Przepisy płacowe maja zachęcić pielęgniarki by się szkoliły... Te z najniższej grupy!

Nowa siatka płac pielęgniarek i położnych.

Czytaj więcej


Przepisy płacowe maja zachęcić pielęgniarki by się szkoliły...

Te z najniższej grupy!

Posiedzenie senatu w dniu 26 września 2018 roku:  

Senator Sprawozdawca Dorota Czudowska:

Następna zmiana, jaką wprowadzono w tych ustawach, to z kolei zmiana, która powinna zadowolić – no, nie tyle powinna, ile zadowoli – pielęgniarki. Bo do tej pory pielęgniarki były podzielone na 3 grupy zawodowe. Jeśli pielęgniarka lub położna ma studia magisterskie i tytuł specjalisty, to wtedy ten współczynnik naliczania najniższej pensji wynosi 1,05; jeśli ma tylko tytuł specjalisty albo jeśli jest magistrem, to wtedy ten współczynnik wynosi 0,73. Są też pielęgniarki lub położne, które nie mają ani studiów wyższych, ani specjalizacji, i te panie, te pielęgniarki będą miały pensję naliczaną wg współczynnika 0,64. Pielęgniarki przechodzą do… Tzn. w poprzednim rozwiązaniu, wg poprzedniej kwalifikacji panie, które posiadały albo tylko wyższe wykształcenie, albo specjalizację, były niżej klasyfikowane. Tak że to również jest korzystna zmiana dla pielęgniarek.

W nowelizacji ustawy zmieniono także termin, do którego odpowiedzialni za kształtowanie wynagrodzeń w swoich jednostkach, czyli kierownicy jednostek, czy to w drodze układu zbiorowego, czy to w drodze decyzji kierowników czy dyrektorów… Do tej pory datą graniczną dla ustalenia nowych wynagrodzeń była data 1 lipca każdego roku, a teraz, tą ustawą, wprowadzamy zmianę, że te wynagrodzenia muszą być określone już do 15 czerwca każdego roku.

W tej ustawie, w tej nowelizacji wprowadzono również zmiany do ustawy z dnia 10 maja 2018 r. o zmianie ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, żeby ułatwić planowanie pracy w ratownictwie medycznym, bo jest to najszybsza droga właśnie do ułatwienia planowania pracy i zarobków w ratownictwie medycznym.

Co ustawa ma na celu? Po co w ogóle te zmiany? Ustawa z 2017 r., ta nowelizowana teraz, to jest wielki problem i wydatek dla budżetu państwa. Dotyczy ok. 30 tysięcy podmiotów leczniczych… przepraszam, 22 tysięcy podmiotów leczniczych i prawie 65 tysięcy pracowników, w tym 29 tysięcy pielęgniarek i ponad 35 tysięcy pracowników działalności podstawowej innej niż działalność pracowników wykonujących zawody medyczne. Mamy nadzieję, że zapewnienie stałego, rewaloryzowanego systematycznie co roku uposażenia zasadniczego dla wszystkich grup zawodowych zatrudnionych w podmiotach leczniczych da pewność stałej podwyżki, stałej regulacji i będzie to zachęcało do tego, by jednak pracować nie na podstawie kontraktów i umów cywilnoprawnych, tylko na podstawie umowy o pracę, która jest dla pracownika na dłuższą metę – w całym jego życiu, nie mówię już o emeryturze – znacznie korzystniejsza. To, że są te 3 klasyfikacje w grupie pielęgniarek i położnych, ma zachęcać pielęgniarki z najniższej grupy do tego, by szkoliły się, bo wtedy mogą mieć wyższe uposażenia. To wszystko wpływa na poprawę jakości i dostępności usług medycznych oraz zapewnienie bezpieczeństwa pacjentów, bo tak naprawdę o to chodzi w ochronie zdrowia. My – lekarze, pielęgniarki – jesteśmy po to, żeby zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne pacjentów, a z kolei rząd musi dbać też o to, żebyśmy byli wynagradzani coraz lepiej, w miarę sprawiedliwie i według przejrzystych kryteriów.

źródło: stenogram posiedzenia

Wybrał: Mariusz Mielcarek