Pielęgniarski mem (8) - à propos znacznej liczby pielęgniarek i położnych przebywających na zwolnieniach L4. Dyrektorzy nie wiedzą czemu... My wiemy!

Pielęgniarski mem.

Zobacz także:

Dyrekcja szpitala zwołała konferencję prasową w związku ze zwolnieniami lekarskimi pielęgniarek. Wideo - dyrektor nie wie dlaczego ponad 70 pielęgniarek przebywa na zwolnieniach lekarskich. A tak to w sumie nic się nie dzieje...

Zobacz inne pielęgniarskie memy:

Pielęgniarski mem (7) - à propos wyemitowania przez rządową telewizję reportażu o "epidemii" wśród pielęgniarek anestezjologicznych i instrumentariuszek. W sumie to nic się nie dzieje. Poinformowano tylko ZUS, wojewodę, NFZ. A dyrektor mówi, że sytuacja dotyczy tylko 5% pielęgniarek. Pozostałe pracują normalnie...

Pielęgniarski mem (6) - à propos Dnia Pielęgniarki i Położnej. Niech nikt nie mówi, że w Polsce pielęgniarek i położnych nie cenią!

Pielęgniarski mem (5) - à propos ustawowego zmuszenia pielęgniarek i położnych do wypisywania druków L4. Cel? Optymalne wykorzystani czasu lekarza.

Pielęgniarski mem (4) - à propos zapowiedzi rządu, że dyrektor szpitala będzie mógł wziąć pod opiekę pielęgniarkę z Ukrainy...

Pielęgniarski mem (3) - à propos pielęgniarek z Ukrainy...

Pielęgniarski mem (2) - à propos rozpoczynającej się w dniu dzisiejszym (18 kwietnia) "debacie o zdrowiu" ministra Szumowskiego w kontekście obecnej sytuacji zawodowej pielęgniarek i położnych...

Pielęgniarski mem (1) - à propos "sytuacji punktowych" wiceministra zdrowia pani Józefy Szczurek-Żelazko......

Komentarze użytkowników

#1  2018.05.23 20:07:03 ~a_

Hahahaha dobre! Pozdrawiam autorów;d

#2  2018.05.24 11:00:47 ~Ja

Nie dziwię się moim koleżankom ,że wzięły zwolnienia lekarskie.Na moim oddziale pracują też chore ,przepracowane koleżanki.Ja jestem już po jednej operacji kręgosłupa.Nie domaga mi kolejny poziom.Podudzie mam jak z waty.Nie domaga mi staw barkowy.W domu budzi mnie wielokrotnie ból .Nie wiem jak ułożyć kończynę .Przyjmuję pozycje na boku z kończyną na poduszce i zasypiam .Budzę się gdy mimowolnie zmieniam ułożenie.Pracuję .Moje koleżanki też ledwo łażą. Dyrekcja się nie zapyta jak można nam pomóc.Choćby dostać się do lekarza specjalisty i na rehabilitacje bez kolejki.Jak już masz skierowanie na rehabilitacje to doczekasz się za rok.A ja teraz jestem chora.Jak mam być pielęgniarką z klasą gdy nikt nie dba o moje zdrowie.Jest tak nas mało a będzie jeszcze mniej.Nawet turnus rehabilitacyjny byłby wskazany w ramach dodatkowego urlopu na poprawę zdrowia. Nikt nie inwestuje w nasze zdrowie.Potem się wszyscy dziwią że pielęgniarki takie chorowite.Nasza praca w większości na akord tak ,że nogi można połamać.Żadnego szacunku ze strony pacjentów i ich rodzin ).Nawet śniadania nie można spokojnie zjeść ,bo ktoś czegoś w danej chwili potrzebuje.Z pełną buzią biegnie się do chorego.Gdy rodzina się zjawia to zwykle ma pretensje bo moje miejsce jest przy pacjencie.Powiada ,że mogę zjeść później. Zaczyna niedomagać żołądek .Proszę mi powiedzieć w jakim zawodzie jeszcze jest się tak traktowanym. .

#3  2018.05.24 21:34:56 ~do 2

W żadnym, bo nie ma gorszego zawodu od pielegniarstwa. Czy może być coś gorszego od mycia tyłków i podnoszenia ciężarów za minimum socjalne ?

#4  2018.05.24 21:34:56 ~do 2

W żadnym, bo nie ma gorszego zawodu od pielegniarstwa. Czy może być coś gorszego od mycia tyłków i podnoszenia ciężarów za minimum socjalne ?

#5  2018.05.24 22:45:23 ~5

Do 3 .Trzeba bylo isc do miesnego i dzwigac skrzyneczki za najnizsza krajowa.Twoj wybor.

#6  2018.05.26 16:06:47 ~Krz

Niektóre komentarze są żenujące. Zapominają komentujący, że pielęgniarka nie może rzucić pacjentem jak np ktoś niosacy skrzynke z mięsem.

#7  2018.06.02 10:24:56 ~Nena

Witam. Nie tylko w waszym zawodzie sa takie sytuację. Pracuje na lotnisku po 12 godzin i wiecej i obslugujac buractwo ktorzy mysla ze jak kupili juz bilet musimy ich nosić na rekach .nie mamy czasu nawet na przerwe ktora nam przysluguje w ramach kodeksu pracu ,jemy w biegu kazda ma żołądek pod gardlem bo spokojnie tej czynnosci nie mozna wykonac bo ciągle musisz obslugiwac szlachtę ktora nie ma za grosz szacunku ,kazda z nas je tabletki na spanie a polowa juz na serce:(za marne pieniądze i brak szacunku .pozdrawiam

#8  2018.06.07 14:31:09 ~*77

W zawodzie nauczyciela też jest ciężko. Uczniowie coraz bardziej niewychowani i chamscy, zero szacunku do nauczyciela. Rodzice chyba jeszcze gorsi, mają o wszystko pretensje, sam ledwie skończył szkołę podstawową ale wie lepiej jak uczyć. Po 10-15 latach pracy masz zniszczony głos i nerwicę od ciągłego hałasu, a wszystko to za 2.5 tys. zł z tytułem mgr, stopniem nauczyciela mianowanego i po 18 latach pracy.

Dodaj komentarz