Posłanka pielęgniarka Bernadeta Krynicka w dniu 13 września 2018 roku powiedziała w sejmie o pielęgniarkach "zatrudnionych na stanowiskach wymagających wykształcenia wyższego magisterskiego na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo, lecz niewymagających specjalizacji". Ciekawe czy posłanka ma w ogóle pojecie jakie to stanowiska?

Nowa siatka płac pielęgniarek i położnych

Pielęgniarski mem (16) - à propos (NIE)porozumienia pań w czepkach z ministrem zdrowia.

Pielęgniarski mem (15) - à propos stwierdzenia przez wiceminister zdrowia panią Józefę Szczurek-Żelazko, podczas wizyty Rzeszowie, gdzie pojechała wyleczyć ponad 500 pielęgniarek ze zwolnień lekarskich, że problem jest fakt, iż "nasze informacje (z dobrymi informacjami także

dla pielęgniarek i położnych) nie zawsze są

"komunikowane pracownikom".

Pielęgniarski mem (14) -  à propos polskiego pielęgniarskiego piekła...

Pielęgniarski mem (13) -  à propos zapowiedzi, że kampania rządowa promująca zawód pielęgniarki będzie prowadzona wśród przedszkolaków...

Pielęgniarski mem (12) -  à propos udziału pani Małas w rządowej kampanii promującej zawód pielęgniarki i położnej...

Zobacz inne pielęgniarskie memy


14 września 2018 r.

Posiedzenie sejmu w dniu 13 września 2018 roku. Punkt obrad: dyskusja nad nowelizacją ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Poseł Bernadeta Krynicka:

Panie Marszałku! Pani Minister! Wysoka

Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość mam zaszczyt przedstawić stanowisko w sprawie rządowego projektu ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych, druk nr 2793.
Najistotniejszą zmianą w omawianym projekcie ustawy jest rozszerzenie zakresu podmiotowego ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych o pracowników działalności podstawowej, innych niż pracownicy wykonujący zawody medyczne, którymi w rozumieniu nowelizacji są osoby zatrudnione w ramach stosunku pracy w podmiocie leczniczym niewykonujące zawodu medycznego, które jednakże wykonują pracę pozostającą w związku z udzielaniem świadczeń zdrowotnych w komórkach organizacyjnych zakładu leczniczego.
Zgodnie z określonym w ustawie mechanizmem przewidywana docelowa kwota najniższego wynagrodzenia zasadniczego dla dodawanej grupy pracowników działalności podstawowej ze współczynnikiem pracy 0,53 nie będzie mogła być niższa niż 2664 zł brutto. Pułap ten osiągnie w roku 2020. Należy przy tym podkreślić, że nowelizowana ustawa reguluje poziom najniższego wynagrodzenia zasadniczego, jest więc w tym zakresie korzystniejsza dla pracowników od ustawy o powszechnej płacy minimalnej. Pracownikom podmiotów leczniczych przysługują ustawowe dodatki do wynagrodzenia, które obliczane są na podstawie wynagrodzenia zasadniczego pracowników.
Dlatego wzrost wynagrodzenia zasadniczego powoduje automatyczny wzrost pochodnych od wynagrodzeń. 
W związku z tym pełne wynagrodzenie pracownika zatrudnionego w podmiocie leczniczym, nawet jeśli zostanie ustalone przez pracodawcę na poziomie regulowanego ustawą najniższego wynagrodzenia, zwykle nie będzie się ograniczać do kwoty tego najniższego wynagrodzenia zasadniczego i może być od niego znacznie wyższe.
Ponadto projekt wprowadza zmianę w grupach zawodowych oznaczonych numerami od 7 do 9 w za łączniku do ustawy z dnia 8 czerwca 2017 r. polegającą na przeniesieniu pielęgniarek i położnych zatrudnionych na stanowiskach wymagających wykształcenia wyższego magisterskiego na kierunku pielęgniarstwo i położnictwo, lecz niewymagających specjalizacji, z dotychczasowej grupy 9 do grupy 8.
Jest jeszcze bardzo istotne to, że projekt ustawy przewiduje obowiązek realizacji zmian wprowadzonych w ustawie z dnia 8 czerwca 2017 r. w zakresie podwyżek wynagrodzeń zasadniczych pracowników działalności podstawowej innych niż pracownicy wykonujący zawód medyczny oraz pielęgniarek i położnych, których współczynnik pracy ulegnie podwyższeniu ze skutkiem od 1 lipca 2018 r.
Kolejną ważną zmianą jest wprowadzenie terminu do dnia 15 czerwca każdego roku na wydanie przez kierownika podmiotu leczniczego lub podmiot tworzący zarządzenia w sprawie podwyższenia wynagrodzenia. Obecnie ustawa określa, na jaki dzień pracodawca jest zobowiązany dokonywać podwyższenia wynagrodzeń zasadniczych pracowników objętych zakresem regulacji.
Termin ten przypada na dzień 1 lipca każdego roku. Przed tym dniem pracodawca, który w terminie do dnia 31 maja nie zawrze porozumienia z organizacjami związkowymi lub przedstawicielem pracowników, będzie musiał wydać stosowne zarządzenie. Brak jest jednak obecnie w ustawie  określonego terminu, w którym powyższe zarządzenie powinno być wydane zatem wprowadzenie terminu przewidzianego na wydanie zarządzenia usprawni coroczny proces realizacji ustawowego obowiązku podwyższania wynagrodzeń zasadniczych. 
Pragnę na koniec podkreślić, że ustawa ta zapewnia systematyczny, coroczny wzrost wynagrodzeń w obszarze dotyczącym pracowników opieki zdrowotnej.
Panie Marszałku! Wysoka Izbo! W imieniu Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość proszę o dalsze procedowanie nad projektem ustawy i stwierdzam, że Klub Parlamentarny Prawo i Sprawiedliwość popiera przedstawiony przez rząd projekt ustawy. Dziękuję bardzo. (Oklaski)

źródło: stenogram posiedzenia sejmu 


13 września 2018 r.

Poniżej publikujemy opinię Sądu Najwyższego w sprawie rządowej nowelizacji ustawy o najniższych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Sąd odnosi się do nowego podziału pielęgniarek na grupy oraz wyraża pogląd, że mamy powtórkę z ustawy 203...


12 września 2018 r.

Posłuchaj co wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko, dnia 11 września 2018 roku w sejmie, mówi o nowej siatce płac w ochronie zdrowia, w tym o nowym podziale pielęgniarek i położnych na grupy, podczas posiedzenia sejmowej komisji zdrowia. 

12 września 2018 r.

"epoznan.pl"

Problem jest jednak szerszy, a władze szpitala przyznają, że brakuje rąk do pracy. W kolejce do pracy czeka czterdzieści pielęgniarek z Ukrainy, które przeszły już szkolenia - Czekają tylko na prawo do wykonywania zawodu, a w tej chwili służą nam pomocą jako opiekunki medyczne. Natomiast w przyszłości jest do jakiś sposób rozwiązania problemu - komentuje Bierła.

Zobacz cały artykuł oraz reportaż na epoznan.pl

Zobacz także: Idzie nowe? Pielęgniarki skarżyły się na wysokość wynagrodzeń. Złożyły wypowiedzenia. Po negocjacjach z dyrekcją część wycofała zwolnienia. Brakujące etaty obsadziły pielęgniarki z Ukrainy!

Czytaj więcej w aktualnościach w dziale: Pielęgniarki z Ukrainy i Białorusi


10 września 2018 r.

W ministerstwie zdrowia departament analiz i strategii opracował dokument pt.: "Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych ocena skutków zmian do wykazu świadczeń gwarantowanych" wrzesień 2017 r.

W dokumencie powyższym na podstawie tablic trwania życia GUS, przedstawiono "prognozowaną śmiertelność pielęgniarek, które nie nabędą uprawnień emerytalnych".

I tak:

  • prognozowaną dla lat 2018-2022 śmiertelność pielęgniarek, które nie nabędą uprawnień emerytalnych w tym czasie - określono na poziomie 1600 osób,
  • prognozowaną dla lat 2018-2022 śmiertelność pielęgniarek, które nie nabędą uprawnień emerytalnych w tym czasie, a obecnie zatrudnionych w podmiotach realizujących umowę z NFZ w badanych zakresach świadczeń - określono na poziomie 1000 osób.

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Zobacz inne dane z powyższego dokumentu: 

2 września - Ministerstwo zdrowia prezentuje dane, z których wynika, że w szpitalach, które mają kontrakt z NFZ jest o 20 tysięcy etatów pielęgniarek i położnych... za dużo! W przypadku wprowadzenie nowych norm zatrudnienia.

3 września - Ministerstwo zdrowia: pielęgniarek nie brakuje! Zobacz w jakich województwach w szpitalach jest za dużo pielęgniarek i położnych! Np. w województwie mazowieckim ponad 5 tysięcy...


8 września 2018 r.
"
mojaolesnica.pl"

"W maju na łamach portalu MojaOlesnica.pl pisaliśmy, że pielęgniarki pracujące w Powiatowym Domu Pomocy Społecznej w Ostrowinie złożyły wypowiedzenia, przez co istniało zagrożenie poważnym problemem kadrowym w jednostce. Głównym powodem takiej decyzji personelu miały być zarobki".

Czytaj więcej na MojaOlesnica.pl

Czytaj więcej w aktualnościach w dziale: Pielęgniarki z Ukrainy i Białorusi


6 września 2018 r.
"Rzeczpospolita"

Mamy sygnały od pielęgniarek, że dyrektorzy proponują im włączenie do podstawy tylko 600 zł, bo na więcej ich nie stać – przyznaje Sebastian Irzykowski, wiceprezes Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych (NRPiP).

– Tymczasem ta kwota nie podlega negocjacji. Rozporządzenie jasno określa jej wysokość, a w ocenie skutków regulacji czytamy, że pracodawca, który do podstawy wynagrodzenia włączy niższą sumę, zapłaci karę w wysokości 5 proc. kwoty, jaką w ten sposób „zaoszczędził" – dodaje.

źródło: https://bit.ly/2wYOpsz

Czytaj więcejrp.pl


Wypowiedź rzecznika związku zawodowego pielęgniarek

5 września 2018 r.

Iwona Borchulska: szpitale zabrały pieniądze pielęgniarek...

Doniesienia medialne w sprawie strajku głodowego
pielęgniarek w Przemyślu

5 września 2018 r.

4 września 2018 r.

TVN24: "Każdą podwyżkę musimy wystrajkować. To urągające". Pielęgniarki rozpoczęły głodówkę. - Osiem pielęgniarek z Wojewódzkiego Szpitala im. św. Ojca Pio w Przemyślu rozpoczęło w poniedziałek głodówkę. Domagają się podwyżki podstawy wynagrodzenia do 6 tysięcy złotych brutto. Czytaj więcej i zobacz video...

TVP3: Grupa pielęgniarek przemyskiego szpitala rozpoczęła głodówkę. Dyrekcja placówki sytuacją jest zaskoczona, bo spór zbiorowy trwa a obie strony czekają na wyznaczenie mediatora. Czytaj więcej i zobacz video...

POLSAT NEWS: Pielęgniarki z Przemyśla rozpoczęły głodówkę. Głodówka jest formą zaostrzenia protestu. Czytaj więcej...


Czytaj artykuły z bieżącego numeru miesięcznika branżowego pielęgniarki.info.pl:

Treść porozumienia pielęgniarek z Ministrem Zdrowia (9 lipca).

Wyjaśnienia do porozumienia z pielęgniarkami.

Reakcja Solidarności na porozumienie pielęgniarek z Ministrem Zdrowia...

Związek pielęgniarek odpowiada na krytykę związaną z podpisanym porozumieniem.

Porozumienie - zapisy o urlopie szkoleniowym.

Pracodawcy obliczyli, że "porozumienie będzie kosztowało polskie szpitale ok. 300 zl dodatkowych kosztów na każdy etat pielęgniarki".

Wiemy, dlaczego w porozumieniu z dnia 9 lipca jest mowa o "zwiększeniu liczby pielęgniarek, które dobrowolnie podejmą służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej". Czytaj informaję w przedmiotowej sprawie...

OPZZ napisało oświadczenie w sprawie porozumienia "pań w czepkach" z Ministrem Zdrowia.

Związek Powiatów Polskich o porozumieniu...

Komentarze użytkowników

#1  2018.09.14 10:17:29 ~mania

Można tak kilka lat dyskutować w komisji kto w jakiej grupie, czy my naprawdę nie potrafimy pogonić tego towarzystwa.Zobaczycie co zrobią ratownicy.

#2  2018.09.14 11:59:36 ~Pielegniar

A jak wygląda opinia prawna co do obowiązków i podział pracy w stosunku do pielęgniarek pracujących w tych samych warunkach co panie z wyższych przeszeregowan? Czy to nie jest dyskryminacja? Wg.kodeksu pracy -jest!

#3  2018.09.14 12:48:23 ~Ja

Na oddziale,przy lozku pracuja 2 pielegniarki. Obie wykonuja identyczna prace,niczym nie rozniaca sie od siebie. Jedna po starej szkole i zarabia mniej mimo np.40 letniego stazu. 2 jest po obecnej szkole,ma mgr,b.krotki staz i zarabia duuuzo wiecej. Obie robia to samo. Jak sie ma taka dyskryminacja do KP?

#4  2018.09.14 13:05:27 ~Piel

W innych zawodach również podnoszą kwalifikacje po to żeby mieć większą pensję, ale dlaczego w naszym zawodzie dokonano tak ogromnej różnicy w wynagrodzeniu, jest to bardzo niesprawiedliwe

#5  2018.09.14 13:32:05 ~Joanna

W rozporządzeniu jest mowa o stanowiskach "wymagających" wykształcenia magisterskiego - a do pracy na odcinku czy w poradni wystarczy licencjat lub dawny dyplom i obawiam się, że większość dyrektorów tak ten przepis zinterpretuje. Nie dzielmy więc skóry na niedźwiedziu i nie skaczmy sobie do gardeł. Ja posiadając tytuł mgr chciałabym mieć jakiś dodatek z tego tytułu ( oczywiście nie mówię tu o różnicy 1000 zł) ale póki co nie mam ani złotówki więcej od koleżanek i obawiam się, że więcej też nie będę miała.

#6  2018.09.14 16:04:16 ~Do#5

Twoje obawy są uzasadnione. Dodatek przysługuje od tytułu doktora wzwyż.

#7  2018.09.14 16:29:38 ~piel

Jezeli zrobienie mgr czy specjalizacji podnosi kwalifikacje danej osoby to znaczy ze osoby ktore nie maja mgr i specjalizacji nie podniosly swoich kwalifikacji i maja tylko niezbedne minimum do wykonywania pracy a co sie z tym wiaze powinny byc roznice w zarobkach. Warto poczytac jakie czynnosci moze wykonywac pielegniarka posiadajaca specjalizacje lub mgr a jakie bez. Wiele czynnosci pielegniarki wykonuja niezgodnie z prawem bo wlasnie nie posiadaja odpowiednich kwalifikacji. Wykonuja , bo zawsze sie tak robilo''. Niestety ale w razie sprawy sadowej nikogo nie bedzie obchodzilo ,bo zawsze tak robilam i bylo dobrze'' a pacjenci sa coraz bardziej roszczeniowi. Swoja droga ciekawe dlaczego w ustawie w kazdym zawodzie medycznym wzieto pod uwage poziom wyksztalcenia a nie doswiadczenie i staz pracy.

#8  2018.09.14 18:23:54 ~Go

Do 7-czyli kursy kwalifikacyjne i specjalistyczne nie są podniesieniem kwalifikacji i rozszerzeniem uprawnień wg Ciebie?

#9  2018.09.14 18:29:50 ~do 8

To nie wg piel7 tylko wladz wyzszych nie sa wystarczajace

#10  2018.09.14 19:15:12 ~do 7

To prawda. chociażby pielęgniarka na oit/bloku bez kursu lub specjalizacji która intubuje itd itd

#11  2018.09.14 21:50:47 ~Go

Drogie Koleżanki- idąc tym tokiem myślenia już od tej chwili powinnyśmy porzucić wszystkie szkolenia na poziomie kwalifikacyjnym i specjalistycznym i przerzucić się tylko na specjalizacje i studia mgr.To zupełnie absurdalne,bo nadal nie ma prawnie określonych wymaganych kwalifikacji na poszczególnych stanowiskach.I wniosek-nie warto wywalac wlasnych pieniędzy i marnować cennego czasu ani na specjalizacje czy mgr-lepiej za to zwiedzić trochę świata- zawsze się język trochę podszlifuje na wypadek pracy w UE.No-zupełnie inna sprawa,jeśli te szkolenia funduje Pracodawca.Tak-wiem,że to się naprawdę zdarza.

#12  2018.09.15 07:10:22 ~Do#8,9

Przy wymaganiach kwalifikacyjnych w kontraktowaniu świadczeń przez NFZ są często wymagane specjalizacje lub kursy kwalifikacyjne ( mają taką samą wartość ). A magistrów tam nie ma.

#13  2018.09.15 07:10:23 ~Do#8,9

Przy wymaganiach kwalifikacyjnych w kontraktowaniu świadczeń przez NFZ są często wymagane specjalizacje lub kursy kwalifikacyjne ( mają taką samą wartość ). A magistrów tam nie ma.

#14  2018.09.15 09:32:23 ~Do 13

Proszę sobie przeczytać rozporządzenie ministra zdrowia z 28 luty 2017 w sprawie rodzaju zakresu świadczeń zapobiegawczych diagnostycznych leczniczych i rehabilitacyjnych udzielanych przez pielęgniarkę albo położna samodzielnie bez zlecenia lekarskiego tam można zobaczyć mgr

#15  2018.09.15 10:04:04 ~Do#14

Zwykle jest tam - jeżeli ukończyła kurs specjalistyczny w tym zakresie lub kurs kwalifikacyjny lub posiada specjalizację lub tytuł magistra pielęgniarstwa. To prawda - "można zobaczyć mgr", choć niekoniecznie

#16  2018.09.15 10:34:14 ~Go

Tak-w w/w rozporządzeniu są takie wytyczne,ale nadal dotyczy to tylko okreslonych działań, a nie stanowisk pracy.

#17  2018.09.15 12:08:28 ~Do#16

Wymagania na stanowiskach pracy określa ROZPORZĄDZENIE MINISTRA ZDROWIA z dnia 20 lipca 2011 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w podmiotach leczniczych niebędących przedsiębiorcami

#18  2018.09.15 14:19:04 ~Go

Do 17-tak, ale nadal nie zmienia to faktu, że nie ma sprecyzowanego wykazu stanowisk, gdzie wymagane jest wykształcenie wg podziału stanowisk opisanych w rozporządzeniu o minimalnym wynagrodzeniu.A ja zapytałam dlaczego uważa się , że kursy kwalifikacyjne oraz specjalistyczne nie są podniesieniem kwalifikacji wg w/w przepisów, skoro są wymieniane w innych aktach prawnych i wymogach NFZ. Słowem - w mętnej wodzie dobrze się ryby łowi-tzn. skubie z naszej ciężko zarobione forsy przez różnej maści cwaniakow-bo przecież słono płacimy za te, czasem pożal się Boże jakościowo, kursiki. Skończmy z tym frajerstwem i nadgorliwoscia wreszcie i nie wyrywajmy się na nie same-czy trzeba czy nie.Jak trzeba-niech pracodawca funduje. Przeciez poszerzać wiedzę można dziś czy za pomocą lektury czy nawet netu, gdzie np. Google Scholar oferuje olbrzymie możliwości.Szanujmy swój czas i swój zawód i nie rozmieniajmy się na drobne (czytałyscie chyba ten ostatni art.o pielęgniarka ch, które wyjechały z Polski.)

#19  2018.09.15 15:13:55 ~Do#18

Masz sporo racji. W wymaganiach NFZ - specjalizacja = kurs specjalistyczny = kurs kwalifikacyjny. Mało tego, każda może być w trakcie. Nic o mgr . W nowej ustawie podwyżkowej - mgr = specjalista. O kursach podnoszących kwalifikacje nic. Takie prawo. A 22 lat temu, gdy robiłam specjalizację, pracodawca pokrywał wszystkie koszty ( szkolenie, dojazd , zakwaterowanie,wyżywienie, nawet dawał urlop szkoleniowy ). Nieco później, przed 20 laty, specjalizację można było zrobić nawet w moim szpitalu - wszystko organizował pracodawca. Przypuszczam, że wątpię, aby to kiedyś wróciło, "to se ne vrati"

#20  2018.09.15 15:52:07 ~Go

Do 19-nie chodzi mi o to, żeby się nie szkolić, tylko o to, żeby robić to z głową. Pora, żeby koleżanki i koledzy bardziej krytycznie spojrzeli na problem doskonalenia zawodowego. Dotychczas to całe podnoszenie jakości pracy pielęgniarek szło tylko naszym olbrzymim kosztem osobistym i finansowym. Czas skończyć z kredytowaniem ochrony zdrowia przez naszą grupę zawodową. Odbywa się to też kosztem żenujących wynagrodzeń i utratą zdrowia choćby poprzez to, że pracodawcom szkoda pieniędzy na podnośniki czy inny sprzęt umożliwiający pracę zgodnie z przepisami BHP- a przecież nie pracujemy w czasach wojny czy stanu wyjątkowego ! Dziwne, że zawsze na to brakuje pieniędzy, ale nigdy ich nie brak na wysokie premie zarządzających placówkami medycznymi.Pora na przerwanie tego bezkrytycznego owczego pędu w nicość. Czy któryś ze znanych Wam lekarzy robi specjalizację, w tym staże, w swoim czasie prywatnym? Wzorujmy się na mistrzach świata w zakresie pilnowania swoich interesów. Poza tym mam jeszcze pytanie z innej beczki-może ktoś odpowie merytorycznie-czy nie sądzicie, ze lepszym zabezpieczeniem właściwego ustalenia norm obsady na oddziale byłoby ustawowe nakazanie pracodawcy wykonania badań wydatku kalorycznego przez pielęgniarki na dyżurze? Wiem, ze byłoby to niekorzystne dla zarządzających, ale obiektywne i uczciwe określenie warunków pracy.I wtedy też okazałoby się, że część z nas pracuje w warunkach szczególnych. Ozzpip i Izby-do roboty!

#21  2018.09.15 16:04:14 ~Artur

Rowniez podzielam opinie zeby bardziej obiektywnie oceniac czy dany kurs jest nam potrzebny. Ja pracuje w zawidzie dopiero kilka lat i do tej pory nie wydalem na kursy zadnych wlasnych pieniedzy poprostu uwazam ze jesli kurs to tylko finansowany przez pracodawce i jak do tej pory z kilku juz skorzystalem ale na koszt szpitala. Specjalizacji tez na razie nie robie bo w sumie nie jestem pewnien czy oddzial jtory wybralem jest juz docelowy taki na jakim chce pracowac oraz nie wiem czy za kilja lat nie wyjade z Polski a za granica na poczatek wystarczy mi to co mam. Wiec niech kazdy zastanowi sie dwa razy zanim wyda swoja kase na kurs jesli jefo skobczenie nic nie daje.

#22  2018.09.15 16:50:35 ~a_

Jak to jest, że dla przedszkolanek istnieje przelicznik ilości przypadających dzieci, a dla pielęgniarek tak długo rodził się w bólach? I mamy prawo się obawiać, czy w nast. roku wejdzie w życie bo przecież koszty itd. Wszyscy o tym rozprawiali, nawet jakiś tam związek powiatów /ktoś wiedział, że istnieje taki teór? / . Dlaczego ci „wszyscy” zmartwieni nie interweniowali o zbyt niskim %PKB na ochronę zdrowia? WHO zaleca około 7%, nasz kraj ma zamiar dopiero dochodzić do tej kwoty. U nas ważniejsze jest burzenie/stawianie pomników, nieustanne zmiany nazw ulic, finansowanie fantazji ułańskich o wojskach lądowych, IPN, wiadomego radia i jego uczelni itp. , itd. Ochrona zdrowia leży, ale ciemny lud to kupuje, bo „przecież płaci składki&rdquo. Szkolenia tylko te wymagane przez pracodawcę i na jego koszt. Ścieżka awansu podobnie jak w UK. Żadnych głodówek. JEDEN etat=jedna pielęgniarka. Lekarze podpisują deklarację pracy w jednym szpitalu, zaraz się okże jak jest ich mało i jak bardzo są niezbędni. To jest znów powód do podwyżki. Tak to dię robi koleżanki pielęgniarki.

#23  2018.09.15 17:33:07 ~Anna do#11

Niezwykle mądra istoto! Oby Cię inni i inne posłuchali.Pracowałam kilkanaście lat jako pielęgniarka środowiskowa,sama musiałam zdobyć wiedzę,bo kontrolowana wnikliwie oczywiście byłam,np w dziedzinie dzieci _ordynator oddziału pediatrycznego.wysłano mnie na kurs kwalifikacyjny,tak szczerze,to nic nowego się nie dowiedziałam.Potem było pielęgniarstwo zadaniowe,długoterminowe,w którym jestem od jego utworzenia.Po kilku latach znów zostałam skierowana na kurs kwalifikacyjny przez zakład pracy.Oczywiście dojazd był zwrócony- 60 km.Naprawdę nie ma co wyrywać się z własną kasą, uczyć się samej można i trzeba a możliwości teraz są ogromne.Pielęgniarka z opinią o dobrych kompetencjach,szanowana przez młode koleżanki,bo zawsze gotowa służyć im radą i pomocą.40 lat pracy.i żeby nie było z MATURĄ.

#24  2018.09.15 19:01:51 ~Go

Do Anny-daleko mi do mądrości. Należę raczej do doświadczonych życiowo i od kilku dziesięcioleci widzę zmiany zachodzące w ochronie zdrowia. Oczywiście - wszyscy wiemy-jest coraz gorzej, ale wiadomo, że ciemny lud wszystko kupi. Oczywiście, do czasu aż sam nie wyląduje w szpitalu albo nagle w gabinecie prywatnym, bo na NFZ musiałby czekać 8 m-cy.Namawiam natomiast wszystkich niezadowolonych do znalezienia swojego miejsca w systemie lub poza nim, tak, by praca dawała satysfakcję, w tym również finansową.Zawsze warto postawić na rozwój i dążyć własną drogą, a nie bezkrytycznie podążać za stadem.Nie jest to łatwe i czasem się oberwie, ale takie jest życie.Pozdrawiam!

#25  2018.09.16 11:01:30 ~piel

Do#24 Dwa ostatnie zdania Twojego wpisu to według mnie najważniejsze przesłanie dla pielęgniarek.Pozdrawiam serdecznie!

#26  2018.09.16 11:25:15 ~czyli..

Czyli najlepiej robić tylko specjalizacje bez kursów. np Anestezjologiczną. Na oddziale nie może pracować osoba bez kursu/spec wiec zatrudnią Cie w tej grupie.

Dodaj komentarz