Poseł w Sejmie o nowej siatce płac pielęgniarek i położnych: "jest to chyba postawione na głowie"

Ogólnopolski miesięcznik branżowy pielęgniarek i położnych pielegniarki.info.pl - nakład 30 tysięcy egzemplarzy.


Poniżej publikujemy fragmenty dyskusji na posiedzeniu sejmowej Komisji Zdrowia w dniu 7 czerwca 2017 roku. Dyskusja dotyczyła sposobu wynagradzania pielęgniarek i położnych, który został zaproponowany w  ustawie o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Poseł Elżbieta Gelert (PO):

Odnośnie do współczynników myślę, że na ten temat będą się wypowiadać inni. Powiem Państwu tylko jedno. Nie wiem, czy 2500 zł – bo taka ma być najniższa płaca dla pielęgniarek bez specjalizacji i studiów, czyli tych pielęgniarek, których jest około 70% w zawodzie – przyciągnie pielęgniarki do tego zawodu i czy faktycznie możemy mówić, że tym załatwimy sprawę chęci pracy narybku pielęgniarskiego. Nie wspominam już o lekarzach, bo to jest następna kwestia. To zapewne również nie przyciągnie pracowników.
 

I następna sprawa. Tu nie jest poruszana sprawa zawodów niemedycznych, których pracownicy są nierozerwalną częścią każdego zakładu opieki zdrowotnej. Zawsze mówi się, że pracownik „niebiały” powinien mieć nieco niższą grupę niż pracownik z personelu medycznego. Jak w takim razie ustawić wynagrodzenia personelu niemedycznego, jeżeli pielęgniarka ma zarabiać 2500 zł? Czy wtedy pracownicy centralnej sterylizacji, sprzątający, kuchni, administracji, kadr itd. mają mieć jeszcze poniżej tych 2500 zł? Jest to chyba postawione na głowie, a do tych 2500 zł mają dojść w roku 2021, kiedy najniższa płaca będzie wynosić… proszę? Tak, 2500 zł to będzie wtedy najniższa płaca. Oczywiście potem zaczyna to wzrastać, bo już nie bierze się 3900 zł… Poprosiłabym o odpowiedź na te pytania.

Poseł Zbigniew Pawłowicz (PO):

Dziękuję, Panie przewodniczący. Panie przewodniczący, Pani minister, moje pytania dotyczą grupy zawodowej pielęgniarek. W wykazie, który jest dołączony do ustawy, gdzie są wyszczególnione grupy zawodowe, odnośnie do pielęgniarek są trzy grupy zawodowe. (...) Pytanie jest bardzo proste – co z pielęgniarką, która skończy studia, ma tytuł magistra, a nie ma specjalizacji? Podobnie, jak z lekarzem? W punkcie 3 jest wymieniony lekarz albo lekarz dentysta bez specjalizacji. Dlaczego nie ma pielęgniarki magistra bez specjalizacji?

Następne pytanie. Co z pielęgniarkami, które ukończyły studia wyższe na poziomie licencjatu? Nie ma takiej grupy zawodowej. Co z pielęgniarkami, które nie mają specjalizacji? Mówię o pielęgniarkach i położnych. Przepraszam, mówię w skrócie, ale dotyczy to oczywiście obu grup zawodowych. Czyli, uważam, że te grupy zawodowe pielęgniarek powinny być bardziej rozbudowane i uszczegółowione. Dziękuję.

Poseł Władysław Kosiniak-Kamysz (PSL):

Dajmy sobie teraz szansę na zadanie pytania. Po pierwsze: czy nie obawiają się Państwo, czy Pani minister się nie obawia, że dojdzie do konfliktu pomiędzy pielęgniarkami (z uwagi na to, że najważniejszym elementem podziału pomiędzy różne grupy pielęgniarek, położnych i pielęgniarzy jest uzyskanie tytułów zawodowych, zdobycie określonego wykształcenia, a nie doświadczenie)? Czy nie planują Państwo – może jeszcze na etapie prac parlamentarnych – wprowadzenia zmian, które będą niwelować tę dysproporcję płacową w zależności od wykształcenia, a nie doświadczenia, bo jest 14% różnicy pomiędzy wynagrodzeniem pielęgniarki a pielęgniarki ze specjalizacją i 43% w stosunku do pielęgniarki z tytułem magistra i specjalizacją? I trzecia rzecz. Które organizacje pracodawców lub organizacje związkowe, oczywiście reprezentatywne – chodzi mi w pierwszej kolejności o partnerów społecznych, poparły tę ustawę i które samorządy zawodowe – pielęgniarek i położnych, lekarzy i fizjoterapeutów – poparły tę ustawę? Bardzo proszę o wyliczenie wszystkich organizacji, które poparły tę ustawę. Dziękuję bardzo.

Sekretarz stanu w MZ Józefa Szczurek-Żelazko:

Ponieważ pani poseł Gelert powoływała się na wynagrodzenie dla pielęgniarki na poziomie 2500 zł, chciałabym wyjaśnić, że takie wynagrodzenie – 2480 zł – będzie obowiązywać do 2019 r. Jest to droga dojścia. Natomiast docelowo, w wyniku tej regulacji w 2021 r. pielęgniarka ze średnim wykształceniem powinna mieć wynagrodzenie zasadnicze nie mniejsze niż 3200 zł plus oczywiście wszystkie dodatki, które będą jej przysługiwać ustawowo. To były pytania pani poseł Gelert. Przejdę do kolejnych.

Pan poseł Pawłowicz pytał o pielęgniarki. W projekcie ustawy znajdują się trzy kategorie propozycji wzrostu wynagrodzenia dla pielęgniarek – pielęgniarka z wyższym wykształceniem i specjalizacją, pielęgniarka ze średnim wykształceniem i specjalizacją i pielęgniarka ze średnim wykształceniem bez specjalizacji. Głównym założeniem projektodawców było to, aby gratyfikować te osoby, których kompetencje są niezbędne ze względu na pracę na konkretnych stanowiskach. Czytaj dalej...