Pielęgniarki o 1 100 zł. Rząd zrobił nas "w jajo"...

Komentarze pielęgniarek i położnych

 

Pielęgniarski mem (12) -  à propos udziału pani Małas w rządowej kampanii promującej zawód pielęgniarki i położnej...

Pielęgniarski mem (16) - à propos (NIE)porozumienia pań w czepkach z ministrem zdrowia.

Pielęgniarski mem (15) - à propos stwierdzenia przez wiceminister zdrowia panią Józefę Szczurek-Żelazko, podczas wizyty Rzeszowie, gdzie pojechała wyleczyć ponad 500 pielęgniarek ze zwolnień lekarskich, że problem jest fakt, iż "nasze informacje (z dobrymi informacjami także dla pielęgniarek i położnych) nie zawsze są "komunikowane pracownikom".

Pielęgniarski mem (14) -  à propos polskiego pielęgniarskiego piekła...

Pielęgniarski mem (13) -  à propos zapowiedzi, że kampania rządowa promująca zawód pielęgniarki będzie prowadzona wśród przedszkolaków...

Pielęgniarski mem (12) -  à propos udziału pani Małas w rządowej kampanii promującej zawód pielęgniarki i położnej...

Zobacz inne pielęgniarskie memy


Komentarze użytkowników z wrześniowego (papierowego) wydania miesięcznika branżowego pielęgniarek i położnych, który jest kolportowany do 600 szpitali w Polsce:

  • I znów tylko płakać nad naszym losem. Jakim prawem te panie decydują o całym środowisku?  Wielokrotnie była mowa, że po włączeniu dodatku nawet magistrzy ze specjalizacją nie dostaną żadnej podwyżki w związku z ośmieszającą nas siatką płac.
    W moim szpitalu dyrekcja już włączyła dodatek w zeszłym roku. I co? Żadna z nas nie dostała ochłapów pod tytułem 20% od należnego wynagrodzenia ustawowego. I żeby nie było tak wesoło, to do podstawy nie wchodzi 1600 złotych, tylko odliczone jest brutto brutto i pomniejszone o średnią wypracowaną przez pielęgniarkę nocy i świąt. Tak więc na tzw. rękę wyjdzie to samo, co byśmy dostawały z dodatkiem niewłączonym.
    Reasumując: za sprawą ministra i - chciałam napisać - "naszych" przedstawicielek (ale one moimi nie są) walczymy dwa razy o to samo! Czy nasze środowisko nie zasługuje na szacunek? Chyba jednak nie, bo skoro "nasze" przedstawicielki robią nas w tzw. konia, to czego  się spodziewać po reszcie?

     
  • Jakim prawem 3 osoby decydują za środowisko prawie 30-tysięczne? Pytam: jakim  prawem? Co to za dyktatura? Dlaczego chcecie nam zabrać z tego, co dał wcześniej minister Zembala? Teatr 3 aktorów, a ręka rękę myje - jak wam nie wstyd? Aż tak wam zależy na stanowiskach? Czy nie rozumiecie, że nie ma ludzi do pracy w pielęgniarstwie? Drogie koleżanki i koledzy, dość pracy na wielu etatach i kontraktach!
     
  •  No i załatwili nas, podpisując wczoraj między sobą porozumienie! Włączyli zmniejszone "zembalowe" do pensji - dla nich satysfakcja, bo nie będzie tzw. "zembalowego" danego przez Platformę Obywatelską, co dla PiS-u jest teraz ważne. Ponadto mamy, jak wynika z porozumienia, zakaz protestów do roku 2022 - jakim prawem? Po co więc mamy związki?
    Lublin: brawo! - odważnie - mimo, że samotnie. Strajk, a nie L-4! Szkoda, że nadal nic nie robimy wspólnie w całym kraju celem poprawienia warunków płacy i pracy, a jest co robić w tym zakresie! Wyczuli naszą słabość i grają na czas, na swoje wybory samorządowe - to porozumienie nic nowego nie wnosi, a związuje nam ręce.

     
  •  I tak na domiar złego dodatkowo straciliśmy poparcie społeczne. Usłyszeli: 4 x 400, a teraz kolejne 1100, czyli suma to 2700 zł (ogólna zazdrość!). Nikt nie sprostował i nie wyjaśnił, że pierwsza suma jest brutto brutto obok podstawy, a druga - to ta sama pula, tylko pomniejszona i inaczej zatytułowana.
    Każda podwyżka powinna być do podstawy zaszeregowania, a nie obok, bo potem można zrobić z nią to, co teraz zrobiono, czyli dać dwa razy to samo. Czy mam uwierzyć, że w roku 2015 nie byliście w stanie przewidzieć takiego scenariusza? No cóż, gratuluję sprytu i finezji ministrowi Szumowskiemu - same się o to prosiłyśmy - nauczka na przyszłość, tylko że wiele pielęgniarek nie ma czasu, bo już na nie czeka anemiczna emerytura. Panie negocjatorki, jesteście winne sprostowania w mediach!

     
  • Dlaczego Panie utajniły treść negocjacji i pod osłoną nocy podpisały coś, na co nie ma zgody środowiska? Gdzie konsultacje z regionami? Nasze szpitalne związki nie znały szczegółów rozmów. Wasze działanie to dyktatura, a przecież podobno mamy demokrację. Dwie osoby decydują o losie 30 tysięcy - czy one czują się bogami?
     
  • Rząd zrobił nas "w jajo", a "panie w czepkach" przede wszystkim. Powinnyśmy wszystkie przystąpić do ogólnopolskiego strajku i "panie w czepkach" wymienić na normalne.
    Gdzie minimalna pensja? Pracodawcy zacierają ręce po tym porozumieniu, bo minimalną osiągną teraz prawie wszystkie pielęgniarki i położne oprócz magisterek ze specjalizacją, którym będzie jeszcze pewnie brakowało do minimalnej pensji zasadniczej.
    A teraz apel do młodych dziewcząt: zapomnijcie o tym zawodzie. "W jajo" robią nas już od 63 lat, od zakończenia II wojny światowej. Lepiej pracować na kasie w Lidlu niż za te pieniądze ponosić taką odpowiedzialność, babrać się w bakteriach, wydalinach, wydzielinach, znosić impertynencje pacjentów, humory panów lekarzy itd. Za te grosze. Specjalizacje za własne pieniądze, kursy przeróżne, studia za własne pieniądze, stracony czas, dyżury nocne, świąteczne - za marne grosze. Czas odebrany dzieciom. Uwierzcie mi - nie warto!

Czytaj więcej komentarzy...


16 września 2018 r.

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 13 września 2018 roku. Poniżej wypowiedź wiceministra zdrowia pani Józefy Szczurek-Żelazko w kontekście uchwalonej w dniu 13 września ustawy o najniższych wynagrodzeniach zasadniczych pracowników ochrony zdrowia...

Zobacz 7 minutowe wystąpienie z sejmowej mównicy pani Józefy Szczurek-Żelazko. Powiedziała między innymi: "Pan poseł Pudłowski pytał, konkretnie ile więcej będzie zarabiała pielęgniarka. Odpowiem panu: różnie. Może być tak, że będzie zarabiała 100% więcej, a może być tak, że nie dostanie podwyżki...".


16 września 2018 r.

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 13 września 2018 roku. Poniżej fragment dyskusji w sprawie wynagrodzeń pielęgniarek, w kontekście podziału pielęgniarek na nowe grupy...

Poseł Anna Kwiecień:

W związku z tym mam takie pytanie: Pani minister, czy ta ustawa niweluje ogromne kominy płacowe, jakie pojawiają się wśród pracowników medycznych? Bo my doskonale wiemy, że np. sekretarka w małym szpitalu powiatowym osiąga wynagrodzenie na poziomie minimalnej krajowej, a np. w dużym mieście ta płaca jest dużo wyższa, co trzeba podkreślić. Czy prawdą jest, że ta ustawa pokazuje tę minimalną płacę, najniższą, tę płacę, poniżej której pracodawca nie może (Dzwonek) wynagradzać swojego pracownika? Natomiast oczywiście jest szansa, że każdy pracodawca może wynagradzać dużo wyżej pracowników.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

Kwestia wynagrodzeń i porównywalności wynagrodzeń.
Szanowni państwo, do tej pory obserwowaliśmy duże rozwarstwienie, jeżeli chodzi o wynagrodzenia. Tak jak powiedziała pani poseł Kwiecień, lekarze, pielęgniarki w różnych miejscach kraju, w różnych podmiotach leczniczych byli bardzo różnie kwalifikowani, jeżeli chodzi o wynagrodzenia. Te różnice dochodziły nawet do 100%. Ta ustawa powoduje, że likwidujemy kominy dotyczące wynagrodzeń pracowników o tych samych kwalifikacjach pracujących na tych samych stanowiskach pracy. Daje to gwarancję, że słabsi pracownicy, którzy mają mniejszą siłę przebicia, będą zarabiali porównywalnie z ich kolegami pracującymi w innych podmiotach.

źródło: stenogram posiedzenia sejmu


16 września 2018 r.

Posiedzenie plenarne sejmu w dniu 13 września 2018 roku. Poniżej fragment dyskusji w sprawie wynagrodzeń pielęgniarek, w kontekście podziału pielęgniarek na nowe grupy...

Poseł Alicja Chybicka:

Wątpliwości jednak budzi wysokość tego najniższego finansowania. My cierpimy w tej chwili w ochronie zdrowia na dramatyczny brak pracowników, zarówno lekarzy, jak i pielęgniarek, również umieszczonych w tym punkcie innych pracowników, w tym sekretarek medycznych. W zapisie tej ustawy, jeżeli chodzi o wysokość, od której będzie naliczana w podwyższonej już wysokości do 58% podstawa, wychodzi jednak suma tak niska, że obawiam się, że żadna sekretarka medyczna nie zechce się za takie pieniądze zatrudnić.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

Pozwolę sobie odnieść się do konkretnych pytań. Pani prof. Chybicka wskazywała na niskie wynagrodzenia sekretarek medycznych zatrudnionych w ochronie zdrowia. Tak, rzeczywiście. Przez wiele lat doprowadzono do tego, że najsłabsi pracownicy zarabiali najsłabiej. Na nich się oszczędzało: zwalniano sekretarki medyczne, zwalniano pielęgniarki, salowe, bo oszczędzano na pracownikach ochrony zdrowia.

Ta ustawa gwarantuje minimalne wynagrodzenie.

Wskazuje, że nie będzie można oszczędzać na najsłabszych. I chcę państwu zagwarantować, że sekretarka medyczna, która ma średnie wykształcenie medyczne, w wyniku tej regulacji w roku 2021 będzie miała zasadnicze wynagrodzenie w wysokości 3217 zł. Oczywiście do tego doliczamy pochodne związane z warunkami pracy. Jeżeli ta sama sekretarka, a mamy w kraju wiele takich sekretarek, ma wyższe wykształcenie, to jej wynagrodzenie zasadnicze będzie wynosiło 3670 zł. Jest to ewidentny wzrost wynagrodzeń. W tej chwili ci pracownicy mają uposażenia zasadnicze często poniżej 2000 zł i jest to uzupełniane dodatkiem wyrównawczym do minimalnej krajowej.

źródło: stenogram posiedzenia sejmu


Czytaj artykuły z bieżącego numeru miesięcznika branżowego pielęgniarki.info.pl:

Treść porozumienia pielęgniarek z Ministrem Zdrowia (9 lipca).

Wyjaśnienia do porozumienia z pielęgniarkami.

Reakcja Solidarności na porozumienie pielęgniarek z Ministrem Zdrowia...

Związek pielęgniarek odpowiada na krytykę związaną z podpisanym porozumieniem.

Porozumienie - zapisy o urlopie szkoleniowym.

Pracodawcy obliczyli, że "porozumienie będzie kosztowało polskie szpitale ok. 300 zl dodatkowych kosztów na każdy etat pielęgniarki".

Wiemy, dlaczego w porozumieniu z dnia 9 lipca jest mowa o "zwiększeniu liczby pielęgniarek, które dobrowolnie podejmą służbę w Wojskach Obrony Terytorialnej". Czytaj informaję w przedmiotowej sprawie...

OPZZ napisało oświadczenie w sprawie porozumienia "pań w czepkach" z Ministrem Zdrowia.

Związek Powiatów Polskich o porozumieniu...