Żałosne jest czytać te wszystkie komentarze. Czytać jak się żrecie wzajemnie, jak sobie ubliżacie nawet tutaj na tym forum. Same nie wiecie czego chcecie. Nie chcecie pracować w święta ale chcecie jak najwięcej świąt, bo najlepiej płatne. Paranoja, prawda? Kilkanaście pielęgniarek na oddziale i żadna nie chce mieć dyżuru w Wigilie, Każda uważa, że jak oddziałowa wyznaczy ją na Wigilie, to ja niemal mobbinguje. No to kto ma być w tą Wigilie z chorymi?

"Układanie" grafików dla pielęgniarek.

 

"UKŁADANIE"

 

GRAFIKÓW

.

Żałosne jest czytać te wszystkie komentarze. Czytać jak się żrecie wzajemnie, jak sobie ubliżacie nawet tutaj na tym forum. Same nie wiecie czego chcecie. Nie chcecie pracować w święta ale chcecie jak najwięcej świąt, bo najlepiej płatne. Paranoja, prawda. Kilkanaście pielęgniarek na oddziale i żadna nie chce mieć dyżuru w Wigilie, Każda uważa, że jak oddziałowa wyznaczy ją na Wigilie , to ja niemal mobbinguje. No to kto ma być w tą Wigilie z chorymi? Czepiacie się gdzie popadnie i jak popadnie lekarzy. Niejednokrotnie świadomie, manipulujecie i szczujecie na nich, zmyślając jakie to niebotyczne zarobki maja, zsumowując im wynagrodzenie z trzech etatów. Epatujecie swoimi zarobkami 3,5 tys. zł, przemilczając fakt, że wy też często jak zresztą same się do tego przyznajecie na tym forum, pracujecie na trzech etatach. Jeśli wam, tak jak lekarzom, zsumuje się zarobki, to też suweren będzie wam, tak jak lekarzom zazdrościł. Dawno już było wiadomo, że jesteście kompletnie nielojalne w stosunku do kolegów, z którymi pracujecie czyli lekarzy. Ale, że jesteście tak nielojalne, zazdrosne, niekoleżeńskie w stosunku do samych siebie to szok. P.S. Urlopy planuje się na cały rok z końcem mijającego, lub w styczniu bieżącego, we wszystkich zakładach pracy i instytucjach. Jak można inaczej zapewnić ciągłość i bezawaryjność pracy w danym miejscu a zwłaszcza takim jak szpital, jeśli wszyscy chcieliby mieć urlopy w tym samym czasie. W polskich realiach pogodowych najlepiej w lipcu i sierpniu. Co do urlopu nie tylko trzeba się porozumieć z szefem ale przede wszystkim z kolegami, tak aby zawsze odpowiednia ilość pracowników zostawała w pracy.