Data ostatniej aktualizacji: 2007-09-30 09:10
Jestem pielęgniarką anestezjologiczną i w czasie pełnienia dyżuru jestem wołana na oddział pooperacyjny celem pomocy koleżankom. Niejednokrotnie też opuszczam całkowicie blok operacyjny i OIT. Czy jest to zgodne z prawem ?
Szanowne koleżanki i koledzy, korzystając z możliwości jaki daje mi ten portal zdobyłam się na poruszenie pewnej sprawy. Pracuję na jednym z bloków operacyjnych, który to przylega bezpośrednio do oddziału pooperacyjnego i jednocześnie jest on oddziałem OIT. Jestem pielęgniarką anestezjologiczną i w czasie pełnienia dyżuru jestem wołana na oddział pooperacyjny celem pomocy koleżankom (często jestem tam przez ponad połowę swojego dyżuru, który zgodnie z obowiązkami powinnam pełnić na bloku operacyjnym), niejednokrotnie też opuszczam całkowicie blok operacyjny i OIT, np. wyjeżdzam z chorym do przeciwległego skrzydła na CT., czy wykonujac polecenie lekarza dyżurnego nie przekraczam swoich obowiązków i czy jest to zgodne z prawem ?
Dane teleadresowe autora listu do wiadomości redakcji Portalu

Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
22993 Data: 2007-11-02 20:41:31
nie wiem czy to jest zgodne z prawem ale pracuję na takim oddziale jako pielęgniarka odcinkowa tylko jest to oddział wzmożonego nadzoru i nie mamy prawa bez kursu anestezjologicznego podawać leków zwiotczjących i analgetyków co oczywiście robimy!!!(nie mając uprawnień)bo pielęgniarki anestezjologiczne mają to totalnie gdzieś jeśli pani koleżanki odcinkowe nie mają takich kwalfikacji to jest to zgodne z prawem
77777 Data: 2008-03-07 21:54:56
To jest właśnie polska szopka. Pielęgniarka uniwersalna. Do wszystkiego. Oficjalnie zatrudniona na jednym oddziale, ale w ciągu 12-godzinnego dyżuru pracuje na dwóch. Ciekawe że pensję też ma jedną. Tak dalej być nie może. Gdzie jest pielęgniarka naczelna?! Co robi w tej sprawie?!
~Marianna Data: 2008-07-31 10:58:15
Te praktyki stosowane są prawie wszędzie.Studiuję więc mam kontakt z pielęgniarkami z różnych miast i miasteczek.Nie wiem co robią izby pielęgniarskie, to w ich kompetencji należy nadzór nad naczelnymi.
tomek1 Data: 2008-08-31 05:26:09
Problem dotyczy różnych zadań pielęgniarskich.Przed laty pracowałam w sali opatrunkowej oddz.urologii.Pielęgniarki z innych oddziałów wykorzystywały to, że nie odmawiałam im pomocy przy trudnościach w cewnikowaniu pacjentek.Zdarzało się, że szłam im pomóc, a na miejscu okazywało się często, że nawet nie próbowały, a nawet nie przygotowały chorej,ani zestawu.Dopiero gdy zaprotestowałam i zmieniłam formę na telefon do lekarza dyż. mojego oddziału i uzgadnianie jako konsultacji, koleżanki nagle przestały mieć z tym problemy.A jeżeli już, to lekarz szedł na tamten oddział i pielęgniarki musiały przygotować zestaw i asystować lekarzowi. A ja przecież miałam "swoich "pacjentów w oddziale, czasami kilka konsultacji przy których pomagałam lekarzowi.Poza tym względy epidemiolgiczne.Jak najmniej :wędrówek"między oddziałami w tym samym fartuchu.
~<**> Data: 2008-09-12 13:32:15
Ja też jestem anestezjologiczną.Przyjmowałam się na blok oper.a pracuję równocześnie na O.I.T. i nie tylko.Pielęgniarka do wszystkiego.ALE ZA JEDNĄ PENSJĘ!!!
~ela Data: 2008-10-08 14:26:20
u nas jest ten sam problem .Jestem instrumentariuszka igdy jestesmy we dwie na dyz. nocnym to pani przelozona kazala jednej pozostac na bloku a druga ma isc na oddz.chir. do pomocy jezeli bedzie zabieg to wraca do siebie na blok oper.
~Anita Data: 2008-10-22 21:23:35
to o czym piszecie to dzień powszedni. Coraz cześciej myślę o zmianie zawodu bo w tym nie da się pracoać.
~karina Data: 2008-11-15 23:20:07
nie szanują nas wcale najchętniej to za darmo zeby pracować potwierdzam te skargi