Data ostatniej aktualizacji: 2009-10-16 05:41 Ten artykuł czytano już: 10500 razy !
Kształcenie podyplomowe pielęgniarek i położnych.
Obecnie przepisy prawne regulują kwestię wymogu posiadania stażu pracy w zawodzie w kontekście zakwalifikowania pielęgniarki lub położnej na poszczególne rodzaje kształcenia podyplomowego w następujący sposób:
Szkolenie specjalizacyjne - posiadanie co najmniej dwuletniego stażu pracy w zawodzie;
Kurs kwalifikacyjny - posiadanie co najmniej rocznego stażu pracy w zawodzie;
Kurs specjalistyczny - posiadanie co najmniej trzymiesięcznego stażu pracy w zawodzie.
W projekcie nowelizacji ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej autorstwa MZ interesującą nas kwestię uregulowano w następujący sposób:
Szkolenie specjalizacyjne - posiadanie co najmniej dwuletniego stażu pracy w zawodzie w ciągu ostatnich pięciu lat;
Kurs kwalifikacyjny - posiadanie co najmniej rocznego stażu pracy w zawodzie;
Kurs specjalistyczny - posiadanie co najmniej trzymiesięcznego stażu pracy w zawodzie.
Do powyższej propozycji Naczelna Izba PiP wniosła poprawkę aby do kursu kwalifikacyjnego mogła przystąpić pielęgniarka lub położna posiadająca co najmniej sześciomiesięczny staż pracy w zawodzie.
Komentarz redakcji Portalu
i Gazety Pielęgniarek i Położnych
Zastanawiam się czy nie brak konsekwencji w propozycji aby do specjalizacji był wymagany staż pracy w zawodzie "w ciągu ostatnich pięciu lat", natomiast w przypadku kursu kwalifikacyjnego i specjalistycznego staż pracy w zawodzie bez obostrzenia w postaci zapisu "w ciągu ostatnich pięciu lat".
Ponadto mam poważne wątpliwości aby warunkować przystąpienie do jakiegokolwiek rodzaju kształcenia podyplomowego przez pielęgniarki i położne stażem pracy w zawodzie. W jakim czasie swojego rozwoju zawodowego pielęgniarka i położna rozpocznie doskonalenie zawodowe powinno być jej suwerenną decyzją.
Jakie jest Wasze zdanie w przedmiotowej sprawie?
Chcesz otrzymywać informację o naborach na szkolenia dla pielęgniarek i położnych? Zapisz sie do listy mailingowej. A otrzymywać będziesz co poniedziałek informację o aktualnych naborach na szkolenia specjalizacyjne, kursy kwalifikacyjne oraz kursy specjalistyczne. Zapisz się tutaj.
Mariusz Mielcarek
Zobacz:
Baza podmiotów prowadzących kształcenie podyplomowe pielęgniarek i położnych.
Zobacz także:
Pierwszy cykliczny komentarz redakcyjny do projektu ustawy. Instytucja "Przerwy w wykonywaniu zawodu pielęgniarki i położnej" w świetle obowiązujących regulacji prawnych oraz projektu nowelizacji ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej z dnia 2 czerwca 2009 roku.
Dyskusje na Portalu - Nowelizacja ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej. 181 KOMENTARZY.
Nie masz czasu codziennie zaglądać na Portal Pielęgniarek i Położnych
?
Mamy dla Ciebie praktyczne rozwiązanie
!
Zamów teraz wysyłkę najpopularniejszych artykułów na Portalu. Redakcja Portalu będzie Tobie przesyłać poniedziałkowe i środowe oraz w piątek wekendowe wydanie Serwisu Informacyjnego na Twoją skrzynkę pocztową.
Teraz tutaj Zamów



Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~movebo Data: 2009-10-16 11:33:51
Żadna forma kształcenia nie powinna być uwarunkowana stażem pracy. Decyzja o podjęciu kształcenia i jej formy powinna wynikać jedynie z potrzeb własnych osoby przystępującej do kursu, czy specjalizacji. Obwarowania stażowe ograniczają dostęp do wiedzy, co w praktyce przekłada się na jakość pracy. Dodatkowo taki stan rzeczy zaognia i tak dość napięte stosunki (co widać czytając forum portalu)między młodszymi i "doświadczonymi" pielęgniarkami. Dostępność specjalizacji spowodowałaby zniknięcie sporu na temat wyższości studiów nad specjalizacją i odwrotnie. Pozdrowienia.
#2 ~mała Data: 2009-10-16 12:43:30
Lekarze i dentyści mają dobrą ustawę o swoich zawodach tak wiec czy izby nie mogłyby się na nich wzorowac przecież wiekszośc pielegniarek za chwile bedzie posadała wyższe wykształcenie . Movebo ma rację "Żadna forma kształcenia nie powinna być uwarunkowana stażem pracy.Czytając propozycje izb mam wrazenie , ze izby traktuje naszą grupę zawodowa jako ułomną!!! POnadto jest jeszcze takie kształcenie podyplomowe jak studia podyplomowe - czy izby o tym nie wiedzą ????
#3 ~mała Data: 2009-10-16 12:56:22
Taki powinien byc zapis w ustawie< tak jak maja lekarze> : 1.Pielegniarka , połozna może uzyskać tytuł specjalisty w określonej dziedzinie medycyny po odbyciu przeszkolenia określonego programem specjalizacji i złożeniu egzaminu państwowego albo po uznaniu równoważnego tytułu specjalisty uzyskanego za granicą 2.PIelegniaka , położna ma prawo i obowiązek doskonalenia zawodowego, w szczególności w różnych formach kształcenia podyplomowego. Proste , ale izby mają przerost formy nad trescią
#4 alems Data: 2009-10-16 23:42:52
to jest tak jak wiele lat temu za komuny do pani dyrektor mojego studium medycznego doszło, że zdałam maturę i chcę zdawać na medycynę. Zaprosiła mnie do gabinetu i wyrzekła te słowa: "to ty w tym roku zdałaś maturę, chcesz zdać dyplom w naszej szkole i jeszcze zdawać na medycynę??? to państwo tyle lat na ciebie łożyło, a ty teraz nie myślisz tego odpracować tylko dalej się kształcić??? Ja myślę, że gdzieś ci się nie powiedzie." W izbach chyba jeszcze cały czas siedzą takie panie jak ta, które za cel stawiają sobie utrudnianie i tak nie łatwego życia pielęgniarki. Ograniczenia w dostępie do nauki, wiedzy, rozwoju zawodowego?????? To już przechodzi ludzkie pojęcie!!!!!! Ciemnogród :(
#5 ~mała Data: 2009-10-17 13:02:30
alems- Takich Pań jest wiele i z propozycji NIPIP wynika , ze zgrupowały sie one właśnie w izbach i teraz tworżą chore propozycje.
#6 ~Jolpod Data: 2009-10-17 22:24:04
Nie rozumiem po co stawiać takie obwarowania dotyczące szkoleń, skoro szanowne koleżanki i tak nie czują potrzeby kształcenia się. Jeśli specjalizację będzie można zrobić dopiero po dwóch latach stażu, od rozpoczęciu pracy lub w ciągu ostatnich pięciu lat, to rzadko która koleżanka zdoła zrobić specjalizację trwającą dwa lata. Bo jak będą młode i pełne energii do nauki, ze świeżym i chłonnym umysłem, to ograniczy się im dostęp w imię głupich zasad. A później zajdą w ciążę, będą się skupiały na wychowaniu dzieci i zazdrosnych mężów, i też nie będą się kształciły. A jak już wychowają dzieci i mężów, i będą miały czas na naukę, to będą miały zlasowane mózgi i będą tak wypalone zawodowo, że nie będą miały ochoty na naukę. Naprawdę inteligencja naszych przedstawicielek jest porażająca.
#7 ~aka13 Data: 2009-10-17 23:10:29
kto przyjmie pielęgniarkę do pracy bez kursu,ajak ma zrobić kurs jeśli nie pracuje?czy panie i panowie w izbach myślą tylko w swoich kategoriach wiekowych?Jeszcze mamy młode koleżanki, które bardzo przydałyby się nam w zespole potrzebne im są tylko kwalifikacje.A jeśli ktoś chce zmienić dziedzinę pracy na inną to co ?ślubu z oddziałem np. internistycznym nie brał.A gdzie wolność wyboru ,decydowania o swojej dalszej karierze zawodowej?Kolejna bzdura nadająca się do kosza .Panie z Izb -proszę już wybrać się na emeryturę i pozwolić nam rozwijać się zawodowo w gospodarce rynkowej według własnego uznania i potrzeb.
#8 ~rena Data: 2009-10-18 00:54:15
tak to prawda!!!!!!!!!1!!!!!!!!!!!!!!
#9 alems Data: 2009-10-23 10:42:58
~Jolpod, radziłabym nie generalizować, wiele z nas się kształci na wszelkie możliwe sposoby, a wszystkie też nie możemy być za mądre ;)
#10 ~... Data: 2009-11-03 20:01:28
Przydałaby się również "rewizja" programów kursów i specjalizacji. Po co te wszystkie psychologie, pedagogiki, teorie pielęgniarstwa??? Niepotrzebne rozdymanie programu, zamiast skupić się na konkretach. W przypadku osób po studiach bezsens kompletny, gdyż ww przedmioty znajdują się w programie nauczania i kończą egzaminem.
#11 ~nursesek Data: 2010-04-07 21:13:45
witam wszystkich ja uważam że te wszystkie specjalizacje kusy i szkolenia powinny byc udostępniane zaraz po skonczeniu studiow bez wymaganego stazu pracy z tego wzgledu ze idac do pracy fajnie jest zablysnac pracodawcy tym co sie umie i potrafi bedac po kursie czy specjalizacji a majac na koncie klicencjat wiem tez ze doswiadczenie zawodowe jest wazne ale no jak mamy sie rozwijac jak po licencjacie musimy czekac jakis czas by moc poszerzac swoje kwalifikacje trzeba to zmienic pozdrawiam "N"
#12 ~Jollpood Data: 2010-08-09 22:14:56
Ja też zaszłam w ciąże.Przebiegała dobrze i z robiłam kurs kroju i szycia.W pracy dostałam podwyżkę.200 zł netto!
#13 ~Szczykawa Data: 2010-11-01 23:22:20
kursy kwalifikacyjne to pozostałoś po poprzednim systemie kształcenia, najwyższy czas z nimi skończyć. kursy specjalizacyjne wg mnie jak najbardziej ale kwestję specjalizacji należałoby wpierw uporządkować prawnie. W obecnej sytuacji pracy polskiej pielęgniarki i przy całościowej opiece nad pacjemtem bez możliwości podziału na specjalności (np. chirurg nie tknie tego co dla internisty, laryngologa, urologa czy pediatry itd...) to czysta fikcja. Konieczność odbycia stażu to nic innego jak tylko zmuszanie do pracy i wykonywania wszelkich czynności praktycznych przed zdobyciem "kwalifikacji"- dla mnie totalna bzdóra! Jeżeli przed i po specjalizacji musimy robić to samo to o co chodzi????
#14 ~oo Data: 2011-01-22 22:49:05
Szczykawa, masz rację!!!-zgadzam się z Tobą w tej kwestii.
#15 ~pieleg Data: 2011-02-03 13:41:49
Ludzie---po Specjalizacji pielegniarka posiada widze i umiejetnosci pielegniarki plus jest SPECJALISTKA w danej dziedzinie pielegniarstwa.Piszecie ze taka specjalizacje powinno sie miec mozliwosc robienia zaraz po studiach.Mam inne zdanie,po studiach pielegniarka zna teorie,lecz powinna kilka lat przepracowac na wielu oddzialach-tak jak mlody lekarz,aby poznala specyfike pracy i podjela decyzje na jakim oddziale jej praca i pomoc chorym bedzie najefektywniejsza.Wtedy chcac poglebic wiedze z danej dziedziny powinna podjac ksztalcenie na kursie SPECJALIZACYJNYM.Korzysci to to co wymienilam,oraz podniesienie rangii wyzszego stopnia w pielegniarstwie -stopnia specjalisty w danej dziedzinie.
#16 ~jakis Data: 2011-02-11 13:59:07
Przypomnę ,ze polska pielegniarka nie jest osoba najmłodsza.Najczesciej jak skonczy studia ma juz kilka lub kilkanascie lat stazu pracy!
#17 ~położna Data: 2011-07-14 19:23:26
dla położnych zdobycie, odbycie stażu = praca za darmo i po znajomości..
#18 ~Zed Data: 2011-08-28 00:15:44
~pieleg w tym co piszesz jest sporo racji, ale staż dwuletni to jednak przesada. W przypadku specjalizacji staż roczny w zupełności wystarczy. Trzymiesięczny staż potrzebny do kursu specjalistycznego można śmiało skasować.
#19 ~pik Data: 2011-09-04 15:34:22
Osobiście uwazam,że od momentu kiedy pielęgniarki mogą pisać doktorat i zdobywać dr.n.med.tytuł ten ma już tylko symoliczne znaczenie .Wystarczy napisać pracę "o technice przewijania pamperów" i gotowe.Dawniej ten tytuł miał naprawdę znaczenie.Uważam iż pielęgniarki powinny mieć swoje stopnie pielęgniarskie.Dleczego doktorat z prawa może pisać tylko prawnik???Przewijanie pampersów i podcieranie tyłka to nie jest nauka medyczna.!!!Mam nadzieję że ministerstwo prędzej czy póżniej zrobi coś z tą destrukcją tego szanowanego dawniej tytułu !!
#20 ~jozia Data: 2011-12-01 22:32:57
tak kursy to pozostałosc po poprzednim systemie ksztalcenia!!!teraz mgr musi szkolic sie na bzdetnych kursikach zeby byc pielegniarka....bzdura.
#21 ~do pik Data: 2011-12-01 22:35:12
jak cos piszesz to najlepiej zebys sama wiedziala o czym!
#22 ~... Data: 2011-12-09 11:56:42
Wydaje mi się, że zasadną byłaby rewizja przez Panie z NRPiP, wszystkich szkoleń przeznaczonych dla pielęgniarek pod kątem zasadności ich istnienia oraz możliwości łączenia, aby np. uzyskanie tytułu specjalisty z piel. epidemiologicznego, równoznaczne było z ukończeniem kursu szczepień ochronnych; uzyskanie tytułu specjalisty z pielęgniarstwa kardiologicznego, równoznaczne z ukończeniem kursu EKG; uzyskanie tytułu specjalisty w dziedzinie nefrologii równoznaczne z ukończeniem kursu dializoterapii itd. Wspomniane kursy mogłyby funkcjonować jako samodzielne dla osób, które nie chcą lub z różnych powodów nie mogą uczestniczyć w specjalizacjach, ale wydaje mi się, że możliwość uzyskania w ramach 1 szkolenia 2 specjalności, z punktu widzenia chociażby ekonomicznego, byłaby warta rozważenia. Druga sprawa, to przemyślenie zasadności funkcjonowania specjalizacji z piel. zachowawczego, gdy istnieją diabetologiczna, kardiologiczna czy wspomniana nefrologiczna. Pozdrawiam
#23 ~ola Data: 2011-12-14 14:53:00
Nie podoba mi się, że do specjalizacji mają dostęp pielęgniarki bez matury. Specjalizacja to nie kursik . Jeśli ktoś nie potrafił zdać matury to jaki z niego będzie specjalista.
#24 ~piel Data: 2011-12-14 15:00:06
Pielęgniarka bez matury na specjalizacji to nieporozumienie. Jeśli ktoś nie potrafił zdać matury to jaki z niego będzie specjalista.
#25 ~renia Data: 2011-12-15 17:11:53
Dokładnie też tak uważam
#26 ~wrotka Data: 2011-12-15 18:32:34
Najgorsze jest to ze te pielegniarki specjalistki bez matury(ktore nie umieja poprawnie sklecic zdania) są przełozonymi,oddziałowymi,koordynującymi.......One nas reprezentyją.Nie dziwmy sie póżniej że nazywają nas personelem pomocniczym..
#27 ~iwona Data: 2011-12-17 13:17:42
Dlaczego izby nie zrobią z tym porządku. Dlaczego pozwala się na tak niedorzeczne sytuacje. Nigdy nasz zawód nie będzie szanowany,jeśli takie niuanse będą miały miejsce. Zgadzam się z tym,aby nie dopuszczać do specjalizacji osób bez matury. W końcu jakiś porządek powinien być. Niestety w pielęgniarstwie porządek to towar deficytowy. Szkoda
#28 ~ika Data: 2012-01-11 09:09:29
Jestem po SM. Uważałam ,że do specjalizacji pielegniarka powinna miec mozliwość przystąpienia zaraz po studiach. Byłam za pielęgniarkami po studiach całym sercem...Mineło trochę czasu i sądzę ,ze te uwarunkowania nie są tak sobie.Zmieniłam zdanie po tym jak na "mój"oddział zaczęły przychodzić do pracy piel.po studiach. Nie wiem jak było u nich z teorią ale jeżeli chodzi o praktykę to potrafiły tyle ile p.Gienia na stoisku mięsnym w hipermarkecie albo i mniej. Po SM gdzie mielismy 1 rok praktyki na wszystkich oddz.Utrwalanie teorii na początku i na końcu zajęć.W międzyczasie pracowałyśmy jak piel etatowe.Wszelkie iniekcje,wenflony ,sondy itd zakładałyśmy pod okiem instruktorek .I tak bity rok.Do pracy poszłyśmy już jako w pełni ukształtowane i przygotowane pielegniarki.Fakt.system szkolenia był wtedy inny,ale śmiem twierdzić ,że 100% lepszy.
#29 ~do iki Data: 2012-01-15 19:38:32
popieram twoją wypowiedź.ja też jestem po Pomaturalnym SM.Całe 1 półrocze,dzień w dzień prócz teorii była sala demonstracyjna,gdzie na sobie uczyłysmy sie zabiegów(a nie jak teraz na fantomach).Po 1 semestrze 2 tygodnie praktyki w szpitalu.Kolejne półrocze sala demonstracyjna i zajecia w szpitalu.W wakacje całe 4 tygodnie praktyki w szpitalu,na zmiany(także w nocy).Cały 2 rok SM praktyki w szpitalu,w przychodni,szkole, środowisku,itd.
#30 ~cd Data: 2012-01-15 19:44:43
Po dyplomie(egzamin najpierw praktyczny całodzienny i pisanie w jego czasie pracy dyplomowej,później 2 dniowy egzamin teoretyczny z 6 wylosowanych przedmiotów)mało która robiła sobie wakacje tylko szła do pracy.Od razu w pracy wchodziło sie w grafik,po 1-3 dniowym wprowadzeniu w oddział,bez żadnej taryfy ulgowej. Dyżury popołudniowe,nocne i swiateczne były pojedyńcze.Zadna oddziałowaq nie bała sie zostawic swieżego narybku samego bo wiedziała,ze szkoła nas swietnie do pracy przygotowała.
#31 ~cd Data: 2012-01-15 19:49:03
My razem z dyplomem miałysmy od razu uprawnienia do wszystkich zajęc.Nie tak jak teraz.Co z tego,ze dyplomantka ma 3 letnia naukę na studiach skoro zaraz po dyplomie nie moze własciwie wykonywać zadnych czynnosci pielęgniarskich bez zrobienia kursów i szkoleń na:przyklejanie i odklejanie opatrunku,na iniekcje,na to i owo.
#32 ~do iwony Data: 2012-01-15 19:51:57
specjalista,to mistrz w swoim zawodzie i nie powinien być tego pozbawiony ktoś kto nie ma matury.Może i nie ma jej ale ma stosowny dyplom, doświadczenie więc to sie liczy a nie zakończenie liceum.Nie uważam,ze osoba bez matury jest gorsza.
#33 ~jaq Data: 2012-01-15 19:56:33
lekarz przystępujący do specjalizacji musi mieć pewien staż pracy,nie moze zrobić jej zaraz po dyplomie.Więc uważam,ze pielegniarka też powinna wykazać sie pewnym stażem pracy(ale nie w rejestracji lecz na oddziałach)np.co najmniej 2-4 letnim zanim przystąpi do specjalizacji.