Data ostatniej aktualizacji: 2007-04-26 22:20
Zaznaczam, że oddziałowa nie zwraca nam godzin ani nie mamy płatne za nadgodziny, które od kilku miesięcy wykonujemy zostając po dyżurach. Narasta w nas bunt, a boimy się cokolwiek z tym zrobić. Jak jest rozwiązany ten problem w waszych miejscach pracy?
Od około 6 miesięcy zostajemy po dyżurach nocnych po 40-50 minut. Powód-oddziałowa zadecydowała, aby czytać na głos raporty oraz plany pielęgnacji pacjentów. Czy jest to zgodne z prawem, aby po godzinach zostawać w pracy? Czy raport i plan pielęgnacji nie może być przeczytany przez następną zmianę, a pielęgniarka nocna po przekazaniu najważniejszych rzeczy ustnie może opuścić swoje stanowisko pracy? Zaznaczam również, że oddziałowa nie zwraca nam godzin ani nie mamy płatne za nadgodziny, które od kilku miesięcy wykonujemy zostając po dyżurach. Narasta w nas bunt, a boimy się cokolwiek z tym zrobić. Jakie mamy prawa?
Dane adresowe do wiadomości redakcji Portalu
Zobacz również:

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
~ Data:
Pewnie pani oddziałowa ma przed nazwiskiem trzy literki, dlatego tak mądrze się zachowuje:))
~ Data:
A po co mówic cokolwiek. Jedni o 7 kończą, drudzy zaczynają. Jedni wchodzą, drudzy wychodzą. Czy 15-20-30-50 co za różnica i tak trzeba po godzinach zostać. Zostając 10 minut po dyrzuże po 6 dniach robi się już godzina, po miesiącu 5 godzin a po roku 60 darmo przepracowanych godzin. Czy nie lepiej może wprowadzić 3zmianowy system zazembiający się o godzinę?
~ Data:
Wystarczyłoby, gdyby była pełna obsada na dyżyrach, a pielęgniarki odpowiadające za poszczególnych pacjentów miedzy przekazywały informacje. Twoja propozycja jest następnym ruchem osób które w drastyczny sposób w ubiegłych latach eliminowały z pionu pielęgnacyjnego swoje koleżanki, a teraz wyczyniają rózne dziwactwa.Spytaj się co one o tym pomyśle myślą???!!!
~ Data:
kolejny przykład na to, że zamiast dbać i reprezentować interesy swoich podwładnych oddziałowa robi na odwrót- Wstydź sie maszkaronie. Otchłań piekielna za to grozi!
~ Data:
moja odziałowa jest stara po liceum medycznym i robi to samo .Jak kiedys sie zdenerwowałam i napisałm raport uzywając terminologii medycznej a nie zwykłych słów- obiurzyła sie mówiaz że raporty mają byc napisane prostymi słowami a nie terminologia medyczną.A Ty pewnie na marginsie jesteś z tych co na samą mysl o podnoszeniu wykształcenia krzyczą .NIE BO NIE
~ Data:
Jeśli chodzi o interesy grupy, to nie zależy to z mojego doświadczenia od wykształcenia.Wraz z zmianą ustrojową przeszliśmy różne reformy,a w tym eliminację z rynku pracy, cofnijmy się pamięcią w stecz kto się na to zgadzał(nawet po cichu, kto miał z tego profity i ma)Nie dajmy się manipulować, często, traktowane jesteśmy jak ciemnota, i trzymane w ciemnocie,jeżeli nie wyjdziemy z tego zaklętego kręgu w dość wczesnym wieku będziemy wrakami psychicznymi, intelektualnymi, fizycznymi.Nie przegapmy szansy refundowanego kształcenia w kierunku akademickim.Nauczyciele dawno temu przeszli ten etap.
~ Data:
Niestety,godzina zmiany dyżurów to najgorsza pora .Koleżanki które są na dyżurach dziennych chcą np.o godz.19 iść do domu a koleżanki przyjmujące dyżur nocny też przychodzą o godz.19 i odwrotnie.I jak tu zdać raport.
~ Data:
może wprowadzić dużury tak jak u lekarzy, dodatkowym atutem byłaby chęć podniesienia kwalifikacji.
~ Data:
Rewelacyjny pomysł tylko obawiam sie nie do wprowadzenia .Poiczytaj fora o wykształceniu.
~ Data:
trudno będzie to wprowadzić ponieważ pewne środowiska nakręcają niechęć pielęgniarek do kształcenia akademickiego, stosują restrykcje-np brak urlopu(w przeciwieństwie do specjalizacji), nadal chcą trzymać wladzę, a etykę zostawiają dla plebsu, ich ona nie obowiązuje.
~ Data:
Zostawanie po pracy jest niezgodne z prawem. Spróbuj poradzić się prawnika z zakładu pracy. Zaproponuje Ci następujące rozwiązania. Część z pielęgniarek (nawet jedna)zaczyna pracę wcześniej np. o 15 min. i zdąży przyjąć nocny dyżur. Podobnie po dyżurze dziennym - przyjście o 15 min. wcześniej pozwoli przyjąć dyżur dzienny. Oczywiście wcześniejsze przyjście jest równoznaczne z wcześniejszym wyjściem. U mnie w szpitalu ten układ działa juz od kilku lat i sprawdza się. Oddziałowa zaznacza w grafiku która z nas ma o te kilka minut zmienione dyżury.
~ Data:
przy tej liczbie pacjentów
~ Data:
Nie rozumiem wpisu "przy tej liczbie pacjentów". Czy to ma oznaczać dużą liczbę pacjentów? Przecież zdawanie raportu polega na przekazaniu najważniejszych informacji. Dokładny stan pacjenta mamy przecież opisany w dokumentacji - czy zatem jest sens odczytywania tego co zapisane.
~ Data:
jest to wazna dla srodowiska sprawa, zawsze zostajemy po godzinach ,aby zdac raport.Moze to dyskusja skloni madrych tego swiata do przemyslenia sprawy
~ Data:
Myślę ,że nie powinniście się na to zgadzać , jeżeli zostajecie 30 min dłużej to powinno wam się za to płacić lub godziny powinny być do oddania w innym dogodnym dla was terminie. Zwróćcie się o opinię do prawnika przy OIPiP lub do Naczelnej Izby Pielęgniarek i położnych. A może to Pani oddziałowa powinna przychodzić 30 min wcześniej do pracy żeby zapoznać się z raportem i procesem pielęgnacyjnym oraz przedyskutować wynikłe problemy żeby przekazać je następnej zmianie
~ Data:
Dziewczyny myślę ,że jesteście inteligentne i znajomość przepisów prawa w w/w kwestii nie powinna być dla was problemem .Wyszukajcie poniższe linki w Internecie i je przeczytajcie . http://www.medicworker.com/index.php?akcja=art&id=209 http://www.woipip.pl/prawo.htm
~ Data:
Hmm, zazębiające się dyżury nie są niczym dziwnym, przynajmniej na pewno w Anglii. Godzina czasu wystarczy na omówienie oddziału, każdego pacjneta "od gardziela do pierdziela" oraz poruszenie problemów pracy w obecności oddziałowej. Ile razy jest tak, że nie ma się czasu na rozmowe z oddziałową w czasie dyżuru? Dlaczego system 3 zmianowy miałby być zły, skoro pół świata na nim pracuje i mają się świetnie (a na pewno lepiej od nas)
~ Data:
Do Panny Nikt – droga koleżanko na zachodzie są również inne pensje o których nie wspomniałaś – z których pielęgniarka jest w stanie wyżyć i nie musi dodatkowo dorabiać do podstawowej pensji. Ponadto poprzez pracę w systemie 12 godzinnym pielęgniarka uzyskuje więcej czasu wolnego dla siebie poprzez co może bez kolizyjnie w stosunku do podstawowej pracy wykorzystać ten czas na podnoszenie swoich kwalifikacji zawodowych np. ( studia pomostowe dla pielęgniarek ) , lub przeznaczyć go dla siebie. Nie można robić z pracownika niewolnika a tym bardziej żeby pracował ponad obowiązująca normę i jeszcze nikt mu za to nie zapłacił. Ciekawa jestem czy ty chciałabyś tak pracować ?
~ Data:
Proponuję porozmawiać z pielęgniarką oddziałową- wyjaśnić niejasności ( dojść do porozumienia – przedstawić argumenty – przepisy ) a jak będzie dalej nieugięta i będzie kazała wam pracować/ zostawać nawet do 50 minut za darmo bez oddawania godzin to porozmawiajcie z Naczelną Pielęgniarką. /Dyrektorem Zakładu. Poza tym są też inne instytucje które wam dokładnie wyjaśnią dane zagadnienie .Dbajcie o to by być dobrymi pielęgniarkami ale zarazem dbajcie o własne prawa i nie bójcie się rozmawiać. Życie nie może być tylko podporządkowane pracy są jeszcze inne ważne aspekty naszego życia o których nie możemy zapominać.
~ Data:
przekazujemy sobie informacje o zagrożeniach życia,i to co nie niezostał zrobione (na ile się pamięta) z czynności instrumentalnych.Ale czy to jest pielęgniarstwo, i czy my pielęgnujemy??!!!
~ Data:
Na pewno konieczne jest przekazywanie informacji następnej zmianie o stanie pacjenta jego potrzebach a zwłaszcza to co nie zostało zrobione i na co trzeba zwrócić uwagę , ale można to zaznaczyć w raporcie , który następna zmiana czyta obejmując dyżur.
~ Data:
Myślę ,że dobrym rozwiązaniem byłoby żeby pielęgniarka oddziałowa przychodziła do pracy na godzinę 6,25 rano zamiast na 7 godzinę tak jak koleżanki ze zmiany dziennej i pracowała do godziny 14,00 zamiast np.: do 14,35 . Mogłaby zapytać o problemy , sprawdzić poranny dyżur i wykonane zlecenia oraz proces pielęgnacyjny jak również przekazać następnej zmianie problemy na które należy zwrócić uwagę.
~ Data:
Bardzo dobry pomysł tylko najpierw trzeba wymienić 90% polskich oddziałowych
~ Data:
Myślę ,że to kwestia czasu , coraz więcej pielęgniarek podwyższa swoje kwalifikacje zawodowe i nie pozwolą sobą manipulować. A po za tym co w tym złego przecież nikt Pani oddziałowej nie każe pracować za darmo ponad normę czasu pracy tak jak niektóre Panie oddziałowe to czynią i uchodzi im to na sucho. Albo się dobrze zarządza oddziałem z równoczesnym dbaniem o pracowników albo nie. Pamiętajcie ,że nic nie trwa wiecznie a na pewno stanowiska nie są dożywotnie.
~ Data:
dobrze ,ze w koncu poruszamy ten temat. Od zawsze zotajemy po dyzurach, aby zdac raport. Jest inna mozliwosc organizacji pracy?
~ Data:
nie poddawałbym takich pomysłów, koleżankon, może to się skończyć zwiększeniem szkoleń obowiązkowych w czasie wolnym od pracy i tak same dojazdy dużo czasu zajmują, a życie??
~ Data:
Jeżeli oddziałowa chce abyście zostawały dłużej ten czas liczy sie do czasu pracy.Tam gdzie ja pracuję jest lista obecnosci i wpisuję o której godzinie zaczełam pracę i o której skończyłam. Pracuję tyle godzin ile przewiduje umowa o pracę. Czasami poświęcam więcej czasu moim pacjentą ale robię to dla nich z własnej woli. Moja przełożona nigdy nie proponuje pozostanie dłużej za dziekuje- nikt by nie został. Pracowałam w innej branży, w prywatnej firmie. Tam ludzie zostawali dłużej- ale byli godziwie wynagradzani.
~ Data:
Podaj przepis z którego wynika ,że pielęgniarka musi przyjeżdżać na szkolenia wewnętrzne poza godzinami pracy ??
~ Data:
Czyżbys to była Ty Malanio F pochodząca z Wrocławia ???Jęsli tak to czy pamietasz o hiszpańskiej gitarze???
~ Data:
Też wojujemy o doliczanie raportów pielęgniarskich do czasu pracy, ale nie należy traktować ich jak zło konieczne, to jest nasz obowiązek i prawo do informacji. Na zachodzie pielęgniarki mają nawet po 3 raporty. Jest to nasz czas pracy, tak jak i przebranie się w ubranie robocze. Na listach obecności trzeba wpisywać godzinę przyjścia i wyjścia + podpis. Sprawę należy zgłosić do PIP-u, gdyby nie poskutkowało z miejscowym to napisać do głównego. Pracodawca jest zobowiązany do ewidencji czasu pracy i warto go zapytać jak jest ten czas ewidencjonowany. Myślę, że zw. zawodowy powinien sobie z tym poradzić.
~ Data:
zostając po godzinach pracy naruszasz przepisy bhp nikt nie zapłaci Ci odszkodowania gdyby coś Ci się stało oczywiście nikomu nie życzę,ale tylko pieniądze przemawiają do ludzi w takich czasach żyjemy.
~ Data:
No, to ładnie panie oddziałowe szanują pielęgniarki, przez łamanie nie tylko kodeksu pracy, ale i wyrażają w ten sposób pogardę do swych koleżanek.
bożena Data: 2008-01-07 12:23:00
witam, tak jest właściwie na każdym oddziale, oczywiście ten czas powinien być wliczony do czasu pracy, niestety nie spotkałam się z przepisami regulującymi ten problem,nie wiem czy w ogóle są, pozdrawiam
bożena Data: 2008-01-07 12:24:24
witam, tak jest właściwie na każdym oddziale, oczywiście ten czas powinien być wliczony do czasu pracy, niestety nie spotkałam się z przepisami regulującymi ten problem,nie wiem czy w ogóle są, pozdrawiam
bożena Data: 2008-01-07 12:25:03
witam, tak jest właściwie na każdym oddziale, oczywiście ten czas powinien być wliczony do czasu pracy, niestety nie spotkałam się z przepisami regulującymi ten problem,nie wiem czy w ogóle są, pozdrawiam
monia Data: 2008-01-07 21:53:33
a moja oddziałowa ma 52 lata jest po liceum pielęgniarskim skończyła prawo i jest super babka.W terminologii medycznej zakasała by niejedną magisterkę pielęgniarstwa.Najlepiej sama zostań oddziałową, to wtedy pielęgniarki z twojego oddziału będą wychodziły o której będą chciały i będą robiły co będą chciały a odpowiedzialność będziesz ponosiła Ty. zastępczyni
~Beata Data: 2008-06-15 15:17:37
Jak zwykle nasza grupa zawodowa nie potrafi zadziałać wspólnie, wiem to z doświadczenia, dużo gadamy między sobą, a do przełożonych jedna, która nie mając poparcia w grupie jest potem szkanowana przez przełożoną!.
~ jolka Data: 2008-08-13 20:41:29
raporty powinny być przekazywane rzetelnie i o każdym pacjencie i u mnie w oddziale tak jest; zajmuje to około 10-20 minut; a oddziałowa oddaje jak np. w miesiącu jest końcówka do wypracowania 3,15........... i jest ok :)
~karolina Data: 2008-09-16 08:35:08
Może zaproponujecie odczytywanie planów pielęgnacji godzinę przed rannym dyżurem..żeby i oddziałowa miała sposobność "nadpracowania" charytatywnego limitu godzin :) pozdrawiam
~Anita Data: 2008-10-22 21:31:06
Ta oddziałowa jak większość dowartościowuje się waszym kosztem. Pora z tym skończyć przestańcie się bać i walczcie z nią . Trzymam kciuki.