Przybyło 13 417 pielęgniarek. Radość ministerstwa zdrowia.

Nadciąga katastrofa - brak pielęgniarek


PRZYBYŁO 13 417 PIELĘGNIAREK.

RADOŚĆ MINISTERSTWA ZDROWIA.

Mając na uwadze m.in. powyższe działania i stopniowo zwiększającą się od 2014 roku liczbę aktywnych zawodowo pielęgniarek (wzrost o 13 417 pielęgniarek na koniec 2018 r.) Minister Zdrowia wprowadził normy zatrudnienia dla personelu pielęgniarskiego w rodzaju świadczeń zdrowotnych - leczenie szpitalne.
 

Ministerstwo Zdrowia przeprowadziło szczegółową analizę możliwości spełnienia postulowanych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych. Analiza danych Narodowego Funduszu Zdrowia, CSIOZ odnoszących się do personelu pielęgniarskiego i położniczego sprawozdanego do realizacji świadczeń wykazała, że aktualna liczba zatrudnionych pielęgniarek i położnych pozwala na spełnienie tej normy w zakresie leczenia szpitalnego. Wielu świadczeniodawców określając zatrudnienie pielęgniarek i położnych na podstawie dotychczasowych przepisów spełnia te kryteria. W sytuacji, gdy całkowita liczba personelu realizująca świadczenia z zakresu leczenia szpitalnego w perspektywie kraju jest wystarczająca, może dochodzić jedynie do migracji personelu pomiędzy poszczególnymi oddziałami szpitalnymi lub świadczeniodawcami. W obowiązującym porządku prawnym przed wprowadzeniem rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego, obliczanie przez podmioty lecznicze norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych następowało, m.in. w oparciu o kategorie pacjentów, w zależności od intensywności opieki, której wymagają. Środowisko pielęgniarek i położnych sygnalizowało jednak, iż taki sposób ustalania normy dawał dużą dowolność świadczeniodawców skutkując zatrudnianiem mniejszej liczby personelu niż wynika to z realnego zapotrzebowania oraz konieczności zapewnienia bezpieczeństwa hospitalizowanym pacjentom.

W związku z powyższym Minister Zdrowia uznał za zasadne wprowadzenie wystandaryzowanej normy zatrudnienia, która będzie stanowiła minimalny poziom zatrudnienia na oddziałach szpitalnych w celu zapewnienia bezpieczeństwa pacjentów. Przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego wprowadzają wskaźniki zatrudnienia pielęgniarek i położnych w wymiarze 0,6 na łóżko (oddziały o profilu zachowawczym) i 0,7 na łóżko (oddziały o profilu zabiegowym).

Ponadto należy wskazać, że obowiązujące regulacje prawne dotyczące ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych służą przede wszystkim zabezpieczeniu dobrej jakościowo opieki nad pacjentem, jak również mają na celu stworzenie bezpiecznych warunków pracy dla personelu pielęgniarskiego. Mając na uwadze fakt, że przepisy rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 11 października 2018 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego, modyfikują warunki realizacji świadczeń gwarantowanych, w części dotyczącej zatrudnienia pielęgniarek i położnych, Ministerstwo Zdrowia podjęło w 2019 r. działania mające na celu ocenę zabezpieczenia opieki pielęgniarskiej w podmiotach leczniczych w całym kraju.
 

źródło: odpowiedź na interpelację poselską, której udzieliła wiceminister zdrowia
Józefa Szczurek-Żelazko
w dniu 14 lutego 2019 roku. 


Wybrał: Mariusz Mielcarek

Zobacz także:

Komentarze użytkowników

#1  2019.02.26 13:21:02 ~piel

Ktoś kiedyś powiedział: "Szpital to najgorsze miejsce pracy"

#2  2019.02.26 13:39:52 ~Piel

Powiem tak wstępuje we mnie taka złość jak idę do sklepu i widzę 4 lub 5 ekspedientek aby godnie obsłużyć klientów jedna waży druga liczy a w szpitalu biegamy wypruwamy sobie żyły bo szybko bo trzeba to zrobić bo malo personelu co to ma znaczyć czy ktoś się tym zainteresuje to jest nie normalne tam są ludzie chorzy potrzebują opieki powtarzam tam są chorzy biedni ludzie .

#3  2019.02.26 16:21:23 ~jakaś

A ile odeszło np. na emeryturę?

#4  2019.02.26 16:43:12 ~Bratka

13 tysięcy! Ile odeszło na emeryturę? Napewno znacznie więcej.

#5  2019.02.26 16:46:49 ~JB,

Tylko gdzie są te pielęgniarki bo na pewno nie w naszych szpitlach i oddziałach. Nie pamiętam kiedy ostatnio przyszły jakieś nowe dziewczyny.

#6  2019.02.26 17:03:23 ~Ania

Policzyli wszystkie a najwięcej jest tych które już dawno pracują a robią magisterki aby więcej zarabiać stąd takie śmieszne liczby.He he pożyjemy zobaczymy,narazie to są braki I praca na 2,3 etaty.

#7  2019.02.26 17:03:29 ~Gość

Na szczęście jestem na emeryturze. Nóż w kieszeni się otwiera. Np. na Banacha, multum pielęgniarek na umowach śmieciowych. Mnóstwo pielęgniarek jest na 2 etatach. To znaczy, że są dwie w jednej. Do Śmiechu Warte ta ich polityka.

#8  2019.02.26 17:23:28 ~Ania 4

U mnie na oddziale zabiegowym jak nie było widać norm tak nie widać nadal? Pytam się gdzie one obowiązują ? Jedni likwidują łóżka a inni maja to gdzieś i nie podlegają temu przepisowi ! Jaki kierat był tak dalej jest ! Gdzie są kontrole pytam się ! A do szpitali te Wasze młode pielęgniarki to na pewno nie przybędą pracować ! Ledwo podejmie pracę to nie dość że chce zarabiać krocie i najlepiej się nie przepracować .Nie widzę tych nowych pielęgniarek od kilku lat .Nasz zespół wiekowo powyżej 44 , wystarczy że zwolnią sie 2-3 pielęgniarki i oddział zamykają!

#9  2019.02.26 18:20:04 ~do Ani 4

Aniu, a może potrzebują zimnego prysznica? Może powinny się zwolnić? Przecież praca jest wszędzie. Ale nie wydaje mi się, aby do zwolnień doszło. Na pewno będą negocjacje.

#10  2019.02.26 18:30:07 ~Ania5

Znowu kłamią. Czy naprawdę ten rząd w żadnym ministerstwie nie umie powiedzieć prawdy? Gdzie są te ponad 13.000 pielęgniarek, bo nigdzie ich nie widać. Gdzie są te normy, tego też nie widać. Dalej pracujemy jak poprzednio, teraz nawet mamy nadgodziny bo nie można dopiąć grafiku, a jest nas więcej o 13000? . Bzdura, dla kogo są te liczby. Na pewno nie dla pielę gniarek, bo nas już oszukać nie można.

#11  2019.02.26 19:05:14 ~Student pi

Współczesne pielęgniarstwo oparte jest na zupełnie innych założeniach niż ubiegłowieczne. Podkreślana jest istota edukacji zdrowotnej i czynny udział rodziny w opiece nad chorym, a to wielu osobom się nie podoba. A przecież dbanie o zdrowie własne i swoich bliskich, to obowiązek każdego obywatela. Z całym szacunkiem dla zasłużonych pielęgniarek, czy koleżanek emerytek i wszystkich kształconych przed 1989 roku, to jest zawód, do którego wiele z nas ma predyspozycje, który leży w naszych zainteresowaniach, a nie z potrzeby serca, czy tak często podkreślanego powołania. Według przeprowadzonej ankiety wśród pielęgniarek, prawie 90 % koleżanek i kolegów twierdzi, że pielęgniarstwo nie jest powołaniem, a specjalistycznym zawodem w dziedzinie pielęgniarstwa. Przez wiele dziesiątek lat opierano się na tych podniosłościach wykorzystując pielęgniarki, jako tanią siłę roboczą. Odwoływano się do sumienia, powołania, humanizmu, czy nawet miłosierdzia. Doprowadziło to do powolnego upadku pielęgniarstwa. To niezmiernie ciężka fizycznie i psychicznie praca, wymagająca ogromnej wiedzy, obarczona ogromną odpowiedzialnością za ludzkie życie, to codzienna styczność z cierpieniem i śmiercią. Pielęgniarka to też człowiek. A jednak nie ma wsparcia ani psychologicznego, ani dla podratowania zdrowia fizycznego. Pacjent i jego rodzina często widzi tylko bardzo wąski wycinek pracy pielęgniarki i to, co chce zobaczyć. Osoba nie związana z zawodem nie ma pojęcia, na czym tak naprawdę polega ta profesja. Bardzo przykro czytać wypowiedzi osób sprowadzających ten zawód wyłącznie do roli pomocniczej, opiekuńczej, podległej lekarzowi i mającej spełniać jego polecenia i wymagania pacjentów i ich rodzin. Pacjenci zewsząd przekonywani do żądania świadczeń wysokiej jakości, są coraz bardziej roszczeniowi, nie zważając na drastyczne braki personelu. Nie omija nas też z ich strony agresja słowna i fizyczna. Większość społeczeństwa jednak, nie jest świadoma, że pielęgniarka to funkcjonariusz publiczny i znieważenie jej grozi karnymi sankcjami wynikającymi z przepisów prawa. Szacunek do zawodu tli się jeszcze w ludziach w podeszłym wieku, ale to pokolenie już odchodzi. Pielęgniarki/rze, którzy czynnie pracują w zawodzie, są na skraju wytrzymałości fizycznej i psychicznej. Średnia ich wieku to 51-53 lata. Nie są już młodzi, chorują, nie mają już tych sił, co kiedyś, a pacjenci i ich rodziny żądają. I jeśli się nic nie zmieni, to niedługo nie będą mieli żądać od kogo. Pielęgniarstwo umiera, kadra pielęgniarska wykrusza się z każdym rokiem i nie ma pokoleniowego zastępstwa. Pomimo szczerych chęci, pielęgniarki nie są w stanie zapewnić chorym należytej opieki. Jedna pielęgniarka nie jest w stanie „zaopiekować” się, jak to wiele osób nazywa, 40-60 pacjentami i pełniąc dyżur sama, obarczona jest ogromną odpowiedzialnością za bezpieczeństwo powierzonych jej pacjentów, balansuje wówczas na granicy prawa. Należy również przestać utożsamiać pracę pielęgniarek/rzy wyłącznie z toaletą i basenami, co ostatnio mogliśmy zauważyć w znanym programie TV. Czynności stricte higieniczne, z którymi wizerunek pielęgniarski jest utożsamiany, to zakres obowiązków przede wszystkim opiekuna medycznego, bo taki zawód istnieje… Wykonujemy te czynności, a nawet wiele innych, bo brak rąk do pracy. Współczesne pielęgniarstwo, z całą mocą należy jeszcze raz podkreślić, ogromnie się różni od tego sprzed lat. Niestety mentalność społeczeństwa, łącznie z decydentami i wiedza o pielęgniarstwie zatrzymała się w ubiegłym stuleciu. Wciąż jesteśmy postrzegani, jak nieroby i mistrzynie w piciu kawy. Jest to obraz bardzo krzywdzący tak potrzebny zawód. Pielęgniarka obecnie, to równoprawny partner w zespole terapeutycznym, obok lekarza i innych równie ważnych profesji medycznych, bez który

#12  2019.02.26 19:07:19 ~Student pi

Pielęgniarka obecnie, to równoprawny partner w zespole terapeutycznym, obok lekarza i innych równie ważnych profesji medycznych, bez których proces leczenia chorego nie może przebiegać prawidłowo. Pielęgniarstwo to obecnie dyscyplina naukowa. Naukową podstawą działań są określone teorie pielęgniarstwa, które są zasobem twierdzeń wyjaśniających postępowanie pielęgniarek. To też szeroka interdyscyplinarna wiedza. I tak, w przypadku, gdy pielęgniarka uzna zlecenie lekarskie za błędne, zobowiązana jest nawet odmówić jego wykonania. Analizując przeszłość pielęgniarstwa, możemy zauważyć we współczesności analogię do jego historii, a nawet powrót do trudnych początków zawodu. Wciąż na naszych wynagrodzeniach dokonuje się oszczędności w Ochronie Zdrowia, jest nas coraz mniej i nic nie wskazuje, wbrew przekazom decydentów, żeby miało być lepiej, mimo próby sięgania do obcych zasobów ludzkich zza wschodniej granicy. Czyżby profesjonalne pielęgniarstwo miało przetrwać tylko niespełna dwa stulecia ? mgr Joanna Lewoniewska Pielęgniarka obecnie, to równoprawny partner w zespole terapeutycznym, obok lekarza i innych równie ważnych profesji medycznych, bez których proces leczenia chorego nie może przebiegać prawidłowo. Pielęgniarstwo to obecnie dyscyplina naukowa. Naukową podstawą działań są określone teorie pielęgniarstwa, które są zasobem twierdzeń wyjaśniających postępowanie pielęgniarek. To też szeroka interdyscyplinarna wiedza. I tak, w przypadku, gdy pielęgniarka uzna zlecenie lekarskie za błędne, zobowiązana jest nawet odmówić jego wykonania. Analizując przeszłość pielęgniarstwa, możemy zauważyć we współczesności analogię do jego historii, a nawet powrót do trudnych początków zawodu. Wciąż na naszych wynagrodzeniach dokonuje się oszczędności w Ochronie Zdrowia, jest nas coraz mniej i nic nie wskazuje, wbrew przekazom decydentów, żeby miało być lepiej, mimo próby sięgania do obcych zasobów ludzkich zza wschodniej granicy. Czyżby profesjonalne pielęgniarstwo miało przetrwać tylko niespełna dwa stulecia ? mgr Joanna Lewoniewska http://www.medexpress.pl/wspolczesny-wizerunek-pielegniarki-cz-iii/72441

#13  2019.02.26 19:32:38 ~Położna

A co z normami zatrudnienia na sali porodowej plus sala cc i izba przyjęć. W moim szpitalu jest 1 położna która też jest instrumentariuszka Jest to szpital powiatowy

#14  2019.02.26 20:07:06 ~baba

A co z normami w dps-ach 120 mieszkańców na jedną pielęgniarkę?

#15  2019.02.26 20:37:10 ~Plg

Nie ma zadnych norm.Jest jeszcze gorzej,bo na oddziały przywożą ludzi do pielęgnacji nie do leczenia.Bo są braki plg.w zakładach opiekuniczych.Szkoda tych starszych ,zniedołężniałych ludzi.W zakładach op. mają opiekę,a na oddz.pseudo leczenie i bolącą diagnostykę.

#16  2019.02.26 20:52:25 ~Ja

1 tytul,ze przybylo ponad 13 000 pielegniarek. A pod nim 2 tytul:nadciaga katastrofa bo brak pielegniarek. 1 dnia brakuje 20 000 a na nastepny dzien przybywa ponad 13 000 cud nad cuda cudem pogania.

#17  2019.02.26 20:53:07 ~Plg

W NFZ dzielą się premią,a my jak te głupki zapierdzielamy.Niech to czort weźmie taką sprawiedliwość.Gorzej upokorzyć nas już nie mogą.Ciekawi mnie ,czy przed emeryturą doczekam się choć jednej 13?

#18  2019.02.26 20:54:16 ~Pasek

Skąd się wzięły? No tak .zza granicy gdzie słońce wschodzi. I za chwilę ich nie będzie. .śpi. .dolą na zachód. Pa pa.

#19  2019.02.26 20:58:56 ~Plg

Często wina rodzin,że na lekarzach wymuszają terapię ,która to ma przedłużyć pobór emerytury.Jakie ździwienie jak 100 latek umiera.Cytuję Panie dr dlaczego umarł?

#20  2019.02.26 21:04:47 ~Iga

Do 14.Pracuje w warszawskich dps. Na 1 pielegniarke i 3 opiekunki przypada max.28 podopiecznych. Nigdzie nie spotkalam 120 na 1,nawet w Gorze Kalwarii gdzie w dps jest 500 podopiecznych. Do 11-ludzie naogladaja sie filmow typu: Na dobre i na zle i wymagaja takich samych standartow jak na filmie. Wystarczy zeby izby podaly ile maja zarejestrowanych pielegniarek,ile ma prawo wykonywania zawodu i ile naprawde pracuje. Wystarczy wejsc w kartoteke,wszystko jest ewidencjonowane. Ale po co? Przewodniczace izb z naszych skladek zarabiaja prawie po 18 000 wiec po co sie maja zmeczyc i podac liczbe,jeszcze by im lakier z paznokci spadl.

#21  2019.02.26 21:20:38 ~Piel

Dlaczego te Panie tyle zarabiają czy to uczciwe wobec ciężko pracujacych pielegniarkach w szpitalach?

#22  2019.02.26 21:32:00 ~+++pielęgn

Normy na oddziałach są.Ale ja pracuję w sor. Jakie TU są normy ? Ktoś umie mi odpowiedzieć na to pytanie? Kiedyś było:W ZALEŻNOŚCI OD POTRZEB,a teraz? Czy teraz jest tak samo? W takim razie moje PYTANIE: od potrzeb KOGO? -pana dyrektora,pacjenta? czy kogo? Pracuję w sor-dzieci(myślę,że to sztuczny twór) na dyżurze jestem SAMA! Od 1.01.2019 do dziś,obsłużyłyśmy 1000 pacjentów! -w obsadzie:jedna pielęgniarka na dyżur.

#23  2019.02.26 21:32:30 ~Plg

Bo na to pozwoliłyśmy.One też decydują jakie wykształcenie plg honorować a jakie nie.Jakie plg. wyeliminować a jakie honorować.Muszą z czegoś żyć.Zdzierając skórkę z pielęgniarek harujących.

#24  2019.02.26 22:03:47 ~Pielęgniar

Ciekawe gdzie przybyło te 13- tys. pielęgniarek , chyba w wyobraźni ,w moim szpitalu jestem najmłodsza 45 lat ,od kiedy pracuję 22 lata nie była zatrudniona żadna młoda pielęgniarka , a za parę lat wszystkie będą przed emeryturą , skończą się służące za dwa tysiące , myślę że to się nie zmieni , będą chcieli otwierać szkoły policealne bez matury i dalej szukać parobków za grosze , teraz trzeba mieć maturę i zkończyć licencjat minimum ,nam za ciężką pracę za tak ciężkie zabiegi które wykonujemy marnie płacą

#25  2019.02.26 22:14:58 ~Anns

Tak przybyło? , bo pracujemy przeciętnie po 350 godzin. W ciągu roku rozmnożyłysmy się, ale farsa.

#26  2019.02.27 08:03:08 ~Piel.

To przede wszystki wina pielegniarek, ze nadal pracują na dwa lub więcej etatów i o tym się medialnie nie pisze i nie mówi.Tak zresztą jak i o bardzo ważnej roli zawodowej pielegniarki.Wczoraj w tvp bardzo dlugo mówiono o braku kierowców autobusów, o zachętach, pakietach socjalnych wielkie larum.O pielegniakach o ich braku może raz w roku.I to króciutko.My kiepsko walczymy, brak nawet jednego ogólnego protestu by wyrazić swoje niezadowolenie warunkami pracy, charakterem pracy przy braku personelu. Powsrająs nowe stowarzyszenia i organizacje i co robią? Ano edukują głupie pielęgniarki np.ostatnio Stowarzyszenie Pielegniarek Cyfrowych organizuje w tym tygodniu szkolenie-warsztaty z komunikacji.Kończymy studia,szkolne jesteśmy od lat z powyższego zakresu i nie tylko z tego i co z tego wynika? Ano nic personelu coraz mniej,warunki pracy coraz bardziej uciążliwe a my ciągle szkolenie. Np.nawet nauczycieli tak się nie szkoli bo jeśli warsztaty z komunikacji to dla uczniów najczęściej. A tyle jest do zrobienia warunki pracy, normy, socjal, godne płace na tylko 1 etacie itp.itd.

#27  2019.02.27 08:13:38 ~do 26

Popieram w całości.Tak zapoznałam się z ofertą tego spotkania promowanego na FB przez Stowarzyszenie Pielegniarek Cyfrowych. Proszę Klub Inteligencji Katolickie (elyta ;)? jest tu wypromowany. A dlaczego nie świecka, neutralna instytucja? Wobec tego stoimy przed faktem nauki pielegniarstwa w systemie zakonnym? Wobec tego dlaczego to zakonnice nie kończą pielegniarstwa? Co kościół chce wykształcić i wychować sobie pokorne służebnice pańskie w osobach świeckich pielęgniarek? Uczelni katolickich z pielegniarstwem coraz więcej!

#28  2019.02.27 08:20:24 ~-arz

No proszę do czego dochodzi KIK wchodzi do pielęgniarstwa . No ale co się dziwić dużo teraz pielegniarek ze wsi i z małych miasteczek a religia dla nich ważna nadal. A poza tym SPC zaczyna od d. strony. Komunikacja jeszcze poczeka dopóki nie rozpoczną się gruntowne i dlugo oczekiwane zmiany w pielegniarstwie dot.wielu aspektów i nie rozwiazanych problemów.

#29  2019.02.27 10:48:48 ~do#27 i 28

A no właśnie, dlaczego w przeszłości nikomu nie przeszkadzało, że duchowni i świeccy wykonywali takie same zawody np: lekarza, nauczyciela, pielęgniarza, a nawet parlamentarzysty?

#30  2019.02.27 11:07:17 ~do#11

Przed 1989 jak i po praktyka pielęgniarska obejmuje czynności, których nie może nikt wykonywać bez ustawowej zgody państwa (podobnie jak w przypadku lekarza). To skąd te treści są w tym tekście?

#31  2019.02.27 12:12:27 ~do 29

Ale teraz chętnych jak widać nie ma. A gdzie te siostry miłosierdzia przy chorych? Uczyc religii dzieci to owszem I uczą ale od chorych z daleka.

#32  2019.02.27 12:27:00 ~piel. dypl

Czy NFZ refunduje badania okulistyczne? Jaki jest termin oczekiwania? Ile kosztuje prywatna wizyta u okulisty?

#33  2019.02.27 12:29:29 ~do 17

Niestety ale i ja nie doczekałem 13-taki. W tym roku mam szansę na trzynastkę jako emerytka po 40 latach pracy w maju z okazji wyborów :))) :((( Z daleka od służby zdrowia - ostrzegam !

#34  2019.02.27 12:32:30 ~do 20

Tu nie chodzi o lakier do paznokci a cenzurę - cały czas śmieci pod dywan!

#35  2019.02.27 12:32:46 ~do#31

No właśnie, dlaczego nie uczą innych przedmiotów?

#36  2019.02.27 12:42:26 ~do 12

Tak powinno być, że pielęgniarka to równoprawny partner w zespole terapeutycznym, ale niestety to są jak na razie w Polsce tylko założenia. Polskie pielęgniarstwo sprowadzono do roli posługiwaczki, sprzątaczki, opiekunki, sekretarki a pielęgniarki w najmniejszym odsetku. Smutne, a najsmutniejsze, że ta polska pielęgniarka jest stara i niemiłosiernie zajechana.

#37  2019.02.27 12:45:32 ~piel.

Tak robią z nami co chcą my zaharowane i nie solidarnie pielęgniarki.Nawet pani woźna w szkole ma trzynastkę I odprawę emerytalną równą 6 pensjom a pielęgniarka ma tylko 3 pensje tytułem odprawy! To jest dopiero oszustwo i skandal. Organizacje i stowarzyszenia pielęgniarskie są zajęte tematami zastępczymi. Kiedy my w koncu zaczniemy dzialaĆ? Są braki personelu i nic się nie robi by zachęcić do pozostania dłużej w zawodzie.Nic nie dostajemy dodatkowo, kompletnie nic nawet pakietów socjalnych.Ledwo wywalczone dodatki poobcinane po drodze kilka razy, które powinny już dawno być i nie jako dodatek! Od razu powinna być godna podwyżka.Zostawcie na 1 miesiąc wszystkie dodatkowe miejsca pracy - wytrzymacie na pewno tylko trochę rozumu potrzeba!

#38  2019.02.27 12:55:08 ~Do 37

Do 37 i podobnych zgadza się. Znajomy elektryk pracuje w sejmie z pensją ok. 5,000, trzynastka sowita podobnie i grusza I inne tam premie. A dzień jego pracy polega głównie na siedzeniu i mówi tak: "czasem pójdę i pani senator wymienię żarówkę"

#39  2019.02.27 13:04:01 ~do 29

Bo to byly czasy zacofania

#40  2019.02.27 13:05:51 ~Piel.

Do 38 a nas mają za nic tak sobie pozwoliliśmy

#41  2019.02.27 13:15:43 ~piel.

A ja dziś od uczennicy w szkole (L.O) usłyszałam, że praca fizjoterapeuty jest cięższa od pracy pielęgniarki. I pomimi to ucz.i jej kolezanki nawet nie rozmawiają potencjalnie o wyborze tego zawodu. To akurat popieram i to bardzo!

#42  2019.02.27 14:13:20 ~do#40

Dlaczego nasi przedstawiciele (konstytucyjnie wskazani)na których płacimy nasze składki, nie reagują na takie teksty jak #11. Przecież praktyki pielęgniarskiej przed 1989 r. jak i po, (podobnie jak lekarskiej) nikt nie może wykonywać bez ustawowej zgody państwa?

#43  2019.02.27 20:24:59 ~a_

Boże Bożenko ;d w kółko Wojtek to samo ;d To jest tak trywialne że aż śmieszne;d;d

#44  2019.02.27 22:21:37 ~do#43

A odpowiedzi dalej brak.

#45  2019.03.07 03:13:01 ~do12

Przeczytaj sobie kilka razy co napisała 36,tak właśnie wygląda polskie pielęgniarstwo,a to co ty piszesz to teoria.Młode pokolenie pielęgniarek śmieje się ze starszych ,że są służalcze, podległe i poddane woli pana lekarza,a to miało wynikać z niskiego wykształcenia,porobiło się dużo magistrów i nadal w tej kwestii nic się nie zmieniło,Trzeba zwyczajnie ustaw,nowego zakresu obowiązków,ale jak widać pancie z Izb zarabiają po 18 tyś zł,i gdzieś wszystko mają.

#46  2019.03.15 10:46:07 ~Aa15

Panie pielegniarki ja Was prosze zacznijcie szanowac personel ktory Wam pomaga. Opiekunow i salowych macie za nic a odrobina szacunku i wdzięczności nie kosztuje i chetniej by Wam pomagano. Wyzsze pensje naleza sie pielegniarka zgadzam sie ale juz zostawić jedna opiekunke zeby przebrala oddzial no piekegniarka sie nie chce babrac to juz przegięcie. Kiedys Was ktos w łóżku obrobione zostawi bo ta jedna opiekunka nie bedzie miec sił. SZACUNKU DO INNYCH DROGIE PANIE WAS NIE NAUCZONO!

Dodaj komentarz