Program pytanienasniadanie.tvp.pl o normach zatrudnienia pielęgniarek. Rozmawiają: ksiądz, pacjentka oraz prezes izby pip.

Nowe normy zatrudnienia pielęgniarek.


Program pytanienasniadanie.tvp.pl

o normach zatrudnienia pielęgniarek.

Rozmawiają: ksiądz, pacjentka oraz prezes izby pip.

pytanienasniadanie.tvp.pl z dnia 10 stycznia 2019 roku

Wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych zmuszą nas do likwidacji wielu łóżek - ostrzegają dyrektorzy szpitali. Problemem jest pogłębiający się deficyt pielęgniarek. Czy w szpitalach zabraknie pielęgniarek? Już teraz rodziny chorych wynajmują je prywatnie, płacąc ciężkie pieniądze. Od stycznia na jedno łóżko szpitalne musi standardowo przypadać 0,6 etatu pielęgniarskiego. Na oddziałach chirurgicznych już 0,7, a na dziecięcych aż 0,9. Aby wypełnić te kryteria, szpitale musiałyby albo zatrudnić dużą liczbę pielęgniarek, albo zlikwidować łóżka. Ponieważ pielęgniarek już teraz w szpitalach jest o wiele za mało, a ich liczba wciąż spada, realistyczna jest tylko druga opcja. Trzecia możliwość to wycofanie się resortu ze zmian, ale na to się na razie nie zanosi.

Gazeta Wyborcza: Dyrektor szpitala: Mam teraz likwidować łóżka, a są chetne pielęgniarki z Ukrainy i Białorusi, ale bardzo długo trwa proces potwierdzenia ich uprawnień i zdobycia zgody na pracę.

Zobacz dyskusję w studiu telewizyjnym: KTO BĘDZIE OPIEKOWAŁ SIĘ CHORYMI W SZPITALACH?


Szefowa pań w czepkach: "pielęgniarki nie są przypisane do 
oddziałów. Ogólnie szpitale zatrudniają pielęgniarkę na szpital.
Jest więc możliwość przesuwania pomiędzy oddziałami".

Posłuchaj audycji radiowej:

Jest sprawa: normy zatrudnienia pielęgniarek

W szpitalach likwidują łóżka, by sprostać nowych normom zatrudnienia pielęgniarek. Ale czy rachunki matematyczne sprawią, że w placówkach personel medyczny będzie bardziej liczny? Czy możemy być spokojni, że w przyszłości nie zabraknie pielęgniarek?

W audycji „Jest sprawa” gośćmi byli Jarosław Rosłon – dyrektor Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie oraz Krystyna Ptok – Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Posłuchaj o czym opowiada pani Ptok szefowa związku pielęgniarek - słuchaj tutaj


Tylko w województwie łódzkim zlikwidowano ponad 900 łóżek!
A to dane dopiero z połowy szpitali w  województwie...

dzienniklodzki.pl

W szpitalu im. Kopernika w Łodzi od 1 stycznia „czasowo zawieszono” 57 z 900 łóżek. Do pełnej obsady brakuje tam aż 98 pielęgniarek. - Zawiesiliśmy po kilka łóżek na oddziałach, które miały najmniejsze obłożenie - informuje Justyna Teubler, rzeczniczka szpitala.

W Bełchatowskim szpitalu im. Jana Pawła II dyrekcja planuje ograniczenie liczby łóżek o ponad 30. - To łóżka z oddziałów w których wykorzystanie było na poziomie 50-60 procent - mówi Jak Bożena Liberda, p.o. dyrektora. Placówka poszukuje też pielęgniarek. Do pracy chce przyjąć chce 2-4 osoby.

W wieluńskim szpitalu powiatowym jeszcze w listopadzie zmniejszono liczbę łóżek o 44. Mimo to są dwa oddziały, które nie spełniają nowych norm.

Wiecej czytaj w dzienniklodzki.pl


Pielęgniarka: bardzo mi się podobał reportaż z panem dyrektorem,
cytuję: Zlikwiduje się łóżka na rzecz foteli (okulistyka) - wtedy 

personel będzie się zgadzał. Tylko, że my pielęgniarki nie 
opiekujemy się łóżkami ani fotelami tylko pacjentami!

Komentarze na pielegniarki.info.pl 

- Bardzo mi się podobał reportaż z panem dyrektorem USK z Opola cytuję: Zlikwiduje się łóżka na rzecz foteli (okulistyka) (wtedy personel będzie się zgadzał) na rzec foteli czyli chirurgii dnia jednego i wówczas będzie można obsłużyć 2-3 razy więcej pacjentów. Mam pytanie do pana dyrektora a ta dwukrotna czy nawet trzykrotna liczba pacjentów więcej to się sama obsłuży? Do Nich nie jest potrzebny personel pielęgniarski? Pytam, bo sama pracuję na okulistyce w innym mieście i mamy też chirurgię dnia jednego i przy takim pacjencje nie ma mniej pracy niż przy takim co już leży w oddziale a wręcz więcej.  

- Brakuje 80 pielęgniarek- pytanie: kto wykonuje na bieżąco ich pracę? Oczywiście że pielęgniarki, które są tam zatrudnione. Dyrektorzy próbowali się umówić między sobą, jak nie podbierać sobie pielęgniarek. Nie udało się ;d też pięknie. Fotele są po prostu hitem ;d;d Rozumiem, że chirurgia jednego dnia, ale przyjęcie 2, 3 x więcej pacjentów powoduje, że tych ludzi trzeba zaopiekować, ale wcześniej wydrukować stertę papierów, pobrać jakieś tam badania itp. To wszystko będzie zrobione -oczywiście kosztem pielęgniarek. Lekarz jeżeli jest na kontrakcie ma płacone od ilości zabiegów, natomiast pielęgniarka będzie miała 2, 3 x więcej pracy ciągle za taką samą pensję. Tak to się robi! Dokładnie tak, jak robią to lekarze.
 
- To jest robienie pielęgniarek w jeszcze większe "bambuko" Podwyżki dali trzy razy z tej samej kasy to teraz chciałyście normy "będziecie miały" a zapiernicz 2 lub 3 krotnie większy bo tyle się zwiększy pacjentów. To przecież jest niewolnictwo nie praca!
 
- Pytam ,czy pacjent siedzący na fotelu będzie mniej wymagający? A może sam się obsłuży , przecież to jakiś cyrk ,jak można brać pod uwagę liczbę łóżek na oddziale a nie faktyczną liczbę pacjentów? Koleżanki nie dajmy się ,kolejny raz chcą nam dokopać ! A co na to Izby ,związki ? Brakuje mi wręcz słów na określenie tej sytuacji ,to jeden wielki skandal ,zepsuty kraj ,jakimi ludźmi są dyrektorzy poszczególnych placówek ,gdzie honor ,gdzie człowieczeństwo ? My pielęgniarki jesteśmy LUDŹMI!
 
- A może wszystkie łóżka szpitalne zastąpić fotelami i po sprawie!
 
- To zmowa między dyrektorami placówek, takie rozwiązania będą powszechne, oczywiście kosztem pielęgniarek. Śmieją się nam w twarz! Mam tego dość! Znienawidziłem swój zawód ! 
 
- Czyli pacjentem leżącym w fotelu pielęgniarka w myśl decyzji dyrektora nie będzie się zajmować? To kto będzie się opiekować takimi pacjentami? 
 
Proponuje zamienić wszystkie łóżka na fotele i zwolnić wszystkie pielęgniarki. Nie będzie łóżek nie będzie potrzeba pielęgniarek czy to nie jest genialny pomysł?
 
- Bareja wiecznie żywy ! 
 
- Zamiast łóżek będą fotele i okaże się ,że jest dużo za dużo pielęgniarek. A pielęgniarki nie opiekują się łóżkami ani fotelami tylko pacjentami. Ale mogę się mylić -jestem pielęgniarką a nie dyrektorem.
 
Zobacz komentowaną wypowiedź dyrektora szpitala: