6-dniowy urlop szkoleniowy pielęgniarek chcą zamienić na "do 6 dni".

Urlop szkoleniowy pielęgniarek i położnych


Czytaj więcej w bieżącym wydaniu Gazety Pielęgniarek i Położnych


6-DNIOWY URLOP SZKOLENIOWY PIELĘGNIAREK

CHCĄ ZAMIENIĆ NA "DO 6 DNI"
 

Pani
Józefa Szczurek-Żelazko

Sekretarz Stanu
w Ministerstwie Zdrowia


W odpowiedzi na pismo z dnia 12 grudnia 2018 r., przy którym przekazano projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej (UD 470), Rządowe Centrum Legislacji uprzejmie informuje, że do przedmiotowego dokumentu zgłasza następujące uwagi:

1. Zaproponowany przepis art. 61a ust. 1 Ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. z 2018 r. poz. 123, z późn. zm.), zwanej dalej „ustawą”, wprowadzający możliwość korzystania przez pielęgniarki i położne z płatnego urlopu szkoleniowego w przypadku udziału w formach podnoszenia kwalifikacji zawodowych innych niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy (tj. innych niż szkolenia specjalizacyjne, kursy kwalifikacyjne, specjalistyczne lub doszkalające) budzi wątpliwości w zakresie, w jakim nie określa precyzyjnie tych form podnoszenia kwalifikacji zawodowych, a jedynie wskazuje, że będą to inne formy niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy. Projektodawca w powyższym przepisie co prawda zaznaczył, że podnoszenie kwalifikacji zawodowych w formach innych niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy ma być zgodne z zakresem obowiązków wykonywanych na danym stanowisku pracy przez pielęgniarkę lub położną, jednak brak ich precyzyjnego określenia na gruncie ustawy może w praktyce znacznie utrudnić wykładnię i jednolite stosowanie tego przepisu, a w konsekwencji rodzić niepewność jego adresatów co do treści przysługującego im prawa lub obowiązku.

Biorąc pod uwagę powyższe oraz fakt, że wnioskodawca w uzasadnieniu projektowanej ustawy wskazał, że regulacja ta jest wprowadzana „celem uczestnictwa w szkoleniach, konferencjach naukowych i kursach naukowych”, w przedmiotowym przepisie należałoby precyzyjnie określić formy podnoszenia kwalifikacji zawodowych pielęgniarek i położnych.

2. Projektowany przepis art. 61a ust. 1 ustawy nie wskazuje ponadto, że urlop szkoleniowy ustala pracodawca w zależności od czasu trwania poszczególnych form podnoszenia kwalifikacji zawodowych, co byłoby rozwiązaniem spójnym z regulacjami przyjętymi już na gruncie art. 65 ustawy, dotyczącymi ustalania wymiaru urlopu szkoleniowego dla pielęgniarki lub położnej podejmujących kształcenie podyplomowe.

3. Zgodnie z projektowanym przepisem art. 61a ust. 1 ustawy wymiar urlopu szkoleniowego wynosiłby 6 dni roboczych rocznie, tymczasem z pkt 6 oceny skutków regulacji (błędnie oznaczonym jako pkt 4) wynika, że pracodawca będzie miał możliwość udzielania urlopu szkoleniowego „w różnym wymiarze czasowym, tj. od 1 do 6 dni roboczych, wg potrzeb pielęgniarek i położnych”.

Biorąc pod uwagę powyższe wydaje się, że projektowany przepis powinien wskazywać, że wymiar urlopu szkoleniowego wynosi do 6 dni roboczych rocznie, co byłoby również spójne z regulacjami przyjętymi już na gruncie wskazanego art. 65 ustawy.

4. Projektowana regulacja art. 61a ust. 2 ustawy nakłada na podmiot prowadzący daną formę podnoszenia kwalifikacji zawodowych obowiązek potwierdzenia udziału pielęgniarki i położnej w danej formie podnoszenia kwalifikacji, co jak się wydaje nie było intencją projektodawcy. Wydaje się, że projektowany przepis art. 61a ust. 2 ustawy powinien dotyczyć raczej przedstawienia przez pielęgniarkę lub położną dokumentu poświadczającego ich udział w danej formie podnoszenia kwalifikacji zawodowych, a nie kreowania obowiązku po stronie podmiotu prowadzącego daną formę podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Przepis ten wymaga zatem odpowiedniego przeformułowania.

5. Proponowane przepisy art. 61a ustawy zostały umiejscowione w rozdziale 6 dotyczącym kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych, mimo że dotyczy on innych form podnoszenia kwalifikacji zawodowych niż określone w tym rozdziale. Jeżeli intencją projektodawcy jest umiejscowienie tych przepisów w rozdziale 6, to należałoby rozważyć zmianę tytułu tego rozdziału.

6. Określony w art. 2 projektu ustawy termin wejścia w życie na dzień 1 stycznia 2019 r. jest nierealny, biorąc pod uwagę etap prac legislacyjnych nad przedmiotowym projektem.

7. W zakresie wpływu na mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa w uzasadnieniu projektu wskazano jedynie, że projektowana zmiana „wpłynie na wzrost zainteresowania podjęciem pracy oraz poprawę warunków pracy pielęgniarek i położnych w dużych przedsiębiorstwach, w sektorze mikroprzedsiębiorstw oraz małych i dużych przedsiębiorstw”, natomiast nie odniesiono się do kwestii ewentualnych kosztów, jakie mogą wystąpić po stronie podmiotów leczniczych funkcjonujących np. w systemie zmianowym, zapewniającym ciągłość opieki nad pacjentami przez 24 godziny na dobę, w przypadku których może wystąpić konieczność organizacji różnych form zastępstw na stanowiskach pracy pielęgniarek i położnych, którym udzielono urlopu szkoleniowego, na co słusznie zwraca uwagę wnioskodawca w pkt 6 oceny skutków regulacji (błędnie oznaczonym jako pkt 4).

Należy również zauważyć, że wnioskodawca w zakresie wpływu projektowanej regulacji na mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa nie odniósł się do podmiotów prowadzących formy podnoszenia kwalifikacji zawodowych inne niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy, w przypadku których może nastąpić wzrost zainteresowania świadczonymi przez nie usługami, a co za tym idzie zwiększenie ich przychodów.

Stosowne informacje powinny się znaleźć w uzasadnieniu oraz punkcie 7 oceny skutków regulacji (błędnie oznaczonym jako pkt 5).

8. W pkt 4 oceny skutków regulacji (błędnie oznaczonym jako pkt 2) należy wykazać wpływ projektowanej ustawy na podmioty prowadzące formy podnoszenia kwalifikacji zawodowych inne niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy oraz na pacjentów.

Uwagi redakcyjne do projektu ustawy zostaną przekazane w trybie roboczym.

Robert Brochocki
Wiceprezes
Rządowego Centrum Legislacji

Warszawa, dnia 21 grudnia 2018 r.


Zobacz czwarty odcinek pielęgniarskiego vloga
"Niespójne z rzeczywistością"

"Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych"!

Zobacz także poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga


Położna wystąpiła o 1 000 000 zł 

tytułem zadośćuczynienia za mobbing! 

Zobacz czy sąd podzielił argumentację położnej, 

wyjaśniając co należy rozumieć pod pojęciem "mobbingu".

Sąd Okręgowy Sąd Pracy w W. zważył (fragmenty) co następuje:

(...) 

W ocenie Sądu wniesione powództwo jest nieuzasadnione w całości. Powódka A. P. dochodziła łącznie kwoty 1.000.000 zł, na którą składało się żądanie zadośćuczynienia za mobbing w wysokości 300.000 zł; odszkodowania na podstawie art. 471 kodeksu cywilnego za wyrządzoną powódce szkodę poprzez niedopuszczenie powódki do wykonywania pracy na stanowisku starszej położnej wobec „zerwania przez pozwany szpital umowy o świadczenie usług okołoporodowych" i w konsekwencji uniemożliwienie uzyskiwania dochodów wynikających z wykonywania usług zdrowotnych na podstawie umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych w zakresie ciągłej indywidualnej opieki okołoporodowej położnej w kwocie 400.000 zł; odszkodowania z tytułu dyskryminacji polegającej na niedopuszczeniu jej do konkursu na stanowisko naczelnej pielęgniarki, niedopuszczenie jej do pracy w charakterze starszej położnej w 20 lir.; dopuszczenie jej do pracy na stanowisku starszej położnej tylko na kilka godzin a następnie złożenie wypowiedzenia umowy o pracę oraz niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia powódki na stanowisku starszej położnej po dopuszczeniu jej do pracy w maju 2013r. w kwocie 300.000 zł.

Alternatywnie na wypadek przyjęcia, że działania wskazane przez powódkę nie wypełniają ustawowych znamion mobbingu lub dyskryminacji powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz kwoty 300.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, czci i godności. Przechodząc do poszczególnych roszczeń powódki w pierwszej kolejności należy odnieść się do roszczenia żądania zadośćuczynienia za mobbing. Mobbing w aktualnym stanie prawnym oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników (art. 94 3 § 2 k.p.). Jego cechą jest bezbronność ofiary wobec mobbera.

Czytaj więcej: Położna wystąpiła o 1 000 000 zł tytułem zadośćuczynienia za mobbing! Zobacz czy sąd podzielił argumentację położnej, wyjaśniając co należy rozumieć pod pojęciem "mobbingu".

Zobacz więcej w dziale: Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.


Pielęgniarki zakrapiały krople do oczu. 

Wskutek zakażenia pacjentka utraciła widzenie w oku.

Z uzasadnienia (fragment) Sądu Okręgowego: 

Najprawdopodobniej źródłem zakażenia były zakażone krople stosowane w okresie przedoperacyjnym. Może na to wskazywać brak wiedzy personelu pielęgniarskiego pracującego ówcześnie w (...) jak należy postępować z wielorazowymi otwartymi opakowaniami kropel. Krople oczne są grupą leków, którym stawia się wyjątkowo wysokie wymagania jakościowe. Muszą one być jałowe (I klasa czystości mikrobiologicznej) i nie mogą zawierać nierozpuszczalnych zanieczyszczeń. Czystość mikrobiologiczną kropli do oczu osiąga się w wyniku bardzo rygorystycznego procesu produkcji oraz stosowania konserwantów, które przedłużają czas ich stosowania, jednocześnie zapobiegając zainfekowaniu chorobotwórczymi bakteriami, grzybami lub wirusami. Przyjmuje się, że po otwarciu krople oczne można bezpiecznie stosować tylko przez 4 tygodnie. Niekiedy producent określa w ulotce krótszy czas przechowywania lub specjalne warunki w jakich krople powinny być przechowywane. Krople do oczu wykonywane w aptece, zawierające konserwanty, powinny być zużyte w ciągu 10 dni od otwarcia, natomiast leki oczne przygotowywane w aptece bez konserwantów powinny być zużyte w ciągu 24 godzin od otwarcia. Konserwanty, jak wszystkie substancje chemiczne, mogą wywoływać u pacjentów podrażnienia i reakcje alergiczne, dlatego na rynku dostępne są preparaty, które ich nie zawierają. Trwałość takich leków zależy od specjalnych warunków przechowywania (lodówka) lub charakteru opakowania. Często spotyka się krople oczne w postaci minimsów – opakowań zawierających jednorazową dawkę leku. Znacznie bardziej zaawansowane są nowoczesne systemy dozujące krople ( (...) i (...)). (...) takie pozwalają na wydłużenie czasu stosowania leku, mimo braku konserwantów, nawet do kilkunastu tygodni od pierwszego użycia. (...) utrzymuje jałowość kropli ocznych przez 2 miesiące, a z kolei (...) aż 3 miesiące.


Poseł pyta co z 1 200 do podstawy pielęgniarek po 31 sierpnia 2019 roku?

Interpelacja do ministra zdrowia w sprawie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego

Szanowny Panie Ministrze,

pragnę zwrócić się do Pana Ministra z problemem, który staje się coraz bardziej palący i domagający się jasnych i szybkich odpowiedzi. Mianowicie, chodzi o rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego (Dz. U. z 2018 r. poz. 2012), zgodnie z którym, od 1 stycznia 2019 r. minimalny wskaźnik zatrudnienia pielęgniarek wynosi 0,6 na łóżko dla oddziałów o profilu zachowawczym i 0,7 dla oddziałów o profilu zabiegowym, natomiast w oddziałach pediatrycznych równoważniki zatrudnienia na łóżko zostaną podwyższone od 1 lipca 2019 r. do poziomu 0,8 w oddziałach zachowawczych oraz 0,9 w oddziałach zabiegowych.

Tak sformułowane przepisy nie uwzględniają kilku kluczowych czynników, podważając tym samym ich racjonalność. Przede wszystkim przy ustalaniu tych norm nie uwzględniono średniego obłożenia łóżek, sezonowości wykorzystywania miejsc szpitalnych oraz braku pielęgniarek na polskim rynku pracy. W wyniku tego obowiązywanie nowych przepisów będzie prowadziło do zmniejszenia liczby łóżek w szpitalach, co z kolei doprowadzi do spadku dostępności do świadczeń dla pacjentów i kłopotów finansowych szpitali. Nowe normy nie uwzględniają ponadto zatrudnienia opiekunów medycznych i ratowników medycznych jako personelu wspomagającego pracę pielęgniarek.

Nowe przepisy zatrudnienia pielęgniarek zostały wprowadzone arbitralnie, odnoszą się tylko do ilości łóżek. Dotychczas obowiązujące normy pielęgniarek poprzedzone były oceną kategoryzacji pacjentów, wyliczeniem czasu pracy poświęconego przez pielęgniarki poszczególnym zabiegom leczniczo-pielęgnacyjnym, uwzględniały czas urlopów i innych usprawiedliwionych nieobecności. Co wymaga podkreślenia, na polskim rynku pracy brakuje nie tylko pielęgniarek, ale w wielu przypadkach brak jest możliwości zorganizowania dodatkowych miejsc w gabinetach zabiegowych, dyżurkach pielęgniarskich, pokojach socjalnych i szatniach.

Słabość nowych przepisów uwidacznia się przede wszystkim w zakresie braku pielęgniarek. Szacunkowe dane wskazują, że do 2033 roku będzie brakowało w kraju 169 tysięcy pielęgniarek i położnych. Zapewnienie zastępowalności pokoleń wymaga, aby w latach 2018-2033 wchodziło do systemu co najmniej 13 tysięcy pielęgniarek i położnych rocznie. Z Raportu Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych Zabezpieczenie społeczeństwa polskiego w świadczenia pielęgniarek i położnych wynika, że liczba absolwentów na kierunku pielęgniarstwo uzyskujących prawo wykonywania zawodu w latach 2014-2016 wyniosła 9 854, natomiast liczba absolwentów, którzy podjęli zatrudnienie w systemie ochrony zdrowia – jedynie 4 021 osób. Dlatego też ustalenie nowych, zwiększonych norm zatrudnienia pielęgniarek, powinno być poprzedzone zorganizowaniem szkół medycznych, których absolwenci zapewniliby zatrudnienie na poziomie ustalonych norm.

Deficyt kadry pielęgniarskiej jest szczególnie mocno odczuwalny tam, gdzie obciążenie pracą jest największe, a sama praca i opieka nad pacjentem – najcięższa, jak np. na oddziałach udarowych. Ponadto aktualne regulacje w zakresie wynagrodzeń nie uwzględniają obciążenia stresem i pracą pielęgniarek, a w ślad za kolejno wprowadzanymi regulacjami płacowymi białego personelu nie idzie walidacja wartości świadczeń, tak, aby te kwestie mogły być regulowane na poziomie szpitala.

Na koniec chciałbym poruszyć jeszcze jedno zagadnienie, które domaga się natychmiastowej odpowiedzi. Otóż, zawarte w dniu 9 lipca 2018 r. porozumienie pomiędzy Ogólnopolskim Związkiem Zawodowym Pielęgniarek i Położnych i Naczelną Izbą Pielęgniarek i Położnych a Ministrem Zdrowia zakłada zapewnienie pielęgniarkom i położnym, zatrudnionym na podstawie stosunku pracy, wzrost wynagrodzenia zasadniczego w wysokości nie niższej niż 1200 zł miesięcznie od dnia 1 lipca 2019 r. w przeliczeniu na jeden pełny etat, z tym że od dnia 1 września 2018 r. – w wysokości nie niższej niż 1100 zł miesięcznie w przeliczeniu na pełny etat. W związku z powyższym, wydane rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 29 sierpnia 2018 r., zmieniające rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej (Dz. U. poz. 1681 i 1682) zobowiązało dyrektorów wojewódzkich oddziałów NFZ do przedstawienia świadczeniodawcy zmiany umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej, obejmującej m.in. wysokość dodatkowych środków na świadczenia opieki zdrowotnej udzielane przez pielęgniarki i położne – jednak jedynie w okresie od dnia 1 września 2018 r. do dnia 31 sierpnia 2019 r. Pytanie, co dalej?

W związku z powyższym proszę Pana Ministra o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

Jakie działania zostaną podjęte, aby zminimalizować dalekosiężne, negatywne skutki wprowadzenia niedostosowanych do realnych możliwości norm zatrudnienia pielęgniarek?

Czy niekontrolowana likwidacja liczby łóżek naprawdę przyczyni się do poprawy bezpieczeństwa pacjentów?

Jakie działania są planowane, aby zachęcić jak największą liczbę absolwentów kierunków pielęgniarskich do podejmowania pracy w wyuczonym zawodzie?

Czy przewidziane jest wprowadzenie jakichkolwiek form wsparcia oraz zachęt dla personelu pielęgniarskiego, do podjęcia specjalizacji w dziedzinach deficytowych, a także zatrudnienia w oddziałach o największym obciążeniu pracą?

W jaki sposób planowane jest zabezpieczenie środków na dalsze finansowanie zapisów porozumienia, o którym mowa w ostatnim akapicie interpelacji?

Z poważaniem
Ryszard Galla
Poseł na sejm RP
22 stycznia 2019 roku

Komentarze użytkowników

#1  2019.02.14 15:32:10 ~piel

A o co My potrafimy walczyć? Pytanie jest odpowiedzią. Smutne to ale mamy tyle na ile zasłużyliśmy.

#2  2019.02.15 06:00:10 ~Gina

Hallo hallo czy tylko pielęgniarki ? mało, mało i jeszcze raz mało . Pielęgniarka niech się weźmie za opiekę przy pacjencie a nie tylko kasa ,urlop. Wszystko się Wam należy

#3  2019.02.15 13:23:49 ~a_

Tak, nam się to po prostu NALEŻY;d

#4  2019.02.18 16:31:01 ~do2

Myjcie te swoje tyłki sobie sami i nawzajem.Pielęgniarek nie było,nie ma i nie będzie.

#5  2019.02.22 14:20:09 ~Iwona C

Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o uzupełnienie poniższej ankiety. Ankieta jest anonimowa i całkowicie dobrowolna. Zostanie ona użyta do celów naukowych. https://docs.google.com/forms/d/1n27OAjhodZ9-GeVOjPRAiRgIRPDOYmHghFX45Q4lhsI/viewform? edit_requested=true

Dodaj komentarz