Sąd skazał pielęgniarkę, która błędnie odczytała zlecenie lekarskie i i nie upewniała się co do rodzaju zleconego badania.

Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.


Sąd skazał pielęgniarkę, która błędnie odczytała zlecenie lekarskie

i i nie upewniała się co do rodzaju zleconego badania.

UZASADNIENIE
Prokurator Rejonowy w Wałbrzychu wniósł akt oskarżenia przeciwko B. G. oskarżając ją o to, że:

w dniu 17 września 2010 r. w J., w woj. (...), nieumyślnie naraziła W. L. na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo wystąpienia ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w ten sposób, że będąc pielęgniarką w (...)" w J., na której ciąży obowiązek opieki nad osobą narażoną na niebezpieczeństwo, zgodnie z posiadaną wiedzą medyczną, doświadczeniem zawodowym oraz uzyskanymi po przyjęciu W. L. zaleceniami lekarskimi obejmującymi m.in. obowiązek wykonania badania (...), błędnie odczytując w tym przedmiocie zlecenie lekarskie i nie upewniając się co do rodzaju zleconego badania, doprowadziła do jego niewykonania skutkiem czego było nie zapewnienie pokrzywdzonemu właściwej opieki medycznej a w tym przede wszystkim skorygowania zaleconej dawki leku A., co spowodowało jego niekontrolowane zażywanie w pierwotnej dawce przez W. L. i w konsekwencji do pogorszenie się jego stanu zdrowia z wystąpieniem krwawienia wewnątrzczaszkowego włącznie i zgonem chorego, który nastąpił w dniu 28 września 2010 r., to jest o przestępstwo z art. 160 § 2 w zw. z § 3 k.k.,

Wyrokiem z dnia 4 kwietnia 2017 roku (sygnatura akt III K 374/16 ) Sąd Rejonowy w Wałbrzychu na podstawie art. 66 § 1 k.k. i art. 67 § 1 k.k. na 1 (jeden) rok próby warunkowo umorzył postępowanie karne prowadzone przeciwko B. G., która popełniła występek polegający na tym, że 17 września 2010 r. w J., w woj. (...), będąc pielęgniarką w (...)" w J., na której ciążył obowiązek opieki nad pacjentem W. L., nieumyślnie naraziła tegoż pokrzywdzonego na bezpośrednie niebezpieczeństwo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu błędnie odczytując niedbale zapisane zlecenie lekarskie wykonania badania (...), a zarazem nie podejmując czynności zmierzających do upewnienia się, jakiego rodzaju badanie rzeczywiście zlecił lekarz, skutkiem czego zlecone badanie (...) nie zostało wykonane, doszło do niewłaściwego dawkowania W. L. leku A., pogorszenia się jego stanu zdrowia z wystąpieniem krwawienia wewnątrzczaszkowego i zgonu, który nastąpił 28 września 2010 r., to jest przestępstwo z art. 160 § 2 k.k. w zw. z art. 160 § 3 k.k.

Na podstawie art. 67 § 3 k.k. orzekł od B. G. na rzecz M. L. 7 500 (siedem tysięcy pięćset) złotych tytułem nawiązki;

Nadto zasądził od H. W. i B. G. na rzecz Skarbu Państwa obowiązek zwrotu wydatków w równych częściach, nie wymierzył im opłaty.

W osobistej apelacji oskarżona B. G. zaskarżyła wyrok w całości zarzucając:

1. błąd w ustaleniach faktycznych przyjętych za podstawę rozstrzygnięcia a polegającym na przyjęciu, że oskarżona zapis zlecenia badania (...) dokonany przez H. W. uznawała za nieczytelny zapis w karcie zleceń, gdyż miała tam odczytać zlecenie badania (...), podczas gdy oskarżona wyraźnie wyjaśniła, że zapis ten był dla niej zupełnie czytelny i odczytała to jako badanie (...) a jedynie zaznaczyła na czerwono podkreślając te badanie stawiając „! " w celu zwrócenia uwagi na częstotliwość wykonania tego badania (1xw tyg.), co w ocenie oskarżonej mijało się z celem.

2. nie zastosowanie zasady in dubio pro reo poprzez poczytanie wszelkich wątpliwości na korzyść oskarżonej pomimo iż nasuwające się wątpliwości, które w sprawie zdaniem Sądu wystąpiły, należało tak tłumaczyć, jak choćby fakt iż H. W. nie wypełniła dodatkowego dokumentu dla laboratorium zlecając badanie (...), ani nie podbiła tego zlecenia in blanco zgodnie z obowiązującym u pracodawcy zwyczajem przez co oskarżona nawet nie mogła domniemać ani mieć żadnych wątpliwości co do tego, że zapisane badanie w karcie zleceń to badanie (...) a nie (...),

a podnosząc wskazane zarzuty skarżący wniosła o:

- uchylenie wyroku w części i uniewinnienie oskarżonej od zarzucanych jej czynów w całości

- zwrócenie się do (...) w S. o przedłożenie do akt zanonimizowanych kart indywidualnych zleceń lekarskich:

z dnia 24.08.2010r Nr księgi gł.: (...), z dnia 16.09.2010r Nr księgi gł.: (...), z dnia 22.06.2010r Nr księgi gł.: (...)

na okoliczność dokonania w kartach zleceń przez lekarzy H. W. i S. B. zapisów badań (...) wbrew temu co zeznawali.

- dopuszczenie dowodu z opinii biegłego w zakresie pielęgniarstwa na okoliczność: czy postępowanie oskarżonej przy odczytaniu zapisu badania w karcie zleceń jako (...) było prawidłowe i zgodne ze standardami zawodowymi, czy nie otrzymując od lekarza zlecenia na badanie (...) powinna zwrócić na to lekarzowi uwagę i powziąć uwagę, że takie badanie a nie badanie (...) zostało wpisane w karcie zleceń. Oraz na okoliczność czy pielęgniarka powinna zwracać się do lekarza o wypisanie skierowania na jakiekolwiek badania, które nie są wskazane w karcie zleceń, czy też o badaniach i ich częstotliwości wykonania decyduje lekarz.

Sąd okręgowy zważył:

apelacja nie jest zasadna.

Niniejsze uzasadnienie odnosi się jedynie do oskarżonej B. G., bowiem oskarżona H. W. nie składała wniosku o uzasadnienie wyroku sądu odwoławczego (art.457§2 kpk), nie sposób jednak pominąć elementów łączących obie oskarżone w zakresie przypisanych im zaniechań. Odpowiedzialność każdej z oskarżonych kształtuje się jednak indywidualnie (art.20 kk) i tak też została oceniona przez sąd I instancji, który procedował prawidłowo i nie dopuścił się błędu w ustaleniach faktycznych, ani naruszenia opisanych a nie do końca wskazanych w apelacji przepisów postępowania czy prawa materialnego. Nie było też dziełem sądu I instancji interpretowanie nie dających się usunąć wątpliwości na niekorzyść oskarżonej, bowiem wątpliwości takich sąd nie powziął, bo i nie było podstaw do ich powzięcia.

Sąd I instancji nie wskazał jednak precyzyjnie w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku pochodzenia prawnego i szczególnego obowiązku zapobiegnięcia skutkowi odnośnie każdej z oskarżonych odwołując się jedynie do brzmienia art.4 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 roku o zawodach lekarza i lekarza dentysty, nie wpłynęło to jednak na ocenę trafności zaskarżonego wyroku.

Zgodnie bowiem z art.2 kk odpowiedzialności karnej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciążył prawny, szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi. Powołany przepis art. 4 cytowanej ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty odnosi się do obowiązków ogólnych lekarza, zaś między innymi przepis art.22 (obowiązującej w dacie czynu) ustawy z dnia 5 lipca 1996 roku o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U.2009.151.1217 j.t., ze zm.) do obowiązków pielęgniarki. Obowiązki szczególne regulowane są natomiast zakresem czynności i odpowiedzialności stanowiskowej, co też i miało miejsce w wypadku oskarżonych, dokładne ich ustalenie wymagało jednak uzupełnienia postępowania dowodowego w postępowaniu odwoławczym, co też i nastąpiło.

Odnośnie wykonywania obowiązków opisanych w zakresie czynności a dotyczący również oskarżonej B. G. - oskarżona H. W. była zobligowana między innymi do nadzoru nad pracą pielęgniarską i kontroli wykonywanych zleceń w miejscu ich wykonywania (zakres czynności – szczegółowy zakres czynności pkt 1 i 4 – k.469).

Prawidłowe zlecenie lekarskie to takie zlecenie, które doprowadza do realizacji skutku będącego jego przedmiotem. Jeżeli zaś wiąże się z wypisaniem skierowania, to należy je postrzegać łącznie ze skierowaniem. W świetle powyższego nie sposób uznać aby zlecenie wypisane przez oskarżoną H. W. (abstrahując od przyjętej praktyki) było nie budzące wątpliwości i kompletne. Konkluzja ta jednak nie prowadzi do zwolnienia od odpowiedzialności karnej oskarżonej B. G..

Zgodnie z art. 22 cytowanej ustawy z dnia 5 lipca 1996 roku roku o zawodach pielęgniarki i położnej (u.z.p.p) pielęgniarka zobowiązana jest do wykonywania zleceń lekarskich odnotowanych w dokumentacji medycznej (art.22 ust.1). Pielęgniarka ma prawo uzyskania od lekarza informacji o stanie zdrowia pacjenta, rozpoznaniu, proponowanych metodach diagnostycznych, leczniczych, rehabilitacyjnych i dających się przewidzieć następstwach podejmowanych działań, w zakresie niezbędnym do udzielanych przez siebie świadczeń zdrowotnych (art.22 ust.3). W przypadku uzasadnionych wątpliwości pielęgniarka ma prawo domagać się od lekarza, który wydał zlecenie, by uzasadnił potrzebę wykonania tego zlecenia (art.22 ust.4). W wyjątkowych przypadkach pielęgniarka, ma prawo odmówić wykonania zlecenia lekarskiego, podając niezwłocznie przyczynę odmowy na piśmie.

Pisemne potwierdzenie wykonania zlecenia lekarskiego jest informacją zwrotną dla zlecającego lekarza (oraz innych osób włączonych w proces udzielania świadczeń zdrowotnych, np. konsultanta czy lekarzy biorących udział w konsylium lekarskim) o przebiegu podejmowanych czynności medycznych. Pielęgniarka ma prawo i obowiązek poinformowania lekarza o ewentualnych spostrzeżeniach dotyczących pacjenta poczynionych w następstwie wykonanego zlecenia. Lekarz, pielęgniarka i położna nie mają obowiązku dochowania warunku pisemności zleceń lekarskich i ich potwierdzania tylko wyjątkowo, w trakcie wykonywania działań medycznych w stanach nagłego zagrożenia zdrowotnego (art. 22 ust. 2 u.z.p.p.)

Z zakresu szczegółowych obowiązków oskarżonej B. G. wynika między innymi rzetelne i efektywne wykonywanie powierzonych obowiązków (pkt V. 5. Zakresu czynności - k.471) w tym wykonywanie zleceń lekarskich oraz potwierdzenie ich wykonania w dokumentacji lekarskiej (pkt VII. 4.)

Zakres obowiązków ogólnych wynikających z przepisów ustawy jak i zakres szczegółowych obowiązków wynikających z zakresu czynności winny gwarantować wykonanie zlecenia lekarskiego. W wypadku bowiem zaistnienia wątpliwości, co do treści zlecenia, a takie niewątpliwie miały miejsce, winno być ono przedmiotem weryfikacji przez oskarżoną B. G. w trybie art.22 ust.4 cytowanej ustawy o zawodzie pielęgniarki, co nie nastąpiło we właściwy sposób i do tego w istocie sprowadza się odpowiedzialność oskarżonej niezależnie od zaniechań oskarżonej H. W..

Sąd odwoławczy nie podzielił argumentacji przedstawionej w apelacji oskarżonej odnośnie zakresu wątpliwości, co do treści zlecenia lekarskiego. Skarżąca utrzymuje bowiem, co eksponuje w treści zarzutu apelacji, iż jej wątpliwości dotyczyły jedynie częstotliwości badania, bowiem nie miała wątpliwości, iż chodzi o badanie (...) a nie (...). Argumentacji tej nie sposób podzielić biorąc pod uwagę dorobek zawodowy oskarżonej B. G., doświadczenie oraz powszechność badania ciśnienia krwi ((...)) u pacjentów goszczących w uzdrowisku. Sąd I instancji szczegółowo w tej mierze wypowiedział się w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku (k.700-702) i powielanie ujętej tam argumentacji wydaje się zbędne, a wypada jedynie do niej się odwołać, skoro sąd odwoławczy w pełni ją podziela.

Nieprawidłowości w postępowaniu oskarżonej H. W. w istocie zostały niejako kontynuowane przez oskarżoną B. G. przez co doszło do stanu wzmożenia zagrożenia, o którym mowa w art.160§1 kk. W tym miejscu należy podzielić stanowisko Sądu Najwyższego zawarte w postanowieniu z 3 czerwca 2004 r., V KK 37/04, OSNKW 2004/7–8, poz. 73, zgodnie z którym skutek czynu zabronionego określonego w art. 160 § 1 kk może urzeczywistniać się także w zwiększeniu stopnia narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, które wystąpiło już wcześniej, ale jeśli zarzuconym zachowaniem jest nieumyślne zaniechanie ciążącego na oskarżonym obowiązku zapobiegnięcia skutkowi, to warunkiem pociągnięcia oskarżonego do odpowiedzialności karnej za przestępstwo z art. 160 § 2 i 3 k.k. jest obiektywne przypisanie mu takiego skutku. Będzie on spełniony wtedy, gdy zostanie dowiedzione, że pożądane zachowanie alternatywne, polegające na wykonaniu przez oskarżonego ciążącego na nim obowiązku, zapobiegłoby realnemu i znaczącemu wzrostowi stopnia tego narażenia (tak też Sąd Najwyższy w wyroku z 1 kwietnia 2008 roku, IV KK 381/07, OSNKW 2008/70).

Tak też i stało się w wypadku oskarżonych, których wespół powiązane zaniechania potęgowały stan narażenia pacjenta na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia. Wskazane obowiązki oskarżonych nie zostały cedowane na lekarzy pełniących dyżur (k.190) w czasie nieobecności lekarza wystawiającego zlecenie, jak i pielęgniarki odpowiedzialnej za wykonanie zlecenia, co wynika jednoznacznie z treści załączników określających szczegółowy zakres obowiązków lekarzy pełniących dyżur, ordynatora czy asystentów (k.768-792).

W świetle powyższego zaskarżony wyrok jako trafny należało utrzymać w mocy (art.437§1 kpk).

O kosztach postępowania odwoławczego orzeczono po myśli art. 636§1 kpk zasądzając od oskarżonej na rzecz Skarbu Państwa koszty związane z tym postępowaniem w ½ części, a biorąc pod uwagę zakres finansowych obciążeń wynikający z zaskarżonego wyroku odstąpiono od obciążenia jej opłatą.