Data ostatniej aktualizacji: 2012-01-04 20:03 Ten artykuł czytano już: 3000 razy !
Praktyka zawodowa pielęgniarek i położnych.
Portal Pielęgniarek i Położnych w 2011 roku to:
3 mln odsłon,
milion odwiedzin,
430 000 unikalnych użytkowników.
Poniżej komentarz redakcyjny
Projekt 07.11.2011 r.
ROZPORZĄDZENIE
MINISTRA ZDROWIA
z dnia ………….. 2011 r.
w sprawie postępowania podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne ze zwłokami pacjenta w przypadku śmierci pacjenta
Na podstawie art. 28 ust. 7 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz. U. Nr 112, poz. 654, Nr 149, poz. 887, Nr 174, poz. 1039 i Nr 185, poz. 1092) zarządza się, co następuje:
§ 1. Osoba wskazana w regulaminie organizacyjnym podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne, zwanego dalej „podmiotem”, niezwłocznie zawiadamia o śmierci pacjenta, zwanego dalej „osobą zmarłą”, przebywającego w przedsiębiorstwie podmiotu - lekarza leczącego lub lekarza dyżurnego.
§ 2. 1. Lekarz, o którym mowa w § 1, po przeprowadzeniu oględzin, stwierdza zgon i jego przyczynę oraz wystawia kartę zgonu.
2. W przypadkach, o których mowa w art. 31 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, stwierdzenie przyczyny zgonu następuje po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
3. Osoba wskazana w regulaminie organizacyjnym podmiotu, o której mowa w § 1, niezwłocznie po stwierdzeniu zgonu osoby zmarłej zawiadamia osobę lub instytucję, o których mowa w art. 28 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej, o śmierci osoby zmarłej.
4. Pielęgniarka, o której mowa w § 3 ust. 1, niezwłocznie przekazuje kartę zgonu wystawioną przez lekarza do kancelarii szpitala.
§ 3. 1. Po stwierdzeniu zgonu przez lekarza, o którym mowa w § 2 ust. 1, pielęgniarka wypełnia kartę skierowania zwłok do chłodni oraz zakłada na przegub dłoni albo stopy osoby zmarłej identyfikator wykonany z tasiemki, płótna lub tworzywa sztucznego, po czym zwłoki wraz z tą kartą oraz identyfikatorem są przewożone do chłodni.
2. Karta skierowania zwłok do chłodni zawiera:
1) imię i nazwisko osoby zmarłej;
2) PESEL osoby zmarłej, a w przypadku braku numeru PESEL - serię i numer dokumentu
stwierdzającego tożsamość;
3) datę i godzinę zgonu;
4) godzinę przyjęcia zwłok osoby zmarłej do chłodni;
5) imię, nazwisko i podpis pielęgniarki wypełniającej kartę.
3. Identyfikator, o którym mowa w ust. 1, zawiera:
1) imię i nazwisko osoby zmarłej;
2) PESEL osoby zmarłej, a w przypadku braku numeru PESEL - serię i numer dokumentu
stwierdzającego tożsamość;
3) datę i godzinę zgonu.
4. Jeżeli nie jest możliwe ustalenie tożsamości osoby zmarłej, w karcie skierowania do chłodni oraz na identyfikatorze, o których mowa w ust. 1, dokonuje się oznaczenia "NN" z podaniem przyczyny i okoliczności uniemożliwiających ustalenie tożsamości.
5. Zwłoki osoby zmarłej są przewożone do chłodni nie wcześniej niż po upływie dwóch godzin od czasu zgonu, wskazanego w dokumentacji medycznej.
6. W okresie pomiędzy stwierdzeniem zgonu a przewiezieniem do chłodni zwłoki osoby zmarłej są przechowywane w specjalnie przeznaczonym do tego celu pomieszczeniu, a w razie jego braku - w innym chłodnym miejscu, z zachowaniem godności należnej zmarłemu.
§ 4. W razie zgonu na chorobę zakaźną zastosowanie mają przepisy w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi.
§ 5. W razie zgonu osoby w czasie odbywania kary pozbawienia wolności, zastosowanie mają przepisy w sprawie sposobu postępowania ze zwłokami osób zmarłych w czasie odbywania kary pozbawienia wolności.
§ 6. Rozporządzenie wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.
KOMENTARZ REDAKCYJNY
PORTALU I GAZETY PIELĘGNIARKI I POŁOŻNEJ
Zaproponowany przez ministerstwo zdrowia cytowany powyżej projekt rozporządzenia to kapitalny przykład na poziom merytoryczny aktów prawnych przedstawianych do konsultacji społecznych przez resort zdrowia.
Pierwsza sprawa - projekt rozporządzenia wynika z delegacji ustawowej zawartej w ustawie o działalności leczniczej. Art. 28 ust. 7 tej ustawy brzmi: "Minister właściwy do spraw zdrowia określi, w drodze rozporządzenia, sposób postępowania podmiotu leczniczego wykonującego działalność leczniczą w rodzaju stacjonarne i całodobowe świadczenia zdrowotne ze zwłokami pacjenta w przypadku śmierci pacjenta, uwzględniając konieczność poszanowania godności należnej zmarłemu". No i tu mamy pierwszy problem. Ministerstwo zdrowia ustawą zostało zobligowane do określenia postępowania ze zwłokami. Natomiast przekraczając zakres delegacji ustawowej resort zdrowia w § 1 reguluje postępowanie przed stwierdzeniem zgonu pacjenta. I to w sposób kuriozalny! Zapisano bowiem w § 1, że "osoba ... niezwłocznie zawiadamia o śmierci pacjenta, (...) - lekarza leczącego lub lekarza dyżurnego". Pamiętajmy, że sprawa dotyczy regulacji prawnej jakim jest rozporządzenie! Wobec powyższego, należy zadać pytanie: czy z prawnego punktu widzenia (zwłaszcza w kontekście obowiązujących uregulowań dotyczących kompetencji do stwierdzania zgonu) można lekarza zatrudnionego w podmiocie leczniczym "zawiadomić o śmierci pacjenta". Jak to się ma także do zapisu § 2 który stanowi, że "lekarz, (...) stwierdza zgon". Może resort zdrowia zakłada, że po prostu "tak o", personel podmiotu leczniczego będzie informował lekarza "o śmierci pacjenta". Myślałem do tej pory, że czas przed "stwierdzeniem zgonu" powinien być wielu przypadkach wypełniony przez intensywne działania lecznicze i ratownicze.
Ale to nie koniec nowego spojrzenia na problematykę, którą resort zdrowia zamierza uregulować w przedmiotowym rozporządzaniu. Zapewniam jest jeszcze ciekawiej!
Druga sprawa - to nie lekarz, według autorów projektu będzie przekazywał informację o zgonie pacjenta. Takową informację będzie przekazywała rodzinie "osoba, która niezwłocznie zawiadomiła o śmierci pacjenta, (...) lekarza leczącego lub lekarza dyżurnego"! Tak stanowi § 2. ust. 3. Może to i jakiś sposób autorów projektu na zapewnienie ciągłości działań personelu podmiotu leczniczego. Skoro ta "osoba" "niezwłocznie" poinformowała lekarza o "śmierci pacjenta" to niech także informuje rodzinę. Tylko kolejne pytanie brzmi: o czym?
Trzecia sprawa: no właśnie? O czym, w sytuacji kiedy § 2. ust. 3 tego przełomowego w dziejach medycyny aktu prawnego (nie bójmy się w tym przypadku wielkich słów) stanowi, że ta "osoba" informuje rodzinę o "śmierci osoby zmarłej"? Straszna sprawa. Nie dość, że należy poinformować rodzinę o zgonie pacjenta, to jeszcze należy poinformować, że jak już pacjent zmarł i był osobą zmarłą to jeszcze nastąpiła u niego śmierć. "Śmierć osoby zmarłej". To nowe spojrzenie na medycynę z pewnością będzie miało ogromny wpływ nie tylko na naszą, ale także światową medycynę. To bardzo nowatorskie spojrzenie. Zbyt nowatorskie. Może dla tego informacje rodzinie nie będzie przekazywać lekarz tylko "osoba".
Po czwarte: dlaczego to pielęgniarka zgodnie z § 2. ust. 4, ma niezwłocznie przekazać kartę zgonu do kancelarii szpitala? Informację o "śmierci pacjenta" lekarzowi przekazuje "osoba", informację o "śmierci osoby zmarłej" rodzinie przekazuje "osoba" to skąd nagle wskazanie na pielęgniarkę? W tak poważnej i wymagającej posiadania szczególnych kompetencji sprawie! Przekazania karty . . . Ale rozporządzenie precyzuje dalej, to nie może być po prostu jakaś pielęgniarka: ta pielęgniarka, to ta, która "wypełnia kartę skierowania zwłok do chłodni oraz zakłada na przegub dłoni albo stopy osoby zmarłej identyfikator". Takie rozwiązanie zapewne służyć będzie ciągłości działania personelu podmiotu leczniczego. Niech pielęgniarka pełniąca dyżur od 19-7 po wypełnieniu karty do chłodni (np. o godz. 3 w nocy) czeka na wypisanie przez lekarza karty zgonu ("teraz nie, wypiszę rano") i otwarcie o 8.00 kancelarii szpitala. Tak na marginesie, ciekawe skąd założenie autorów projektu, że w każdym podmiocie leczniczym jest kancelaria?
Wierzyć się nie chce, że taki prawny gniot jest firmowany przez resort zdrowia. Jak mógł w tak niepoważny sposób, potraktować tak poważną kwestię?
A co na to władze naczelnej izby pip? Ich uwagi do projektu do wglądu poniżej.
Mariusz Mielcarek
P.S. Uwagi zgłoszone do projektu rozporządzenia przez Naczelną Izbę PiP


Trwa ładowanie komentarzy ...
Komentarze użytkowników
#1 ~PIEL. Data: 2012-01-05 00:26:42
jAKA WLADZA,TAKIE GLUPOTY "PLODZI" ZAL TEGO CZYTAC,ROBIA Z NAS IDIOTOW.jA ZNAM PRZYPADEK ROWNIE IDIOTYCZNEGO ROZPORZADZENIA PANI ODDZIALOWEJ ODDZIALU PALIATYWNEGO,KTORA NAKAZALA PIELEGNIARCE JECHAC NOCA DO TOALETY POSMIERTNEJ DO DOMU PACJENTA OBJETEGO OPIEKA DOMOWA.STWIERDZILA ZE TO BYLO JEJ OBOWIAZKIEM.
#2 ~anestezja Data: 2012-01-05 09:47:44
Rozporządzenie MZ- groteska!!!!! Wymaga dokonania niezbednych zmian, albo pokazanie światu, ze w Polsce lekarz własciwie nie jest potrzebny pacjentom. Wszystko maja wykonać " osoby wyznaczone w regulaminie oprganizacyjnym " Żałosne.
#3 ~wg Data: 2012-01-05 20:19:26
teraz zaskoczenie, tymczasem takie regulacje funkcjonują od lat, proponuję porównać powyższe zapisy z zapisami rozporządzenia funkcjonującego -Dz.U. 2006 nr 203 poz. 1503
#4 ~LT Data: 2012-01-05 20:50:26
Ręce opadają,głupota kwitnie,psy szczekają, a karawana idzie dalej. Szkoda słów.
#5 ~ja Data: 2012-01-06 10:55:14
dosłownie ręce opadają
#6 ~elama Data: 2012-01-06 12:28:54
Już ostatnio pisałam,że izby to intratne finansowo posadki, "a gołębice fruwają"
#7 ~ty Data: 2012-01-06 15:08:47
To tylko świadczy o tym, że MZ nie ma bladego pojęcia o organizacji pracy w szpitalach, o pracy lekarzy i pielęgniarek. Dlatego ciągle wychodzą z ministerstwa jakieś bzdury.
#8 ~,,,,,,, Data: 2012-01-06 19:00:44
Zawsze -o nas bez nas.
#9 ~cris Data: 2012-01-07 13:56:56
Bzdura,od kiedy to pielęgniarka stwierdza zgon w szpitalu,czy w domu pacjenta? To po co w takim razie są dyżury lekarskie popoludniowe i nocne na oddziałach np.zachowawczych, do spania?{tu szukać oszczędności}. Jeżeli pielęgniarka na dyżurze nie zainterweniuje w sprawie chorego,lekarz nie pokwapi się sam wcale sprawdzić co dzieje się na oddziale.Znamy to wszystkie z własnych obserwacji!
#10 ~//// Data: 2012-01-07 14:13:48
Zgadza się.Pewna sytuacja:pacjent z krwawieniem.Piel.zgłasza telefonicznie lekarzowi krytyczny stan,ten zlecenia wydaje przez telefon/bo są takie zasady polecone przez przełożonych/pacjent umiera.Lekarz przychdzi rano/nie w odpowiednim czasie/i wpisuje do raportu pielęgn.-,,pielęgniarka zgłosiła zgon pacjenta,, i pod tym się podpisuje.I nic więcej. Nikt nie zwrócił na to uwagi.I tak jest do dzisiaj.Są przeróżne kontrole,ale na to,że wszystko jest przez telefon nikt nie reaguje.
#11 ~gość Data: 2012-01-08 18:17:01
nasz kraj jest w unii nasi parlamentarzyści niestety nadal tworzą na dziko w tym swoim sejmobublu.Ręce odpadają kiedy się bierze te gnioty przez nich chyba na kacu płodzone do czytania. Totalna POMYŁKA WYBORCÓW.
#12 ~gość Data: 2012-01-09 10:43:06
Naprawdę,czas byłoby skończyć ze zleceniami na telefon.Pielęgniarka czy położna czuwa przy pacjencie całą noc,a pan doktor nawet po telefonie nie raczy się pojawić,bo jest 3 w nocy.Jaka wynika z tego odpowiedzialność....w myśl zasady oby do rana.A "osoba"niech sobie radzi.W razie czego to i tak "osoba"pójdzie do sądu.PARANOJA.Pozdrawiam wszystkich wchodzących na portal.
#13 ~gość Data: 2012-01-09 19:08:09
Państwu lekarzom zalecam staże zagraniczne w szpitalach Unii, każdy oddział w innym kraju mieliby w tedy rozeznanie że za konkretne pieniądze należy wykonać konkretną pracę. O spaniu na dyżurach nie ma mowy, tak jak i na wysługiwaniu się pielęgniarkami.W Polsce mamy totalny powrót do komuny.
#14 ~??? Data: 2012-01-11 23:58:19
1)człowiek jest istotą myślącą.Wydawane przez niego sądy( opinie, zdania)są stałym elementem procesów psychicznych ( CZŁOWIEKA),2) człowiek porozumiewa się z otoczeniem werbalnie i niewerbalnie.W komunikacji werbalnej (językowej)możemy wyróżnić typ min.:a) słowny np. rozmowa pielęgniarka-lekarz, b)pisemny np. akty prawne-prezentowane Rozporządzenie,3)Słowo " stwierdzenie" oznacza w języku polskim- "to przekonać się o tym"(§ 3. 1. Po stwierdzeniu zgonu przez lekarza (...).
#15 ~piel. Data: 2012-01-15 16:05:04
Panie Mariuszu już chyba ponad 2 tygodnie nic Pan nowego nie wpisał, może mógłby Pan prezentować jak pracuje się pielęgniarkom i na jakich warunkach w przekształcanych szpitalach, jak negocjują warunki, kogo zwolnili i ile, dostaje Pan chyba jakieś listy?
#16 ~piel. Data: 2012-01-15 17:59:06
W kontekście tej propozycji warto zadać sobie pytanie o kompetencje czyli wprost - kim ma być ta OSOBA, która: "informuje lekarza o śmierci" i informuje rodzinę o śmierci.." kogo podmiot leczniczy może wskazać w regulaminie szpitalnym, jako tę OSOBĘ? Kto w świetle obowiązującego prawa może stwierdzić zgon? Salowa, sanitariusz, opiekun med.? Jeśli pielęgniarka to dlaczego nie określono tego wprost. chyba, że może to być stanowisko administracyjne, bo wprost tego też nie można wykluczyć.. Dziwne, bo właściwie nie wynika z tego projektu, że nie może to być lekarz, a właśnie on stwierdza zgon. Może powinien znaleźć się załącznik z wykazem stanowisk, na których może być zatrudniona ta OSOBA? A może bezpieczniej byłoby całość postępowania podmiotu leczniczego w tak poważnej kwestii określić jednym zdaniem: zgodnie z regulaminem wewnętrznym podmiotu. Pełna dowolność interpretacji, jaka to OSOBA, na jakim stanowisku, o jakich kompetencjach, kogo i o czym informuje.