Pielęgniarka napisała. Ma wiele racji! Prawda jest aż tak gorzka?

Pielęgniarki 2018.


Pielęgniarka napisała. Ma wiele racji! Prawda jest aż tak gorzka? 

Komentarz na pielegniarki.info.pl:

Prawda jest taka, że policjanci mają świetnie działające związki zawodowe, silne wsparcie przełożonych, a przede wszystkim stuprocentową solidarność między sobą. A my co?

Mamy związki zawodowe troszczące się tylko o własną d.ę, siedzące niejednokrotnie w kieszeniach dyrektorów. Mamy nasze zapyziałe pańcie w izbach, siedzące od lat za biurkiem w przyciasnawych garsonkach, dywagujące jedynie nad tym, jak ściągać z nas większy haracz. Mamy wreszcie zupełny brak solidarności i zawiść między nami. Jedna drugą utopiłaby w łyżce wody za złotówkę. Mamy niewyobrażalną bezczelność, głupotę i krótkowzroczność tępych zleceniówek i kontraktowych, które potrafią nie wychodzić z roboty przez kilka dni, które śmierdzą, zasypiają na stojąco i nie reagują na dzwonki pacjentów.

Mamy wreszcie zupełny brak wsparcia większości oddziałowych, przyklejonych do stołka od kilkudziesięciu lat, hołubiących jedynie zleceniówki, którym zawdzięczają spokój przy układaniu grafików, włażącym w cztery litery naczelnym, dyrektorom itp, itd. Przepraszam te panie oddziałowe, które są fair wobec swoich podwładnych, które są dobrymi pielęgniarkami i chętnie służą pomocą, które są przede wszystkim dobrymi ludźmi, a przez to dobrymi kierownikami.

Pielęgniarki to najgłupsza grupa zawodowa pod słońcem, więc mamy to co mamy. W którym zawodzie godzą się na trzykrotne podwyżki z tych samych pieniędzy? W którym zawodzie biegną na pomoc zleceniówki za judaszowe srebrniki w momencie, kiedy ktoś usiłuje coś wywalczyć? Mamy to co mamy, czyli wielkie gó.o i totalny brak szacunku. Brawa dla policji za solidarność i mądrość. Mam nadzieję, że wywalczą to, czego chcą.

Zobacz komentowany artykuł...


Dzień po. Tabletka? Nie! Pielęgniarki

Dobra zmiana zdecydowała, że w roku 2018 pierwszy raz w historii Niepodległej święto będzie nie tylko w święto, ale także dzień po czyli 12 listopada. Pomijając absurdalność tego pomysłu, należy podkreślić, że dzień po ma nastąpić już za 5 dni, a formalnie święto nie jest uchwalone. Sejm oraz senat zdecydował, że dzień po nie będzie dla pielęgniarek i położnych. Mają pracować! Minister zdrowia rozumiejąc absurdalność takiego rozwiązania wydał komunikat, że panie z kadr oraz płac w szpitalach nie muszą przychodzić do pracy w dzień po, bo i po co. Pielęgniarki tak. Senat zdecydował, że pracownicy handlu nie powinni przychodzić do pracy w dzień po bo: 

"Senat podzielił opinię partnerów społecznych, reprezentujących pracowników handlu (m. in. NSZZ „Solidarność”), że pracownicy handlu nie mogą być traktowani gorzej niż pracownicy innych działów gospodarki. Zdaniem Wysokiej Izby, Parlament powinien być konsekwentny w swoich ocenach i preferencjach dotyczących ochrony pracownika i działania w interesie rodziny. Nie znaleziono merytorycznego uzasadnienia, aby w przypadku nowo stanowionego święta odstąpić od poglądów i idei przyświecających Parlamentowi w momencie uchwalania ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta oraz w niektóre inne dni".

Widać, że senat "znalazł merytoryczne uzasadnienie, aby w przypadku nowo stanowionego święta odstąpić od poglądów i idei" i nakazać pielęgniarkom i położnym pracę w dniu dzień po. 

Może to początek nowej tradycji. Dzień po, będzie może jeszcze w tym roku 27 grudnia. Dzień po świętach Bożego Narodzenia. I zaraz w 2019 roku dzień po Nowym Roku. Pielęgniarki i położne oczywiście w pracy. 

Dzień po święcie, po imieninach, po urodzinach...

Mariusz Mielcarek 


 Pielęgniarce kontrolę ZUS, a policjantowi 1000 zł premii

Dołącz do Portalu Pielęgniarek i Położnych na facebooku.

Jest Nas podnad 50 tysięcy!!! Dołącz tutaj...


Posiedzenie sejmowej komisji zdrowia w dniu 3 października 2018 roku 

Prezes Zarządu OZPSP Waldemar Malinowski:

(...)

Teraz mamy wynagrodzenie dla specjalistów – 6750 zł. Jest różnie w różnych szpitalach. Ja absolutnie nie zazdroszczę prezesowi NFZ, dlatego że – powiedzmy szczerze – nie wiem, czy ministerstwo policzyło skutki. Myślę, że na początku nie oszacowało skutków tej regulacji, bo jeżeli taki lekarz podpisuje umowę o pracę, to przenosi się to w skutkach na opłaty do ZUS, funkcyjne i przede wszystkim dyżury. W tej chwili mamy też taką informację, że te podwyżki idą od 1 lipca. Tych aneksów jeszcze nie mamy, więc nie widzimy tych pieniędzy. My, na dole, w tych szpitalach, słyszymy, że one są. Jest tylko pytanie, czy znowu będą takie, że ukryje to skutki, bo cały czas idą pewne porozumienia, za którymi my nie widzimy pieniędzy. Stoimy na tym samym poziomie środków w ryczałcie, czyli, w pewnym momencie musimy zabierać z leczenia, bo płace to czynność wymagalna. Zatem, w pewnym momencie ktoś nam czegoś nie sprzeda – jakichś leków lub czegoś innego.

Faktycznie zrobiliśmy tę ankietę w lipcu. Te 15%, o których pan minister mówił – to nasze stanowisko – wynikało wtedy z tego, że nie widzieliśmy skutków, jeśli chodzi o podwyżki pielęgniarskie. Okazuje się jednak, że i skutki, jeżeli chodzi o wynagrodzenia lekarskie, przeszły nasze najśmielsze oczekiwania, bo wychodzi nam ok. 130–140%, jak policzyliśmy na podstawie szybkiej ankiety dotyczącej podwyżki lekarskiej.

(...)

źródło: stenogram posiedzenia

Wybrał: Mariusz Mielcarek 

Czytaj dalej...


Korespondencja do Redakcji Portalu:

Pokrótce opiszę swoją sytuację.

W zeszłym roku zaszłam w ciąże, a w lipcu poszłam na zwolnienie lekarskie. Niestety we wrześniu ciąża obumarła i przeszłam zabieg. Ze względu na stan psychiczny oraz fizyczny przebywałam na zwolnieniu do końca stycznia 2018 r. Gdy wróciłam do pracy nie mogłam wykorzystać zaległego urlopu, gdyż poprzez zwolnienia pracowników nie było kim obstawić dyżurów. Po 10 latach, bez żadnego przeszkolenia, zostałam przeniesiona z izby przyjęć na oddział wewnętrzny.  Miałam pojedyncze zmiany, gdzie opiekowałam się 20 pacjentami, w tym 9 ciężko chorymi. Każdy oddział ma swoją specyfikę pracy, nie byłam w ogóle przeszkolona do pracy na nim. Gdy zapytałam Panią Dyrektor, dlaczego zostałam przeniesiona, usłyszałam, że jestem pielęgniarką szpitalną, z magistrem i powinnam czuć się wyróżniona. Po stracie i cierpieniu, jakich doświadczyłam, Pani Dyrektor wynagrodziła mnie patrzeniem na śmierć innych ludzi.  Nie mogłam się pozbierać. Zostałam przeniesiona mimo, iż dostarczyłam stosowny dokument o tym, że nie mogę dźwigać.

W czerwcu tego roku wylądowałam na zwolnieniu lekarskim z przeciążeniem kręgosłupa. W sierpniu byłam w szpitalu, a we wrześniu nastąpiła podwyżka oraz podpisanie aneksu. Okazało się, że szpital nas okrada, bo ile jest takich osób jak ja, które zostały zgłoszone do NFZ i pieniądze otrzymują, a my nie. Jesteśmy przecież nadal pracownikami i mamy te same prawa, co pozostali. Czy odpowiedź, że to po prostu pech, że kobiety zaszły w ciążę w maju, a inne urodziły w czerwcu i są na macierzyńskim, i że stało się to przed wrześniem, daje prawo do braku wypłacenia podwyżki? Rząd dał, a zakład zabrał i ręka rękę myje.

Na papierku podwyżka, a w rzeczywistości pracownik otrzymuje jeszcze mniejsze pieniądze. Zakład nie wliczył tych 1100 do podstawy, dlaczego mamy być stratne? Państwo dało każdej z nas podwyżkę i niezależnie od sytuacji, czy jesteśmy na zwolnieniu lekarskim czy na urlopie macierzyńskim, jesteśmy w dalszym ciągu pracownikami. Jeśli zakład nie zgłosił, że jest pielęgniarka na L4 to niech dostaje nadal osobno 700 zł, a gdy wróci to da jej podwyżkę. Jeśli rząd nas traktuje równo, to niech to zostanie zgodnie z ustawą naliczone od 01.09.2018 r. Czy wszystkie  podwyżki mają nas ominąć? Czy jest to zachęta do powrotu do pracy? Po co było się kształcić, gdy ciągle jesteśmy oszukiwane? Czy Pan Minister chciałby mieć zabrany dodatek za pracę w soboty, świąteczne, które są już niepłatne i jeszcze otrzymać 1500 zł, bo go nie objęła podwyżka, gdyż poszedł na L4 w czerwcu?

Czytaj ciąg dalszy...


Informatory dla pielęgniarek i położnych w zakresie wynagrodzeń 

1. Pielęgniarko! Wszystko, co powinnaś wiedzieć o dodatku kompensacyjnym.

2. Pielęgniarko! Wszystko, co powinnaś wiedzieć o 1100 do podstawy.

3. Pielęgniarko! Wszystko, co powinnaś wiedzieć o nowych normach zatrudnienia.

4. Pielęgniarko! Wszystko co powinnaś wiedzieć o dodatku wyrównawczym.

Komentarze użytkowników

#1  2018.11.08 12:34:59 ~Rebeka

Brawo. Podpisuję się pod tym. Cała prawda o nas, pielęgniarkach.

#2  2018.11.08 15:47:33 ~Związkowie

Może bez szufladkowania wszystkich ale bardzo dużo w tym prawdy.

#3  2018.11.08 16:15:35 ~Dela

TAK TAK TAK !

#4  2018.11.08 16:41:47 ~Pielegniar

Prawda jest taka ze ciezko pracujemy Po 30 latach pracy przy lozku chorego pracujac w nocy powinysmy miec pelna emeryture a nie tylko pomostowki nedzne srebniki I to jeszcze w wybranych oddzialach. TYM POWINNY ZAJAC SIE ZWIAZKI .

#5  2018.11.08 17:00:54 ~AniaB

W imieniu koleżanek kontraktowych i innych form zatrudnienia chciałam koleżance jednoetatowej podziękować za miłe słowa. Właśnie jestem na dyżurze powąchałam się i. Nie śmierdzę. Jaka ulga że koleżanka etatowa wiecznie zmęczona i narzekająca na grafik że niedziela że sobota że za dużo świąt że za mało świąt za dużo nocek za mało nocek bo 3 dyżury w tygodniu a betamed trzeba odrobić ale to nie kontrakt i nie dyżur to się nie liczy, że właśnie ta koleżanka bez smrodu może w spokoju posiedzieć na Facebooku bo do pracy są kontraktowe.przecież biorą za to pieniądze. Przykro mi ale każdy kij ma dwa końce. Na marginesie grupę lekarską nie koli w oczy praca w dodatkowych kilku miejscach, ani nowy Mercedes kolegi tylko mimo różnych form zatrudnienia potrafią się zjednoczyć.

#6  2018.11.08 17:07:10 ~Kobra

Robili i dalej robią nas w H .ja

#7  2018.11.08 17:46:22 ~piel

Oj tam oj tam .Jesteśmy przecież zgodne co do tego że jest źle.To sukces.Każdy ma prawo wyboru.Ja jak mi coś nie pasuje z grafikiem bo ktoś mi układa 6 dyżurów 12 godzinnych na tydzień to idę na zwolnienie. Na drugi miesiąc jest ok.Nie kłócę się a osiągam to co potrzebuję aby nie zwariować.To jedyna metoda sprawdziłam,ptasia grypa'' jak mówią policjanci. ZUS mi niestraszny.Przez lata wypracowałam takie choroby że hej.Pozdrawiam wszystkich pielęgniarzy i pielęgniarki. Święto niepodległości jest w niedzielę.Wtedy świętuję.Nie dajmy się zwariować.Po co święto 12?

#8  2018.11.08 18:09:08 ~Ewa

Do 5. Mądrego to miło poczytać i czasu nie szkoda. Zgadam się z opinią . Pozdrawiam

#9  2018.11.08 18:54:12 ~Pielęg

Do 5 i 8 Uderz w stół, a nożyce się odezwą?

#10  2018.11.08 21:23:08 ~Do 5i8 pie

Tylko lekarz za swoją pracę na dyżurze kupi Mercedesa postawi dom i odłoży na ciężkie czasy a ty żyjesz na bieżąco za marne grosze,i jeszcze walczycie o te srebrniki jak harpie!

#11  2018.11.08 22:23:42 ~Położna

Ja bym chciała żebyśmy wywalczyły pełna emeryturę po 25 latach pracy. Nasza praca jest bardzo ciężka. I zarobek w jednej pracy taki jak zarabiam na 2etatach. Żebym mogła mieć czas wolny żeby odpocząć i spędzić z rodziną.

#12  2018.11.08 23:57:01 ~gosia

Każdy kij ma dwa końce.święta prawda, tak naprawdę każda z was ma swoją rację i po obydwoma końcami tego kija mogłabym się podpisać. Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia. A Policji życzę wytrwałości.

#13  2018.11.09 01:49:28 ~Ad 4

Czasami pojawia się na tym portalu mądra,rozsądna i myśląca pielęgniarka pisząca o tym co palące, pilne,ważne Szkoda,że większośc pracujących w tym zawodzie nie rozumie jakie są istotne problemy z nim związane. Pieniądze są bardzo ważne ale zdrowie najważniejsze . Przykre ze w przeciwieństwie do policjantów pielęgniarki tego nie wiedzą. Właśnie policjanci wywalczyli DLA WSZYSTKICH MUNDUROWYCH pełne emerytury po 25 latach służby bez wymaganego wieku. Tylko pozazdrościć takich związków bo izd to oni chyba nie mają bo po co.

#14  2018.11.09 07:20:47 ~Fryziula

Prawda jest taka ze zamiast koleżanka dzielić nas,jak związki,to każda ma prawo wyboru do formy zatrudnienia aby przeżyć w państwie wiecznych absurdów ! Pracujemy za nędzne pieniądze bo same się godzimy na takie a nie inne traktowanie. W innych zawodach potrafią się spiąć i zdziałać a my ciagle bo ta etat a ta zlecenie,kontrakt zamiast wspólnie i do celu! Brawo Policjanci! My siedźmy dalej i narzekajmy w dyżurkach,to umiemy najlepiej! Nie szanujemy jedna drugiej Godziny się na nędzne wynagrodzenia itp lub ugody ktore wiadomo jak się kończą za trudna fizyczną i psychiczna prace!

#15  2018.11.09 08:01:25 ~do#15

Praktyka pielęgniarska podobnie jak lekarska ma taką samą ochronę prawną ( nikt bez ustawowej zgody państwa nie może wykonywać). Jak państwo realizuje zapisy prawne w przypadku praktyki pielęgniarskiej, a jak w przypadku lekarskiej? Jakie struktury utrzymują taki stan ?

#16  2018.11.09 09:14:57 ~Emi

Nie wyobrażam sobie aby za tą samą pracę byly różnice w pensji biorąc pod uwagę wyksztalcenie nie wyobrażam sobie to dyskryminacja pielegniarek. I co bedziemy pełnić dyżur wykonywać tą samą pracę za tak różną zapłatę .

#17  2018.11.09 09:25:26 ~do#16

Licea felczerskie?

#18  2018.11.09 13:15:58 ~Do#17

Tak, jako podyplomowe dla mgr pielęgniarstwa aby mogli uważać się za lekarzy.

#19  2018.11.09 16:53:36 ~do#18

Koleżanko, gdzieś ty wyczytała, że w dwudziestoleciu międzywojennym szkoły dla felczerów powstały (formalnie)?

#20  2018.11.09 16:56:17 ~do#18

Cd. wypowiedzi #18 oczywiście w Polsce Niepodległej.

#21  2018.11.09 17:02:59 ~do#18

A może to lekarze uprawiają pielęgniarstwo?

#22  2018.11.09 17:55:44 ~Bey

Zgadzam się z jednym."To najglupsza grupa zawodowa". Mają zupełnie inny system pracy niż inni pracownicy szpitala. Pracy i płacy.W podstawowym wynagrodzeniu mają uwzględniona pracę w soboty,niedziele,nocki i święta.Ile razy chcą kasy za przyjście do pracy! Bo z pracą to kiepsko u nich.

#23  2018.11.09 17:58:30 ~Bet

A o tym ich wyższym wykształceniu, to już się nie da czytac.Tak się niosą,że już nawet pacjentom basenu nie ma kto podać.

#24  2018.11.10 09:45:59 ~Nie

Po przerwie znowu tu zajrzałam iiii nihil novi

#25  2018.11.10 09:52:33 ~Nie!

Dyskusje na tym portalu jak żywo przypominają zbiorową terapię. Niewiele merytoryki, za to marudzenie, bełkot "uczonych", stękanie"nieuków". Nie czujecie zażenowana? Wiecie dlaczego policjanci wywalczyli przywileje? To w większości mężczyźni i są solidarni. Obce im podkopywanie kolegów, kłótnie i zawiść.

Dodaj komentarz