Coś tu nie gra! Liczba pielęgniarek na oddziałach intensywnej terapii.

Normy zatrudniania pielęgniarek na oddziałach anestezjolgii i intensywnej terapii.

 

Portal Pielęgniarek i Położnych w 2011 roku to:

3 mln odsłon,

milion odwiedzin,

430 000 unikalnych użytkowników.

 

W projekcie rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie sposobu ustalania minimalnych norm zatrudnienia pielęgniarek i położnych w podmiotach leczniczych niebędącymi przedsiębiorcami, który został przesłany do Naczelnej Izby PIP w marcu br., zagadnienie dotyczące norm zatrudnienia pielęgniarek na oddziałach AiIT, IT uregulowano w następujący sposób. Otóż, poszczególne oddziały anestezjologii i intensywnej terapii oraz oddziały intensywnej terapii miały  sobie same wyliczyć normy zatrudnienia pielęgniarek w oparciu o Skalę Czynności Pielęgniarskich. Przedmiotową skalę wraz z instrukcją jej zastosowania można znaleźć tutaj. Natomiast szersze uzasadnienie w zakresie zaproponowanego przez ministerstwo zdrowia sposobu obliczania norm zatrudnienia pielęgniarek na oddziałach AiIT, IT znajduje się tutaj. Zobacz także fragment rozporządzenia  dotyczący oddziałów AiIT, IT oraz bloku operacyjnego, stanowisk znieczuleń i sal wybudzeń.

Powyższe rozwiazanie zaproponowane w marcowym projekcie było nie do zaakceptowania! Czyżby pojęcie "oddział AiIT, IT" było tak trudne do zdefiniowania, że ministerstwo chciało zmusić pielęgniarki do liczenia norm zatrudnienia na tych oddziałach? Czym się różnią powyższe oddziały np. w miastach wojewódzkich czy szpitalach powiatowych? Dlaczego pielęgniarki zatrudnione na oddziale intensywnej terapii np. w Grudziądzu, Rawiczu miały liczyć normy? Nie szkoda czasu? Powyższa propozycja ministerstwa zdrowia to przejaw indolencji wobec naszej grupy zawodowej. Przecież należy sprawę postawić jasno. Jeśli szpital w swojej strukturze organizacyjnej posiada oddział intensywnej terapii to jest to oddział intensywnej terapii. Z wszystkimi konsekwencjami. Także w zakresie odpowiedniej liczby personelu pielęgniarskiego! I nie tędy droga, aby pielęgniarki z poszczególnych oddziałów intensywnej terapii liczyły sobie normy. Bo oddział intensywnej terapii to oddział intensywnej terapii i BASTA.

Ale na szczęście to już historia! Ministerstwo wycofało się z powyższych rozwiązań i w projekcie rozporządzenia z października br. nie ma już np. Skali Czynności Pielęgniarskich w kontekście obliczania norm zatrudnienia pielęgniarek na oddziałach AiIT, IT. Co w takim razie zapisano w projekcie? Cytuje:

"§5. W oddziale o profilu anestezjologicznym i intensywnej terapii (stanowisko intensywnej terapii) lub innej komórce organizacyjnej przedsiębiorstwa o tym profilu zapewnia się całodobową opiekę pielęgniarską i przy ustalaniu minimalnej normy zatrudnienia przyjmuje się nie mniej niż równoważnik 2,2 etatu na jedno stanowisko intensywnej terapii".

To krok w dobrym kierunku, w kontekście zapisów w marcowym projekcie. Ale nie do końca!

Przecież zapis "nie mniej niż równoważnik 2,2 etatu na jedno stanowisko intensywnej terapii" należy w praktyce tłumaczyć: na grafiku powinno być tyle etatów pielęgniarskich (nie np. ratowników medycznych!), aby ich iloraz w stosunku do stanowisk intensywnej terapii wynosił nie mniej niż równoważnik 2,2 etatu. Przykład: 20 etatów przez 9 stanowisk to 2,2. Czyli na grafiku w przypadku 9 stanowisk powinno być nie mniej niż 20 pielęgniarek. Bez pielęgniarki oddziałowej, bo w projekcie rozporządzenia zapisano: "Do minimalnych norm  zatrudnienia  nie wlicza  się zatrudnionej w przedsiębiorstwie  kadry kierowniczej pielęgniarskiej ...". Nie wiem czy też bez zastępcy pielęgniarki oddziałowej, gdyż w rozporządzeniu nie ma słowniczka pojęć i wobec powyższego nie wiadomo co autor miał na myśli pisząc: "kadry kierowniczej pielęgniarskiej".

Gołym okiem widać, że powyższe rozwiązanie jest błędne. Bowiem nie jest ważne ile pielęgniarek jest na grafiku, lecz ile pracuje przy pacjencie. Wiadomo bowiem, że na grafiku będą także osoby przebywajace na zwolnieniach lekarskich, urlopach szkoleniowych, macierzyńskich, wychowawczych. Natomiast liczba etatów będzie odpowiadać normom zatrudnienia.

Wobec powyższego na oddziałach anestezjologii i intensywnej terapii norma powinna zostać określona nie w zakresie liczby etatów lecz liczby pacjentów przypadających na pielęgniarkę. Moim zdaniem wskaźnik ten powinien się kształtować na poziomie:  od jednej pielęgniarki na jednego pacjenta, do dwóch pielęgniarek na trzech pacjentów.

A realia? Przykład. Do niedawna na jednym z oddziałów podobno "intensywnej terapii", gdzie są cztery stanowiska dla pacjentów dyżur nocny pełniła jedna pielęgniarka! Teraz już dwie. Gdzie w tej sytuacji był samorząd i związek pip?     

Mariusz Mielcarek

pielęgniarz anestezjologiczny

Komentarze użytkowników

#1  2012.10.25 12:42:06 ~???

W art.widać emocje , które szargają Panem redaktorem. Najpierw bije brawo ministrowi za ustalenie norm zatrudnienia , a teraz to rozwiązanie krytykuje i twierdzi że "coś tu nie gra". W poprzednim art."o kawie" Pan red. wyraża swoją opinię oraz przekonanie o swojej niesamowitej pamięci. Fakt. Nasi przedstawiciele nie mają poparcia środowiska piel.Są zbędnym balastem na który musimy płacić. Ich ograniczenie bezlitośnie wykorzystują rządzący. To wszyscy wiemy. Ale czyż art. nie powinien być bezstronny?

#2  2012.10.25 14:09:40 ~,,,

Gdyby rzecz dotyczyła lekarzy,rządzący bardziej by się nad tym zastanowili. Przecież pielęgniarka w Polsce nic nie znaczy. Jej zadaniem jest: Rób co Pan każe i milcz.Czasami niektórzy lekarze powtarzali,pielęgniarka nie jest od myślenia,

#3  2012.10.25 15:27:23 ~mm

Od lat liczymy normy i czekamy by je wprowadzono z czasomierzem w dłoni by udowodnić że jesteśmy potrzebne chorym Dziwne tylko że lekarze nie muszą walczyć o normy za to cały czas walczą o kasę i ją otrzymują

#4  2012.10.25 18:42:51 ~!!!!!

Popieram komentarz zdrowego rozsądku -powyżej,dlaczego to my musimy ustalać normy których jak dotąd nikt nie wprowadzał i nikt nie respektował,moje zdanie jest ciągle niezmienne o którego prawo powinnyśmy zawalczyć .Normy powinien ustalić płatnik usługi np,NFZ skoro określa wymogi co do personelu lekarskiego to i jednoznaczne że również powinno być określone ile pielęgniarskiego.Podczas podpisywania umów wymóg do spełnienia! np.w oddziale chirurgicznym 15 -sto łóżkowym minimum dwie pielęgniarki na dyżurze spełniających posiadanie następujących kwalifikacji.kurs kwalifikacyjny z pielęgniarstwa chirurgicznego itd.

#5  2012.10.25 18:52:23 ~jokka

świetny komentarz do tego co dzieje się z pomysłami (bardzo nieśmiałymi)opracowania norm zatrudnienia w piel. wokół takich stanowisk należy się integrować i próbować zainteresować nimi opinię publiczną ponieważ interes pielęgniarek jest tu bardzo spójny z interesem pacjentów.tak, normy powinny uwzględniać obsadę pielęgniarską pracującą bezpośrednio przy pacjencie bez np. zabiegowej, opatrunkowej, oddziałowej i uwzględniać absencję w pracy z powodu zwolnień, urlopów, szkoleń (które powinny być obligatoryjne). pozdrawiam

#6  2012.10.25 20:13:32 ~ja

W szpitalu w zachodniopomorskim-4 stanowiska w tym 4 pacjentów pod respiratorem -obsada - 2 pielęgniarki ,które równocześnie obstwiają blok operacyjny i znieczulenia krótkie w szpitalu, bez salowej.Kadra kierownicza wie jak to funkcjonuje,walka z wiatrakami i bezsilność. ale liczą się oszczędności.Pielęgniarka nie jest od myślenia!

#7  2012.10.26 15:58:04 ~Normy

W moim szpitalu uzgodniony jest z dyrekcją zapis iż na 9 osobowym oiomie powinno być 4 dyżurne pielęgniarki, ale oddziałowa twierdzi że to za dużo i układa grafiki 3 osobowe.

#8  2012.10.28 10:10:33 ~ja

A co z salami intensywnej terapi na oddzialach .gdzie na oddziale przebywa 20 chorych do tego 3 w stanie ciezkim na sali intensywnej terapi i jest tylko jedna pielagniarka a druga z innego oddzialu ma jej pomagac

#9  2012.11.01 11:43:32 ~margo

W szpitalu w zachodniopomorskim pielęgniarki z bloku postawiły się żeby nie "latać "po całym szpitalu,tylko pracować zgodnie z normami.Ale pielęgniarki z innych oddziałów "obraziły się" że tamte będą siedziały a one będą ciężko pracować.Z taką solidarnością bez względu na przepisy będzie tak jak jest.

#10  2012.11.01 19:33:25 ~prawda

To jest tak jak zarządzi dyrektor, bo pielęgniarki nie mają nic do powiedzenia, wszelkie normy, standardy to tylko Europa,UE./? Ameryka, ale nie Polska.Polska to prawie Afryka, Afganistan.Azja.Chiny.Korea Północna.

#11  2012.11.01 19:42:54 ~latawica

To jest wbrew wszelkim prawom ludzkim, że pozwala się , że na oddziale jest tylko jedna/1//pielęgniarka i wiele pacjentów/chorych/którzy potrzebują wsparcia, zabiegów,ulżenia w bólach, cierpieniu.wytłumaczenia objawów? i jeszcze przyjęcia pacjenta w bólu stresie i cierpieniu.przygotowania na jutro do zabiegu-lewatywy, podanie leków, wsparcie psychiczne,kiedy mogę coś wypić i kiedy coś zjeść? Kiedy się mogę zrelaksować, oddać mocz/? zmienić podpaskę? /

#12  2012.11.01 20:23:37 ~non

Ja protestuję! jestem siostrą,ale nie chcę aby mnie traktowano jak maszynę bez uczuć i kogoś kogo trzeba usunąć ,bo jest zerem, bo ktoś stwierdził, że jestem za stera, bo nie potrafię się wkłuwać do żyły. myślę, że moę się przydać do innych świadczeń pielęgniarskich zgodnie z moim wykształceniem!

#13  2012.11.01 20:35:51 ~suka

Chce mi się wyć! .bo świat i Polska jest taki podły i bez wszelkich praw.dlaczego? pytam? chcę się z tego uwolnić! Jak się uwolnić? pytam! Chcę wolności! Chciałabym , aby.wszystkie pielęgniarki były docenione, aby nie płaciły haraczu za swoją wiedzę i poświęcenie.

#14  2012.11.01 21:23:32 ~do latawic

W pracy takich rzeczy jak jedzenie,sikanie sie nie robi-w dzisiejszych czasach.Załóz sobie pampersa.

#15  2012.11.01 21:24:35 ~do non

Jestes siostrą? Czyją?

#16  2012.11.02 08:57:47 ~ja

Gdzie są nasze pielęgniarki epidemiologiczne, które zgadzają się na bieganie pielęgniarki z OIOM-u po oddziałach np. sali cięć, położnictwo i innych? .Co robi pielęgniarka naczelna która akceptuje grafik z jednoosobową obsadą na oiom-ie? -sama go układała.Nakazują podnosić wiedzę ale czemy ona służy- gdzie standardy? Istnieje stanowisko Konsultanta Wojewódzkiego, który powinien zainteresowac się oiom-ami w zachodniopomorskim, obsadą i przestrzeganymi normami pielęgniarskimi.Niedługo anestezjologów będzie więcej niż pielęgniarek na oiomie.ZACHODNIOPOORSKIE

#17  2012.11.07 07:58:20 julla

A kiedy cokolwiek grało? Zawsze jest co chwile coś nie tak.

#18  2012.11.11 14:00:27 ~rat.med

W odniesieniu do wypowiedzi pana Mariusza "na grafiku powinno być tyle etatów pielęgniarskich (nie np. ratowników medycznych! )," - na it nie mogą pracować rat.med, ponieważ na it nie wykonuje się medycznych czynności ratunkowych w myśl ustawy o PRM. Ich miejsce pracy to tylko SOR, POGOTOWIE I LPR. Jedynie pielęgniarki mają możliwość pracy na it lub oiom'ie.

#19  2012.11.13 08:52:43 marzaca

Coś nie gra? A co właściwie gra w tym kraju?

#20  2012.11.15 19:13:26 ~anestezj

O czym my tu mówimy? teraz już na 12 łóżkowych OIT pracują 4 pielęgniarki i to jest norma zatrudnienia. Jeżeli teraz pozwolimy sobie na takie zapisy to już nigdy nie wywalczymy nic innego. Pielęgniarko zacznij mieć szacunek do siebie . W państwowych placówkach każą się szkolić ale za własne pieniądze i później nasze certyfikaty ujmowane są w szkoleniach zewnętrznych , które dyrektor przypisuje sobie za zasługi jeżeli zostały zrealizowane w szkoleniach podanych w planach na dany rok . Przecież to chore żeby wykorzystano moje certyfikaty do tego żeby szpital mógł się wykazać do ISO czy akredytacji.

#21  2012.11.19 17:23:06 ~piel.anest

Witam, zgadzam się z moją przedmówczynią. Dokształcamy się nieustannie za własne pieniądze, nie mamy żadnych oddelegowań na kursy - a szpital chwali się naszymi certyfikatami i otrzymuje za nie punkty od NFZ a my nic. Nie wspominam już tu nawet o szale związanym z ISO i Akredytacją dzięki komu tak naprawdę szpital je otrzymuje ale o tym cicho sza.

#22  2012.11.20 13:24:10 ~pielęgn.

Witam, może powinnyśmy zaprzestać podawać na tacy dyrekcji swoje dokumenty o specjalizacjach i ukończonych kursach.Może wtedy doceni naszą wiedzę i starania jak nie otrzyma punktów od NFZ.A my będziemy bardziej doceniane.

#23  2012.12.11 18:26:04 moyra3

Zapomniał pan dodać, że rozporządzenie owo mówi również o kategoryzacji pacjentów ( kat.I, II, III)pod względem stanu zdrowia.Jak również oblicza czas poświęcony bezpośrednio pacjentowi w zależności od przydzielonej kategorii. Minimalne normy zatrudnienia mają być ustalane co roku nie później niż do 31.01.dokonując ich ponownego przeliczenia zgodnie z & 1-3. Chyba coś się jednak nie spodobało Związkowi Powiatów Polskich, bo wystosowali sprzeciw do ministra w tej sprawie. Okazuje się, że ten przelicznik zwiększy koszty,bo trzeba będzie zatrudnić dodatkowe pielęgniarki. NIECH PAN PRZESTANIE AGITOWAĆ ZA POWIATAMI I DYREKTORAMI/PREZESAMI SP ZOZ-ów. Nieustannie dokładamy do tego interesu a zarabiają na tym szpitale, przychodnie wykazując nasze kursy,studia,specjalizacje itp.przy podpisywaniu kontraktów. Mamy obowiązek się kształcić, ale nie musimy tego przedstawiać w dyrekcji chyba, że dołożyli do tego kształcenia. I tylko z jednym się zgadzam : Przelicznik na OAiIT jest dziadowski.

#24  2013.12.20 16:05:36 obiektywna

Nie zgadzam się, na oddziale musi być nie mniej niż dwie pielęgniarki do czterech chorych, później, jedna na dwóch pacjentów. Oddziały nie powinny być mniejsze niż 6 łóżek, praca na IT to duży wysiłek fizyczny, należy uwzględnić przepisy bhp, dotyczące dźwigania chorych, a oni wagowa sa różni. Nie można doprowadzić do takiej sytuacji, że nikt nie będzie zmieniał pozycji chorym bo brakuje odpowiedniej ilości personelu, co w ostateczności skutkuje powstawaniem odleżyn.

#25  2016.09.02 20:46:37 ~justa

Przepracowalam 29 lat w tym 6 na IT i odchodze z tego zawodu bo nie ma w nim przyszlosci dla mnie.Nietety ani dyrektorzy ani nasze oddzialowe nie maja interesu by dbac o podlegle pielegniarki i normy zatrudnienia wiec wole chodzic po smietnikach niz z kims takim wspolpracowac i narazac pacjenta i siebie.Szkoda ze az tyle lat mialam zludzenia ze cos sie zmieni na lepsze -w tym kraju NIGDY!

Dodaj komentarz