Teraz akcja likwidacji łóżek. Potem "zgodnie z nieformalnymi zapowiedziami Ministra Zdrowia sieć szpitali miałaby zostać uszczuplona z 600 do 200 szpitali".

Nowe normy zatrudnienia pielęgniarek.


Krótki filmik o nowych normach zatrudnienia pielęgniarek

Interpelacja do ministra zdrowia

w sprawie możliwego wykluczenia z sieci szpitali placówek

z Małopolski Zachodniej

Do opinii publicznej coraz częściej przedostają się informacje o planowanej reorganizacji sieci szpitali. Zgodnie z nieformalnymi zapowiedziami Ministra Zdrowia sieć szpitali miałaby zostać uszczuplona z 600 do 200 szpitali. Nadal jednak nie wiadomo kiedy do takowej reorganizacji miałoby dojść, a także nie są znane kryteria, które miałyby zostać wykorzystane do eliminacji placówek.

Opisany stan rzeczy jest powodem napiętej sytuacji w wielu szpitalach powiatowych. Samorządowcy i mieszkańcy mają prawo uzyskać pogłębioną informację o planowanej reorganizacji sieci szpitali, tym bardziej gdyby miała zostać przeprowadzona w pierwszych miesiącach 2019 roku. Istnieje bowiem duże prawdopodobieństwo, że wraz z likwidacją niektórych szpitali powiatowych lub znaczącą zmianą profilu ich działalności mieszkańcy będą mieli utrudniony dostęp do pomocy specjalistycznej.

Media lokalne niejednokrotnie informowały w ostatnich dniach o przebiegu spotkań dyrektorów szpitali z Małopolski Zachodniej z Ministrem Zdrowia. Przekazywane prasie przez nich informacje nie są optymistyczne. Zgodnie relacjonują, że powzięto już decyzję o wykluczeniu z sieci szpitali dwóch z czterech funkcjonujących tu placówek.

Mając powyższe na uwadze, proszę o odpowiedź czy Minister Zdrowia potwierdza te informacje, a jeśli tak to w uzupełnieniu proszę nadmienić, które szpitale z Małopolski Zachodniej miałyby zostać wykluczone z sieci szpitali?

Ponadto proszę o informację, czy w 2019 roku ryczałty przekazywane szpitalom będą uwzględniać m.in. wzrastające koszty pracy i normy zatrudnienia pielęgniarek?

Lidia Gądek poseł na sejm RP

19 grudnia 2018 roku 


Tylko w województwie łódzkim zlikwidowano ponad 900 łóżek!

A to dane dopiero z połowy szpitali w  województwie...

dzienniklodzki.pl

W szpitalu im. Kopernika w Łodzi od 1 stycznia „czasowo zawieszono” 57 z 900 łóżek. Do pełnej obsady brakuje tam aż 98 pielęgniarek. - Zawiesiliśmy po kilka łóżek na oddziałach, które miały najmniejsze obłożenie - informuje Justyna Teubler, rzeczniczka szpitala.

W Bełchatowskim szpitalu im. Jana Pawła II dyrekcja planuje ograniczenie liczby łóżek o ponad 30. - To łóżka z oddziałów w których wykorzystanie było na poziomie 50-60 procent - mówi Jak Bożena Liberda, p.o. dyrektora. Placówka poszukuje też pielęgniarek. Do pracy chce przyjąć chce 2-4 osoby.

W wieluńskim szpitalu powiatowym jeszcze w listopadzie zmniejszono liczbę łóżek o 44. Mimo to są dwa oddziały, które nie spełniają nowych norm.

Wiecej czytaj w dzienniklodzki.pl


Pielęgniarka: bardzo mi się podobał reportaż z panem dyrektorem,

cytuję: Zlikwiduje się łóżka na rzecz foteli (okulistyka) - wtedy

personel będzie się zgadzał. Tylko, że my pielęgniarki nie

opiekujemy się łóżkami ani fotelami tylko pacjentami!

Komentarze na pielegniarki.info.pl 

- Bardzo mi się podobał reportaż z panem dyrektorem USK z Opola cytuję: Zlikwiduje się łóżka na rzecz foteli (okulistyka) (wtedy personel będzie się zgadzał) na rzec foteli czyli chirurgii dnia jednego i wówczas będzie można obsłużyć 2-3 razy więcej pacjentów. Mam pytanie do pana dyrektora a ta dwukrotna czy nawet trzykrotna liczba pacjentów więcej to się sama obsłuży? Do Nich nie jest potrzebny personel pielęgniarski? Pytam, bo sama pracuję na okulistyce w innym mieście i mamy też chirurgię dnia jednego i przy takim pacjencje nie ma mniej pracy niż przy takim co już leży w oddziale a wręcz więcej.  

- Brakuje 80 pielęgniarek- pytanie: kto wykonuje na bieżąco ich pracę? Oczywiście że pielęgniarki, które są tam zatrudnione. Dyrektorzy próbowali się umówić między sobą, jak nie podbierać sobie pielęgniarek. Nie udało się ;d też pięknie. Fotele są po prostu hitem ;d;d Rozumiem, że chirurgia jednego dnia, ale przyjęcie 2, 3 x więcej pacjentów powoduje, że tych ludzi trzeba zaopiekować, ale wcześniej wydrukować stertę papierów, pobrać jakieś tam badania itp. To wszystko będzie zrobione -oczywiście kosztem pielęgniarek. Lekarz jeżeli jest na kontrakcie ma płacone od ilości zabiegów, natomiast pielęgniarka będzie miała 2, 3 x więcej pracy ciągle za taką samą pensję. Tak to się robi! Dokładnie tak, jak robią to lekarze.
 
- To jest robienie pielęgniarek w jeszcze większe "bambuko" Podwyżki dali trzy razy z tej samej kasy to teraz chciałyście normy "będziecie miały" a zapiernicz 2 lub 3 krotnie większy bo tyle się zwiększy pacjentów. To przecież jest niewolnictwo nie praca!
 
- Pytam ,czy pacjent siedzący na fotelu będzie mniej wymagający? A może sam się obsłuży , przecież to jakiś cyrk ,jak można brać pod uwagę liczbę łóżek na oddziale a nie faktyczną liczbę pacjentów? Koleżanki nie dajmy się ,kolejny raz chcą nam dokopać ! A co na to Izby ,związki ? Brakuje mi wręcz słów na określenie tej sytuacji ,to jeden wielki skandal ,zepsuty kraj ,jakimi ludźmi są dyrektorzy poszczególnych placówek ,gdzie honor ,gdzie człowieczeństwo ? My pielęgniarki jesteśmy LUDŹMI!
 
- A może wszystkie łóżka szpitalne zastąpić fotelami i po sprawie!
 
- To zmowa między dyrektorami placówek, takie rozwiązania będą powszechne, oczywiście kosztem pielęgniarek. Śmieją się nam w twarz! Mam tego dość! Znienawidziłem swój zawód ! 
 
- Czyli pacjentem leżącym w fotelu pielęgniarka w myśl decyzji dyrektora nie będzie się zajmować? To kto będzie się opiekować takimi pacjentami? 
 
Proponuje zamienić wszystkie łóżka na fotele i zwolnić wszystkie pielęgniarki. Nie będzie łóżek nie będzie potrzeba pielęgniarek czy to nie jest genialny pomysł?
 
- Bareja wiecznie żywy ! 
 
- Zamiast łóżek będą fotele i okaże się ,że jest dużo za dużo pielęgniarek. A pielęgniarki nie opiekują się łóżkami ani fotelami tylko pacjentami. Ale mogę się mylić -jestem pielęgniarką a nie dyrektorem.
 
Zobacz komentowaną wypowiedź dyrektora szpitala:

Dyrektor szpitala: nie zamierzam wypełniać rozporządzenia

o normach, póki ktoś nie zacznie z tego powodu wyciągać

konsekwencji.... Brakuje mi 106 pielęgniarek

a łóżek nie będę likwidować.

Od 1 stycznia obowiązują nowe normy dotyczące liczby pielęgniarek przypadających na liczbę szpitalnych łóżek. Jaki wpływ zmiany będą miały na fukncjonowanie Szpitala Powiatowego w Radomsku?

Od 1 stycznia obowiązują nowe normy dotyczące liczby pielęgniarek na poszczególnych oddziałach. Pielęgniarki się cieszą, a dyrektorzy liczą łóżka, które należałoby zlikwidować. Zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia na oddziałach zachowawczych (niezabiegowych) 0,6 pielęgniarki ma "przypadać" na jedno łóżko, a na oddziałach zabiegowych – 0,7. Wyższe normy obowiązywać będą na oddziałach dziecięcych. Na niezabiegowych – to 0,8 pielęgniarki na łóżko, a zabiegowych 0,9 pielęgniarki. Likwidacja łóżek jest problemem dla pracodawców, bo od ich liczby uzależnione są kontrakty z NFZ i dlatego to oni najbardziej są przeciwni normom.

Biorąc pod uwagę normy zapisane w rozporządzeniu, w Szpitalu Powiatowym w Radomsku brakuje aż... 106 etatów personelu (etatów jest obecnie około 340). Jak mówi dyrektor Piotrk Kagankiewicz, zatrudnienie takiej liczby pielęgniarek jest fizycznie niemożliwe m. in. z powodu braku personelu na rynku pracy. Dyrektor zapewnia, że póki co nie ma też zamiaru z powodu nowych regulacji zmniejszać liczby szpitalnych łóżek. Obecnie jest ich 480.

- Zgodnie z nowym rozporządzeniem powinienem zlikwodować 95 łóżek, ale tego nie zrobię. Wiem, że w ten sposób nie stosuję się do nowych zasad, ale w mojej ocenie w przypadku naszego szpitala zastosowanie się do nich jest niemożliwe - mówi Piotr Kagankiewicz. - Co będzie dalej? Nie wiem, ale nie zamierzam wypełniać rozporządzenia, póki ktoś nie zacznie z tego powodu wyciągać konsekwencji...

źródło informacji: radomsko.naszemiasto.pl

Czytaj cały artykuł prasowy: W Szpitalu Powiatowym w Radomsku albo dodatkowych 106 etatów, albo likwidacja 95 łóżek?

źródło: radomsko.naszemiasto.pl


Przeczytaj także:

Szefowa pań w czepkach: "pielęgniarki nie są przypisane do 
oddziałów. Ogólnie szpitale zatrudniają pielęgniarkę na szpital.
Jest więc możliwość przesuwania pomiędzy oddziałami".

Posłuchaj audycji radiowej:

Jest sprawa: normy zatrudnienia pielęgniarek

W szpitalach likwidują łóżka, by sprostać nowych normom zatrudnienia pielęgniarek. Ale czy rachunki matematyczne sprawią, że w placówkach personel medyczny będzie bardziej liczny? Czy możemy być spokojni, że w przyszłości nie zabraknie pielęgniarek?

W audycji „Jest sprawa” gośćmi byli Jarosław Rosłon – dyrektor Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie oraz Krystyna Ptok – Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Posłuchaj o czym opowiada pani Ptok szefowa związku pielęgniarek - słuchaj tutaj


Widzimisię dyrektora będzie decydowało

o przyznaniu pielęgniarce urlopu szkoleniowego.

O urlopie szkoleniowym na bieżąco piszemy w aktualnościach w dziale - Urlop szkoleniowy pielęgniarek i położnych.

Okazuje się, że urlop nie będzie przysługiwał na wszystkie szkolenia:

Na jakie szkolenia pielęgniarce nie będzie przysługiwał urlop szkoleniowy?

Tylko na nieliczne:

Urlop szkoleniowy pielęgniarek nie na: kursy i specjalizacje! No to na co? Ministerstwo wyjaśnia...

Kto będzie decydował o przyznaniu urlopu?

Kto będzie decydował, że szkolenie pielęgniarki w ramach urlopu szkoleniowego jest zgodne "z zakresem obowiązków wykonywanych na danym stanowisku pracy".

Teraz czytamy w uzasadnieniu do projektu ustawy o urlopie szkoleniowym dla pielęgniarek, że:

Szkolenia muszą być "zgodne z zakresem obowiązków wykonywanych przez pielęgniarkę i położną na danym stanowisku pracy".

Natomiast ustawa przyznaje "Uprawnienie kierownika podmiotu leczniczego do udzielenia urlopu szkoleniowego pielęgniarkom lub położnym zgodnie z potrzebami, przy uwzględnieniu obowiązków wykonywanych na danym stanowisku pracy".

źródło: uzasadnienie do ustawy o urlopie szkoleniowym pielęgniarek

Mariusz Mielcarek  


Aktualności według działów - Nowe normy zatrudnienia pielęgniarek.

Sukces wprowadzenia nowych norm zatrudnienia pielęgniarek. Konferencja wojewody: zlikwidowano 339 łóżek.

Dyrektor: w związku z nowymi normami zatrudnienia będą w naszym szpitalu "przeniesienia pielęgniarek między oddziałami".

Zatrudnienie dodatkowo 40 pielęgniarek (aby spełnić nowe normy zatrudnienia) kosztowałoby szpital 6 mln rocznie.

Nasza dyrekcja zmniejszyła liczbę pielęgniarek na zmianie. Gdy wspomniono o nowych normach to powiedzieli, że zobaczą co powie kontrola!

Nowe normy. Pielęgniarka: Jak ma być lżej, skoro na 3 pielęgniarki pracujące na odcinku przypada 5-6 lekarzy zlecających.

Komentarze użytkowników

#1  2019.01.09 13:34:38 ~Jan

Czy w krajach Unii Europejskiej pacjent w szpitalu zamiast leżeć w łóżku, siedzi w fotelu. Dlaczego brak odzewu w tej sprawie jest że strony rzecznika praw pacjenta i rzecznika praw obywatelskich?

#2  2019.01.09 15:12:00 ~pielęgniar

Czy likwidacja łóżek jest tylko na papierze, czy w rzeczywistości, sprytnie można przecież skasowane łóżka zastąpić dostawkami. Można łóżka zlikwidować , ale wtedy jest mniejszy kontrakt z NFZ. Piszcie koleżanki co się zmieniło u Was na oddziale, bo mam wrażenie ,że to kolejny pusty przepis.

#3  2019.01.09 17:13:45 ~Nikt

Moze kolezanki pracujace na wielu etatach przemysla i na miesiac wezma jeden etat.zareczam ze wtedy bedzie ciekawie.nie chce byc zlosliwa ale za te lata poniewierki naszego zawodu nakezsloby sie wszystkim.nawet i pacjentom.bo oni tez nas nie szanuja

#4  2019.01.09 17:40:22 ~wypalona

Pielęgniarki zajmują się pacjentami niezależnie czy leżą na łóżkach, fotelach czy podłodze bo i tak bywa . Najwyższy czas zeby wszyscy zainteresowani na czele z dyrektorami zaczęli na serio brać pod uwagę rzeczywistą liczbę pacjentów na zmianach roboczych pielęgniarek a nie liczbę łóżek czy foteli . Bo ta fikcja i absurd które trwają od lat a w związku z normami przybrały na sile nie są już śmieszne ale dla pielęgniarek dramatyczne i tragiczne po prostu. Jak tak dalej będzie to młodzi niewolnicy po licencjatach szybciej będa uciekać ze szpitali niż do nich przychodzić. Póki co na razie zmieniają oddziały ale już te częste rotacje młodego personelu są jak włączony alarm ostrzegawczy który pracodawcy ignorują.

#5  2019.01.09 17:45:22 ~c d 4

Miało być póki co ZMIENIAJĄ odziały i SZPITALE .

#6  2019.01.09 20:36:28 ~Joanna

Kiedy będzie normalnie jak w cywilizacyjnych krajach. Nie wiem dlaczego w Polsce tak trudno zrozumieć że szpitale nie mogą funkcjonować bez pielęgniarek

#7  2019.01.09 21:49:49 ~ja

Kobiety, przestańcie. Niech to wszystko pierdyknie, a do tego już niedługo. Głową muru nie przebijemy. Szkoda nas. Szanujmy się same, bo nikt tego dla nas nie zrobił, nie robi i nie zrobi. Róbmy, ile jesteśmy w stanie. Nie dajemy rady, iść na L4 i się kurować. Nie patrzeć, że będzie mała wypłata.

#8  2019.01.09 23:03:31 ~Rebeka

A moja wizja jest taka. Teraz likwidują łóżka, za chwilę zlikwidują szpitale A potem minister podpisze kontrakty z lecznicami dla zwierząt( toż człowiek to ssak przecież). Tam doktor i pielęgniarka mu nie podskoczy bo nie będą potrzebni aż tacy specjaliści. Weterynarz to też doktor ale przecież z nimi to nie ma aż tyle kłopotu.Pielęgniarek tam nie potrzeba tym bardziej tak wysoce szkolonych. Same oszczędności.

#9  2019.01.10 07:34:50 ~Piel.

I proszę jak sprytnie zrobiono jak zwykle w pisowskim stylu.Z zaskoczenia pod przykrywką norm pielegniarskich! Chorzy pod most a ci bogaci do prywatnych klinik i pozamiatane!

#10  2019.01.10 07:50:21 ~Piel.

400 szpitali do likwidacji w glowie to się nie mieści rozbój !

#11  2019.01.10 07:59:58 ~tez piel.

Do 9, 10 popieram dawno zamierzone ich działania a teraz odkryli karty wyslugujac się normami a pielęgniarki uznały to już za prawie 90-procentowe zwycięstwo ! Bogaty da radę biedny na cmentarz ! SKANDAL!

#12  2019.01.10 19:27:02 ~Plg do7

Masz rację.Już tak jest.Chociażby na moim oddziale.Przeziębione na zwolnienie.Boli kręgosłup na zwolnienie.Młode plg to myślące istoty.Zajdzie w ciążę na zwolnienie.Moje pokolenie - boli kręgosłup , temperatura,przeziębienie-jakoś przechodzę.Po dyżurze mam 2 dni wolne.Tak przez 30 lat.Ciąża- praca do momentu rozwiązania.Rozpuszczanie wlewów gołymi łapami,gruźlica,rtg i dźwiganie.Dlatego nas tak szanują.Dałyśmy na to przyzwolenie.Przecież nawet ludzie są zdziwieni jak zachoruje lekarz czy pielęgniarka.Dzisiaj dzięki młodym idzie ku dobremu.

Dodaj komentarz