Pierwszy w 2019 roku wywiad w sprawie pielęgniarek i pielęgniarstwa z wiceminister zdrowia.

Pielęgniarki i pielęgniarstwo 2019.


Pierwszy w 2019 roku wywiad w sprawie pielęgniarek i

pielęgniarstwa z wiceminister zdrowia. 

W pierwszym kwartale tego roku powinna zostać wprowadzona porada pielęgniarska. Wtedy Narodowy Fundusz Zdrowia osobno zapłaci za wizytę, podczas której pielęgniarka zbada pacjenta i wypisze receptę na kontynuację leczenia, albo przyjmie chorego, który z objawami np. przeziębienia zgłosi się do przychodni - zapowiada wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko.

Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska: Ministerstwo kończy prace dotyczące założeń tzw. „porady pielęgniarskiej”. Kiedy odpowiednie rozporządzenia zostaną przekazane do konsultacji?

Józefa Szczurek-Żelazko: Kończymy prace nad projektami dwóch rozporządzeń w sprawie świadczeń gwarantowanych, w których umieścimy przepisy dotyczące wprowadzenia tzw. porady pielęgniarskiej. Jedno z nich będzie dotyczyć opieki sprawowanej w Ambulatoryjnej Opiece Specjalistycznej, czyli przychodniach specjalistycznych, a drugie Podstawowej Opieki Zdrowotnej, czyli przychodniach lekarzy rodzinnych. W takich placówkach pielęgniarki będą mogły udzielać porad, które będą osobno finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Jakie kompetencje będą musiały mieć pielęgniarki, by móc przyjmować pacjentów w ramach porady?

Takiej porady będzie mogła udzielać pielęgniarka, która ma wyższe wykształcenie magisterskie lub ukończyła licencjat na kierunku pielęgniarstwo lub położnictwo i ma specjalizację lub pielęgniarka, która była kształcona w innym trybie, ale posiada specjalizację.

Przypomnę, że od 2017 r. na studiach pielęgniarskich i położniczych na poziomie magisterskim i licencjackim programy nauczania zawierają już treści dotyczące wystawiania recept, badania fizykalnego czy kierowania na badania.

Pozostałe pielęgniarki, które nie zdobyły takiej wiedzy w toku kształcenia przeddyplomowego mogą ją zdobyć na specjalistycznych kursach w trakcie kształcenia podyplomowego.

Ile pielęgniarek może teraz wystawiać recepty?

Mamy dane na 30 czerwca 2018 r. wtedy 3 064 pielęgniarek i położnych miało uprawienia do wystawiania recept w ramach samodzielnej ordynacji oraz kontynuacji zleceń lekarskich, w tym: 2 457 pielęgniarek i 607 położnych.

W sumie na 30 czerwca 2018 r. pielęgniarki i położne wystawiły ponad 387 tysięcy recept. Teraz na pewno liczba uprawnionych pielęgniarek jest większa.

To pokazuje, że pielęgniarki wcale nie są bardzo chętne do tego, by wystawiać recepty. W Polsce jest ponad 240 tysięcy czynnych pielęgniarek, ale uprawnienia do wystawiania recept ma trzy tysiące z nich.

Brakowało motywacji finansowej, by pielęgniarki chciały wykorzystywać nowe kwalifikacje. Do tej pory mogły wystawiać recepty w ramach swojego zatrudnienia. Nie mogły liczyć na dodatkowe gratyfikacje z tego tytułu.

Gdy porada pielęgniarska wejdzie w życie, przychodnia AOS lub POZ, w której pracuje pielęgniarka, będzie mogła liczyć na dodatkowe pieniądze z tego tytułu, że pielęgniarka zbada pacjenta i wypisze leki na kontynuację leczenia. Pielęgniarki, które prowadzą prywatną praktykę będą mogły same zakontraktować takie nowe świadczenie biorąc udział w konkursach ogłaszanych przez oddziały NFZ.

Mamy nadzieję, że dzięki temu pielęgniarki będą częściej chciały udzielać samodzielnych wizyt w ramach swoich uprawnień, które teraz są już dość szerokie.

Co będzie mogła zrobić pielęgniarka w ramach takiej porady?

Porada pielęgniarska daje możliwość wykorzystania kompetencji, które w różnych aktach prawnych, w ostatnich latach otrzymały pielęgniarki i położne.

Pielęgniarki mają prawo ordynować niektóre leki. W rozporządzeniu już obowiązującym określono wykaz substancji czynnych zawartych w lekach, na które pielęgniarki i położne samodzielnie mają prawo wystawiać recepty. Pielęgniarki mogą także kontynuować leczenie wynikające z wcześniejszych zleceń lekarskich, jak również kierować na niektóre badania diagnostyczne. Ich katalog też jest doprecyzowany w obowiązujących już przepisach. Pielęgniarki mogą także wystawić zlecenia na wyroby medyczne, których katalog też jest ściśle określony.

Czy pielęgniarka będzie mogła także przyjąć pacjentów pierwszorazowych, czyli gdy w sezonie zimowym do lekarza rodzinnego przyjdzie chory z katarem i kaszlem?

Jak najbardziej. Pielęgniarka w ramach takiej porady będzie mogła przyjąć zarówno pacjentów pierwszorazowych jak i tych, którzy mają choroby przewlekłe, które wymagają stałego monitorowania.

To się powinno sprawdzić np.: w przypadku chorób przewlekłych takich jak np.: cukrzyca czy nadciśnienie tętnicze. Tacy pacjenci powinni być regularnie na wizytach kontrolnych. W takich sytuacjach pacjent będzie mógł skorzystać z porady u pielęgniarki, która zbierze wywiad, zbada go fizykalnie, zmierzy parametry życiowe, w razie potrzeby skieruje na badania czy przedłuży receptę. W  przypadku wątpliwości, może skierować pacjenta na konsultację lekarską.

Ile będzie wynosić koszt takiej porady?

Jeśli chodzi o wartość  świadczenia, to ostatecznie jest ustalana w procedurze konkursowej NFZ. Zapewne nie będzie jedna kwota, bo te świadczenia będą miały różny charakter, w zależności od tego czy będzie ta porada udzielana w ramach AOS czy POZ.

Jeszcze inaczej trzeba potraktować wizyty domowe udzielane przez pielęgniarki środowiskowe, które w ramach ryczałtu mają już płacone za dojazd do takiego pacjenta, ale po wprowadzeniu porady pielęgniarskiej będą mogły jeszcze wypisać receptę, wystawić skierowanie na dodatkowe badania laboratoryjne lub zlecenie na pieluchomajtki lub inne wyroby medyczne.

Utworzenie porady pielęgniarskiej osobno finansowanej przez NFZ to jedna z obietnic zapisana w porozumieniu zawartym w lipcu 2018 r. między ministrem zdrowia Łukaszem Szumowskim, prezesem NFZ, a samorządem pielęgniarskim oraz Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych. Taka porada miała zacząć działać od 1 stycznia 2019 r.

Kończymy pracę nad tym nowym świadczeniem. Minister zadeklarował się, że 2019 r., taka porada powstanie i tak się stanie. Jesteśmy na etapie uzgodnień wewnętrznych. Za kilka dni rozpoczną się uzgodnienia międzyresortowe, a później zewnętrzne. Liczymy na to, że pielęgniarki takich porad będą mogły udzielać w pierwszym kwartale tego roku.

Wywiad przeprowadziła: Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska

Czytaj Nowe świadczenie, by pielęgniarki samodzielnie przyjmowały pacjentów

źródło: prawo.pl


Szefowa pań w czepkach: "pielęgniarki nie są przypisane do
oddziałów. Ogólnie szpitale zatrudniają pielęgniarkę na szpital.

Jest więc możliwość przesuwania pomiędzy oddziałami".

Posłuchaj audycji radiowej:

Jest sprawa: normy zatrudnienia pielęgniarek

W szpitalach likwidują łóżka, by sprostać nowych normom zatrudnienia pielęgniarek. Ale czy rachunki matematyczne sprawią, że w placówkach personel medyczny będzie bardziej liczny? Czy możemy być spokojni, że w przyszłości nie zabraknie pielęgniarek?

W audycji „Jest sprawa” gośćmi byli Jarosław Rosłon – dyrektor Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie oraz Krystyna Ptok – Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Posłuchaj o czym opowiada pani Ptok szefowa związku pielęgniarek - słuchaj tutaj


Zatrudnienie dodatkowo 40 pielęgniarek

(aby spełnić nowe normy zatrudnienia)
kosztowało by szpital 6 mln rocznie. 

www.naszraciborz.pl

W szpitalu przy Gamowskiej rozpoczęto przygotowania do ograniczenia liczby łóżek w związku z nowymi normami zatrudnienia pielęgniarek. Oznacza to, że lecznica powinna zatrudnić odpowiednią grupę pielęgniarek na obsadzenie obecnej liczby łóżek, a nie w odniesieniu do łóżek efektywnych, czyli tych zajmowanych przez pacjentów. Obecnie w raciborskim szpitalu obłożenie efektywne wynosi około 60%. – Zatrudnienie pielęgniarek miałoby się odbywać w oparciu o obecny kontrakt. Biorąc pod uwagę obecną ilość łóżek, musielibyśmy zatrudnić około czterdziestu nowych pielęgniarek. Niestety, takiej ilości nie ma na rynku, a nawet jeśli by były, to kosztowałoby nas do dodatkowo około 6 milionów złotych – powiedział dyrektor Rudnik. Dyrektor dodał jednak, że ciągle ma nadzieję, że Ministerstwo Zdrowia wycofa się z tego pomysłu.

źródło: www.naszraciborz.pl

Czytaj cały powyższy artykuł prasowy: Raciborski szpital zredukuje liczbę łóżek


Pielęgniarka pyta: A jak mają się te nowe normy zatrudnienia do

oddziału zabiegowego 16 łóżkowego, gdzie na etacie pracuje

tylko 5 pielęgniarek, a reszta na umowach zlecenie?

Komentarze na pielegniarki.info.pl

- A jak mają się te nowe normy zatrudnienia do oddziału zabiegowego 16 łóżkowego, gdzie na etacie pracuje tylko 5 pielęgniarek, a reszta pielęgniarek pracuje na umowę zlecenie z innych szpitali. Czy w te nowe normy będą wliczane także pielęgniarki dochodzące z innych szpitali na umowę zlecenie?

- Norma jest liczona w pełnych etatach a nie " sztukach" że tak nieładnie powiem o pielęgniarkach. U mnie na oddziale 60 łóżkowym. 60x0,6 etatu wychodzi 36 pielęgniarek (pełnych etatów!) Po policzeniu nas etatowców + zleceniówki i kontraktowe (ich dyżury policzone "na sztuki") wychodzi nas w sumie 25 etatów. W tym oddziałowa, koordynująca, pomoc oddziałowej (sama nie wiem po co ta pielęgniarka jest zatrudniona ) +zabiegowa. Brakuje 10 pełnych etatów! Czasami jest 1 lub 2 łóżka wolne. Ale norma to 100 % obłożenia ! Harówka nieziemska.  
 
- Też jestem stara ale nie mam mentalności niewolnika i przekonania, że pielęgniarka w polskim szpitalu powinna harować. Sam charakter pracy, szkodliwość środowiska pracy, wszechobecne ręczne dźwiganie z powodu braku sprzętu, odpowiedzialność za ludzkie zdrowie / życie i jego ratowanie są wystarczająco obciążające a do tego jeszcze praca "za trzech", nieadekwatne do powyższego wynagrodzenia i brak jakichkolwiek przywilejów.To skandal, że w 21 wieku pielęgniarka w Polsce nie ma określonego limitu podopiecznych, co oznacza ze może mieć dowolną liczbę chorych i ich różny stan zdrowia/zapotrzebowania na opiekę. Takie postawy służących bardzo źle robią pielęgniarkom. Jeśli młode koleżanki nie chcą tyrać i szukają lepszych warunków pracy i płacy to jest to bardzo zdrowa postawa i absolutnie godna naśladowania. 

Zobacz komentowany artykuł: Dobra zmiana nie dała pieniędzy na nowe normy zatrudnienia pielęgniarek. Więc dyrektorzy... likwidują szpitalne łóżka!


Aktualności według działów - Nowe normy zatrudnienia pielęgniarek.

Sukces wprowadzenia nowych norm zatrudnienia pielęgniarek. Konferencja wojewody: zlikwidowano 339 łóżek.

Dyrektor: w związku z nowymi normami zatrudnienia będą w naszym szpitalu "przeniesienia pielęgniarek między oddziałami".

Zatrudnienie dodatkowo 40 pielęgniarek (aby spełnić nowe normy zatrudnienia) kosztowałoby szpital 6 mln rocznie.

Nasza dyrekcja zmniejszyła liczbę pielęgniarek na zmianie. Gdy wspomniono o nowych normach to powiedzieli, że zobaczą co powie kontrola!

Pielęgniarka pyta: A jak mają się te nowe normy zatrudnienia do oddziału zabiegowego 16 łóżkowego, gdzie na etacie pracuje tylko 5 pielęgniarek, a reszta na umowach zlecenie?

Krótki filmik o nowych normach zatrudnienia pielęgniarek.

Wideo wywiad z dyrektorem szpitala. Normy zatrudnienia pielęgniarek? Zmieniamy organizacje pracy na okulistyce. Pacjenci nie będą leżeć na łóżkach tylko na fotelach. GENIALNY POMYSŁ!

Komentarze użytkowników

#1  2019.01.09 20:39:27 ~greg

Mały lekarz.Pogięło was. Kto z pacjentów zechce korzystac z takiej usługi.Nie po to się rejestruję do AOS żeby mnie marna piguła leczyła.No bez jej

#2  2019.01.09 22:45:05 ~Rebeka

Ale to pieeeęknie będzie. Pielęgniarka zbada, wyleczy, wypisze receptę, zrobi zastrzyk i ekg, krew pobierze A doktor jej zaparzy kawy. No nie mogę się doczekać tej Ameryki.

#3  2019.01.10 07:50:26 ~Pielęgniar

Tak się składa że wielu pacjentów będzie chciało skorzystać z takiej usługi. W innych krajach od lat funkcjonuje takie rozwiązanie. Pielęgniarki mają bardzo dużą wiedzę o profilaktyce, zapobieganiu. Jestem magistrem pielęgniarstwa ze specjalizacją- mam kursy z badań fizykalnych, RKO, EKG, Ordynacji leków- czekam na ruch Ministerstwa.

#4  2019.01.10 09:02:40 ~do 3

Jak 50 pacjentów zbadasz,wyedukujesz, zaordynujesz,a jak będzie trzeba wyreanimujesz i to na jednym dyżurze za dotychczasowe stawki to ambicje ci trochę zwiędną.Nie licz,że będziesz "dopieszczać" tylko kilku.

#5  2019.01.10 11:54:50 ~Do3,4

Porady udzielane mają być w ramach AOS czy POZ - nie będą dotyczyć oddziałów szpitalnych.

#6  2019.01.10 12:05:42 ~do 5

To chyba oczywiste

#7  2019.01.10 18:20:25 ~Plg

To znaczy,że jak mam wyższe w pokrewnym (pedag.opiek. wychow z promocją zdrowia)gdzie do tej pory edukowałam pacjentów(nadmieniam ,że jestem plg z 32 letnim stażem)stracę możliwość porozumiewania się z pacjentem.Mierząc RR,czy cukier mam milczeć bo nie mam uprawnień do ,edukacji? To plg tylko po specjalizacji ma większe uprawnienia ,gdzie ja po SM musiałam robić studia? Nie przeklnę ,choć powinnam .Wykopać tych na górze.W większości pielęgniarki będą milczały ,bo na te wymysły szkoda czasu i pieniędzy.W bardzo dobrym kierunku idzie pielęgniarstwo.Tylko pogratulować takich zmian.Z resztą jak we wszystkim.Recepty powtarzam już od 25 lat.Oczywiście lekarz sprawdza i podpisuje.Bardzo dobra w tym jestem.Niech tak zostanie.Wstydziłabym się udzielać porad za 5zł.Wolę za darmo.Za dziękuję.

#8  2019.01.10 18:38:46 ~Plg

Miałyśmy nie mówić o wykształceniu,ale Ci na górze nas prowokują.Wskażcie proszę choć jeden zawód,w którym 10 razy uczą tego samego.Kończąc swoje nauki musiałyśmy wszystko pozaliczać.Nie było taryfy ulgowej.Dzisiaj po 30 latach pracy mam robić kurs cewnikowania ,i jeszcze wiele innych pierdół,które robię 30lat.Czy nasze Panie szukają sobie pracy? Wkrótce i tak pójdą na bezrobocie albo do roboty na oddziały.Wtedy zaczną inaczej śpiewać.

#9  2019.01.10 18:42:42 ~Ja

Wreszcie pielęgniarki poszły po rozum do głowy.Bo na nogi i kręgosłupy za późno.Powodzenia.

#10  2019.01.10 20:07:24 ~Do#7

Recepty za lekarza wypisujesz 25 lat. Pewnie tyle samo lat przygotowujesz dla jaśnie pana doktora kawę i myjesz kubki. Aż strach zapytać w czym jeszcze jesteś ( byłaś ) bardzo dobra.

#11  2019.01.10 20:53:29 ~Do 10

Nie rób drugiemu co tobie niemiłe.szanuj innych a będą z ciebie ludzie.

#12  2019.01.11 15:47:40 ~Pl do 10

Kawek nigdy nie parzyłam i parzyć nie będę.U nas nie ma takiego zwyczaju.Współczuję Tobie bo widzę ,że u Ciebie było to wpisane w usługi pielęgniarskie.Powodzenia

#13  2019.01.13 14:36:34 ~klara

Pani minister nie ma wiedzy na temat edukacji pielęgniarek. Skończyłam licencjat w 2011 roku .pomostowy. Badania fizykalne jako przedmiot nauczania, oczywiście był, wykłady i ćwiczenia.

Dodaj komentarz