Pielęgniarka do pielęgniarek: nic nie potrafimy załatwić i życzmy sobie mądrości a nie wyświechtanych wesołych...

Pielęgniarki 2018.

Pielęgniarki


Czytając komentarze 47 do 50 nasuwa mi się taka konkluzja:oberwało się na tym forum starym pielęgniarkom, młodym, po LM, po SM, po studiach wyższych, oddziałowym, teraz czas na pielęgniarki "cyfrowe" :(:(. Pora pojechać po nich, tylko co wniosą kolejne uszczypliwe komentarze? Piszecie o solidarności, a same próbujecie dzielić. Nie kierujmy pretensji o zaistniałą sytuację pod adresem koleżanek, ale do osób, które odpowiadają za to faktycznie. Przecież to jest na rękę rządzącym, że my skaczemy sobie do oczu, jesteśmy skłócone, nie mówimy jednym językiem. Najpierw apelujecie o porozumienie i solidarność, a zaraz potem piszecie coś takiego. PS. zaraz okrzykniecie mnie trollem, albo "cyfrową" :) :) Nic z tych rzeczy:) Jestem pielęgniarką, podobnie jak Wy i też chciałabym poprawy naszej sytuacji.

Ja nie widzę tu żadnego "pojechania" po cyfrowych. Po prostu refleksja związana z sytuacją obecną. Non stop polskie pielęgniarstwo o coś walczy i nie może wywalczyć! To tym bardziej przykre i smutne przy sprzyjających warunkach deficytu kadrowego! W innych zawodach zostało to efektywnie wykorzystane. Przede wszystkim zjednoczmy się jako grupa zawodowa to pierwszy krok.Trudne to będzie zadanie, bo o dobrego przywódcę na miarę np. P.Broniarza przewodniczącego ZNP (nauczyciele)w środowisku pielęgniarskim nie łatwo. W pielęgniarstwie zawsze góra związkowa prorządowa.Co za pech! Dobrze napisane 60-61. Pozdrawiam.

Do 42 bla bla i bla dajcie spokój uczcie się solidarności od innych bo nic nie potrafimy załatwić i życzmy sobie mądrości a nie wyświechtanych wesołych itd.itp.Im więcej stowarzyszeń i działaczek tym gorzej.Non stop teraz mówią o ciężkiej pracy nauczycieli i urzędników oni protestują głośno a co tam pielęgniarki co one tam robią! Co innego lekarz.Tak zgadza sie na karpia dawali w różnych firmach i w szkołach tylko nie u nas a dodatek nadal dodatkiem.

Tak z tymi stowarzyszeniami cyfrowymi i nie cyfrowymi psu na b. Nadal nas traktują jak chcą mimo, że porozumienie podpisane przez ministra dawno (lipiec) i nie wszystkie mamy dodatek w pensji. Nie wszędzie pielęgniarki też dostały cokolwiek na święta! O 13-tej pensji można tylko pomarzyć. W szkołach nawet 14-a jeszcze jest. 13-tki nawet woźne dostają a politycy twierdzą, że urzędnicy czy nauczyciele ciężko pracują a co w takim razie mają powiedzieć pielęgniarki ? A co my robimy? Ano idziemy na L-4 tylko i ze strachem w oczach otwieramy drzwi ZUSOWI z okazji L-4. A gdzie grupowa solidarność jak to jest w innych grupach zawodowych. Wspólna walka o odpowiednie wskaźniki płacowe (STANOWCZE NIE W ZRÓWNANIU PŁAC PIELEGNIARK OPIEKUN MEDYCZNY) o normy, o szkodliwości, info na media na temat pracy pielęgniarki itp.itd Całe szczęście, ze dodatek 1,600 dostaliśmy od PO od min. Zembali ! PIS by dał co najwyżej jałmużnę bo pielęgniarki mają za nic, za siostry (Morawiecki przyp.) Dali co nam się należało dawno ale i tak nas oszukano ! Popieram 31, 47

Do 49 bardzo mądrze. A odnośnie cyfrowych to prawda.Śmieszyć może ta ich edukacja - uważają nas za głupie i słabe? Piszą w swoich art. i komentarzach m.in. o nas pielęgniarkach jako frustratkach, że prezentujemy teorie spiskowe a ostatnio o hormonach kobiecych.Zabawne! Kobiety to zło? Po co podkreślać ta kobiecość wciąż a co męskość super? Ostatnio cyfrowe nawet zaprezentowały poradnik co robić by być super pewna siebie pielęgniarką. Rozumiem - że, cyfrowe pielęgniarki chcą się z nami podzielić informacjami z odbytego przez nie niedawnego szkolenia.Podobnych szkoleń miałyśmy całe mnóstwo. My pielęgniarki znamy swoją wartość. Bez przywódcy niestety, ale nic nie będzie. Ponadto odpowiednie i należne wszystkim pielęgniarkom wynagrodzenie za ciężką i odpowiedzialną pracę, przestrzeganie norm zatrudnienia, uznanie wszystkich szkodliwości itd. wzmocni mocno nasze poczucie wartości bez porad typu Brigit Jones.Na to już moda minęła a poza tym my znamy już swoją wartość.

Bardzo jesteśmy ciekawe, jeżeli to nie tajemnica, ile u Was mają specjalistki? Ile mgr + specjalistki, a ile magister pielęgniarstwa, tzn: ile ma grupa 7 i 8? Pytamy bo chcemy zawalczyć o swoje . Dziękujemy z góry za informację i pozdrawiamy.