Panie w czepkach z samorządu: tytuł kolumny: „Grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku” należy zmienić na: „Grupy zawodowe według kwalifikacji posiadanych na zajmowanym stanowisku”. Co na to minister zdrowia?

Nowa siatka płac pielęgniarek i położnych.

Pielęgniarski mem (16) - à propos (NIE)porozumienia pań w czepkach z ministrem zdrowia.

 

Inne pielęgniarskie memy:

Pielęgniarski mem (15) - à propos stwierdzenia przez wiceminister zdrowia panią Józefę Szczurek-Żelazko, podczas wizyty Rzeszowie, gdzie pojechała wyleczyć ponad 500 pielęgniarek ze zwolnień lekarskich, że problem jest fakt, iż "nasze informacje (z dobrymi informacjami także dla pielęgniarek i położnych) nie zawsze są komunikowane pracownikom".

Pielęgniarski mem (14) -  à propos polskiego pielęgniarskiego piekła...

Pielęgniarski mem (13) -  à propos zapowiedzi, że kampania rządowa promująca zawód pielęgniarki będzie prowadzona wśród przedszkolaków...

Pielęgniarski mem (12) -  à propos udziału pani Małas w rządowej kampanii promującej zawód pielęgniarki i położnej...

Zobacz inne pielęgniarskie memy



24 lipca 2018 roku

Zobacz najnowszą wersję (z dnia 18 lipca) ustawy o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych, którą pani Józefa Szczurek-Żelazko przesłała na dzisiejsze posiedzenie rządu.

Zobacz ostatnią wersję ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia

W ramach konsultacji społecznych do projektu nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych wniesiono między innymi poniższe uwagi:

Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych:

W załączniku do projektowanej ustawy proponujemy tytuł kolumny drugiej: „Grupy zawodowe według kwalifikacji wymaganych na zajmowanym stanowisku” zmienić na: „Grupy zawodowe według kwalifikacji posiadanych na zajmowanym stanowisku”. 

Zasadnym jest dokonanie zmiany tytułu na: „Grupy zawodowe według kwalifikacji posiadanych na zajmowanym stanowisku”, gdyż nie chodzi tu o kwalifikacje „wymagane na danym stanowisku”, a kwalifikacje „posiadane” przez danego pracownika. Dla przykładu - pielęgniarka lub położna posiadająca tytuł magistra i tytuł specjalisty w dziedzinie pielęgniarstwa lub dziedzinie mającej zastosowanie w ochronie zdrowia, powinna mieć przypisany współczynnik 1,05 — bez względu na zajmowane rzeczywiście (faktycznie) stanowisko, niezależnie czy wymagany jest tytuł magistra i specjalizacja. 

W tym zakresie w praktyce pojawiły się ze strony pracodawców interpretacje odmienne. Zdarzają się przypadki, iż tytuł specjalisty nie jest przez pracodawcę uwzględniany, ponieważ pracodawca uważa, że na danym stanowisku pracy nie jest przydatna wiedza i umiejętności wynikające z określonej specjalizacji. Część pracodawców próbuje interpretować Tabelę w odniesieniu do rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami, poszukując tam kwalifikacji „wymaganych na danym stanowisku”. 

Powyższe interpretacje wydają się oczywiście błędne, przy uwzględnieniu okoliczności, że odwołanie się do ustawy o działalności leczniczej i wydanego na jej podstawie rozporządzenia Ministra Zdrowia w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami z dnia 20 lipca 2011 r. jest bezpodstawne, chociażby z uwagi na okoliczność, że w odniesieniu do pielęgniarek, położnych (wyłączając kadrę kierowniczą) w cytowanym rozporządzeniu nie istnieją stanowiska, na których bezwzględnie wymagany jest „tytuł magistra i specjalizacja” Istnieją bowiem alternatywne wymogi kwalifikacyjne. Mając na uwadze fakt, iż obecne kształcenie pielęgniarek i położnych odbywa się na poziomie szkół wyższych i do systemu ochrony zdrowia wchodzą pielęgniarki i położne z wyższym wykształceniem, co najmniej z tytułem zawodowym licencjata pielęgniarstwa, licencjata położnictwa. 

Nie ma możliwości dowolnej interpretacji przepisów, jeżeli wprost z aktów prawnych wynika, iż pielęgniarka, położna powinna posiadać tytuł specjalisty na zajmowanym stanowisku, np. pielęgniarka, położna wchodząca w skład zespołu kontroli zakażeń szpitalnych zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 27 maja 2010 roku  w sprawie kwalifikacji członków zespołu kontroli zakażeń szpitalnych (t.j. Dz. U. z 2014r., poz. 746). 

Jednakże na przykład ustawa z dnia 27 października 2017 roku o podstawowej opiece zdrowotnej (Dz. U. z 2017r., poz. 2217) wprowadza możliwość wymagań kwalifikacyjnych do wyboru: uzyskanie tytułu specjalisty lub ukończenie kursu kwalifikacyjnego lub tytuł zawodowy magistra pielęgniarstwa lub magistra położnictwa. W takim przypadku pielęgniarka, posiadająca tytuł zawodowy magistra pielęgniarstwa i kurs kwalifikacyjny i specjalizację może być różnie zaszeregowana przez pracodawcę: w grupie 9 – bo posiada kurs kwalifikacyjny lub w grupie 8 – bo posiada specjalizację lub tytuł magistra, albo w grupie 7 – bo posiada i tytuł magistra i specjalizację. 

Podobna sytuacja ma miejsce na przykład: w odniesieniu do kwalifikacji pielęgniarek systemu, pielęgniarek anestezjologicznych. Pamiętać należy, iż na drodze legislacyjnej jest projekt zmiany rozporządzenia w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego, w którym wskazuje się w poszczególnych oddziałach etaty pielęgniarek i położnych z posiadanymi kwalifikacjami: ukończeniem kursu kwalifikacyjnego lub specjalizacją w danej dziedzinie pielęgniarstwa. Do której grupy pracodawca zaszereguje pielęgniarkę, jeżeli będzie ta osoba miała specjalizację i magistra pielęgniarstwa: znów pracodawca będzie miał wybór grupę 7 lub 8. 

Mając na uwadze rozbieżności interpretacyjne, zasadnym jest wprowadzenie zmiany tytułu kolumny drugiej w Tabeli Współczynniki pracy na proponowane, które będzie uwzględniało posiadane wykształcenie i kwalifikacje. 

Proponowana zmiana pozwoli na możliwość wynagradzania pielęgniarek i położnych zgodnie z obecnymi kwalifikacjami, tym samym na promowanie doskonalenia zawodowego w różnych rodzajach kształcenia podyplomowego, mając na uwadze ustawowy obowiązek aktualizacji wiedzy i podnoszenia kwalifikacji zawodowych. 

Promowanie dokształcania zawodowego pielęgniarek i położnych nabiera szczególnego znaczenia w sytuacji dramatycznego ich braku w podmiotach leczniczych. Ustawodawca świadomy powyższego powinien przygotowywać rozwiązania mające na celu promowanie zawodu pielęgniarki, położnej, dzięki którym uczniowie chcieliby studiować na tych kierunkach, a ich absolwenci – podejmować pracę w tym zawodzie. 

Jakie stanowisko w sprawie powyższych propozycji zajęło ministerstwo zdrowia:

Proponuje się nie uwzględnić. 

Najniższe wynagrodzenie zasadnicze przysługuje pracownikom objętym ustawą z dnia 8 czerwca 2017 r. w wysokości uzależnionej od zakresu obowiązków wykonywanych na określonym stanowisku pracy, nie zaś jedynie od kwalifikacji posiadanych przez pracownika.
Przepisy ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. nie wyłączają ogólnego uprawnienia pracodawcy do kształtowania wysokości wynagrodzenia w taki sposób, aby odpowiadało ono rodzajowi wykonywanej pracy, kwalifikacjom wymaganym przy jej wykonywaniu, a także uwzględniało ilość i jakość świadczonej pracy.

Wybrał: Mariusz Mielcarek

Zobacz także: Dwóch konsultantów wojewódzkich w dziedzinie pielęgniarstwa wniosło propozycje zmian w siatce płac pielęgniarek i położnych. Zobacz jakich aspektów dotyczą...


POSIEDZENIE PARLAMENTARNEGO ZESPOŁU DS. SZPITALI POWIATOWYCH W DNIU 19 LIPCA 2018 ROKU:

Komentarze użytkowników

#1  2018.07.24 19:57:20 ~Maja

No i teraz wszystko jasne.I tak powinno być.I tu jest sprawiedliwość za jednakową pracę naleźy się ta sama zapłata.Dopiero objęcie stanowiska wymagające określonych kwalifikacji i określenie zadań na tym stanowisku uwzględniających koniecznosć posiadanych kwalifikacji i wykształcenia do ich wykonywania wymusza na pracodawcy odniesienie się do ustawy.Wg mnie to jest ok.

#2  2018.07.24 20:32:00 ~do Maja

A gdzie masz jednakowa place za te sama prace bo nie znam widac ze skonczylas edukacje na szkole 40 at temu

#3  2018.07.24 20:33:51 ~do 1

W ktorym szpitalu i na jakiej miejscowosci pielegniarki maja takie same pensje prosze o przyklad

#4  2018.07.24 20:57:17 ~do2,3

Kształcone wystarczy podpuścić a od razu będą się targować jak baby na bazarze.

#5  2018.07.24 22:09:37 ~do2

Jestem oddziałową i moją kadrę pielęgniarską stanowią pielęgniarki z różnymi kwalifikacjami i wykształceniem.Z moich obserwacji wynika , źe nie zawsze jakość wykonywanej pracy idzie w parze z wykształceniem.Są pielęgniarki przed emeryturą, które wspaniale pracują i nie bardzo opłaca im się iść na płatne i drogie studia . A propo mojej edukacji to nietrafione, mam 32 lata

#6  2018.07.24 22:16:34 ~Piel33

Ja wiem źe pielęgniarki po liceum mogą być przeciwko i rozumiem to bo sama skończyłam liceum ale za licencjat zapłaciłam i za specjalizację teź.z pensją 2200 podstawy nie było mi łatwo.chciałabym by moje dąźenia do podnoszenia kwalifikacji były opłacane należycie Szpital za moją specjalizację ma kasę i punkty w ISO.ja 80 zł minus podatek.

#7  2018.07.24 22:29:46 ~Ja

32 lata? młodość i studia za kasę państwową i jest pani oddziałową.tak rozumiem przed emeryturą teź moźna się kształcić.moźe niech rząd dofinansuje specjalizację i pomoźe pielęgniarkom po 50 rź by skończyły wszystkie specjalizację i będzie wtedy sprawiedliwie.na emeryturze teź moźna studiować. Zaleźy czy chcesz w domu siedzieć czy masz zdrowie pracować.

#8  2018.07.24 22:33:57 ~do#4

Masz rację ostatnio rezydenci, wcześniej lekarze.

#9  2018.07.24 22:51:46 ~do#7

Te Panie bez problemów dadzą sobie radę na studiach pielęgniarskich, a jak otworzą specjalizacje tak jak dla innych zawodów medycznych na bazie pełnego wykształcenia w dziedzinie, to jak będą chciały to pójdą. Te Panie mają duże doświadczenie praktyczne, czy nie na tej min. podstawie buduje się wiedzę z dziedziny medycyna ( do której zawód pielęgniarki formalnie jest zakwalifikowany art.2 Ustawy z dnia 15 lipca 2011 r.)? Osobną sprawą jest stosunek państwa do samej praktyki pielęgniarskiej, czy kształcenia akademickiego pielęgniarek, które równa je z średnim medycznym (podobną sytuację można zaobserwować w tekstach prawnych z lat 80-tych).

#10  2018.07.24 23:15:29 ~do 7

Zgadzam się .Problem tkwi w podejściu rządu do naszego zawodu a raczej społeczeństwa bo ono tworzy rząd.

#11  2018.07.25 01:34:55 ~Ewa

Coraz bardziej zawiłą drogą kroczy pielęgniarstwo a koniec odległy i niepewny. Z tej drogi nie ma już odwrotu. Wystarczyło, w czasach pierwszych strajków , podnieść pensje do 110 % średniej krajowej , a byłyby chętne osoby do nauki zawodu pielęgniarstwa. Dokształcać należało poprzez kursy kwalifikacyjne z wiadomościami przydatnymi na danych oddziałach.Nie byłoby braku pielęgniarek na rynku , te które podjęłyby się tego zawodu miałyby należyta zapłatę . społeczeństwo opiekę.Ale nasze chore ambicje , kompleksy każą nam za ostatni grosz kompletować dyplomy , indeksy.

#12  2018.07.25 05:50:18 ~MeadowDew

Dobrze żarło ale zdechło. Pomysł jak dla mnie bardzo okej. Ministerstwo odrzucając go, samo strzelaninie w stopę ponieważ : po 1wsze skoro skończenie spec lub mgr nic nie daje bo , nie zajmuje się na danym stanowisku, to wiadomo że nikt nie będzie wyrzucał kasy i marnował swojego czasu i nerwów. Po 2 gie - jaka to możliwość rozwoju ? Robić specke dla samego papieru ? Za kwalifikacjami powinien iść wzrost wynagrodzenia.a wiadomo jak jest. Po 3 cie młodzież studiująca na piel / pół nie jest głupia. Słucha . Czyta , kalkuluje i za taki piniądz nie pójdzie do pracy do szpitala.

#13  2018.07.25 06:33:49 ~do 8

Lekarze walcząc o podwyżki zawsze na plan pierwszy wysuwają dyplomatycznie dobro pacjenta,a u pielęgniarek licytacja która głupsza a która mądrzejsza wg pielęgniarskich kryteriów czyli wykształcenia i pomostowania wykształcenia.Elitą widać nigdy nie będziemy.

#14  2018.07.25 08:48:34 ~nurse

Za tą samą pracę taka sama płaca-tak powinno być! a za "papierki" powinny być dodatki:)

#15  2018.07.25 09:19:18 ~do 14

Wszystkie chca tej samej placy za te sama prace a zadna z pan pielegniarek nie potrafi okreslic gdzie tak samo zarabiaja pielegniarki w ktorym miescie, szpitalu, na ktorym oddziale. Nigdy i nigdzie pielegniarki nie braly, nie biora i nie beda braly takich samych pensji za wykonywanie tej samej pracy. Problem jest w tym, ze do tej pory bylo im starsza tym wiecej. Niestety z mojego doswiadczenia wiem ze doswiadczenie rzadko idzie z aktualna wiedza medyczna potrzebna do pracy w pielegniarstwie.

#16  2018.07.25 11:18:56 ~do 15

Problem jest w tym,że są w tym kraju pielęgniarki zarabiające najniższą krajową.

#17  2018.07.25 11:55:31 ~beata

Wszystkie robimy to samo niewiem po co te podzialy po 20latach pracy mam zasadnicza 2230zl to teraz niech wymysla tabele co moze robic zwykla pielegniarka a co specjalistka

#18  2018.07.25 13:45:42 ~28

Kolejny raz chodzi o zwodzenie i udawanie że coś robią w naszej sprawie, lat 28 słyszę o podwyższeniu nam pensji to tylko mrzonki, zabrano trzynastki, premię, warunki szczególne, w niektórych szpitalach nawet nie należy się jubileusz jeżeli nie pracuje się w tym szpitalu odpowiednio 20, 25, 30 lat

#19  2018.07.25 15:49:49 ~hehe

A ile jest takich sytuacji, że pielęgniarka ma specjalizację w danej dziedzinie a pracuje na oddziale o odmiennej specjalizacji. i szpital chętnie bierze od niej dyplom specjalizacji, ale już dodatku za specjalizacje nie chce dać powołując się na właśnie bezzasadność specjalizacji w danym oddziale z nią nie związaną. A potem ten sam szpital zgłasza ile ma specjalistek do NFZ jak potrzebuje do kontraktowania. Na końcu zostaje oszukana pielęgniarka specjalistka, bo pieniędzy nie dostaje a szpital ma od niej ksero specjalizacji. To jest bardzo niezdrowa sytuacja. I niestety jest częstą praktyką!

#20  2018.07.25 16:13:01 ~Do#19

To nie jest tak jak piszesz. Przy kontraktowaniu muszą być spełnione pewne wymogi dot. personelu zatrudnionego na danym oddziale. Zwykle jest to określone procentowo w stosunku do ogółu zatrudnionych - liczy się określona specjalizacja lub kurs kwalifikacyjny ( są równoważne ). W przypadku niespełnienia tego warunku NFZ nie podpisze umowy ze szpitalem. Szpital nic nie ma z tego, że zatrudnia na określonym oddziale specjalistkę o specjalizacji, która nie jest wymieniona w warunkach kontraktowania. Nikt nie zostaje zatem oszukany, jak twierdzisz.

#21  2018.07.25 21:09:56 ~do#13

Zastanawiam się dlaczego w Polsce przy prezentacji kwalifikacji zawodowych medyków, państwo nasze w przypadku grupy lekarze potrafi stworzyć układ wzrastający, natomiast w przypadku pielęgniarek chaotyczny? Tradycje tą obserwuję w tekstach formalnych w latach 80-tych XX w. Czy według Ciebie i rządzących, grupa pielęgniarzy to zbiór osób, które nie są w stanie przyswoić wiedzy na poziomie akademickim?

Dodaj komentarz