Co wolno wojewodzie... Wojewoda najpierw powiedział, że "pielęgniarki zarabiają podobnie jak lekarz specjalista pierwszego stopnia". Teraz składa oświadczenie, że "przytoczył jedynie dane przekazane mu przez dyrektora" i "ze zrozumieniem odnosi się do postulatów płacowych pielęgniarek, które zapewne są uzasadnione w dużej części".

Pielęgniarki na zwolnieniach.

 



3 lipca 2018 roku 

OŚWIADCZENIE WOJEWODY 

Szanowni Państwo,

w związku z najnowszymi wypowiedziami prasowymi przedstawicielek związków zawodowych pielęgniarek pragnę przypomnieć, że wojewoda lubelski  profesor Przemysław Czarnek ze zrozumieniem odnosi się do postulatów płacowych pielęgniarek, które zapewne są uzasadnione w dużej części.

Wspiera pielęgniarki we wszystkich ich racjonalnych dążeniach. Nie będąc organem założycielskim dla żadnego szpitala  w regionie jest przekonanym, że problem ten musi być rozwiązany w ustaleniach  z dyrekcją poszczególnych szpitali.

Jednocześnie wojewoda ma nadzieję, że wszyscy wykażą się odpowiedzialnością za pacjentów, którzy leżą w poszczególnych szpitalach. Ma głęboką nadzieję, że żaden protest nie spowoduje paraliżu szpitali.

Pragnę jednocześnie zaznaczyć, że wojewoda nie składał żadnych deklaracji dotyczących płac pielęgniarek. Przytoczył natomiast dane przekazane mu przez dyrektora Radosława Starownika z SPSK 4 (podczas zeszłotygodniowego spotkania, w którym brali udział również: przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, rektora Uniwersytetu Medycznego – organu prowadzącego ten szpital, wojewódzki inspektor sanitarno-epidemiologiczny Irmina Nikiel, przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego oraz Wydział Zdrowia Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego). Wojewoda powiedział w piątek: „Jak poinformował mnie pan dyrektor Starownik z SPSK 4 średnia pensja pielęgniarki specjalistki, a tych jest najwięcej, również wśród tych, które są na zwolnieniach lekarskich, wynosi 5100 zł brutto (...) od lipca (...) pan dyrektor Starownik podwyższa to wynagrodzenie o kolejne 850 zł brutto. Wynagrodzenie dojdzie do poziomu blisko 6000 zł.”

Wojewoda podkreśla, że postulaty pielęgniarek nie uzasadniają narażania na bezpośrednie zagrożenie zdrowia i życia pacjentów. Dlatego cieszy się bardzo odpowiedzialną postawą tej grup zawodowej, jeżeli zadeklarowana rezygnacja ze strajku oznacza, iż pielęgniarki nie odejdą od łóżek pacjentów, nie narażą ich zdrowia i życia czy to poprzez strajk czy też masowe korzystanie ze zwolnień lekarskich.

Wojewoda w dniu dzisiejszym poinformował Wojewódzki Zespół Zarządzania Kryzysowego jak wygląda sytuacja związana z masowym korzystaniem ze zwolnień lekarskich przez pielęgniarki. Poinformował również o tym, że w razie zaistnienia rzeczywistego kryzysu działania Zespołu będą odpowiednio zintensyfikowane.

Rzecznik Prasowy Wojewody
Radosław Brzózka