Brak pielęgniarek! "Dramat jest niesamowity... Najwyższe władze powiatu, dyrektor szpitala i lekarze rwą sobie włosy z głowy, że nie ma 40 pielęgniarek".

Normy pielęgniarek a likwidacja łóżek


Czytaj więcej w bieżącym wydaniu Gazety Pielęgniarek i Położnych


Zobacz także: 

Dodatki brutto brutto pielęgniarek po nowemu. Sąd: bez względu na formę, w jakiej przyznano dodatek (do podstawy czy obok), wchodzi on w skład wynagrodzenia, a zatem wlicza się go do podstawy wymiaru zasiłku chorobowego, ekwiwalentu za niewykorzystany urlop wypoczynkowy oraz nagrody jubileuszowej.

Brak pielęgniarek!

"Dramat jest niesamowity...

Najwyższe władze powiatu, dyrektor szpitala i lekarze rwą sobie

włosy z głowy, że nie ma 40 pielęgniarek".

Poseł Ryszard Wilczyński:

Pani Minister! Mówi pani o skokowym wzroście nakładów, o 20 mld, na system ochrony zdrowia w Polsce. Spodziewalibyśmy się, że temu skokowemu wzrostowi będzie towarzyszyć skokowa poprawa sytuacji systemu. Nic takiego nie obserwujemy, obserwujemy raczej ewentualnie jakieś elementy tam, gdzie się poprawiło. A więc mamy tutaj podstawową sprzeczność, która wymaga wyjaśnienia opinii publicznej. Na tym tle pierwsze pytanie. Co w istocie przyniosła reforma związana z siecią szpitali? Tutaj oczekiwałbym konkretnej odpowiedzi, raczej na piśmie, bo to chyba będzie jakieś dłuższe wypracowanie, ale odnoszę wrażenie, że to był raczej zabieg polegający na mieszaniu herbaty, od którego miało być bardziej słodko. I chyba nie jest.

Kolejna sprawa, sprawa waszych problemów z komunikacją. Wprowadzacie minimalne normy zatrudnienia pielęgniarek nie wiedząc, że skutkiem ubocznym będzie to, że zaczną "znikać" łóżka. I tutaj znowu opinia publiczna musi mieć jasną odpowiedź, ile znika z rejestru, czyli z papierowego wykazu, papierowych łóżek, a ile znika realnie – realnie, bo po prostu zostały zlikwidowane. To pojęcie likwidacji łóżek wymaga omówienia i rozsortowania na to, co znika z rejestru wojewody, bo ich i tak nie było, bo było to przewymiarowane, i na te, które rzeczywiście zostały amputowane i nie ma ich w szpitalach.

Ostatnia kwestia, którą chciałem podnieść, to jest sprawa algorytmu naliczania środków w województwie opolskim. Region szacuje niedoszacowanie na ok. 100 mln zł z racji kilku elementów, tj., po pierwsze, kwestii demograficznych, po drugie, świadczeń wysokospecjalistycznych, których nie ma, a więc nie otrzymuje za to pieniędzy, ale jednocześnie przecież ludzie jeżdżą się leczyć, a więc pieniądze wypływają z nimi (Dzwonek), i, to kolejna sprawa, z racji niezarejestrowanych dzieci, co jest taką specyfiką opolską. Prosiłbym o podjęcie rzeczowej dyskusji i rozmów z województwem opolskim w tej sprawie. (Oklaski)

 

Poseł Zbigniew Ajchler:

Szanowny Panie Marszałku! Pani Minister! Panie i Panowie Posłowie! Pani minister, przepraszam za przykład, ale ja z racji tego, czym zajmuję się zawodowo, mam do czynienia z lekarzami weterynarii. Jeśli chodzi o leczenie zwierząt, dużej populacji zwierząt, to w tej chwili wszystko jest OK.

Natomiast to, z czym się spotykam w moim powiecie, małym powiecie, w którym znajduje się niedawno wybudowany, bo 4 lata temu, szpital… Zastanawiam się nad jedną rzeczą. Minister konstytucyjny to jest osoba, która powinna wiedzieć p r a w i e wszystko. Jeśli w y d a j e polecenia, p o w i n i e n sprawdzić, jakie są reakcje, jak to oddziałuje na tych, do których te decyzje mają trafić. Szpital to nie fabryka, to nie taśma: tempo, tempo, tempo. Jesteśmy ludźmi.

Szpital powiatowy w Międzychodzie dysponował 160 łóżkami. W wyniku pani decyzji, przeliczników, nowych norm, 60 trzeba odłożyć do lamusa. Nie da się tego w inny sposób załatwić. Potrzeba 25 etatów pielęgniarskich i 14 położnych. Dramat jest niesamowity w naszym środowisku. Najwyższe władze powiatu, dyrektor szpitala i lekarze rwą sobie włosy z
głowy, że w naszym środowisku nie ma 40 pielęgniarek, bo w ogóle, jeśli o to chodzi, jest kłopot. Jak mają zapewnić bezpieczeństwo zdrowotne w naszym regionie? To są główne obawy. Czy to są jakieś koszmary, że znowu spadamy? Nie dość, że wpadamy w jakieś pułapki, nazwijmy to, matematycznego przeliczenia, to przecież to, co słyszymy dzisiaj tutaj na sali – jeśli chodzi o lekarzy, 2 godziny minus, jeśli chodzi o e-recepty…

Pani minister, to znaczy, że pani jako szef nie sprawdza, co dalej z pani decyzjami. Ja, kierując zakładem… Powinnością jest wydać polecenie i sprawdzić, jak to funkcjonuje, zlecić korekty. A dzisiaj – niepotrzebne napięcia (Dzwonek), niepotrzebne nerwy, strata pieniędzy, brak efektywności. Dziękuję. (Oklaski)


Poseł Jan Łopata:

(...)

A jeżeli chodzi o liczbę łóżek – moje główne pytanie o sens tej informacji bieżącej – to muszę przyznać z przykrością, że trochę pani ten problem, przepraszam, zlekceważyła, a na pewno zbagatelizowała, mówiąc, że to proces w sumie organizacyjny. Z całym szacunkiem, nie widzi pani związku między wydanym rozporządzeniem, tymi normami a składanymi wnioskami do wojewodów, dyrektorów szpitali. To trochę rzeczywiście dziwne. Zacytuję tutaj też praktyka, prezesa Związku Szpitali Powiatowych Województwa Śląskiego, który mówi tak: Służba zdrowia to nie jest produkcja gwoździ. Pacjenci nie chorują pod dyktando ministerstwa. Raz jest ich na oddziale 30, raz jest dwóch. Zależy to m.in. od pory roku. Trudno przewidzieć obłożenie, bo ponad połowa chorych trafia do nas w ramach ostrych przyjęć. I dodaje, że optymalne wykorzystanie ze względu na normy sanitarne to ok. 80%, a to znaczy, że łóżko jest stale zajęte. Trzeba je umyć, zdezynfekować salę. Średni pobyt pacjenta to 5 dni. Tyle praktyk. Ale nawet patrząc przez pryzmat statystyki, którą pani tutaj przytaczała, mianowicie mówiła pani, jeżeli dobrze zanotowałem, o 11% obłożenia gdzieś tam, ale średnia to 68% – mówię jeszcze raz, jeśli dobrze usłyszałem – a więc jeśli ta średnia to 68%, to przy podawanych procentach obłożenia w niektórych oddziałach musi być ponad 100%. To przecież jest tylko statystyka i logika. Zdaje sobie przecież pani sprawę, że we wnioskach dyrektorów szpitali składanych do wojew o d ó w nie będzie odwoływania się do tego rozporządzenia, do norm. Przywołują oni właśnie ten klucz – wyraz „obłożenie”. Czy to jest w związku z tym – pytanie – kontrolowane i jak to jest czynione?

I powtórzę to pytanie zadane na początku, chyba najistotniejsze:

Co dyrektorzy szpitali mają zrobić, czy zapewnić niezbędne miejsca dla pacjentów, czy nie przestrzegać przepisów prawa, bo do tego to się sprowadza? Jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za podjęcie tematu i dyskusję. Dziękuję. (Oklaski)

Sekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia Józefa Szczurek-Żelazko:

(...)

Szanowny Panie Marszałku! Wysoka Izbo!

Bardzo serdecznie dziękuję państwu za tę dyskusję, bardzo ważną dyskusję, bo ona pozwoli też przedstawić nam stan faktyczny, rzeczywisty, ponieważ do wielu państwa wypowiedzi wkradły się pewne nieścisłości – nie chciałabym tego mocniej powiedzieć – które mogłyby niepokoić nasze społeczeństwo niepotrzebnie, jako że nie jest do końca tak, jak państwo to przedstawiacie, jeżeli chodzi o niektóre fakty.

Na początek chciałabym podkreślić, że nasze społeczeństwo może czuć się bezpiecznie. Minister zdrowia monitoruje wszelkie procesy, jakie zachodzą w systemie ochrony zdrowia. Na bieżąco ma informacje co do bazy, co do liczebności kadry, a także liczby świadczonych procedur i na bieżąco podejmuje działania korekcyjne, jeżeli dochodzi do sytuacji, które mogłyby prowadzić do zagrożenia bezpieczeństwa naszych mieszkańców.

(...)

Źródło: stenogram posiedzenia


Zobacz czwarty odcinek pielęgniarskiego vloga
"Niespójne z rzeczywistością"

"Wynagrodzenia pielęgniarek i położnych"!

Zobacz także poprzednie odcinki pielęgniarskiego vloga


Sąd o postępowaniu pielęgniarek. Wskutek zakażenia pacjentka utraciła widzenie.

Z uzasadnienia (fragment) Sądu Okręgowego:

Najprawdopodobniej źródłem zakażenia były zakażone krople stosowane w okresie przedoperacyjnym. Może na to wskazywać brak wiedzy personelu pielęgniarskiego pracującego ówcześnie w (…), jak należy postępować z wielorazowymi otwartymi opakowaniami kropel. Krople oczne są grupą leków, którym stawia się wyjątkowo wysokie wymagania jakościowe. Muszą one być jałowe (I klasa czystości mikrobiologicznej) i nie mogą zawierać nierozpuszczalnych zanieczyszczeń. Czystość mikrobiologiczną kropli do oczu osiąga się w wyniku bardzo rygorystycznego procesu produkcji oraz stosowania konserwantów, które przedłużają czas ich stosowania, jednocześnie zapobiegając zainfekowaniu chorobotwórczymi bakteriami, grzybami lub wirusami.

Przyjmuje się, że po otwarciu krople oczne można bezpiecznie stosować tylko przez 4 tygodnie. Niekiedy producent określa w ulotce krótszy czas przechowywania lub specjalne warunki, w jakich krople powinny być przechowywane. Krople do oczu wykonywane w aptece, zawierające konserwanty, powinny być zużyte w ciągu 10 dni od otwarcia, natomiast leki oczne przygotowywane w aptece bez konserwantów powinny być zużyte w ciągu 24 godzin od otwarcia. Konserwanty, jak wszystkie substancje chemiczne, mogą wywoływać u pacjentów podrażnienia i reakcje alergiczne, dlatego na rynku dostępne są preparaty, które ich nie zawierają. Trwałość takich leków zależy od specjalnych warunków przechowywania (lodówka) lub charakteru opakowania. Często spotyka się krople oczne w postaci minimsów – opakowań zawierających jednorazową dawkę leku.

Znacznie bardziej zaawansowane są nowoczesne systemy dozujące krople (...) i (...). Pozwalają te systemy na wydłużenie czasu stosowania leku, mimo braku konserwantów, nawet do kilkunastu tygodni od pierwszego użycia. (...) utrzymuje jałowość kropli ocznych przez 2 miesiące, a z kolei (...) aż 3 miesiące.

Takich systemów jednak nie stosowano w (...). Tak więc w momencie otwarcia pojemnika z kroplami fabryczna data ważności znajdująca się na opakowaniu traci znaczenie i ważny staje się czas określony przez producenta lub, jeśli producent go nie określił, okres 4 tygodni od otwarcia pojemnika.

Otwarcie pojemnika z kroplami powinno zostać odnotowane w specjalnym rejestrze, a na pojemnik powinna zostać naniesiona data końcowa przydatności do użycia, po której pojemnik z kroplami należy zutylizować – niezależnie, czy zostały one w całości wykorzystane i niezależnie od tego, że fabryczna data ważności może być dłuższa. Tymczasem, jak wynika z zeznań świadków, w zeznaniach pani I. O. w dniu 4 listopada 2016 r. tego typu procedura opisana przez biegłego była jej całkowicie obca i nie pamięta, by obowiązywała jakakolwiek procedura zakrapiania oczu w 2011 roku. Z kolei świadek E. W. potwierdziła, że sprawdzała fabryczną datę ważności kropli na pojemniku przed ich podaniem, co - jak biegły wskazał powyżej - nie jest prawidłowe. Tak więc najprawdopodobniej nie funkcjonowała żadna procedura i brak było rejestru otwartych opakowań, co mogło doprowadzić do długotrwałego przechowywania otwartych opakowań, które mogły ulec skażeniu mikrobiologicznemu. Nic nie wskazuje również na to, by przeprowadzano jakiekolwiek wewnętrzne czynności kontrolne dotyczące prawidłowości stosowania i przechowywania otwartych kropli – opinia biegłego z zakresu chorób zakaźnych, dr. med. J. P. k. 771- 783.

W opinii uzupełniającej (k. 816-817) biegły stwierdził, że jeżeli w czasie, w którym leczona była pacjentka, rzeczywiście istniały opisane i wdrożone procedury medyczne, to nie zostały złożone do akt sprawy. Ponadto w protokołach kontroli istnieje jedynie lakoniczny wpis o treści „ procedury postępowania", a w drugim protokole „procedury sanitarne". Użyte określenia niekoniecznie muszą oznaczać opisane i sformalizowane procedury medyczne.
(...)
Wybrał: Mariusz Mielcarek


6-dniowy urlop szkoleniowy pielęgniarek chcą zamienić na "do 6 dni"
 

Pani
Józefa Szczurek-Żelazko

Sekretarz Stanu
w Ministerstwie Zdrowia


W odpowiedzi na pismo z dnia 12 grudnia 2018 r., przy którym przekazano projekt ustawy o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej (UD 470), Rządowe Centrum Legislacji uprzejmie informuje, że do przedmiotowego dokumentu zgłasza następujące uwagi:

1. Zaproponowany przepis art. 61a ust. 1 Ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz.U. z 2018 r. poz. 123, z późn. zm.), zwanej dalej „ustawą”, wprowadzający możliwość korzystania przez pielęgniarki i położne z płatnego urlopu szkoleniowego w przypadku udziału w formach podnoszenia kwalifikacji zawodowych innych niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy (tj. innych niż szkolenia specjalizacyjne, kursy kwalifikacyjne, specjalistyczne lub doszkalające) budzi wątpliwości w zakresie, w jakim nie określa precyzyjnie tych form podnoszenia kwalifikacji zawodowych, a jedynie wskazuje, że będą to inne formy niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy. Projektodawca w powyższym przepisie co prawda zaznaczył, że podnoszenie kwalifikacji zawodowych w formach innych niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy ma być zgodne z zakresem obowiązków wykonywanych na danym stanowisku pracy przez pielęgniarkę lub położną, jednak brak ich precyzyjnego określenia na gruncie ustawy może w praktyce znacznie utrudnić wykładnię i jednolite stosowanie tego przepisu, a w konsekwencji rodzić niepewność jego adresatów co do treści przysługującego im prawa lub obowiązku.

Biorąc pod uwagę powyższe oraz fakt, że wnioskodawca w uzasadnieniu projektowanej ustawy wskazał, że regulacja ta jest wprowadzana „celem uczestnictwa w szkoleniach, konferencjach naukowych i kursach naukowych”, w przedmiotowym przepisie należałoby precyzyjnie określić formy podnoszenia kwalifikacji zawodowych pielęgniarek i położnych.

2. Projektowany przepis art. 61a ust. 1 ustawy nie wskazuje ponadto, że urlop szkoleniowy ustala pracodawca w zależności od czasu trwania poszczególnych form podnoszenia kwalifikacji zawodowych, co byłoby rozwiązaniem spójnym z regulacjami przyjętymi już na gruncie art. 65 ustawy, dotyczącymi ustalania wymiaru urlopu szkoleniowego dla pielęgniarki lub położnej podejmujących kształcenie podyplomowe.

3. Zgodnie z projektowanym przepisem art. 61a ust. 1 ustawy wymiar urlopu szkoleniowego wynosiłby 6 dni roboczych rocznie, tymczasem z pkt 6 oceny skutków regulacji (błędnie oznaczonym jako pkt 4) wynika, że pracodawca będzie miał możliwość udzielania urlopu szkoleniowego „w różnym wymiarze czasowym, tj. od 1 do 6 dni roboczych, wg potrzeb pielęgniarek i położnych”.

Biorąc pod uwagę powyższe wydaje się, że projektowany przepis powinien wskazywać, że wymiar urlopu szkoleniowego wynosi do 6 dni roboczych rocznie, co byłoby również spójne z regulacjami przyjętymi już na gruncie wskazanego art. 65 ustawy.

4. Projektowana regulacja art. 61a ust. 2 ustawy nakłada na podmiot prowadzący daną formę podnoszenia kwalifikacji zawodowych obowiązek potwierdzenia udziału pielęgniarki i położnej w danej formie podnoszenia kwalifikacji, co jak się wydaje nie było intencją projektodawcy. Wydaje się, że projektowany przepis art. 61a ust. 2 ustawy powinien dotyczyć raczej przedstawienia przez pielęgniarkę lub położną dokumentu poświadczającego ich udział w danej formie podnoszenia kwalifikacji zawodowych, a nie kreowania obowiązku po stronie podmiotu prowadzącego daną formę podnoszenia kwalifikacji zawodowych. Przepis ten wymaga zatem odpowiedniego przeformułowania.

5. Proponowane przepisy art. 61a ustawy zostały umiejscowione w rozdziale 6 dotyczącym kształcenia podyplomowego pielęgniarek i położnych, mimo że dotyczy on innych form podnoszenia kwalifikacji zawodowych niż określone w tym rozdziale. Jeżeli intencją projektodawcy jest umiejscowienie tych przepisów w rozdziale 6, to należałoby rozważyć zmianę tytułu tego rozdziału.

6. Określony w art. 2 projektu ustawy termin wejścia w życie na dzień 1 stycznia 2019 r. jest nierealny, biorąc pod uwagę etap prac legislacyjnych nad przedmiotowym projektem.

7. W zakresie wpływu na mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa w uzasadnieniu projektu wskazano jedynie, że projektowana zmiana „wpłynie na wzrost zainteresowania podjęciem pracy oraz poprawę warunków pracy pielęgniarek i położnych w dużych przedsiębiorstwach, w sektorze mikroprzedsiębiorstw oraz małych i dużych przedsiębiorstw”, natomiast nie odniesiono się do kwestii ewentualnych kosztów, jakie mogą wystąpić po stronie podmiotów leczniczych funkcjonujących np. w systemie zmianowym, zapewniającym ciągłość opieki nad pacjentami przez 24 godziny na dobę, w przypadku których może wystąpić konieczność organizacji różnych form zastępstw na stanowiskach pracy pielęgniarek i położnych, którym udzielono urlopu szkoleniowego, na co słusznie zwraca uwagę wnioskodawca w pkt 6 oceny skutków regulacji (błędnie oznaczonym jako pkt 4).

Należy również zauważyć, że wnioskodawca w zakresie wpływu projektowanej regulacji na mikro-, małe i średnie przedsiębiorstwa nie odniósł się do podmiotów prowadzących formy podnoszenia kwalifikacji zawodowych inne niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy, w przypadku których może nastąpić wzrost zainteresowania świadczonymi przez nie usługami, a co za tym idzie zwiększenie ich przychodów.

Stosowne informacje powinny się znaleźć w uzasadnieniu oraz punkcie 7 oceny skutków regulacji (błędnie oznaczonym jako pkt 5).

8. W pkt 4 oceny skutków regulacji (błędnie oznaczonym jako pkt 2) należy wykazać wpływ projektowanej ustawy na podmioty prowadzące formy podnoszenia kwalifikacji zawodowych inne niż określone w art. 66 ust. 1 ustawy oraz na pacjentów.

Uwagi redakcyjne do projektu ustawy zostaną przekazane w trybie roboczym.

Robert Brochocki
Wiceprezes
Rządowego Centrum Legislacji

Warszawa, dnia 21 grudnia 2018 r.


Położna wystąpiła o 1 000 000 zł 

tytułem zadośćuczynienia za mobbing! 

Zobacz czy sąd podzielił argumentację położnej, 

wyjaśniając co należy rozumieć pod pojęciem "mobbingu".

Sąd Okręgowy Sąd Pracy w W. zważył (fragmenty) co następuje:

(...) 

W ocenie Sądu wniesione powództwo jest nieuzasadnione w całości. Powódka A. P. dochodziła łącznie kwoty 1.000.000 zł, na którą składało się żądanie zadośćuczynienia za mobbing w wysokości 300.000 zł; odszkodowania na podstawie art. 471 kodeksu cywilnego za wyrządzoną powódce szkodę poprzez niedopuszczenie powódki do wykonywania pracy na stanowisku starszej położnej wobec „zerwania przez pozwany szpital umowy o świadczenie usług okołoporodowych" i w konsekwencji uniemożliwienie uzyskiwania dochodów wynikających z wykonywania usług zdrowotnych na podstawie umowy o udzielanie świadczeń zdrowotnych w zakresie ciągłej indywidualnej opieki okołoporodowej położnej w kwocie 400.000 zł; odszkodowania z tytułu dyskryminacji polegającej na niedopuszczeniu jej do konkursu na stanowisko naczelnej pielęgniarki, niedopuszczenie jej do pracy w charakterze starszej położnej w 20 lir.; dopuszczenie jej do pracy na stanowisku starszej położnej tylko na kilka godzin a następnie złożenie wypowiedzenia umowy o pracę oraz niekorzystne ukształtowanie wynagrodzenia powódki na stanowisku starszej położnej po dopuszczeniu jej do pracy w maju 2013r. w kwocie 300.000 zł.

Alternatywnie na wypadek przyjęcia, że działania wskazane przez powódkę nie wypełniają ustawowych znamion mobbingu lub dyskryminacji powódka wniosła o zasądzenie na jej rzecz kwoty 300.000 zł tytułem zadośćuczynienia za naruszenie jej dóbr osobistych w postaci dobrego imienia, czci i godności. Przechodząc do poszczególnych roszczeń powódki w pierwszej kolejności należy odnieść się do roszczenia żądania zadośćuczynienia za mobbing. Mobbing w aktualnym stanie prawnym oznacza działania lub zachowania dotyczące pracownika lub skierowane przeciwko pracownikowi, polegające na uporczywym i długotrwałym nękaniu lub zastraszaniu pracownika, wywołujące u niego zaniżoną ocenę przydatności zawodowej, powodujące lub mające na celu poniżenie lub ośmieszenie pracownika, izolowanie go lub wyeliminowanie z zespołu współpracowników (art. 94 3 § 2 k.p.). Jego cechą jest bezbronność ofiary wobec mobbera.

Czytaj więcej: Położna wystąpiła o 1 000 000 zł tytułem zadośćuczynienia za mobbing! Zobacz czy sąd podzielił argumentację położnej, wyjaśniając co należy rozumieć pod pojęciem "mobbingu".

Zobacz więcej w dziale: Orzecznictwo sądowe w zakresie wykonywania zawodu pielęgniarki.


Komentarze użytkowników

#1  2019.02.17 09:23:22 ~Nikt

Jakby pielegniarki sie ogarnely i nie biegaly z pracy do roboty zeby zarobic 10 -15 zl za godzine to wtedy wszyscy zobaczyliby jak wygladaja braki.ale one sluzebnice tego nie rozumieja. W dalszym ciagu pozwalaja sie wykorzystywac za ochlapy .ciagle przybywa im obowiazkow ale one twierdza.DAMY RADE.i to jest dramat.a moze juz szczyt glupoty?

#2  2019.02.17 10:47:07 ~Ja

Trzeba dodać : pazerne na kasą służebnice i bezmyślne!

#3  2019.02.17 12:11:37 ~tak

Przodownice dadzą radę za 1 zł.Nie ma co rwać włosów,nawet z tych łysych głów.

#4  2019.02.17 12:57:11 ~Student pi

Zamkną połowę z 900 obecnie otwartych szpitali w Polsce. Lekarzy nie będzie brakować, zasilą prywatne poradnie i gabinety. Ciekawe skąd wezmą pielęgniarzy/pielęgniarki do pozostałych szpitali (poradnie "się obronią") DPSów, ZOLi, ZODów, wiezień, szkół, hospicjów i domowej długoterminowej etc.

#5  2019.02.17 13:13:51 ~do 4

Spokojnie,już 10 lat temu wieszczyli upadek placówek przez brak pielęgniarek i nic takiego nie nastąpiło.Aktywistki obskoczą wszystkie niedobory.

#6  2019.02.17 15:31:39 ~Jan

To kto wcześniej pracował? Pewnie jedna pielęgniarka na 25 pacjentów. Czy wtedy też dyrektorzy rwali włosy z głowy?

#7  2019.02.17 16:04:53 ~hmm

Przodownice tego nie czytają bo są w robocie.

#8  2019.02.17 19:25:45 ~Krzysiek

Mam już dosyć słuchania jakie to one są pokrzywdzone, że mało zarabiają że ciężko pracują. Dlatego mam pytanie czemu nie piszą jak często strajkują oraz jak często miały podwyżkę z porównaniem do innych zawodów medycznych?

#9  2019.02.17 20:09:57 ~pielęgniar

Smutne po liceum niektóre piel.mają więcej niż po mgr

#10  2019.02.17 21:02:08 ~do 6

Właśnie! I to powinno być zasadnicze pytanie. Dlaczego dyrektorzy szpitali pozwalali, aby pielęgniarki ( chociaż był tak ogromny niedobór personelu pielęgniarskiego) pozwalał, by te przejmowały dyżury na granicy prawa.Ciekawe kto by wybronił te pielęgniarki, gdyby coś się stało? Dlaczego ryzykowano zdrowiem personelu, bo wiadomo, że w pośpiechu można się zakłuć, źle podnieść pacjenta ze szkodą dla własnego kręgosłupa. Wtedy to nikomu nie przeszkadzało?

#11  2019.02.17 21:11:23 ~Do

NIE MA SOLIDARNOŚCI ŁATANIE DZIUR NA 3 ETATACH szanujcie się kobiety trochę poznajcie swoją wartość jak was nie będzie docenią 100 kroć więcej

#12  2019.02.17 21:28:07 ~Plg

Przez dziesiątki lat zaoszczędzili na pielęgniarkach miliony.Myślą,że dalsze dziesiątki będziemy na nich zasuwały .Nigdy,nigdy,dość! My już więcej nie udźwigniemy.Czy tak ciężko zrozumieć,że nie jesteśmy robotami.

#13  2019.02.17 21:29:44 ~Dokrzys

Ostatnie podwyzki przed 4 razy 400 BRUTTO BRUTTO byly 7 lat wczesniej a akcje protestacyjne a nie STRAJK byly 8 lat temu ,pozdrawiam.

#14  2019.02.17 22:03:26 ~Do8

Otóż 4 lata temu pielęgniarka po studiach na umowę o pracę ,jak dobrze poszło 1200 zł.Plg z 30 letnim stażem na zmianowościach 2000zł bez zmianowości 1500-1600zł.Żyć nie umierać i nie protestować.Zajeździliby nas jak szkapy.

#15  2019.02.17 22:36:28 ~Re

Do 8 A ty kto? Jak nie pani pielegniarka to wynocha z tego portalu.

#16  2019.02.17 22:47:09 ~#15

Pieprzenie jak to magistrzy biedni i zle oplacani,zalezy od szpitala,w jednym zarabiają dobrze,w innym gorzej,roznice siegaja 1500 zl a nawet więcej.Prace trzeba zmienic,pieprznac taki szpital ,a nie wiecznie skamlec i biadolic.Przeraza mnie,ze tylu nieudacznikow ma tytuł magistra,nie potrafią się ustawic,znalezc dobrej pracy tylko wylewaja zale na innych bo ja mam magistra i nie zarabiam 10 tys wiecej od mojej kolezanki i jakie to upakarzajace,niesprawieiwe i co te pancie w Izbach robią,ze jeszcze tej sytuacji nie zmienily itp i aż wymiotowac sie chce od tego ich zawodzenia.W Zadupinie Dolnym mgr farmacji zarabia 2 tys. A w Warszawie 6 tys.Prace trzeba zmienic!

#17  2019.02.17 22:57:55 ~Ala

Nie rozumiem dlaczego 16 ma migawy do 15 skoro ona nic nie napisała o magistrach itp

#18  2019.02.17 22:59:41 ~Pielegniar

A czy magistry pielęgniarstwa umieją cos wiecej niż pielęgniarki po liceum med? Po magistrze to do rządzenia a nie do szpitala pracować ,bo nikt tu was nie doceni za mgr,robicie to samo co piel bez mgr

#19  2019.02.17 23:10:44 ~Bożena

Owszem, mają większą wiedzę. A poza tym jest ustawa i na razie tego nikt nie zmieni. Dyrektorzy trzymają się jej i bardzo dobrze.

#20  2019.02.17 23:29:07 ~Elektrorad

U nas w Krakowie elektroradiologow obecnie nie ma. Więc bez nas nie będzie szybszej diagnostyki. Na koronarografie dłuższe terminy.

#21  2019.02.18 00:32:41 ~do 12.

Wy dacie radę, wyrobicie się i nadal będziecie z tego dumne a oni wciaż będą mogli spokojnie oszczadzać na etatach pielegniarek i salowych i ciągle dokładać wam obowiązków .

#22  2019.02.18 02:27:52 ~do 8

A co nas obchodzą zarobki w innych zawodach medycznych oni sie na nas ogladaja?

#23  2019.02.18 06:41:40 ~Fin

Brawo 22

#24  2019.02.18 07:45:06 ~Jan

Prawda jest taka że w wielu szpitalach oprócz oszukanego zembalowego od kilku lat pielegniarki jako jedyna grupa zawodowa w szpitalu nie otrzymała od dyrekcji podwyżek. Braki pielęgniarek są od kilkunastu lat. Dziwne że niektórzy dyrektorzy teraz to widzą. To jak opieka w ich szpitalach wyglądała do tej pory? Świadomie łamano prawo?

#25  2019.02.18 08:02:14 ~Ratownik

Są ratownicy, bardziej wyuczeni i praciwici, więc świat się nie zawali z braku leni pielęgniarek

#26  2019.02.18 09:11:46 ~Go

A Ty tak zawsze obrażasz nieznanych sobie ludzi?

#27  2019.02.18 09:15:31 ~Plg

Oj ratowniku, to tak jakbyś robił też w swoje gniazdo.Kiedy to się skończy?

#28  2019.02.18 09:54:07 ~L

Ratowniku jesteś tak wyuczony jak to widać po twoim wpisie. A tak na marginesie to nie wchodź na ten portal

#29  2019.02.18 10:24:38 ~?

W każdej grupie zawodowej są bardziej pracowici i mniej dlatego mam prośbą do pana ratowika dupe w troki i wypad z naszego portalu na swój Ja na wasz nie wvhodzę.

#30  2019.02.18 10:26:29 ~?

Wchodzę -zgubiona literka

#31  2019.02.18 15:19:12 ~do 8

Trollu ograniczony jesteś i pomyśleć że w ostatnich dniach w Irlandii wyszli na ulicę wszyscy i pielęgniarki i społeczeństwo podaj przykład innego zawodu który jest tak przy pacjencie jak pielęgniarka która to dźwiga wącha smrody ma kontakt z krwią ze zgonami felgamami chemią non stop odpowiedzialność pod presją przeszkadzajacych rodzin ito.itd. A niedlugo już rodzinki do roboty bo czas pielegniarek sie kończy! Pielegniarki porzucicie te 2-e i 3-e etaty to dopiero was docenią!

#32  2019.02.18 15:31:23 ~do 25

No tak mamy teraz na oddziale tych wielce wyszkolonych ratowników, zero pojęcia o pracy na oddziale!

#33  2019.02.18 15:33:41 ~Ewa

Do Krzysiek nr 8 Zarobiłeś 2 zł i wypad

#34  2019.02.18 15:34:43 ~Obserwator

Ja tej pracy pielegniarek nie wykonał bym nawet za 5,000 zł! Ciężka fizyczna w smrodzie robota a w dodatku odpowiedzialna i w dodatku po tudiach a płace mają trochę wyższe od sprzątaczek nic dziwnego że ich brakuje.

#35  2019.02.18 15:35:48 ~T

Jakich wyszkolonych? Pożal się Boże

#36  2019.02.18 15:37:26 ~T

To ironia do tzw ratowników

#37  2019.02.18 15:42:47 ~Piel.

Do 31 i podobne popieram. A to dlatego się tak zazdrości pielęgniarkom i lekceważy bo należną dawno podwyżkę dostawaly w ratach przez 4 lata no i protestowały punktowo w pojedyńczych szpitalach - nie tak jak kiedyś solidarnie, razem. A to spowodowało że, odbiór społeczny jest taki, że pielęgniarki chcą ciągle podwyżek.Tak to prawda rodzinki powoli zakasujcie rękawki do pampersów. A może nawet nie powoli.

#38  2019.02.18 16:39:57 ~do 8

A co inne zawody medyczne to co gotowizny czekaja, że im pielęgniarki załatwią? To dopiero lenie bezwstydnie i bezczelne!

#39  2019.02.18 17:13:56 ~T

Popieram 38. Bardzo dobre !

#40  2019.02.18 17:41:04 ~Aga

Ktoś wie czy Zole mają jakieś normy pielęgniarek czy tego typu oddziałów to nie dotyczy.

#41  2019.02.18 17:43:23 ~,,,,

Z każdą osobą,z którą się rozmawia mówi "za żadne pieniądze nie wykonywał -a bym tego zawodu.Kto krytykuje pielęgniarki niech sam wchodzi do zawodu i pokaże co potrafi.Jeszcze trochę nie będzie żadnej pielęgniarki.

#42  2019.02.18 17:45:13 ~do 38

Pochwal się w jakim zawodzie siedzisz,bezczelna i bezwstydna.

#43  2019.02.18 18:17:08 ~ja do 40

MINIMALNE NORMY na łóżko to 0,6

#44  2019.02.18 21:41:58 ~Pielegniar

Normy to 0,7 zabiegowy i 0,6 zachowawcze

#45  2019.02.18 21:45:23 ~Pielegniar

Czytam te wszystkie komentarze i wstyd mi ze jestem pielegniarka i ze to takie srodowisko bez ogłady i kultury ,żenada niektóre komentarze

#46  2019.02.19 00:24:53 ~aga

Dziękuję za odpowiedź.Ktoś mnie niedawno przekonywał że norm w zolach nie ma/oddziałowa/?

#47  2019.02.19 06:54:33 ~do 45

A ja się cieszę,że wreszcie ludzie przestali się bać wyrażać własne poglądy.Tzw ogłada i kultura to niejednokrotnie fałsz obłuda i zakłamanie.

#48  2019.02.19 16:51:38 ~Do 42

Trzeba najpierw o swoim zawodzie napisać bezwstydni - tylko na gotowe pielęgniarki załatwią i basta a jak się tak zazdrości to można się zawsze przekwalifikowac się i skończyć studia pielęgniarskie, odpowiednie specjalizacje, kursy i marsz do pracy np.interna, neurologia, ortopedia, zole, oddziały zabiegowe itp. czekają braki personelu b.duże

#49  2019.02.19 16:53:34 ~do 38

Super komentarz, sama prawda

#50  2019.02.19 16:57:25 ~Piel.

Do 42 ale prosty troll chyba nawet nie za 2 zł w jakim zawodzie siedzisz co za prostackie określenie

#51  2019.02.19 17:04:55 ~Do 45

I tak do tej pory było nazbyt grzecznie i pokornie. Nic złego w tych wpisach ja nie widzę szczerą prawdę a nie odpowiednie komentarze pochodzą od trolli. Nie dziwię się więc reakcjom.

#52  2019.02.19 17:12:12 ~Ja

Do 45 w kazdym środowisku są bardzo różni ludzie znam doskonale nauczycieli.Zostawię bez komentarza.

#53  2019.02.19 17:40:17 ~do 34

100/100 + mobbing ze strony zwierzchników

#54  2019.02.19 18:30:33 ~jakaś

Dinozaury też nie były wieczne i ta stara kadra pielęgniarska na kilku etatach też nie udźwignie tego braku pielęgniarek. To potrwa góra 2 lata. Już nie wspomnę o umieralności naszej kadry. Takiego wycieńczenia i przepracowanie nawet robokop nie przetrwałby. Śrubki też mają swoją wytrzymałość.

#55  2019.02.19 18:35:57 ~do 38

Jesteś zawistna (-tny) i krótkowzroczna (czny). Bez pielęgniarek będą zmuszeni zmniejszać ilość łóżek, może nawet i oddziałów. Z tego powodu poleci inna kadra szpitala, bo nie będzie takiej potrzeby jej trzymać, więc zastanów się, co jazgoczesz. Możesz znaleźć się wśród tych zwolnionych.

#56  2019.02.19 21:05:12 ~Piel

Teraz takie czasy .w każdym zawodzie brakuje ludzi.tylko do polityki kolejki są.

#57  2019.02.20 06:17:48 ~Prawda to.

Takie zapracowane jesteście? Jak mój ojciec leżał na internie, to tak podałyscie tabletki, że miał je pod językiem niepołknięte do następnego dnia. A gdyby się nimi udusił? To się nazywa lenistwo, żeby poczekać aż pacjent demencyjny połknie tabletki! Do tego 2 razy spadł z łóżka, o czym powiedzieli mi inni pacjenci. Aha i pokazywanie w obecności rodziny że pacjent ma tzw. fioła. To jest kultura pań pielęgniarek.

#58  2019.02.20 06:36:57 ~do 57

Trzeba będzie te tabletki za pacjenta połykać

#59  2019.02.20 07:04:08 ~Do 58

To takie śmieszne jest?

#60  2019.02.20 07:34:51 ~do 57

Zakasać rękawki i do roboty rodzinko a nie że ja się tatunia brzydzę.W wielu krajach jest nie do pomyślenia żeby rodzinka nie zajęła się swoimi bliskimi! Pielegniarek w Polsce brakuje a więc zakasujcie rękawki, zakasujcie!

#61  2019.02.20 07:35:07 ~do 57

Zakasać rękawki i do roboty rodzinko a nie że ja się tatunia brzydzę.W wielu krajach jest nie do pomyślenia żeby rodzinka nie zajęła się swoimi bliskimi! Pielegniarek w Polsce brakuje a więc zakasujcie rękawki, zakasujcie!

#62  2019.02.20 07:40:16 ~Piel.

Do 61 bardzo dobry komentarz. Bardzo mnie cieszy fakt że, dziś młodzi już nie wybierają studiów pielęgniarskich. Jeśli już to nieliczni i nieprzewidujący, oby nie żałowali.

#63  2019.02.20 07:45:09 ~ja

Do 57 ot i kultura rodzin pacjentów. Tyle się mówi i pisze o brakach pielęgniarek i nadal zero wsparcia i złośliwa krytyka.

#64  2019.02.20 07:54:42 ~Do 55

A niech zamykają a nie prowzorka leczenia. W przeciwieństwie do ciebie mam nadmiar pracy i mogę wybierać taki mam zawód. A ty no cóż zawistny i jazgocze.Co to za prostackie określenie - od razu widać kto pisał. A zawistny był autor kom.8 co wytyka zawistnie zarobki pielegniarek.Najpierw śledzić i analizować wpisy wcześniejsze, konteksty by pisać bez zawiści i logicznie.

#65  2019.02.20 08:04:10 ~Piel.

Do 56 do polityki to bez kolejki - po ukladach, po układach.Nepotyzm kwitnie w naszym kraju. Popieram 61-64 i podobne. Tak nadchodzi czas ogromnego braku pielegniarek!

#66  2019.02.20 08:15:42 ~do 57

Nie ma przymusowego pobytu chorego członka rodziny w znienawidzonej placówce,można sobie wybrać np prywatną i być zadowolonym.

#67  2019.02.20 08:47:28 ~do 60

Podanie leków należy do obowiązków pielęgniarki a nie rodziny.

#68  2019.02.20 08:50:09 ~do 63

Co w komentarzu 57 jest nie tak? To,że ktoś prawdę napisał?

#69  2019.02.20 09:29:40 ~Obserwator

A czy w kom. 61 jest coś nie tak? Tak trudno uwierzyć i przyjąć, że w Polsce średnia wieku pielegniarek to powyżej 50 lat a młodzi zawodem nie zainteresowani? Nadal normy są nieprzestrzeganie (liczba pielegniarek i liczba pacjentów) co dawno działa w innych krajach.Cudów nie będzie a nawet gorzej i proszę nie prowokować tylko włączyć się do opieki nad tatą.A poza tym jest to portal dla pielęgniarek i położnych co wyrażnie podane jest w logo.Nie portal pacjentów i ich rodzin.Uzupełnię jeszcze mój komentarz o bardzo istotną kwesti. Nie tak dawno w Irlandii wyszli na ulicę w proteście ludzie: pacjenci, rodziny i pielegniarki (nie same pielegniarki) Zostały wsparte, bo system też pada z powodu braku personelu a nasze pielęgniarki, które jeszcze mogą wyjeżdżają do pracy m.in. do Irlandii i nie tylko tam, ale niestety nie spełniamy zapotrzebowania na oferty pracy bo jest nas też mało. Zawód piegniarki to zawód bardzo deficytowy, mobilny w całym świecie. A w Polsce szczególnie nie szanowany.Ta zawiść wprost nie do przyjęcia społeczeństwo staje przeciwko sobie.Oj Polacy, Polacy - wstyd i brak myślenia.

#70  2019.02.20 09:31:47 ~Do 69

Super napisane, ale zaraz zawistny komentarz zaraz padnie.Polska natura.

#71  2019.02.20 09:34:31 ~Ja

Do 67 jak nie ma personelu albo jest go za mało rodzina podaje leki i nie tylko tu o leki chodzi.

#72  2019.02.20 09:41:35 ~do 65

Nawet do prywatnych placówek brakuje pielegniarek.Ogłoszenia są non-stop.

#73  2019.02.20 09:44:51 ~Od 72

Poprawiam się to odp.na kom.66

#74  2019.02.20 09:58:30 ~prawda

Tak .rodzina przyjdzie na 7:00,zrobi całą toaletę poranną,poda leki,zawiezie na badania a pielęgniarki y w tym czasie sobie kawusię wypija i śniadanko zjedzą.Róbcie to , za co macie płacone a nie wysługujcie się rodziną.Apropos leków: żelazna zasada "sprawdź lek przed podanie 3x "obowiązuje Was a nie rodzinę.Rodzina nie wie, co pacjent ma w kieliszku za leki, a jeszcze lepiej jak tych kieliszków stoi kilka na szafce.

#75  2019.02.20 10:20:25 ~Piotr

No coź typowa polska zawiść nie zniżajmy się do komentowania tego pustosłowia a ponadto zajmij się tatą bo sumienie cię kiedyś zadręczy. A jeśli jesteś trollem to zmykaj w tri miga. Ponadto żeby leki byly 3xspr. to potrzeba min.3x więcej pielegniarek.No ale co tam tłumaczyć zawistnemu.

#76  2019.02.20 11:34:10 ~Do Piotr

Niewygodne że, ktoś prawdę napisał piętnując niestosowne zachowanie pielęgniarek wobec członka rodziny? Od razu trollowanie i zawiść? Daj sobie Pan na wstrzymanie w osądach kogoś kogo nie znasz.

#77  2019.02.20 11:55:29 ~do 76

Piotr ma rację,nie zniżamy się do komentowania pustosłowia.

#78  2019.02.20 13:47:45 ~Piotr

Do 76 idź pan/pani do władz może coś wskurasz ale bardzo wątpię. Pielęgniarki to nie mutanty i roboty (nadal ręcznie dźwigaja! ) W innych krajach mają salowe i opiekunów do pomocy, ale nie w Polsce. Tych jak na lekarstwo.I jeszcze jedno ty możesz pić kawę jeść a pielęgniarka przez 12 godz.powietrzem ma żyć. Cóż za zawiść i brak kultury.

#79  2019.02.20 14:00:24 ~piel

Powszechna opinia,że pielęgniarki nic nie robią tylko żłopią kawę,nieźle zarabiają,za nic nie odpowiadają.Więc jakim cudem nas tak dramatycznie mało,a młodych to nawet na lekarstwo nie ma.Przecież do tak dobrego zawodu powinny walić tłumy.

#80  2019.02.21 07:36:17 ~do 79

Dobrze napisane, może córka tatusia cokolwiek zrozumie?

#81  2019.02.21 09:33:04 ~do#81

Z drugiej strony, prawo nie pozwala wykonywać czynności przypisanej pielęgniarce, podobnie jak świadczeń lekarskich.

#82  2019.02.21 10:45:06 ~do 81

Skoro prawo nie pozwala,a personel zaniedbuje to każde najdrobniejsze zaniedbanie powinno być kierowane do sądu.Gdyby dyrekcje szpitali masowo płaciły odszkodowania to może wreszcie dotarłoby,że należy zatrudniać właściwą,a nie symboliczną liczbę personelu.Skorzystaliby na tym wszyscy.

#83  2019.02.21 17:23:53 ~do #82

Czy lub dlaczego ten problem też dotyczy pacjenta w jego środowisku ( art.4 ust.1 i art. 84-87 Ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z 2011 r.)?

#84  2019.02.22 14:18:54 ~Iwona C

Zwracam się do Państwa z uprzejmą prośbą o uzupełnienie poniższej ankiety. Ankieta jest anonimowa i całkowicie dobrowolna. Zostanie ona użyta do celów naukowych. https://docs.google.com/forms/d/1n27OAjhodZ9-GeVOjPRAiRgIRPDOYmHghFX45Q4lhsI/viewform? edit_requested=true

#85  2019.02.23 13:36:09 ~do#84

Co to jest pielęgniarstwo?

Dodaj komentarz