Pielęgniarki kształcone w systemie policealnym i pomaturalnym? "Zasadne byłoby powrócenie do kształcenia przyszłych pielęgniarek w systemie policealnym i pomaturalnym".

Pielęgniarstwo 2019.


Pielęgniarki kształcone w systemie policealnym i pomaturalnym?
"Zasadne byłoby powrócenie do kształcenia

przyszłych pielęgniarek
w systemie policealnym i pomaturalnym".

Interpelacja do ministra zdrowia w sprawie systemu kształcenia pielęgniarek

Szanowny Panie Ministrze,

1 stycznia weszły w życie nowe przepisy regulujące normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Jak alarmują media oraz dyrektorzy szpitali, pielęgniarek jest zdecydowanie za mało, gdyż jedne przechodzą na emeryturę, inne wyjeżdżają za granicę w celu uzyskania większych zarobków, a wciąż za mało pielęgniarek uczy się na polskich uczelniach.

Jako wieloletni dyrektor i wicedyrektor studium medycznego, uważam, że zasadne byłoby powrócenie do kształcenia przyszłych pielęgniarek w systemie policealnym i pomaturalnym.

Obecnie młode absolwentki studiów wyższych szukają lepiej płatnej pracy poza granicami Polski, a w kraju często nie chcą wykonywać pracy związanej z bezpośrednią opieką pielęgniarską przy pacjentach, wykazując zainteresowanie jedynie pracą administracyjną i kierowniczą.

Szkoły kształcące systemem policealnym i pomaturalnym, kładące nacisk na zdobycie praktycznych umiejętności, mogłyby w krótszym czasie zasilić szersze kadry pielęgniarek do pracy w krajowych placówkach lecznictwa zamkniętego lub otwartego.

Mając powyższe na uwadze, proszę o odpowiedź na pytanie

Czy ministerstwo rozważa rozwiązanie problemu poprzez przywrócenie kształcenia pielęgniarek w policealnych szkołach zawodowych?

Anna Elżbieta Sobecka

poseł na sejm RP

7 stycznia 2019 roku

Zobacz także: Aktualności według działów - Zawód pielęgniarki a Licea Medyczne


Dla pielęgniarstwa zrobiono tyle dobrego -
wystąpienie Józefy Szczurek-Żelazko w sejmie. 

Posiedzenie sejmu w dniu 17 stycznia 2019 roku

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

(...)

To samo odnosi się do innego zawodu medycznego, mianowicie do pielęgniarek i położnych. W okresie od 2014 r. do 2018 r. zwiększono ilość miejsc, w których kształcone są pielęgniarki, z 72 uczelni do 93. Zwiększa się ilość miejsc na tych uczelniach. Również finansujemy z budżetu państwa dodatkowe miejsca na tych uczelniach.

Ponadto wykorzystywane są środki unijne na zwiększenie atrakcyjności kształcenia w zawodzie pielęgniarki i położnej. Przeznaczamy ponad 300 mln zł, po pierwsze, na doposażenie tzw. centrów symulacji medycznej, które zwiększą atrakcyjność kształcenia i jakość kształcenia, ale z drugiej strony przeznaczamy środki na stypendia w okresie kształcenia zarówno przed-, jak i odyplomowego. Są to konkretne pieniądze, które przeznaczane są na procesy kształcenia.

To samo dotyczy pozostałych zawodów medycznych. Tak że rząd widzi problem demograficzny, jeżeli chodzi o kadry lekarską, pielęgniarską i inne zawody medyczne, i natychmiast reaguje, podejmując konkretne działania w tym zakresie. 

(...)

źródło: stenogram posiedzenia sejmu 

Zobacz także:
Nowe normy zatrudnienia to fikcja. Zobacz co o nich mówi pani Krystyna Ptok. Pielęgniarki znów zrobione na szaro...

Program pytanienasniadanie.tvp.pl o normach zatrudnienia pielęgniarek. Rozmawiają: ksiądz, pacjentka oraz prezes izby pip.

Radosna twórczość dyrektorów w sprawie norm. Dyrektor: Gdyby zaliczyć do ogólnego stanu na oddziałach także pielęgniarki operacyjne to można by było zlikwidować mniej łóżek!


Zawód pielęgniarki - Sąd Najwyższy.
Umowa o pracę, kontrakt. Różnice w samodzielności wykonywania zawodu?

Z uzasadnienia (fragment) wyroku Sądu Okręgowego z 2014 roku:

Reasumując Sąd Najwyższy zauważył, że prawidłowa wykładnia przepisów ustawy o zawodzie pielęgniarki, powołanych w skardze kasacyjnej jako jej podstawy, prowadzi do dwóch wniosków.

Po pierwsze, pielęgniarka wykonuje zawód samodzielny. Niezależnie bowiem od formy wykonywania przez pielęgniarkę usług, polegających na udzielaniu świadczeń zdrowotnych (art. 4 ustawy), pozostaje ona zawsze samodzielna, także wtedy, gdy wykonuje polecenia lekarza realizuje zlecenia lekarskie w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji (art. 4 ust. 2 pkt 4 ustawy). Sąd Najwyższy zwrócił przy tym uwagę, że Sąd Okręgowy jako jedną z istotnych przesłanek dla ustalenia, że strony łączył stosunek pracy, przyjął, że to pozwana udostępniała powódce sprzęt medyczny niezbędny do wykonywania usług przez powódkę. Sąd Najwyższy zaakcentował zatem, że pielęgniarka wykonująca indywidualną praktykę pielęgniarską w zakładzie opieki zdrowotnej (podmiocie leczniczym) nie ma obowiązku posiadania własnego sprzętu medycznego, co oznacza, że to zakład opieki zdrowotnej udostępnia taki sprzęt pielęgniarkom, także zatrudnionym na podstawie umowy o świadczenie usług (na tzw. kontrakcie). Ustawodawca przyjął, że niezależnie od podstawy zatrudnienia (umowa o pracę, umowa cywilnoprawna) sprzęt medyczny jest udostępniany pielęgniarkom przez zakład opieki zdrowotnej. Wyjątek dotyczy pielęgniarek prowadzących indywidualną praktykę pielęgniarską wyłącznie w miejscu wezwania, czyli udzielających określonych świadczeń zdrowotnych w miejscu zamieszkania lub stałego pobytu pacjenta (art. 25 ust. 4 pkt 2 ustawy).

Po drugie przepisy ustawy o zawodach pielęgniarki położnej dowodzą, że wybór formy zatrudnienia pielęgniarki w zakładzie opieki zdrowotnej został pozostawiony stronom. Na pracę pielęgniarki zawsze składają się te same usługi (świadczenia zdrowotne), określone w art. 4 ust. 1 i 2 ustawy, niezależnie od formy zatrudnienia. Rozstrzygnięcie, czy pielęgniarka zawarła z zakładem opieki zdrowotnej umowę o pracę, czy też umowę prawa cywilnego, zależy od stopnia nasilenia występowania w łączącym strony stosunku prawnym takich cech stosunku pracy jak: podporządkowanie pracownika kierownictwu (poleceniom) pracodawcy (W przypadku pielęgniarki nie chodzi przy tym o realizację zleceń lekarskich w procesie diagnostyki, leczenia i rehabilitacji, ponieważ te ma obowiązek realizować także pielęgniarka kontraktowa), wymóg osobistego świadczenia pracy (bez choćby potencjalnej możliwości zastąpienia inną osobą), obciążenie zatrudniającego ryzykiem prowadzenia zakładu pracy.

Jeśli chodzi o podporządkowanie kierownictwu pracodawcy, Sąd Najwyższy zauważył, że niezależnie od tego, czy praca pielęgniarki jest wykonywana na podstawie umowy o pracę, czy też umowy cywilnoprawnej, nie jest ona podporządkowana pracodawcy w zakresie sposobu świadczenia usług zdrowotnych, gdyż wyklucza to przepis ustawy stanowiący o samodzielności tego zawodu (art. 2 ustawy). Pielęgniarka podlega pracodawcy wyłącznie w kwestiach administracyjnych (takich jak godziny rozpoczęcia i zakończenia świadczenia pracy) oraz lekarzowi w określonym zakresie w procesie leczenia (art. 4 ust. 2 pkt 4, art. 22 ust. 1 ustawy). W takim samym zakresie musi podlegać zleceniodawcy pielęgniarka wykonująca zawód na podstawie umowy cywilnoprawnej, trudno sobie bowiem wyobrazić, aby nie podlegała zleceniom lekarza albo była w pełni swobodna w zakresie np. opuszczenia placówki medycznej (zakładu opieki zdrowotnej) w dowolnej chwili, skoro jej nieobecność mogłaby w skrajnych przypadkach spowodować zagrożenia dla zdrowia lub życia pacjenta. Sąd Najwyższy zwrócił zatem uwagę, że zbadanie kwestii podporządkowania administracyjnego i organizacyjnego pielęgniarki zatrudnionej w przychodni, w której przyjmowani są pacjenci w godzinach pracy przychodni, nie prowadzi do konkluzji, że istnieją jakieś zasadnicze różnice między podporządkowaniem w przypadku zatrudnienia typu pracowniczego oraz wykonywania tego zawodu w ramach umowy o świadczenie usług. W obu przypadkach podporządkowanie pracodawcy i zleceniodawcy może przybrać podobną postać. Mając na uwadze powyższe w ocenie Sądu Najwyższego właśnie w tym kontekście należy oceniać obowiązek przebywania powódki w przychodni w godzinach przyjmowania pacjentów i konieczność zgłaszania zleceniodawcy (kierownikowi przychodzi, pielęgniarce koordynującej) przypadków wcześniejszego opuszczenia przychodni.

Jeśli chodzi o obciążenie zatrudniającego ryzykiem prowadzenia działalności w przypadku placówki medycznej, kwestia ta sprowadza się głównie do ustalenia, kto (zatrudniający czy zatrudniany) odpowiada za szkody powstałe w wyniku udzielania świadczeń zdrowotnych, np. w przypadku błędu w wykonaniu usługi przez pielęgniarkę. Pielęgniarka świadcząca usługi w zakładzie opieki zdrowotnej (podmiocie leczniczym) nie musi dysponować własnym sprzętem, gdyż wymaganie to dotyczy wyłącznie pielęgniarki świadczącej usługi w miejscu wezwania (art. 25 ust. 4 pkt 2oraz art. 26 27 ustawy). Z tej przyczyny ryzyko pracodawcy, rozumiane jako obowiązek udostępnienia pracownikowi sprzętu (aparatury, urządzeń) niezbędnego do pracy, nie występuje w przypadku pielęgniarek zatrudnionych w przychodni, niezależnie od podstawy świadczenia przez nie usług zdrowotnych, ponieważ zakład opieki zdrowotnej (podmiot leczniczy) ma obowiązek udostępnić sprzęt medyczny na takich samych zasadach zarówno pielęgniarce wykonującej zawód na podstawie umowy o pracę, jak i na podstawie umowy cywilnoprawnej. Istotne w kontekście ryzyka obciążającego zatrudniającego lub zatrudnianego jest natomiast wymaganie od pielęgniarki ubezpieczenia własnej odpowiedzialności cywilnej. Jeżeli pielęgniarka zawiera we własnym imieniu umowę ubezpieczenia swojej odpowiedzialności cywilnej za szkody mogące powstać w związku ze świadczeniem przez nią usług zdrowotnych (choćby spowodowane przez nią nieumyślnie), stanowi to podstawę do oceny, że zatrudniającego ją zakładu opieki zdrowotnej (podmiotu leczniczego) nie obciąża ryzyko jej działalności. Gdyby pielęgniarka była pracownikiem, za szkody przez nią wyrządzone (zwłaszcza nieumyślnie) odpowiadałby pracodawca, a zatem nie byłoby potrzeby ubezpieczenia jej odpowiedzialności cywilnej. Skoro pielęgniarka zawiera umowę ubezpieczenia swojej odpowiedzialności cywilnej, może to świadczyć, że nie pozostaje w stosunku pracy z zatrudniającym ją podmiotem leczniczym.

Przechodząc do oceny kwestii osobistego świadczenia pracy Sąd Najwyższy zwrócił uwagę, że umowa zawarta przez strony na piśmie nie zawierała postanowienia o możliwości zastąpienia powódki jako pielęgniarki przez osobę trzecią. W czasie zatrudnienia powódki u strony pozwanej nie zdarzył się również przypadek, aby powódka poszukiwała kogoś na swoje zastępstwo. Powódka faktycznie świadczyła pracę osobiście, a w razie jej nieobecności (szkolenie, zwolnienie lekarskie, inne przypadki „wolnego”) pozwana Spółka zapewniała jej zastępstwo przez inną pielęgniarkę zatrudnioną w tej samej przychodni. Nie oznacza to jednak w ocenie Sądu Najwyższego, że w ogóle nie istniała (choćby potencjalnie) możliwość zastąpienia powódki przez inną pielęgniarkę prowadzącą indywidualną praktykę pielęgniarską i gdyby powstała taka potrzeba (zastąpienia powódki przez dłuższy czas a nie przez kilka dni), strona pozwana nie oczekiwałaby od powódki znalezienia kogoś (innej pielęgniarki) na zastępstwo. Argumentacja Sądu Okręgowego dotycząca tej kwestii nie była w ocenie Sądu Najwyższego w związku z tym przekonująca i wystarczająca do przyjęcia bezwzględnego obowiązku osobistego świadczenia pracy.

Wybrał: Mariusz Mielcarek 


W tym roku w województwie opolskim
wyjątkowo obrodziły pielęgniarki.

Zobacz przyczyny tego szczególnego urodzaju...

Poniżej informacja ze strony Opolskiego Urzędu Wojewódzkiego

Tylko 5 procent łóżek do korekty w opolskich szpitalach

6275 to liczba miejsc w szpitalach w województwie opolskim, z czego korekcie może ulec tylko 340. – Nie ma zagrożenia – podkreśla wicewojewoda opolski Violetta Porowska.

Aby rozwiać wszelkie wątpliwości oraz nieprawdziwe informacje podawane w mediach na temat zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych na terenie Opolszczyzny, wicewojewoda opolski – podczas dzisiejszej konferencji prasowej, m.in. przedstawiła raport danych z opolskich podmiotów leczniczych, które złożyły do wojewody opolskiego wnioski o zmianę liczby łóżek, w związku z wejściem w życie Rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11.10.2018 r. dotyczącego norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych na oddziałach szpitalnych.

Wicewojewoda Opolski przedstawiła cel wprowadzenia zmian, które wpłyną pozytywnie na zdrowie pacjentów, zapewnią dostępność, utrzymają odpowiednią jakość świadczeń oraz wpłyną na efektywne zarządzanie i koszty funkcjonowania szpitali. – Rozporządzenie ma na celu przede wszystkim właściwe zaopiekowanie się pacjentem i utrzymać odpowiednią jakość świadczeń – podkreślała.

Raporty danych z opolskich szpitali wskazują, że wiele łóżek nie było dotąd wykorzystywanych, co generowało straty. Dla przykładu, na oddziale okulistycznym w Zespole Opieki Zdrowotnej w Nysie, wykorzystywanych było jedynie 29 procent łózek w 2018 r. Podobnie jest np. w Stabrowskim Centrum Medycznym w Kup, gdzie – dla przykładu – na Oddziale Geriatrycznym wykorzystanych było zaledwie 49 procent. Nie są to jednak najniższe wartości, gdyż w kluczborskim szpitalu powiatowym na oddziale pediatrycznym w roku ubiegłym wykorzystano zaledwie 10 procent miejsc. – O racjonalności mówimy przy 85 procentowym wskaźniku – wyjaśnia wicewojewoda Porowska.

Wicewojewoda zaprezentowała także wskazania do zapewnienia określonej liczby pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych. Z danych dotyczących liczby aktywnych zawodowo pielęgniarek w woj. opolskim wynika, iż na Opolszczyźnie jest ich 7 700, w tym 5 366 jest zatrudniona. – Informacje dotyczące zatrudnienia pielęgniarek na poszczególnych oddziałach nie pokrywają się z liczbą zatrudnianych pielęgniarek w całej jednostce.

Violetta Porowska, podkreśla że wprowadzenie Rozporządzenia Ministra Zdrowia jest racjonalne, potrzebne i konieczne. O zmiany wnioskowały nie tylko środowiska pielęgniarek oraz pacjentów ale i dyrektorzy szpitali, którzy przez lata domagali się jasno określonych norm.

Przypomnijmy, że do wojewody opolskiego wpłynęło łącznie 9 wniosków o zmianę liczby łóżek na oddziałach szpitalnych. W woj. opolskim funkcjonuje 29 szpitali.

źródło informacji (oraz zdjęcie): www.opole.uw.gov.pl

Komentarz redakcji pielegniarki.info.pl:

Tyle informacji ze strony wojewody, która oznajmiła na konferencji:

"Wicewojewoda zaprezentowała także wskazania do zapewnienia określonej liczby pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych. Z danych dotyczących liczby aktywnych zawodowo pielęgniarek w woj. opolskim wynika, iż na Opolszczyźnie jest ich 7 700, w tym 5 366 jest zatrudniona. – Informacje dotyczące zatrudnienia pielęgniarek na poszczególnych oddziałach nie pokrywają się z liczbą zatrudnianych pielęgniarek w całej jednostce".

Wniosek z konferencji jest jeden: mamy wystarczającą liczbę pielęgniarek w kontekście nowych norm zatrudnienia pielęgniarek. Mamy szczerze mówiąc nadwyżkę! Może zaczniemy teraz w takim razie, na większą skalę eksportować pielęgniarki? 

Ale zbadajmy temat bardziej dogłębnie!

Otóż, ministerstwo zdrowia opracowało raport „Normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Ocena skutków zmian do wykazu świadczeń gwarantowanych, wrzesień 2017 r.”

Autorką tego dokumentu jest pani wiceminister zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko. 

W tym opracowaniu zawarto "bilans personelu pielęgniarsko-położniczego" w sytuacji kiedy zostaną wprowadzone nowe normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych. 

Przedmiotowy bilans w podziale na województwa, zawarto w poniższej tabeli:

Skróty:
 leczenie szpitalne (SZP),
 
opieka paliatywna i hospicyjna (OPH)
 świadczenia pielęgnacyjne i opiekuńcze w ramach opieki długoterminowej (OPD)
 rehabilitacja lecznicza (REH)
 opieka psychiatryczna i leczenie uzależnień (OPU)

źródło: ministerstwo zdrowia


Program pytanienasniadanie.tvp.pl
o normach zatrudnienia pielęgniarek.

Rozmawiają: ksiądz, pacjentka oraz prezes izby pip.

pytanienasniadanie.tvp.pl z dnia 10 stycznia 2019 roku

Wprowadzone przez Ministerstwo Zdrowia normy zatrudnienia pielęgniarek i położnych zmuszą nas do likwidacji wielu łóżek - ostrzegają dyrektorzy szpitali. Problemem jest pogłębiający się deficyt pielęgniarek. Czy w szpitalach zabraknie pielęgniarek? Już teraz rodziny chorych wynajmują je prywatnie, płacąc ciężkie pieniądze. Od stycznia na jedno łóżko szpitalne musi standardowo przypadać 0,6 etatu pielęgniarskiego. Na oddziałach chirurgicznych już 0,7, a na dziecięcych aż 0,9. Aby wypełnić te kryteria, szpitale musiałyby albo zatrudnić dużą liczbę pielęgniarek, albo zlikwidować łóżka. Ponieważ pielęgniarek już teraz w szpitalach jest o wiele za mało, a ich liczba wciąż spada, realistyczna jest tylko druga opcja. Trzecia możliwość to wycofanie się resortu ze zmian, ale na to się na razie nie zanosi.

Gazeta Wyborcza: Dyrektor szpitala: Mam teraz likwidować łóżka, a są chetne pielęgniarki z Ukrainy i Białorusi, ale bardzo długo trwa proces potwierdzenia ich uprawnień i zdobycia zgody na pracę.

Zobacz dyskusję w studiu telewizyjnym: KTO BĘDZIE OPIEKOWAŁ SIĘ CHORYMI W SZPITALACH?


Szefowa pań w czepkach: "pielęgniarki nie są przypisane do 
oddziałów. Ogólnie szpitale zatrudniają pielęgniarkę na szpital.
Jest więc możliwość przesuwania pomiędzy oddziałami".

Posłuchaj audycji radiowej:

Jest sprawa: normy zatrudnienia pielęgniarek

W szpitalach likwidują łóżka, by sprostać nowych normom zatrudnienia pielęgniarek. Ale czy rachunki matematyczne sprawią, że w placówkach personel medyczny będzie bardziej liczny? Czy możemy być spokojni, że w przyszłości nie zabraknie pielęgniarek?

W audycji „Jest sprawa” gośćmi byli Jarosław Rosłon – dyrektor Międzyleskiego Szpitala Specjalistycznego w Warszawie oraz Krystyna Ptok – Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych.

Posłuchaj o czym opowiada pani Ptok szefowa związku pielęgniarek - słuchaj tutaj

 

Komentarze użytkowników

#1  2019.01.22 21:34:06 ~Hej

No way.nikt nie będzie chciał się tam uczyć skoro po studiach mogą pracować zagranicą :))))

#2  2019.01.22 21:51:39 ~Artur

Rownież uwazam iż nie mialoby to sensu poniewaz taka szkolą trwalaby minimum 2lata jak sadze wiec po co to robic skoro 3 lata trwa licencjat. Nie wspomne o tym ze watpie aby byly rzesze chetnych.

#3  2019.01.22 21:52:53 ~#2

I o to chodzi,żeby nie mogły pracowac w UK,bo po takich szkołach nikt ich tam nie zatrudni . To trzeba mieć dobrze łeb zryty ,żeby coś takiego wymyślić.Takie pomysly obrażają srodowisko pielegniarek i powinny spotkać sie ze zdecydowanym potępieniem pomysłu i osoby.

#4  2019.01.22 21:59:02 ~Iga

Gdyby zaproponować naszym pielęgniarkom godziwe wynagrodzenie, nieważne czy magistry czy licencjaty, zostałyby w kraju i opiekowałyby się polskimi pacjentami. Za porządne pieniądze to mogłabym cały dzień baseny podawać :)

#5  2019.01.22 22:30:24 ~do 3

100/100

#6  2019.01.22 22:34:31 ~Ja

Pielegniarki w 2 letnich Studiach Zawodowych Pielegniarskich mialy tyle samo godzin nauki co obecne licencjatki przez 3 lata. Do tego tyle samo godzin praktyki co teorii. Bylysmy naprawde swietnie wyszkolone i od razu po dyplomie moglysmy wykonywac samodzielnie wszystkie prace a nie jak teraz nawet mgr nie przyklei glupiego plastra bo nie ma na to kursu.

#7  2019.01.22 22:45:54 ~Położna

Do komentarza #6. Zastanawia mnie skąd informacje o takiej samej ilości godzin w szkołach policealnych i pomaturalnych a studiach wyższych. To nie prawda. Obecnie na studiach jest 4600 h. Panie miały ich mniej. Jednak więcej godzin poświęcane było na praktykę i pracę z pacjentem. Niestety dzisiaj starsze koleżanki nie chcą dopuszczać studentek do pacjentów bo to ja odpowiadam za pacjenta. A co do tego że nie przyklei plastra bez kursu no i dobrze. Skoro prawo zabrania wykonania jakiejs czynności bez kursu nie zamierzam tego robić. To prawo ma nas chronić. Przywrócenie starego systemu to obraża dla naszych zawodów. Po to został wprowadzony obecny system kształcenia by wyrównać szanse z Pielęgniarstwem i Położnictwem zagranicznym. Chcecie żebyśmy młode zosaty w Polsce ? Zapłacicie nam tyle żeby można było godnie żyć pracując na jeden etat a nie ciągnąć dwa lub trzy żeby utrzymać rodzinę i godnie żyć. Pozdrawiam.

#8  2019.01.22 22:52:41 ~Bbbbb

No wiec nie.na licencjacie jest prawie 5 tys godzin i praktyk.żeby zrównać się z lic. Należało zrobić pomostowe studia.uzupełnić np.badania fizykalne potrzebne do rko.te z licencjatem po którymś tam roku nie muszą robi badań fizykalnych.bo to jest program studiów. Wczesniej tego nie było w programie.jak w szkole średniej można scinaczej 5 tys h zajęć plus przecież tam byłyżki przedmioty typu polski matma historia no nie da się chyba że ogolniak by trwał 6 albo 7 lat to tak.wtedy się zgadza

#9  2019.01.22 22:54:20 ~Do7

Brawo w sedno samo sedno

#10  2019.01.22 22:59:58 ~Hhhj

Na lepiej zrobić z pielegniarki darmowa siłę roboczą.juz niedlugo nikt nie będzie chcial pracować w zawodzie. Po takich pomyslach tej posłanki po studium medycznym .żenada to obraża ten zawod

#11  2019.01.22 23:09:17 ~Jolka

Będzie Wielki powrót LM i bardzo dobrze chętne się znajdą były szkoły nie było problemu z personelem ktoś tu w końcu zaczyna pozytywnie myśleć pewnie ze nie ważne czy po korytarzach chodzą mag.plg. czy piel. Po LM obojętnie nie ma to większego znaczenia popatrzeć proszę na sąsiadów tam wszystkie jadą na jednym wózku bez mgr. Obejdzie się bo tam nie ma takiego stopnia hehh powinny być Szkoły LM studium pielęgniarski i po problemie WIELKI SZACUN za rozmyślanie nad powrotem szkoły i szkoły które będą dostępne dla wszystkich

#12  2019.01.22 23:11:59 ~Do 10

Ta po studium medycznym to pokaże ci jak współczesnych czasach posługiwać się na kompie jednak nie będziecie warunków stawiać protestować NIE MA LUDZI NIE ZASTĄPIONYCH

#13  2019.01.22 23:15:05 ~Xd

Tak jest powinny być policealne i studium i wszystko co się da i do boju do roboty i koniec z tym cyrkiem

#14  2019.01.22 23:17:02 ~Do

Gdzie te studia na oddziale widać ! ani w głowie ani w praktyce to to jest dopiero żenada

#15  2019.01.22 23:18:33 ~Gość

Ą wy tak o tych pieniążkach non stop ludzie tu dużo mniej zarabiają i codziennie po 8 robią zlitujcie się bo grzmi

#16  2019.01.22 23:20:01 ~Do

Wielki powrót i większe możliwośći i nikt nie będzie pokrzywdzony to taki przykład było gimnazjum i nie ma tak samo studia było i nima

#17  2019.01.22 23:21:57 ~Gośka

Brawo brawo brawo LM wraca od razu córka pójdzie i to nie jedna

#18  2019.01.22 23:38:13 ~Julka

Głupie baby! Uwlacza Wam.Same jesteście po zwykłych szkołach a wielkie pielęgniarki.Tytuujecie się jakbyście Bogiem były:-)Do lekarzy Wam dalekooooooo szaraczki

#19  2019.01.22 23:42:03 ~Do #15

Owszem pracujesz codziennie 8 h a kazdy weekend i święta spedzasz z rodziną. Nie idziesz do pracy w Wigilię czy Wielkanoc. Nie odpowiadasz za życie niejednokrotnie 12 pacjentów bo na cały oddział 24 lozkowy jesteście we 2. I zarabiasz tyle co ja ? A gdzie moje 5 lat studiów, kilkanascie kursów i specjalizacja ? Ciągła nauka by móc w praktyce stosować najnowsza wiedzę poparta badaniami. Owszem Ty pracujesz codziennie ale to nie znaczy, że ja nie.

#20  2019.01.22 23:44:39 ~Do #18

A co Pani powie o tym, że zarówno Pielęgniarki i Położne zdobywają tytuł doktora nauk medycznych. Nie jest nam daleko do lekarzy. My jesteśmy innym, odrębnym zawodem. I to że ktoś nie jest lekarzem nie znaczy że jest gorszy. Bo jedni bez drogich nie mają racji bytu. Więc Pani Julio proszę zaczerpnąć wiedzy i przestać obrażać Pielęgniarki. Karma wraca.

#21  2019.01.22 23:58:38 ~PIEL

Już widzę jak za lichą pensję ktoś podejmie pracę w tym zawodzie po liceum czy studium. Dalej nie widzą ,że trzeba zapłacić i zatrudnić więcej opiekunek i też im więcej zapłacić. Trzeba wydać zbędną kasę na uruchamianie szkół i rozwalić to co osiągnęliśmy. Medycyna idzie do przodu, a niektórzy cofają się w rozwoju.

#22  2019.01.23 00:19:39 ~Plg

Ludzie obrażają nas ,bo nie znają zakresu obowiązków pielęgniarki.Niektórym kojarzymy się z jednym-toaletą.To jest zapewne 1 ze 100 czynności pielęgniarskich.Dobra pielęgniarka jest skarbem dla pacjenta.Szybciej postawiona diagnozna,szybsze leczenie.Lekarze też nie wszystkie plg dażą takim samym zaufaniem.Nie ujmujcie nam inteligencji.Zapewniam jesteśmy na równi z lekarzami.Tylko różnimy się zakresem obowiązków.Nie jeden mądry lekarz powiedział,że nie poradziłby tak jak radzą sobie pielęgniarki.To jest b.szybkie myślenie i b.szybkie wykonanie roboty.

#23  2019.01.23 00:24:34 ~Plg

Dążą do powrotu LM.Odpowiem dlaczego.Personel z wyższym wykształceniem nie pozwala sobą pomiatać.Z pielęgniarkami ze średnim wykształceniem robili co chcieli.Koniec z tym!

#24  2019.01.23 00:58:39 ~Dora..

Wprowadzenie liceum medycznego nic nie da.Chętnych i tak nie będzie.tylko likwidacja części łóżek szpitalnych i rozwinięcie opieki ambulatoryjnej nad chorym i kropka.do tego dąży nasz rząd.i dobrze. Przeraża mnie pogarda dyrektorów szpitali do personelu pielęgniarskiego.

#25  2019.01.23 01:26:46 ~Kasia

Od wielu lat jestem za granicą gdzie pracuje jako pielęgniarka. Myślałam o powrocie do Polski ale jak słyszę o konieczności kształcenia się gdzie na specjalizacji egzaminy są niemal nie do zdania i gdzie podnosi się cały czas próg i stopień trudności zdawania egzaminów państwowych to chęci powrotu odkładam na nigdy. W zawodzie pracuje 30 lat. Moje kompetencje i doświadczenie jest o wiele więcej warte niż papier - i za to nas cenią za granicą i za to mam płacą. Docencie w Polsce doświadczenie i wiedzę pielęgniarek i ich staż pracy i pewność ich w tym zawodzie a nie papier.

#26  2019.01.23 01:29:57 ~Tomek

Masz rację Kasia. Jestem tego samego zdania. Staż pracy u starszych pielęgniarek powinien mieć taka sama stawkę jak papier u młodych. Czy w tym kraju kiedyś będzie dobrze?

#27  2019.01.23 05:44:58 ~Ja

Pielęgniarki po liceum i SM też robiły i nadal robią kursy na prawdę nie trzeba studiów aby byç mądrą pielęgniarką pracują tak samo jak te po studiach zakres ich obowiązków i wiedzą nie odbiega od pań po studiach

#28  2019.01.23 06:55:57 ~anna

A może krótki kurs rzemieślniczy - przecież to takie nic i takie proste. zdrowie to błaha rzecz. lekarze zalatwią wszystko a jak nie to dajmy im dyplomy po liceum. przy tej technologii po co im studia technologia zastąpi rozum. taki matrix przyszłości.

#29  2019.01.23 07:06:38 ~Paweł

Ja wróciłem z Angli gdzie pracowałem jako opiekun i chciałbym podjąć naukę w zawodzie pielęgniarza ale niestety nie znalazłem inormacji że można studiowć pielęgniarstwo zacznie jeśli nie pracuje się jako pielęgniarka. Fajnie było by zacząć jakieś studium pielęgniarskie i w przyszłości skończyć jako magister. Bez urazy trochę ale jeśli będziecie patrzeć na człowieka czy ma magistra czy nie to bym zastanowił się czy wykonujecie odpowiedni zawód

#30  2019.01.23 07:19:55 ~Betty

Tak, pani Sobecka rodem z Torunia od Ojca dyrektora ma "genialne" pomysły.

#31  2019.01.23 07:58:32 ~Kaska

To przecież chodzi o to żeby ponownie z nas zrobić tanią siłę roboczą. Pamiętam jak straszono nas zwolnieniami z pracy,ze na nasze miejsce jest 20 chętnych itp. Wiele lat walczono żeby nasze wykształcenie liczyło się za granicą. Po to były finansowane studia pomostowe. Sama skończyłam studium pomaturalne 25 lat temu. Potem skończyłam zobacz zmienić studia i specjalizacje. Bezpośredno po ukończeniu szkoły zanosilo się dyplom do Biura Pracy i rejestrowało jako bezrobotna. Tego chcemy? Wreszcie coś się ruszyło. Wreszcie możemy walczyć o swoje! Dyktować warunki! . Nie pozwólmy na degradację naszego kształcenia i zawodu! Nie każdy może zostać pielęgniarką lub położną. Tak jak nie każdy może zostać.lekarzem! Walczmy o lepsze warunki pracy i płacy ! Wtedy będzie więcej chętnych na studia !

#32  2019.01.23 08:23:14 ~Piel.

Wiadomo czyją inicjatywą i czyjej posłanki.Im się marzy od bardzo dapwna by dalej ten trudny i odpowiedzialny zawód bez żadnych przywilejów a wymagający specjalistycznych umiejetnosci został dalej deprecjinowany.

#33  2019.01.23 08:27:15 ~Do 32

W punkt - nawet opiekunowie medyczni nie zainteresowani.Pani Sobecka niech głupich szuka.Ta praca to białe górnictwo i tylko godna płacą plus należną płatna szkodliwość. Nawet trzynastki od dawna zabrane.Skandal!

#34  2019.01.23 08:33:51 ~Ja

Ptok, Żelazko i podobne rzuciły ten głupawy pomysł Sobeckiej celem deprecjacji pielegniarstwa w naszym kraju

#35  2019.01.23 08:55:59 ~piel

Sobecka zatrzymała się na epoce służebnych sióstr i w tym tkwi.Dzisiaj każdy w miarę ambitny człowiek kończy studia.Policealne cokolwiek kończą desperaci,więc nie dla takich odpowiedzialny zawód pielęgniarki.

#36  2019.01.23 09:00:38 ~Ello

Wasze komentarze obrażają pielęgniarki po LM i SM. Dlaczego twierdzicie ze sa gorsze ,pomiata się nimi ze według was są slużącymi lekarzy.Mówicie jakimiś steorytypami z lat 50.Sama ukończyłam SM dwuletnie.Zdobylam wiedze bo praktyke zdobywa się w pracy gdy zostawiano nas same na dyzurze na oddziale 40 łóżkowym.Zawsze umialysmy postawić na swoim, nasze oddziałowe tez po tych szkolach umialy wywalczyc dla nas wszystko.Teraz mam z kolezankami swoją firme.Dokształcamy sie,jezdzimy na rózne konferencje szkolenia.Mam ukończony Licencjat za swoje pieniadze bo nie było dotacji, ale zrobiony po to tylko by móc prowadzic firmę .Nie dał mi nic bo zakres wiedzy tam zdobyty miałam od dawna byłam zawiedziona ze nie nauczono mnie niczego nowego. Nasza grupa studencka po SM znalazła błedy w ksiazkach z ktorych nam kazano sie uczyc i wykonano korekty.Zdumienie bylo ogromne ze takie po SM znalazly błedy Czasy sa zupelnie inne zawód jest zawodem samodzielnym i same odpowiadamy za swoje wykonane czynnosci, jesli lekarz twierdzi inaczej pisze zlec na cos co nie lezy w zakresie mojej kompetencji, nie mam takiego kursu itp to tego nie robie odmawiam na piśmie.Wiem ze odpowiadam prawnie za siebie.Jak nie podoba mi sie zlec lekarskie biore tel i dzwonie albo poprawi prawidlowo albo nie wykonuje. Dlatego kolezanki z braku pielegniarek powinni wrócic do starego kształcenia lepiej zeby Polki były w szpitalu niż ukrainki dla naszych rodzin . A jesli chodzi o godz praktyk to nie udawajmy bo kazdy wie jak z tym jest, a dla pacjenta nie jest wazne czy ma studia czy SM pielegniarka, ale liczy sie jej serdecznosc zatrzymanie na chwile, rozmowa,usmiech lub trzymanie za reke jak odchodzi samotnie. I to jest sedno zawodu.

#37  2019.01.23 09:18:21 ~do 36

Gdybym miała pisać takie głupoty,nie pisałabym nic.

#38  2019.01.23 09:19:33 ~Artur

#36 nikt nie obraza pielęgniarek tutaj po sm lub lm ale chodzi o to ze wszyscy rozumiemy ze kiedyś byl taki system ksztalcenia i mozna teraz to zrozumieć, ale pi co kombinować i cofać sie do tylu tworząc szkoly policealne, wystarczy zachedzic do studiowania w obecnym systemie a nic tak nie zachęci jak atrakcyjne zarobki i pakiet sicjalny którego na razie brak. Wiec niech najpierw poprawia warunki a chętni sie znajda poki co nasze pensje są na poziomie zwyklego urzędnika powiatowego który ma porównywalne wyksztalcenie ale pracuje 8gidz na wolne weekendy i swieta oraz zerowa odpowiedzialność . Wiec gdzie doplata dla nas za szkodliwość, wyższe rekompensaty za swieta i weekendy i oczywiscie trzynastki? W Niemczech są pielęgniarki ksztalcone nadal na poziomie szkolnictwa średniego ale tam mimo to pidstawowa wyplata to 2,5x minimalna wiec jest mali osób z wyzszym wyksztalceniem. U nas wymaga sie dużo a niewiele dają w zamian.

#39  2019.01.23 09:23:34 ~dypl piel

No tak zakres kształcenie pielęgniarek opisuje ustawa i wszystkie te LM, SM, czy AM (magistrowie) otrzymali takie przygotowanie do zawodu, że nikt bez prawa wykonywania zawodu pielęgniarki, czy ustawowej zgody państwa, nie może wykonywać wszędzie przy chorym ani zlecać bez stosownych uprawnień ( podobnie jak w przypadku lekarza)

#40  2019.01.23 09:36:25 ~a_

Jolka i inne trolle : wypad! ;d

#41  2019.01.23 10:01:09 ~Piel

Do 36. Jak można pisać takie brednie? Marzy ci się, podobnie jak tej posłance z bożej łaski powrót do szkolenia cichych i pokornych służebnic? Wysłałabyś tam swoją córkę, bo ja swojej kategorycznie odradziłam ten kierunek nawet w obecnym systemie kształcenia. Jest mądra i posłuchała. Obserwując mnie przez te lata, sama doszła do wniosku, że to białe niewolnictwo. Może pora na emeryturę albo na wizytę u wiadomego specjalisty? Kobieto przeczytaj uważnie komentarz Artura i ucz się, bo w swoim komentarzu 38 trafił w sedno i zawarł oczywistą, prostą jak drut receptę na na zwiększenie liczby pielęgniarek w tym kraju.

#42  2019.01.23 10:03:08 ~Piel.dyp.

Kiedyś LM to była nauka 5 lat łącznie z praktykami z batem instruktorki nad głową To była prawdziwa nauka na żywym organizmie czy przy. Nie jak teraz na praktykach samopas i tylko jakimś dziwnym trafem wszystko, zaliczone i potem papier mam a jakże nawet mgr.tylko Jak to się ma do wykonywania swoich zadań? W pracy potem duże oczy i zdziwienie ! że miało być tak pięknie hehehe

#43  2019.01.23 10:16:53 ~Dorota

Kolezanki mgr jak wy zdalyscie mature .Blad ortograficzny na bledzie.A stylistyka plakac sie chce.

#44  2019.01.23 10:18:19 ~Piel

Popieram 42 , to może niech zrobią takie szkoły pielęgniarskie jak są w Niemczech i nikt nie będzie się kłócił, która szkoła lepsza

#45  2019.01.23 10:27:03 ~Położna

Ja nie rozumiem tego hejty Pan po LM na dziewczyny po studiach i odwrotnie. Oni chcą nas podzielić i poróżnić. A my musimy trzymać się razem i stać za sobą murem bo jeśli nie my to nikt o nas nie zawalczy. Nie można przywrocic starego systemu bo to cofa nas w czasie trzeba nas młode zachęcić do zostania w Polsce a te które zastanawiają się nad wyborem studiów pokierować na pielęgniarstwo i położnictwo.Tylko trzeba dać coś w zamian jak się chce zebysmy pracowały za trzech.

#46  2019.01.23 10:30:45 ~gość

Przychodzą młode pielęgniarki po studiach lic. lub mgr,te które są rozsądne i realnie oceniają swoje umiejętności mają do nich dystans proszą o pomoc i chętnie z niej korzystają.Są też takie,które już w drugim dniu pracy wszystko ogarniają-tak im się wydaje idą w zaparte strach się bać. Na większości pseudo uczelni olewają praktyki, przynieść proces i ok. Co z tego,że mgr a w głowie i praktyce malutko. Płacą nam za prace tak myśle.

#47  2019.01.23 11:04:39 ~Do 43

Zanim jeszcze raz kogoś pani oceni, to najpierw proszę uważnie przeczytać swój komentarz.

#48  2019.01.23 11:08:29 ~do 42

Było kiedyś takie "wspaniałe" kształcenie,które zrobiło z nas białe niewolnice na wiele lat.Może czas to zmienić.

#49  2019.01.23 11:17:22 ~klara

Ha, ha, Pani poseł Sobecka myśli , że po liceum lub SM pielęgniarki będą pracować za grosze? I za 3 osoby? Proszę przyjąć do wiadomości,że pielęgniarki SĄ! Co roku kończą studia, ale , proszę sobie wyobrazić, że nie chcą pracować w szpitalnym górnictwie. Dajcie pieniądze, po prostu, za płaćcie godnie za ciężką i pielęgniarki się znajdą.

#50  2019.01.23 11:31:59 ~Jan

Najlepszą motywacją do zawodu i pracy jest płaca. Niech obecny rząd jako pierwszy od trzydziestu lat to zrealizuje, nie będzie problemu z przeciwnikiem. Obecne projekty płacowe, przelicznik tylko zniechęcają do podjęcia zawodu. Trzeba wprowadzić normy zachodnie i prawa pracownicze tam obowiązujące. Zamiast partyjnych dyrektorów będą prawdziwi menadżerowie. Albo prawdziwa reforma albo zostanie 30 % obecnych szpitali. W każdym szpitali na pierwszym miejscu redukcja administracji, nie może tak być aby jeden człowiek zajmował kilka stanowisk kierowniczych. A tak niestety jest.

#51  2019.01.23 11:33:57 ~Jan

Rozliczyć dyrektorów z przestrzegania prawa. Niech płacą kary z własnych pieniędzy a nie ze środków szpitali.

#52  2019.01.23 11:50:31 ~....

16, 17 latki nie moga pracowac z pacjentem wiec juz liceum odpada a studium nikt nie wybierze jak moze studia. Temat ktory tylko ma zamiar sklocac nasz zawod i dawac pretekst by mowilo ze jestes po szkolka przez kolejne 100 lat.

#53  2019.01.23 12:49:48 ~Aaaaaa

Problem jest tylko jeden.kasa.dajcie średnia krajowa uwaga 5 tys brutto a chętni będą.

#54  2019.01.23 12:57:22 ~Plg

Po co ubliżami sobie? Czy to była plg po SM czy z mgr tak samo musi być wprowadzona w tajniki zawodu.Przecież każda komórka ma swoją specyfikę pracy.Także zaczynając pracę wszystkie jesteśmy takie mądre.

#55  2019.01.23 13:07:54 ~do 54

Co według ciebie oznacza ubliżanie? Wymiana poglądów i indywidualna ocena jest chyba na tym portalu dozwolona?

#56  2019.01.23 13:43:01 ~Do #55

Ja się zgadzam z #54. Kilka komentarzy nie wyraża poglądów a w sposób krytyczny wypowiada się czy to o mgr czy SM. Wszystkie zaczynając musimy się wszystkiego nauczyć. Jest lepsze i gorsze przygotowanie nie zależnie od tego jaka to szkoła była. Jeśli zarobki będą adekwatne do wykonywanej pracy i ilości obowiązków to i chętnych będzie więcej. Niby rozwiązanie oczywiste ale nadal nikt nie chce go zastosować.

#57  2019.01.23 14:05:26 ~dypl piel

Czy wykonywanie zawodu pielęgniarki ma być zgodne z opisem ustawowym? Czy szkolnictwo ma obowiązek przygotowania ( w części teoretycznej jak i praktycznej) zgodnie z opisem ustawowym zawodu pielęgniarki, odkąd formalnie państwo zdefiniowało zawód?

#58  2019.01.23 14:24:00 ~Karolonka

Moim zdaniem studium to dobry pomysł ale powinni zróżnicować wypłaty i takie które skończyły studia powinny być na wyższych stanowiskach jak np pielęgniarka oddziałowa ale dla tych dziewczyn po studium powinna być umozliwione podnoszenie kwalifikacji a nawet pójść o krok dalej i szkolić pod konkretne oddzialy

#59  2019.01.23 14:51:06 ~magister p

Wcale magistrowie więcej nie zarabiają wszędzie,to zależy od szpitala i uznania .

#60  2019.01.23 14:52:38 ~Rita

LM jest im potrzebne żeby zrobić z pielegniarek posługaczki. Tak teraz żadna nie daje sobą pomiatać i to się nie podoba.

#61  2019.01.23 15:51:12 ~do#58

Pielęgniarka oddziałowa to stanowisko administracyjne.Czy dla pielęgniarek podniesienie kwalifikacji to ma polegać na kształceniu nie związanym z praktyką pielęgniarską?

#62  2019.01.23 15:59:35 ~do#58

Jak było LM to praktyka pielęgniarska podobnie jak lekarska też była chroniona prawnie.Nikt jej nie mógł wykonywać bez formalnej zgody państwa, ani zlecać osobie nie mającej takich uprawnień. Jak wrzucą do praktyki pampersolecznictwo, czy podawanie leków doustnie, to nikt bez formalnej zgody państwa nie będzie mógł tego robić ani zlecać osobie bez takich uprawnień. Czy ktoś w Polsce bez odpowiednich uprawnień może operować wyrostek robaczkowy, przetaczać krew, itd?

#63  2019.01.23 16:07:25 ~Aaaaaaa

Żart jakiś pani poseł. Nikt nie pójdzie do LM.pójdą na studia.chętnych nie bedzie.dziś obiwiazuja studia.czas sluzacych j7z minal.posłuchac proszw glosu mlodych.a lepiej ta kasę zainwestować w opiekunów medycznych.

#64  2019.01.23 16:28:21 ~co za cyrk

Ludzie! wiadomo, ze osoba po studiach ma napakowaną głowę informacjami najnowszymi, wiedzą, wytycznymi, jednostkami chorobowymi, brakuje jej praktyki tylko. gdzieś musi ją zdobyć, a starsze moga pomoc i sam sie uczyc od starszych, jak ja słysze od starszej pielegniarki tekst-udar to zawsze krwotoczny, to sie pytam gdzie on ma podstawy z neurologii? i dla niej nie ma innego typu udarów, a czy w ogole słyszała o niedokrwiennym? a TIA przemijajacy atak niedokrwienny, ktory nie jest rodzajem udaru, te wytyczne i wiedza sie zmieniaja, a ludzie po studiach maja aktualna wiedze-ten temat to akurat podstawy rok 1 i 2 (patologia) a potem neuro na 3cim.troche szacunku dla wiedzy!

#65  2019.01.23 16:31:02 ~do 36

Człowiek zasze umiera samotnie, a pielegniarki nie chca harowac jak woly za taka kase

#66  2019.01.23 16:34:36 ~do 46

" Na większości pseudo uczelni olewają praktyki, przynieść proces i ok." gdzie tak jest to ja chetnie pojde z PP i wezme podpis, wszedzie na praktykach byl zap.erdol, za darmo nic nam studentom nie płaca, a biora nas do najgorszej roboty, a same na papieroska.

#67  2019.01.23 16:45:20 ~do 11

A to dopiero optymistka to nie te czasy co kiedyś i zainteresowanie zawodem pielegniarki jest kiepskie dziś mlodzi nie lubią pomagać a ponadto ciezko pracować a praca brudna za kiepskie pieniądze ale myślenie

#68  2019.01.23 17:01:46 ~Do 29

Można podjąć studia zaoczne na kierunku pielęgniarstwo. Jest wiele uczelni, które kształcą tym tokiem. Ktoś wprowadził cię w błąd. Pozdrawiam

#69  2019.01.23 19:48:19 ~Mgr

Klasyczny i absolutny dzban to babsko

#70  2019.01.23 20:00:03 ~Do 29

Studia pielegniarskie to walka o prestiż. Nie ma powrotu do średniego kształcenia, bo nikt nas poważnie nie traktuje. Do obsługi , jak mówią pacjenci, niech zatrudnią opiekunów.

#71  2019.01.23 20:14:32 ~do#68

Medycyna praktyczna i sztuka lekarska zaocznie? Czy chirurgię też zaocznie można zrobić?

#72  2019.01.23 20:31:04 ~#60

O jaki program chcą oprzeć kształcenie pielęgniarek o ten opisany w Rozporządzeniu z 1936 r. ,czy ten z przełomu lat 40-tych i 50-tych XX w. , a który współtworzyli oficerowie polityczni czy SB?

#73  2019.01.23 21:04:48 ~Do 71

Napiszę studia niestacjonarne. Zapewne lepiej brzmi. Zadowolona/y?

#74  2019.01.24 07:40:45 ~Do 48

Masz absolutną rację. Ciemnym ludem łatwo rządzić. M.

#75  2019.01.24 07:59:45 ~Do 64

Trochę pokory.Magistrów uczę na oddziale leków i nie tylko (duże braki w wiedz) Wiedzą jest kwestia indywidualną i nie uogólniaj. Tym bardziej tu gdzie non stop wszczynane są publiczne kłótnie i podziały. KIEDY TO SIĘ SKOŃCZY?

#76  2019.01.24 09:59:50 ~do 75

Weź ty przeczytaj co napisałaś i napisz instrukcję o co chodzi.

#77  2019.01.24 10:25:02 ~Piel.

Ja rozumiem problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Niestety i ja muszę uczyć przeznaczenia I nazw leków niestety i magistrów.I co ja tu mam wziąźć czy autor komentarza 75? Jak wy piszecie, kto w taki sposób formułuje zdania?

#78  2019.01.24 10:25:08 ~Piel.

Ja rozumiem problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Niestety i ja muszę uczyć przeznaczenia I nazw leków niestety i magistrów.I co ja tu mam wziąźć czy autor komentarza 75? Jak wy piszecie, kto w taki sposób formułuje zdania?

#79  2019.01.24 10:29:39 ~do 76

Ojojoj problemy z główką? Prosta aczkolwiek dobra i prawdziwa odpowiedź tak trudna do zrozumienia? I niestety i podziały miedzy nami nadal i to publicznie.Najczęściej o wykształcenie. Właśnie kiedy to się skończy?

#80  2019.01.24 10:31:04 ~do 18

Prostaczka napisała

#81  2019.01.24 10:35:36 ~piel.

Do 75 popieram bardzo dobry wpis i podkreślam że wiedza posiadanie jej ma charakter indywidualny i jest niezależna od wieku. Do 80 a to prawda

#82  2019.01.24 10:48:01 ~Piel.

Do 76: a ja się pytam dlaczego młodzi po studiach mają problem z założeniem wenflonu o obsłudze specjalistycznego sprzętu nie wspomnę jak i posiadanej wiedzy odnosnie jednostek chorobowych. Jak można tak złośliwie i publicznie w swoje środowisko s. bo inaczej nie można - to do 64 i podobnych. Ludzie innych zawodów tak się nie zachowują. I to pisze osoba po studiach? Poziom zero.Zaręczam ci, że nie spotkałam się w swojej pracy żeby pielęgniarka nie udróżniła patomechanizmu : TIA - udar niedokrwienny - udar krwotoczny.

#83  2019.01.24 10:59:14 ~Do 64

Kiepsko zdany pewnie egzamin z etyki jak ptaszysko sra we własne gniazdo. Może jak tak dobitnie to zrozumie?

#84  2019.01.24 11:10:56 ~do 82

Ja sie pytam dlaczego pielegniarka z 40 letnim stazem ma problem z zalozeniem wenflonu a specjalistyczny sprzet na doddziale to dla niej czarna magia nie mowiac o tym ze aktualna wiedza tez na zerowym poziomie. Takie ,doswiadczone" pielegniarki tez sa wiec nie generalizujmy.

#85  2019.01.24 11:11:14 ~Ja

Dobrze napisane w 75 cyt." tym bardziej tu gdzie non stop wszczynane sa publiczne kłótnie i podziały. Tak więc nie krytykuj tu na nielogowanym portalu swojego środowiska.To do 64 i nie rozumiejacego 76 zapewne tego samego.

#86  2019.01.24 11:14:28 ~xxx

Do 18 julka-srulka frustratka i troll i tyle w temacie

#87  2019.01.24 11:17:28 ~Ktoś

Fo 76 powinno być napisałeś.Skąd znasz płeć?

#88  2019.01.24 11:33:17 ~Piel.

Do 84 a ile ja mam takich świeżo upieczonych co nie mają zielonego pojęcia o prowadzeniu dokumentacji nawet prostej klasycznej karty p/odleżynowej i nie tylko. Pisał by dużo. A my z pewnym doświadczeniem zawodowym nie mamy obowiązku uczyć wyuczonych i odpowiedzialnych już pracowników. Nikt nam za to nie placi. Pilnować się w pracy i uczyć nadal i nie rozpoczynać takich wątków dot.64. I z szacunkiem do doświadczonych bo w tym zawodzie doświadczenie zawodowe p.w. decyduje o jakości opieki pielęgniarskiej. Autorze doczekaj najpierw tych 40 lat pracy zawodowej i dopiero oceń po swoich umiejętnościach i kondycji, ale podkreślam dopiero po tych 40-u latach.No cóż kiepsko znasz anatomię i fizjologię w aspekcie starzenia się organizmu. A dobrze by było - bo wszystko przed tobą.

#89  2019.01.24 11:33:50 ~XXL

A te tarnowskie magistry na 60+ to niech zwijają żagle i do domeczku do wnuków a nie branie się za rządy na oddzialach trzeba pracować a nie gnębić.Kariere czas zakończyć

#90  2019.01.24 11:36:18 ~Piel.

Do 88 brawo Do 84 zastanów się co piszesz i ty masz pomagać innym?

#91  2019.01.24 11:45:08 ~piel.

Do 82 i podobnych bardzo dobrze napisane A do 84 zamiast wy młodsi bo tych młodych to już jak na lekarstwo - dużo ludzi ucieka od pielęgniarstwa zamiast walczyć o szkodliwość czy wcześniejsze emerytury to tylko dokładanie sobie! I jak można wymagać pełnej sprawności od pielęgniarki z 40-let. stażem pracy?

#92  2019.01.24 12:03:15 ~Aaaa

Młodzi po studiach nie mają praktuki i nie założyli 4tys wenflonów. Dlatego bo na praktykach nas olewaja.głównie pamiersy.a poza tym TIA nie jest udarem niedokrwiennym.zgodnie z najnowszymi wytycznymi.jestem świeżo po egzaminie z profesorem (neurolog).jest to przemijające atak niedokrwienny.wycofuje się w ciągu 24 h.a definicja udaru i postępowanie jest trochę inne.to jest właśnie to o czym pisano wyżej. Wiedza się zmienia Zmienia ja sie wytyczne.i trzeba by.na bieżąco z tym.

#93  2019.01.24 12:08:52 ~Qqq

Brawo dalej tak robie to same emeryci zostaną w tym zawodzie.zniechęcacie do granic możliwości. Super.nikt nie będzie chciał już pracowac!

#94  2019.01.24 13:29:46 ~do 89

Zazdrość? Nie wszystkie magistry moga rządzić a wszystkie prawie by chciały i to jest dopiero komedia a dla innych prawdziwy dramat tylko współczuć tym przeambitnym, ha! A 89 zapewne troll ale na pewno kiepski poziom bo taki wpis o czymś świadczy. Sprawy stanowisk inaczej się załatwia nie pomyjami i brakiem kultury w publicznych wpisach. Ot i magistry tacy jacy polskiego pielęgniarstwa.Poniżej pasa wymieniane rodzajów i miejsc studiów pielegniarskich.I to publicznie! Zastanów się człowieku - sam z siebie szydzisz. A i przed tobą 60 plus mówią, że jak się tego nie chce to za młodu niech się powiesi i bzdur nie wygaduje. MOCNO PRYMITYWNE - a co d

#95  2019.01.24 13:59:02 ~do 94

Nie mam żadnej postawionej diagnozy,ale nie ogarniam takich intelektualnych produktów.

#96  2019.01.24 14:05:56 ~od 94

C.d. co dotyczy autora kom.89

#97  2019.01.24 14:14:59 ~I ja

Do 95 zapewne dobry czas na diagnozę. A ponadto moje na wierzchu za wszelką cenę?

#98  2019.01.24 14:21:29 ~Piel.

Do 93 wiecej szacunku dla emerytów dla nich przyszedł czas odpoczynku a młodym się dziwię że wybierają taki zawód a póżniej rośnie liczba frustratów. Pewne wpisy potwierdzają to co powyżej.A ponad to emerytki dzisiejsze i tak byly przychylne bo ostrzegały szczerze przed wyborem pielęgniarstwa.

#99  2019.01.24 14:27:50 ~Ola

Do 92 wiedza znana od dłuższego czasu. Trzeba się interesować, pytać i chcieć się nauczyć na praktykach a nie chodzić w samopas i o imprezach opowiadać i pukać w telefon. I kiedy się wiedza zmienia wszyscy o tym wiemy (środowisko medyczne)

#100  2019.01.24 15:39:35 ~co za cyrk

Problemem sa pieniadze koniec kropka. inaczej serio zaczna zamykac oddziały.

#101  2019.01.24 18:15:21 ~Do 18 Ja

Julko! Żeby się tak wymądrzać trzeba najpierw nauczyć się pisać"tytuujemy? ". Szaraczku :tytułujemy! . Zapamiętaj to sobie, bo do mistrza mowy i pisowni, to Ci dalekooooooo.

#102  2019.01.24 21:06:28 ~Piel.dyp.

Same Miodki buhaaaaahaaaa nie ośmieszajcie siebie wzajemnie,

#103  2019.01.24 21:10:36 ~Piel.dyp.

Ja jako pielęgniarka stara jak to młode glupiutke marzycielki mówią, proponuję jakieś roboty stworzyć! Bo przynajmniej wstydu nie będzie Bo u robota serca brak! A to chyba w tym ,zawodzie jednak trzeba posiadać mimo wszystko.

#104  2019.01.24 21:43:40 ~dypl piel

A u lekarzy jest nie potrzebne serce? Jak uczelnie kształcąc współpracowników pielęgniarzy uczą realizowania zapisów prawnych opisujących naszą praktykę, a jak praktykę lekarską, choć ochronę prawną mamy podobną ( Ustawodawca wskazuje sankcje karne dla tych, którzy zlecają nasze czynności osobom nie mających ustawowych uprawnień)?

#105  2019.01.24 22:42:41 ~Do 103 ja

Uważasz, że pielęgniarka nie powinna poprawnie pisać? Jasne, skoro nie same Miodki, to lepiej same idiotki? Wykształcenie to również umiejętność poprawnego pisania. Buhaha. Nikt nikogo nie obraża, a jeśli nie rozumiesz o co chodzi, to odsyłam do komentarza nr 18.Chyba,że to ty jesteś tą chamską Julką, Buhaha.

#106  2019.01.24 23:43:51 ~a_

Boże bożenko;d już nie archaiczne ustawy opisujące zawód pielęgniarki ;d;d teraz inny koń i inna jazda ;d

#107  2019.01.25 07:45:59 ~piel. dypl

Prawo nie wiersz, artykuły, paragrafy, nie zwrotki bez względu na okres powstania tekstu. Bez przeszłości=bez przyszłości?

#108  2019.01.25 08:24:58 ~dypl piel

Ooooo, XXI w, a są tacy co wierzą w bociany.

#109  2019.01.26 16:35:21 ~Piel.dyp.

Do 105 AAAA to Ty z tych co bułkę przez bibułkeeeee a . hahaha

#110  2019.01.26 18:14:11 ~do 108

I w Świętego Mikołaja!

#111  2019.01.26 20:29:28 ~do#110

Proponuję wstawić funktor "lub" zamiast "i".

#112  2019.01.27 00:38:27 ~do 111

Nie ma innej opcji. Musi być "I"

#113  2019.01.27 08:03:02 ~Student pi

Poziom dyskursu szanownych interlokutorów sięgnął bruku. Pani poseł Sobecka ma przynajmniej na tyle rozsądku, że nie proponuje powrotu do LM. Polskie prawo zabrania nieletnim określonych praktyk. Nieletni w technikum może odbywać praktykę w zakładzie samochodowym, na budowie czy elektrowni ale nie w szpitalu przy lekach typu morfina no i przy cierpiących ludziach z narażeniem na ekspozycję bakteriologiczną. Każdy cywilizowany kraj cierpi na niedobór kadry pielęgniarskiej. Szwajcaria, Norwegia podniosły do maksimum swoich możliwości wynagrodzenia pielęgniarzy/rek. Skutkuje to przyciąganiem do tych krajów wykwalifikowanego personelu z innych krajów. Pomimo to, w tych krajach, także stale monitorują poziom zatrudnienia pielęgniarek ( boją się nawet tam jego spadku). Powrót do SM to zrównanie w prestiżu kształcenia pielęgniarek i opiekunów medycznych ( nie mówię o uprawnieniach tylko prestiżu). Do takich szkół nikt nie pójdzie, Pani Sobecka, nie mogąc po nich wyjechać do normalnej pracy, w normalnych warunkach z normalnym wynagrodzeniem. Wnioski wyciągnijcie sobie sami?

#114  2019.01.27 09:23:45 ~# do wszys

Poziom dyskusji szanownych interlokutorek jest tragiczny.Osoby po studiach wyższych, z maturą powinny posługiwać się odpowiednim językiem, używając odpowiednich argumentów.Bez uogólnień i bez wyrażania negatywnych emocji w stosunku do przeciwnika.

#115  2019.01.27 21:41:40 ~do#112

To Twoja perspektywa, czyli jedna z wielu.

#116  2019.02.28 09:18:59 ~***prawie

Patrząc z perspektywy czasu uważam,że licea med.wcale nie były złą sprawą.Owszem,medycyna idzie do przodu! Więc pielęgniarka MUSI być dobrze wykształcona! Ale jak to się ma do naszej polskiej rzeczywistości? Wykształcenie,specjalizacje,kursy,doszkalanie-O.K-tak być powinno! Z drugiej strony nic się nie zmieniło.Mgr,po co? -basen podaje tak samo.Mgr powinien mieć inny zakres obowiązków! a co za tym idzie inną płace,itd.

#117  2019.03.03 11:24:08 ~#do116

Za wcześnie moja droga na inny zakres obowiązków dla mgr pielęgniarki,bo jak widzisz nikt nie pcha i nie ustawia się w kolejce do noszenia basenów,sprzątania wymiocin itp.Jest tyle innych zawodów dużo bardziej atrakcyjniejszych,że jeszcze tych basenów trochę sobie ponosisz,no chyba,że zostaniesz pielęgniarką oddziałową albo naczelną.

#118  2019.03.04 17:48:03 ~kaja

Do116 .Magister nie może nosić basenów masz rację .Ona musi pachnieć,nóżka na nóżce i kawusia.Ale nie u nas .Takich mgr jest cały szpital i wszystkie chcą być naczelnymi .A kto będzie pracować? .Pielęgniarstwo to jest przy chorych i na tym nasza praca polega.

#119  2019.03.12 23:25:23 ~Emmma

Pielegniarka to nie lekarz tylko sredni personel medyczny wiec nie musi miec wyzszego wyksztalcenia. Udajecie wielce wyksztalcone i uczone a prawda jest taka gdyby nie te na sile wymyslone studia pomostowe trwajace tylko rok to studia wyzsze mialyby tylko te mlode pielegniarki. Te starsze ukonczyly studia pomostowe a studia trwajace rok czasu ukonczone w trybie zaocznym to po prostu kpina i smiech na sali. Gdyby takie roczne smieszne pomostowki mogly konczyc wszystkie inne grupy zawodowe np po technikum czy szkole policealnej to wtedy okazaloby sie ze wiekszosc polakow mialoby wyzsze wyksztalcenie. Roczna pomostowka to zadne studia tylko farsa. W rzeczywistosci te ktore konczyly takie roczne pomostowki to tak naprawde maja nadal srednie wyksztalcenie. Najkrotsze studia w Polsce na poziomie licencjata trwaja 3 lata a w USA studia pielegniarskie licencjackie 4 lata. W USA pielegniarka mozna zostac po 2 letniej szkole pomaturalnej polwyzszej a te ktore chca moga uczyc sie dalej.

#120  2019.09.09 11:48:22 ~ona

Pięlegniarka jest od pielęgnowania pacjentów a nie do wywyższania się! wielmożna Pani mgr nie raczy tknąc brudniejszego pacjenta czy podać basen.bo wykształcenie jej nie pozwala! tfu!

#121  2019.10.27 07:01:46 ~Asz

W zmianach w systemie edukacji na"komunistyczny"(8+4+.)chodzi głównie o to, że młodzi ludzie po takich szkołach nie będą na stałe wyjeżdżać za granice. Nie wielu zdecyduje się na procedury nostryfikacyjne. No jeśli ktoś kto ma dzieci lub sam jest bardzo młody jeszcze tego nie załapał. Że nie o"lepsze kształcenie"chodzi. No to co tu dużo mówić. Propaganda sukcesu widać dziala

Dodaj komentarz