Pielęgniarki i położne! Zasadnicza sprawa jest taka... Problem nie leży w tym, żeby minister włączył ochłapy, jakimi są dodatki brutto brutto, do wynagrodzenia zasadniczego! Problem polega na tym...

Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych.

Pielęgniarski mem (13) - à propos zapowiedzi, że kampania rządowa promująca zawód pielęgniarki będzie prowadzona wśród przedszkolaków...

Rząd rozpoczął kampanię promującą zawód pielęgniarki... "Zaczynamy już od przedszkola, zaczniemy już od przedszkola, przyjdziemy już do przedszkoli i będziemy pokazywać pielęgniarki jako zawód wyjątkowy, pielęgniarzy jako zawód naprawdę dający satysfakcję, pójdziemy do szkół podstawowych, pójdziemy do szkół średnich...". Zobacz reportaż telewizyjny o tych frapujących działaniach...

Zobacz cały mem pielęgniarki (13) 

Zobacz więcej informacji w aktualnościach w dziale: Rząd promuje zawód pielęgniarki...


Zobacz inne pielęgniarskie memy:

Pielęgniarski mem (12) -  à propos udziału pani Małas w rządowej kampanii promującej zawód pielęgniarki i położnej...

Pielęgniarski mem (11) - à propos wspólnego zobowiązania pań w czepkach i ministra zdrowia o "nie ujawnianiu szczegółów będących przedmiotem rozmów."

Pielęgniarski mem (10) - à propos wynagrodzeń pielęgniarek i położnych w kontekście zwolnień L4.

Pielęgniarski mem (9) - à propos działalności wiceministra zdrowia pani Józefy Szczurek-Żelazko. Prosimy o propozycje dokończenia memu...

Zobacz inne pielęgniarskie memy


7 lipca 2018 roku

"Szczurek-Żelazko podkreśliła, że podczas ostatniego spotkania z władzami związku minister zaproponował kontynuowanie podwyżek płac pielęgniarek o 400 zł w 2019 r. - Do tej pory funkcjonuje ten dodatek znany pod nazwą 4 razy 400 zł. W tym roku miała być ostatnia transza tego dodatku i ona oczywiście będzie. Minister zdrowia zaproponował, aby w 2019 roku była kolejna transza 400 zł, czyli deklaruje sukcesywny wzrost wynagrodzeń... 

Źródło informacji zobacz tutaj...


7 lipca 2018 roku

Radio tokfm.pl: Sytuacja jest bardzo napięta. Myślę, że będziemy zamykać oddziały, ewakuować pacjentów i konsolidować działania ochrony zdrowia w mniejszej liczbie jednostek - Przewodnicząc Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Zobacz całą informację na www.tokfm.p

6 lipca 2018 roku

Pielęgniarki ze Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych sygnalizują, że lekarze są zastraszani i nie chcą wypisywać zwolnień ich chorym i przemęczonym koleżankom. Ujawniły także paski z zarobkami pielęgniarek...

Zobacz szczegóły...


KOMUNIKAT Dyrekcji Powiatowego Szpitala

Specjalistycznego w Mielcu z dnia 06.07.2018.

W dniu 5 lipca br. dyrekcja Szpitala Specjalistycznego im. Edmunda Biernackiego odbyła rozmowy z przedstawicielami personelu pielęgniarskiego, spośród którego przeszło 140 osób przebywa na zwolnieniu chorobowym. 

Dyrekcja zaproponowała personelowi pielęgniarskiemu 400 zł brutto przesunięcia środków w ramach dodatku ministerialnego do podstawy wynagrodzenia zasadniczego. Wszystkie pochodne liczone od wzrostu wynagrodzenia zasadniczego o kwotę 400 zł byłyby sfinansowane z budżetu szpitala (kwota ok. 1,7 miliona zł rocznie).

W dniu 6 lipca br. propozycja została odrzucona przez personel.

Jednocześnie dyrekcja informuje, że w dniu 6 lipca br. rozpoczęły się mediacje w sprawie trwającego od kwietnia br. sporu zbiorowego ze związkami zawodowymi.


PIELĘGNIARKI I PIELĘGNIARSTWO 2018

6 lipca 2018 roku

Porównując rok 2016 do 2017 mamy 10 tys. pielęgniarek więcej w zawodzie. Coś drgnęło do przodu. Myślę, że pielęgniarki wracają z innych zawodów chociażby z powodów finansowych – powiedział w czwartkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam prof. Łukasz Szumowski. Minister zdrowia odniósł się także do masowych zwolnień lekarskich pielęgniarek oraz stypendiów dla studentek położnictwa...

Wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko w Rzeszowie

5 lipca 2018 roku

W Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowie odbyła się konferencja prasowa z udziałem sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefy Szczurek-Żelazko i wojewody podkarpackiego Ewy Leniart. Spotkanie dotyczyło bieżącej sytuacji w podkarpackich szpitalach.

Wojewoda Ewa Leniart przekazała informację dotyczącą sytuacji związanej z absencją średniego personelu medycznego (głównie pielęgniarek) w niektórych podkarpackich szpitalach.  Według stanu na 5 lipca br.  w Szpitalu Specjalistycznym im. Edmunda Biernackiego w Mielcu przedłożono 130 zwolnień lekarskich na 488 pielęgniarek i położnych ogółem.  W Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie złożono 191 zwolnień lekarskich na 1021 pielęgniarek i położnych ogółem. Natomiast w Wojewódzki Szpital im. Zofii z Zamoyskich Tarnowskiej w Tarnobrzegu odnotowano 218 zwolnień lekarskich na 405 pielęgniarek i położnych.

– System państwowego ratownictwa medycznego działa w sposób właściwy.  Otrzymujemy wsparcie i realizowane są przyjęcia do szpitali powiatowych z terenu województwa, jak też do szpitali niepublicznych z terenu miasta Rzeszowa. Pragnę wyrazić podziękowania dla wszystkich, którzy włączyli się aktywnie w to, aby sytuacja została opanowana i abyśmy mogli zapewnić właściwe funkcjonowanie systemu szpitalnego w naszym województwie. Dziękuję tym pielęgniarkom i położnym, które wykonują pracę i świadomie, odpowiedzialnie podchodzą do swoich obowiązków – powiedziała wojewoda Ewa Leniart.

Sekretarz stanu Józefa Szczurek-Żelazko podkreśliła, że wizyta w województwie podkarpackim ma na celu ocenę sytuacji, zwłaszcza pod kątem bezpieczeństwa pacjentów. Wiceminister przedstawiła również działania i rozwiązania już przyjęte, jak również te będące na etapie projektu, prowadzane przez resort zdrowia w kierunku poprawy warunków pracy i płacy pracowników służby zdrowia, w tym również pielęgniarek i położnych.

– Będziemy spotykać się z kadrą kierowniczą, ale przede wszystkim chciałabym się spotkać  z pielęgniarkami i  porozmawiać na temat aktualnych problemów, oczekiwań środowiska pielęgniarskiego po to, aby ułatwić dialog, który w mojej ocenie i ocenie ministra zdrowia został nieco zakłócony. Ministrowi zdrowia bardzo zależy na tym, alby te rozwiązania, które są możliwe do wprowadzenia, były wprowadzane niezwłocznie.  Chciałabym poinformować środowisko pracowników ochrony zdrowia o podjętych działaniach  w celu poprawy funkcjonowania placówek medycznych – powiedziała minister Szczurek–Żelazko w Podkarpackim Urzędzie Wojewódzkim w Rzeszowem.  – Zainwestowaliśmy ponad 3 mld zł w infrastrukturę techniczną, wykorzystaliśmy środki unijne, dzięki czemu doposażyliśmy podmioty lecznicze  w specjalistyczny sprzęt, przygotowaliśmy projekty, na bazie których zwiększono liczbę miejsc na studiach medycznych po to, aby zareagować na niekorzystną dynamikę związaną z odchodzeniem pracowników medycznych od zawodu.  Od 2016 roku została zwiększona liczba miejsc na uczelniach medycznych kształcących lekarzy. Powstały dodatkowe miejsca, które kształcą pielęgniarki – powiedziała wiceminister. Dodała, że równocześnie są podejmowane działania związane z uatrakcyjnieniem finansowym tego zawodu – m. in. jest realizowane porozumienie zawarte w 2015 r.,  na mocy którego corocznie pielęgniarki otrzymują 400 zł jako świadczenie dodatkowe, obok wynagrodzenia zasadniczego, wspomniała również o obowiązującej ustawie o minimalnym wynagrodzeniu personelu medycznego. Wiceminister zapowiedziała wprowadzenie obowiązku zatrudniania przez dyrektorów szpitali opiekunów medycznych, którzy będą odciążać pielęgniarki. Dodała, że trwają prace nad wprowadzeniem tzw. porady pielęgniarskiej i położnej (pielęgniarki będą mogły m.in. wypisywać recepty na określone leki).

Podczas pobytu na Podkarpaciu sekretarz stanu Józefa Szczurek-Żelazko spotkała się również z przedstawicielami podmiotów leczniczych i środowisk pielęgniarskich oraz złożyła wizytę w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim Nr 2 im. Św. Jadwigi Królowej w Rzeszowie, po zakończeniu której ponownie spotkała się z mediami podczas briefingu prasowego.

– Podejmujemy działania, aby  zaistniała sytuacja nie zagrażała bezpieczeństwu pacjentów, aby uzyskali niezbędną pomoc – podkreśliła raz jeszcze wiceminister po spotkaniu z pracownikami i dyrekcją szpitala. Spotkałam się z przedstawicielami załogi. Rozmawialiśmy na temat problemów, które artykułują pracownicy szpitala. Te problemy dotyczą warunków świadczenia pracy i warunków wynagradzania, przy czym przedstawiciele związków zawodowych akcentują, że powodem trudnej sytuacji są nie tylko żądania płacowe, wchodzą w grę inne kwestie związane z organizacją i warunkami pracy. Pracownicy oczekują ze zostaną podjęte konkretne decyzje, aby je zniwelować. Apelowałam do wszystkich stron – do strony samorządowej, do przedstawicieli dyrekcji, jak również pracowników, aby wrócili do rozmów, bo tylko w  takiej sytuacji można uzyskać kompromis – mówiła w Rzeszowie Józefa Szczurek-Żelazko.

źródło: strona Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie. 


PIELĘGNIARKI NA ZWOLNIENIACH

6 lipca 2018 roku

Sprawdziły się nasze wczorajsze informacje. Pani Józefa Szczurek-Żelazko pojechała do województwa podkarpackiego, gdzie już ponad 500 pielęgniarek jest na zwolnieniach. W ramach radosnej urzędniczej twórczości zakomunikowała jak to wiele się robi, ale "docierają do nas sygnały, że nasze informacje nie zawsze są komunikowane pracownikom".

Zobacz relację


Dyrektor podzielił pielęgniarki na 3 grupy. Przedziały pensji: pierwszy: 4 461 a 5 000 zł; drugi: 5 000 do 5 842 zł; trzeci: 5 842 do 7 679 zł. Skąd pieniądze? Z zembalowego. Pielęgniarki mówią STRAJK!

Zobacz szczegóły...

5 lipca 2018 roku

Pielęgniarki jednak nie dogadały się... od poniedziałku 9 lipca strajk... "Dyrekcja przesuwa pieniądze z tabelki do tabelki, a my chcemy realnego wzrostu wynagrodzeń" Ostatecznie okazało się, że obiecany wzrost płac pochodzi z... zembalowego! 

Zobacz szczegóły...

5 lipca 2018 roku

Pielęgniarki na zwolnieniach - dochodzenie prokuratury - "poprzez podstępne wprowadzenie w błąd lekarzy co do stanu zdrowia uzyskały zaświadczenia o czasowej niezdolności do pracy.

Zobacz szczegóły...

4 lipca 2018 roku 

Wojewoda informuje opinię publiczną ile zarabiają pielęgniarki na podkarpaciu

Posłuchaj jak mówi wojewoda

3 lipca 2018 roku 

Jak powiedział marszałek Ortyl, w większości złożone w szpitalach zwolnienia lekarskie pielęgniarek mają wymiar... – To jest to, co nas bardzo dziwi – komentuje Władysław Ortyl.

Zobacz więcej informacji...


Do grona szpitala z pielęgniarkami na zwolnieniach w dniu dzisiejszym po Tarnobrzegu (szpital powiatowy) dołączył kolejny szpital. Tym razem kliniczny! Dyrekcja na pomoc wezwała ratowników. 35 zł za godz. Odmówili? NIE!

Paraliż w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 2 przy ul. Lwowskiej w Rzeszowie. 104 pracowników nie przyszło dziś do pracy

Zobacz więcej informacji o pielęgniarkach na zwolnieniach...


Część pielęgniarek Wojewódzkiego Szpitala w Tarnobrzegu nie stawiła się dzisiaj na dyżurach. Szpitalny Oddział Ratunkowy udziela pomocy tylko pacjentom w stanie zagrażającym życiu.

Zobacz szczegółowe informacje...


Wybory samorządowe są dla nas ważne. Chcemy przejąć władzę, ale nie dla samej władzy - zapewniał na niedzielnym spotkaniu z mieszkańcami Lublina Stanisław Karczewski, marszałek senatu. W trakcie został poproszony m.in. o skomentowanie tego co dzieje się w służbie zdrowia.

Zobacz co powiedział marszałek senatu o pielęgniarkach...


WOJEWODA O PIELĘGNIARKACH NA ZWOLNIENIACH

W związku z lawinową liczbą zachorowań pielęgniarek wojewoda lubelski Przemysław Czarnek spotkał się z dyrektorem Radosławem Starownikiem z SPSK 4. W spotkaniu udział wzięli również przedstawiciele Narodowego Funduszu Zdrowia, przedstawiciele rektora Uniwersytetu Medycznego, który jest organem prowadzącym tego szpitala, wojewódzki inspektor sanitarno-epidemiologiczny Irmina Nikiel, a także przedstawiciele Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego oraz Wydział Zdrowia Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego.
 
– Spotkanie dotyczyło lawinowych chorób pielęgniarek, które dzisiaj – w świetle informacji, które dostałem – w liczbie 242 (na ponad 1100 zatrudnionych) przebywają na zwolnieniach lekarskich, to jest około 20 proc. stanu. Niestety powoduje to poważne uciążliwości w działaniu szpitala, zwłaszcza na tych oddziałach, które są jedynymi w regionie. Szpital jak na razie radzi sobie z tym problemem. Niemniej jednak ta sytuacja, gdyby miała się rozwijać, rzeczywiście byłaby niekorzystna dla pacjentów – poinformował wojewoda na spotkaniu z dziennikarzami.
 
– Chcę powtórzyć i podkreślić jedną rzecz: wojewoda lubelski zajmuje się tym tylko i wyłącznie dlatego, że chodzi o bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów z województwa lubelskiego. Wojewoda nie jest organem prowadzącym dla żadnego szpitala w regionie. To są szpitale, dla których organem prowadzącym jest województwo lubelskie samorządowe, czyli Zarząd Województwa Lubelskiego z PO i PSL-u, albo są to szpitale kliniczne, dla których organem prowadzącym jest rektor Uniwersytetu Medycznego. Niemniej jednak ponieważ chodzi o potencjalne zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów to rzeczywiście to spotkanie było konieczne – precyzował wojewoda.
 
Wojewoda przedstawił efekty spotkania. – Zostałem poinformowany przez pana dyrektora Starowinika z SPSK 4 oraz przedstawicieli pana rektora Dropa, że zostało skierowane zawiadomienie do prokuratury, zawiadomienie w dwóch kierunkach, z czego jestem bardzo zadowolony. Po pierwsze, zagrożenie dla życia i zdrowia pacjentów potencjalne, ale po drugie w kierunku podejrzenia wyłudzania świadczeń przez pielęgniarki. Spodziewam się, że przedmiotem tego postępowania będą zarówno świadczenia pielęgniarek, czyli to potencjalny wyłudzanie tych świadczeń, jak i zachowania lekarzy, którzy te zwolnienie lekarskie wystawiali.
 
– Sytuacja w której 242 pielęgniarki naraz w środku lata są chore jest sytuacją dość dziwną, dlatego też poprosiłem panią Irminę Nikiel, żeby zbadała sytuację epidemiologiczną w szpitalu przy ul. Jaczewskiego, tak jak i w innych szpitalach, w których ewentualnie te masowe zwolnienia lekarskie mają miejsce, bo my od naszych służb epidemiologicznych nie otrzymujemy żadnego komunikatu, żebyśmy mieli jakikolwiek problem z jakąkolwiek epidemią. Tymczasem problemy mają te szpitale. Należy przypuszczać, że są to zwolnienia fałszywe. Ja rozumiem formy protestu różne, różnego rodzaju, ale nie rozumiem ewentualnego wyłudzenia świadczeń, powtarzam ewentualnego, to jest zadanie prokuratury, żeby to zbadała. Ale też nie rozumiem igrania z życiem i zdrowiem pacjentów – zaznaczył wojewoda.
 
Poinformował także o zaangażowaniu w wyjaśnianie sprawy jeszcze jednej instytucji publicznej. – Zakład Ubezpieczeń Społecznych szczególnie wnikliwie bada każdy przypadek zwolnienia lekarskiego zarówno od strony lekarza, który wystawia zwolnienie lekarskie, jak i do strony pielęgniarki, która to zwolnienie lekarskie otrzymuje. Nie taka powinna być forma protestu.

źródło: (tekst i zdjęcie) strona internetowa Lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego


1 lipca 2018 roku 

Radio Maryja: Prokuratura bada masowe zwolnienia lekarskie pielęgniarek z dwóch szpitali klinicznych w Lublinie. Na tzw. L4 przebywa tam ok. 1/5 tego personelu.

Zobacz poniżej materiał telewizyjny...

Komentarze użytkowników

#1  2018.07.07 13:15:48 ~piel.

Popieram. Domagajmy się tego co nam się należy. Już dość traktowania nas jak niewolników.

#2  2018.07.07 15:39:26 ~Piel

Póki co za tego rządu nie dostaliśmy ani złotówki !

#3  2018.07.07 16:17:31 ~,,,,

Hasła z roku 1981/stan wojenny/ "Była praca gdzie jest płaca? ","Wymagasz płacisz"-nic się od tamtych lat nie zmieniło,a może jeszcze gorzej,w sytuacji pielęgniarek,i nie tylko.

#4  2018.07.07 22:22:41 ~Pielęgniar

Pielęgniarki się starzeją nie widzicie tego dlatego chorują .Dlaczego się dziwicie taka koleji rzeczy .One nie są niezniszczalne one pracują na dwóch czasem etatach to co się dziwić ze chorują .Emerytki z dochodem 1500 też muszą pracować .Więc czego się dziwicie ze chorują.

#5  2018.07.07 22:49:57 ~Anna p

Dlaczego Związek do tej pory nie przyznał sie do błędu jakim było podpisanie dodatku zembalowego? Jakim prawem wtedy Związek podzielił pielegniarki na te ze szpitali, poz, dps i stacji krwiodawstwa? Czy Związek wtedy nie wiedział ze wszystkie jesteśmy pielęgniarkami z prawem wykonywania zawodu? Myśle, ze gdyby wtedy Związek twardo zarządał 2 średnich krajowych i pozwolił odwiesić spory zbiorowe to teraz miałybyśmy sytuacje inna! Potem byłby czas na dodatki, specjalizacje, wskaźniki, grupy! Ale byłby to punkt wyjściowy w całym kraju!

#6  2018.07.08 10:46:07 ~Piel.

Do 5 zgadza się a dlaczego obecny rząd to kontynuuje ? Dawno już zembalowe powinno być w podstawie i kolejna transza z tego roku plus dodatki za szkodliwość plus 13-tki i premie, których pielęgniarki praktycznie nie otrzymują!

#7  2018.07.08 10:54:16 ~Piel.

Do 4 są emerytki i z dochodem 1,300 a pielęgniarki pracują nawet więcej niż na dwa etaty - porzućcie te dodatkowe etaty na miesiąc - dwa teraz właśnie kiedy jest okres urlopowy, kiedy młode jeszcze nie weszły do zawodu (chociaż to będzie niewielki odsetek w porównaniu z emeryturami) a przed nami wybory samorządowe. Wytrzymajcie w pracy na 1 etat - brak pielęgniarek będzie w naszym kraju szczególnie dotkliwy ! A ta sytuacja będzie wiązała się z regulacjami płacowymi ! Czy to tak trudno zrozumieć ? Wczoraj w jakimś mieście na spotkaniu przedwyborczym mówiono o braku kierowców, budowlańców itp. (tych się szanuje - ale i oni sami się szanują) o pielęgniarkach nawet nie wspomniano ! Mają nas za nic, poznali naszą słabość i pazerność i manipulują nami jak im się tylko podoba.

#8  2018.07.08 10:55:16 ~ja

Popieram powyższe

#9  2018.07.08 10:55:41 ~erka

Do 7 bardzo dobry komentarz

#10  2018.07.08 11:26:25 ~Sara

Oczywiście ktoś tam na górze znowu robi nam dobrze ? twierdząc że nie chcemy włączenia dodatków brutto do pensji. To jest jakieś nieporozumienie. Niby to są grosze ale zawsze jakieś pieniądze które tracimy na urlopach czy zwolnieniach. Moim zdaniem dodatki powinny być włączone do pensji pomimo żądanych podwyżek i tyle.

Dodaj komentarz