Władze izby pip - ratownik medyczny nie może być zatrudniany na oddziałach szpitalnych (z wyjątkiem SOR). Ministerstwo zdrowia - ok, taki jest obecny stan prawny, ale chcemy to zmienić!

Pielęgniarstwo 2013.

..............................

Pan
Aleksander Sopliński
Podsekretarz Stanu
w Ministerstwie Zdrowia


Szanowny Panie Ministrze,


W związku z sygnałami z Okręgowych Izb Pielęgniarek i Położnych w sprawie niezgodnego z prawem zatrudniania ratowników medycznych poza systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego w oddziałach szpitalnych zwracamy się z uprzejmą prośbą o podjecie stosownych działań w przedmiotowej kwestii. Należy wskazać, iż z informacji uzyskanych z Okręgowych Izb Pielęgniarek i Położnych wynika, iż powyższy problem występuje na terenie działania 29 OlPiP. Ratownicy medyczni zatrudniani są przykładowo w oddziałach szpitalnych: anestezjologii i intensywnej opieki, opieki kardiologicznej, psychiatrycznych, pediatrycznych, chirurgii, oddziałach internistycznych.

Należy podkreślić, iż zgodnie z art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (tj. Dz. U. z 2013r. póz. 757) wykonywanie zawodu ratownika medycznego polega na:

1) zabezpieczeniu osób znajdujących się w miejscu zdarzenia oraz podejmowaniu działań
zapobiegających zwiększeniu liczby ofiar i degradacji środowiska;
2) dokonywaniu oceny stanu zdrowia osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego
i podejmowaniu medycznych czynności ratunkowych;
3) transportowaniu osób w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego;
4) komunikowaniu się z osobą w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego i udzielaniu jej
wsparcia psychicznego w sytuacji powodującej stan nagłego zagrożenia zdrowotnego;
5) organizowaniu i prowadzeniu zajęć z zakresu pierwszej pomocy, kwalifikowanej pierwszej pomocy oraz medycznych czynności ratunkowych.

Jednocześnie należy zaznaczyć, iż zgodnie z art. 32 ust. 1 powyższej ustawy jednostkami systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego są:
l)   szpitalne oddziały ratunkowe,
2) zespoły ratownictwa medycznego, w tym lotnicze zespoły ratownictwa medycznego -zwane dalej "jednostkami systemu", na których świadczenia zawarto umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej.

Tym samym z uwagi na zakres powyższych kompetencji zawodowych ratownika medycznego oraz istniejącą strukturę organizacyjną PRM ratownik medyczny powinien przede wszystkim udzielać świadczeń opieki zdrowotnej osobom w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego w szpitalnym oddziale ratunkowym oraz podejmować medyczne czynności ratunkowe w warunkach pozaszpitalnych w ramach zespołów ratownictwa medycznego. Z kolei zatrudnienie ratownika medycznego poza jednostkami systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego w oddziałach szpitalnych innych niż szpitalny oddział ratunkowy jest w opinii NRPiP sprzeczne zarówno z obowiązująca strukturą organizacyjną systemu PRM jak i zakresem kompetencji zawodowych ratownika medycznego.

Wobec powyższego zwracamy się z prośbą o podjęcie działań w związku z sygnalizowanym problemem.

Z poważaniem
Joanna Walewander
Sekretarz NRPiP

Warszawa, 8 października 2013 r.

 


 

Pani
Joanna Walewander
Sekretarz
Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych
ul. Pory 78, lok 10
02-757 Warszawa

W nawiązaniu do pisma z dnia 8 października 2013 r., w sprawie możliwości wykonywania zawodu ratownika medycznego w systemie ochrony zdrowia, Departament Spraw Obronnych, Zarządzania Kryzysowego. Ratownictwa Medycznego i Ochrony Informacji Niejawnych uprzejmie informuje, co następuje.

Zgodnie z ustawą z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. z 2013 r. póz. 757) należy wskazać, że ratownik medyczny wykonuje zawód w warunkach pozaszpitalnych w ramach zespołów ratownictwa medycznego. Ponadto, na podstawie rozporządzenia z dnia 3 listopada 2011 r. w sprawie szpitalnego oddziału ratunkowego (Dz. U. z 2011 r. Nr 237, póz. 1420) ratownik medyczny wchodzi w skład zasobów kadrowych szpitalnych oddziałów ratunkowych. Obowiązujące regulacje prawne nie przewidują możliwości udzielania świadczeń przez ratowników medycznych w ramach oddziałów szpitala innych niż szpitalny oddział ratunkowy.

Dodać jednak trzeba, że zgodnie z brzmieniem art. 12 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o ratownictwie w górach i na zorganizowanych terenach narciarskich (Dz. U. Nr 208, póz. 1241) ratownik górski i ratownik narciarski, posiadający uprawnienia ratownika medycznego, o którym mowa w art. 10 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, przy wykonywaniu działań ratowniczych może wykonywać medyczne czynności ratunkowe w zakresie określonym na podstawie art. 11 ust. 2 tej ustawy. Dodatkowo zgodnie z art. 19 ustawy z dnia 18 sierpnia 2011 r. o bezpieczeństwie osób przebywających na obszarach wodnych (Dz. U. Nr 208, póz. 1240) ratownik wodny, posiadający uprawnienia ratownika medycznego, przy wykonywaniu działań ratowniczych może wykonywać medyczne czynności ratunkowe w zakresie określonym na podstawie art. 11 ust. 2 ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym.

Z powyższego wynika, że ratownik medyczny może  wykonywać  swój  zawód nie tylko  w  ramach systemu  Państwowe  Ratownictwo Medyczne, ale także w ramach ratownictwa górskiego, narciarskiego i wodnego.

Jednocześnie ratownik medyczny może brać udział w zabezpieczeniu imprez masowych, zgodnie z rozporządzeniem Ministra Zdrowia z dnia 6 lutego 2012 r. w sprawie minimalnych wymagań dotyczących zabezpieczenia pod względem medycznym imprezy masowej (Dz. U. póz. 181). Na podstawie ww. rozporządzenia ratownik medyczny może być członkiem zespołu wyjazdowego, patrolu ratowniczego oraz punktu pomocy medycznej i w tych jednostkach może udzielać świadczeń zdrowotnych w ramach posiadanych kwalifikacji zawodowych, z wykorzystaniem określonych w rozporządzeniu produktów leczniczych i wyrobów medycznych.

Biorąc pod uwagę zakres umiejętności ratownika medycznego wynikający z toku kształcenia, które już wkrótce (od roku akademickiego 2013/2014) prowadzone będzie jedynie na poziomie szkół wyższych, w opinii resortu zdrowia zasadne jest umożliwienie wykonywania tego zawodu poza systemem Państwowe Ratownictwo Medyczne i wskazanymi wyżej jednostkami. Prace nad sformułowaniem stosownych przepisów w nowelizowanej obecnie ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym są w toku, a ich ostateczny kształt będzie znany po zakończeniu procedury legislacyjnej i wejściu nowelizacji w życie.

Z poważaniem
Arkadiusz Konkowski
Dyrektor
Departament Spraw Obronnych, Zarządzania Kryzysowego, Ratownictwa Medycznego
i Ochrony Informacji Niejawnych
Ministerstwa Zdrowia

Warszawa, 8 października 2013 r.

 


 

Poniżej cytujemy notatkę zamieszczoną na stronie internetowej władz Naczelnej Izby PiP z dnia 23 października 2013 roku.

 

Informacja Sekretarz NRPiP na temat odpowiedzi z MZ

Z pisma z MZ wynika, iż obowiązujące aktualnie regulacje prawne nie przewidują możliwości udzielania świadczeń przez ratowników medycznych w ramach oddziałów szpitala innych niż szpitalny oddział ratunkowy, na co zwracała również uwagę Naczelna Rada Pielęgniarek i Położnych.

Jednocześnie w związku z informacją zawartą w piśmie z MZ wskazującą, iż w opinii resortu zdrowia zasadne jest umożliwienie wykonywania zawodu ratownika medycznego również poza systemem Państwowego Ratownictwa Medycznego i zamiarem wprowadzenia zapisów w powyższej kwestii w nowelizowanej ustawie o Państwowym Ratownictwie Medycznym pragnę zaznaczyć, iż w ramach nowelizacji powyższej ustawy NRPiP będzie wnioskowała o utrzymanie dotychczasowych zapisów w przedmiotowej ustawie, które nie przewidują możliwości udzielania świadczeń przez ratowników medycznych w ramach oddziałów szpitala innych niż szpitalny oddział ratunkowy.


Z poważaniem
(-) Joanna Walewander
Sekretarz NRPiP

.

Zobacz komentarze na Facebooku

.

Komentarze użytkowników

#1  2013.10.24 19:29:46 ~józefina

Ogólnie to zaczynam się zastanawiać czy pielęgniarki są w ogóle potrzebne w naszym "pięknym" kraju? Jak ratownicy będą mogli pracować w szpitalu to po co kształcić pielęgniarki?

#2  2013.10.24 20:22:33 ~rat med

To może wszystkie pielęgniarki (pomijając "pielęgniarki systemu") usunąć z SORów? Kompetencje rat med są większe a więc i jakość świadczeń i bezpieczeństwo pacjentów na wyższym poziomie. A dla waszego środowiska dobro pacjenta jest przecież najważniejsze, nieprawdaż?

#3  2013.10.24 21:08:14 ~gosia

A ja tam mogę pracować z facetami oni nie marudzą i nie obgadują,facet = konkret

#4  2013.10.24 22:14:54 ~nika

To wszystko zaczyna stawać na głowie. Jeśli nas mogą na oddziałach zastąpić ratownicy to może więc pielęgniarki po studiach lub ze specjalizacją mogą pracować na stanowiskach lekarskich? Jaki to problem? Poradzą sobie bezbłędnie! Wystarczy zmienić coś tam w ustawie. A to drobiazg! Każda profesja powinna mieć swoje miejsce w systemie lecznictwa. Ratownik ma określone zadania, a pielęgniarka swoje. Nasze minist. mogłoby przestać się ośmieszać. Bo chyba tylko w Polsce są takie pomysły.

#5  2013.10.24 22:39:22 ~cez

Nie chcąc wywoływać burzy w środowisku pieleniarsko-ratowniczym uważam, że w oddziałach typu OIOM/OIOK ratownicy i pielęgniarki mogliby być wzajemnym uzupełnieniem. Na innych, myślę, że wystarczy obsada pielęgniarska. Czas już skończyć z wojenkami i z przykrością dla niektórych pielęgniarek/pielęgniarzy przyjąć do wiadomości, że istnieje inny zawód, który może konkurować o miejsce pracy w opiece zdrowotnej. Dopóki kryterium zatrudnienia będą kompetencje, uważam takie zjawisko za potrzebne.

#6  2013.10.25 08:34:47 ~do~rat med

Szanowny panie(i) jesteś w wielkim błędzie i nie znasz pewnie zakresu czynności pielęgniarki, które gwarantuje nam PIELĘGNIARKOM aktualna ustawa Z DNIA 15.07.2011 o ZAWODZIE PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH,która weszła w życie 01.01.2012r i reguluje zasady wykonywania zawodu pielęgniarki i położnej. Zapisane w niej są następujące funkcje pielęgniarki: PIELĘGNACYJNA, EDUKACYJNA, LECZNICZA, RATOWNICZA I REHABILITACYJNA! CO DAJE NAM MOŻLIWOŚĆ ZATRUDNIANIA SIĘ W CAŁYM RESORCIE MEDYCZNYM. DLATEGO NIE PRZYPISUJ ZAWODOWI RATOWNIKA MEDYCZNEGO WIĘKSZYCH KOMPETENCJI OD PIELĘGNIARSKICH. W ZWIĄZKU Z POWYŻSZYM ZROZUMIAŁE JEST STANOWISKO JAKIE ZAJĘŁA W POWYŻSZYM TEMACIE NACZELNA RADA PIELĘGNIAREK I POŁOŻNYCH. CAŁKOWICIE JE POPIERAM I POZDRAWIAM! ;)

#7  2013.10.25 09:35:23 ~gość

Jaka jest różnica w zarobkach I obowiązkach pomiędzy tymi dwoma grupami zawodowymi? Pytam z ciekawości. Jestem pielęgniarką ale od 19 lat już nie w Polsce . Dziękuję

#8  2013.10.25 09:54:41 ~SARI

BOLĄCZKI MZ - 1 nagłośniony brak pielęgniarek - uzupełnienie RATOWNIK z MNIEJSZĄ WIEDZĄ NA TEMAT FARMAKOLOGII, PIELĘGNACJI ale podaje ustawowo leki reanimacyjne 2- wyszkolenie OPIEKUNEK - ale po co one w szpitalach - uzupełnią pielęgniarki za mniejsze pieniądze 3 ICNP - ma ją Rumunia, czechy.itp ale u nas trzeba by był zapłacić za każda procedurę szpitalnno - pielegniarską (ratownikowi i opiekunce nie -za słabi - nie mają związków; słabi legislacyjnie, nie mają izb pielegniarskich) i wyłonić z NFZ Z CZĄSCI PIENIĘDZY LEKARSKICH TE PIELEGNIARSKIE -kontraktowanie świadczeń (jak w POZ ma pielęgniarka ) 4 . Wyrzucić pielęgniarki na Kontrakty -jak w szczecińskim i mniejszych miastach, ale nie mają płacone za wszystkie procedury! WOlny zawód - profesja --za 5-10 LAT kAŻDA BĘDZIE MIAŁA KONTRAKT , PRACĘ W AGENCJI (np.BIZNES PARTNER), LUB DZIAŁANOŚĆ JAK LEKARZE - ale gdzie marketing pielęgniarski aby zdobyć pacjent

#9  2013.10.25 10:11:13 ~Marcin

Zarzewiem tej dyskusji jest ratowanie miejsc pracy środowiska pielęgniarskiego i nic poza tym. Rozrzerzone nauczanie i kompetencje pielęgniarek to np ścielenie łóżek i pielęgnacyjne czynności,które już teraz wykonuje za nie personel pomocniczy i w tej kwestii środowisko nie protestuje. Należy zastanowić sie nad podstawową kwestią - czy gdy placówki opieki zdrowotnej będą dbały o budżet wezmą tańszego ratownika czy pomoc pielęgniarską,która wyeliminuje część personelu pielęgniarskiego czy wtedy środowisko będzie miało coś do powiedzenia? Otóż nie,dzisiaj przypomina to wojnę z kimkolwiek dla zasady,a nie w kwestii merytorycznej oceny kompetencji. Szanowne Pielęgniarki boją sie niepodwarzalnie większych umiejętności Ratowników,których wpuszczenie na szerszy rynek zachwiałoby ich betonem.

#10  2013.10.25 10:43:27 ~Kasia

Większe umiejętności Ratowników? W opiece nad pacjentem przewlekle chorym, np. z cukrzycą, POChP? Onkologicznym? A może powinien edukować pacjentkę na ginekologii? Jakiej pediatrii uczył się w szkole? Jeżeli ktoś wybrał Ratownictwo zamiast Pielęgniarstwa, to dlaczego chce pracować, jako pielęgniarka? Bo nie ma pracy. I to jest kluczowy problem. Zmierzajmy do tego, żeby wreszcie zaczęło działać 112 i Centrum Powiadamiania Ratunkowego, bo jest ono natychmiastowo potrzebne. I tam Ratownik pracę znajdzie. Dobrze, że część szpitali dostosowuje i powiększa obecnie swoje SOR-y, bo kolejki w nich były częstym tematem gazet.

#11  2013.10.25 11:45:39 ~ratownik

Zgadzam się skoro my nie możemy w szpitalach to pielęgniarki też nie zajmują naszych stanowisk, wiecznie im mało.

#12  2013.10.25 13:28:29 ~piel.

Super pielęgniarki muszą kończyć studia,specjalizacje, a duża liczba ratowników ma ukończone jakieś kursy ratownika roczne lub dwuletnie robione w weekendy a ich szkoła średnia odbiega od wykształcenia medycznego. Kiedyś byli np. kierowcami karetek i nie muszą mieć licencjata czy mgr . To kim w takim razie jest w tym kraju pielęgniarka?

#13  2013.10.25 13:55:26 ~gość rm

A najśmieszniejszą rzeczą jest to, że w większości szpitali powiatowych są pielęgniarki i ratownicy z średnim wykształceniem-dodam,że uważają się za ekspertów. Byłam rok na stażu, jestem ratowniczką z mgr, na SOR-ze zero ratowników z wykształceniem po uniwersytecie(studium), pielęgniarka jedna robiąca zaoczną mgr z pielęgniarstwa+ 1. z mgr, bo są i takie co robią mgr w wyższych szkołach nie wiadomo czego z zarządzania. Na całym oddziale internistycznym-liczba mgr 2.(młode osoby). Nie znalazłam zatrudnienia (po znajomości) w tym szpitalu, teraz się cieszę-przeprowadzam się do miasta wojewódzkiego(praca), żal mi tylko ludzi, bo poziom wiedzy jest żenujący,każdy z ulicy mógłby się "fachu" nauczyć i tam pracować. Oburzenia pielęgniarek nie rozumiem-niepewność umiejętności i brak wiedzy = obawy przed konkurencją {tak to zwykle bywa).

#14  2013.10.25 16:28:08 ~Rat. med.

Cóż jeśli niektórym się wydaje, że pielęgniarka ma większą wiedzę z farmakoterapii, bo poda to co jej lekarz w karcie zleci no to gratuluję takiego myślenia o samym sobie. A nauka pielęgnacji pacjenta raczej do ścisłych nie należy. I wcale nie uważam, że zawód ratownika jest niżej w hierarchii od pielęgniarki, bo pracując w tym zawodzie już kilka lat, niejednokrotnie znalazłam sie w sytuacji, że gdyby nie ten "głupi" ratownik to pacjent będący już na SOR bądź IP już dawno przeszedłby na stronę Św. Piotra. Więc może zamiast szukać dziury w całym zajmijcie się tym co do Was należy DROGIE PIGUŁY.

#15  2013.10.25 17:27:50 ~\"Piguła\

Em, no i cóż - znowu to samo. Pyskówki, podjazdówki, kłótnie o nic ;) Smutno się robi, jak niepewną grupą zawodową są pielęgniarki i ratownicy. Każdy z nas większość uprawnień ma odmiennych, więc gdzie sens i logika we wzajemnym licytowaniu się? "Zwykła" pielęgniarka nie zaintubuje, ratownik nie wyedukuje.Jeno po co się tym przerzucać?

#16  2013.10.25 18:01:26 ~toja

Byłam świadkiem takiej sytuacji: facet na ulicy pada na chodnik i ma wyraźny atak padaczkowy, układam torebke swa pod głowę i proszę ludzi o telefon do pogotowia. Przyjeżdżają ratownicy, pomiar RR, poziomu cukru, kręca głowami. Mówi im, że miał atak padaczkowy,oni twierdzą, że to nie wygląda na atak, zabierają do szpitala. Po kilku dniach spotykam znajomych, którzy sa sasiadami faceta i co sie okazuje: padaczka. Ej ratownicy!

#17  2013.10.25 18:58:19 ~gość

U mnie na oddziale są dwie panie ratowniczki,a praca ich wogóle nie ma nic wspólnego z ratownictwem,jak tak dalej pójdzie to zapomną co się nauczyły.

#18  2013.10.25 19:03:14 ~ratunkowy

Tak jak dla mnie oczywista jest praca pielęgniarki w systemie PRM, tak zupełnie niezrozumiałe jest dla mnie zatrudnianie ratowników medycznych w oddziałach. I nie chodzi mi o brak profesjonalizmu ratowników. Ktoś wcześniej w tej pyskówce stwierdził, że pielęgnowanie chorego nie jest dziedziną ścisła: człowieku zarówno masz rację jak i jej nie masz. Nie jest dziedziną ścisła, ponieważ pielęgnowanie jest dziedziną medycyny niezwykle dynamiczną, tak samo jak samo leczenie - wymaga od pielęgnarkidoskonalenia zawodowego. Nie nauczysz się pielęgnowania na kilkutygodniowym kursie. Jeśli ratownik chce być obecny na oddziale, proszę bardzo, ale jako pomoc pielęgniarki. Jeżeli którykolwiek ratmed uważa że już z miejsca może pielęgnować chorych chociażby na oddz. wewnętrznym, proponuję spróbować ułożyć plan pielęgnacji chorego z pneumonią, POChP, wys. gorączką, DM przykutego na stałe do łożka z powodu amputacji nogi.

#19  2013.10.25 19:04:17 ~ratunkowy

Natomiast jeżeli ratmed uważa że pielęgniarka nie może pracować w systemie RM, pragnę zauważyć, że nie pracuje tam pierwsza lepsza piel.Musi spełniać konkretne wymogi Ratmed wsiada do karetki od razu po szkole. Koniec.

#20  2013.10.25 20:05:15 ~GG

Drodzy Ratownicy,szanuję Waszą pracę.Wyszkolili Was do szybkiego niesienia pomocy,do ratowania ludzkiego życia i to czyńcie,bo życie ludzkie jest najważniejsze.Jednak w XXI wieku równie ważna jest dalsza JAKOŚĆ uratowanego przez Was życia pacjenta,a do takich zadań odpowiednio wykształconą osobą jest pielęgniarka.I tego dyskusja ta nie zmieni.Przypominam również,że do 2001 roku to pielęgniarki pracowały w zespołach PR i też doskonale sprawdzały się w ratowaniu ludzkiego życia.Pozdrawiam i życzę więcej pokory.

#21  2013.10.25 21:43:39 ~salowa

WY się kłóćcie, a lekarze znowu dostaną podwyżkę,a WY przez to dostaniecie Figę i będziecie kombinować kogo w następnej kolejności zwolnić. Lekarz jest od leczenia, Pielęgniarka od pielęgnowania a Ratownik od ratowania. Tylko pracując RAZEM można pomóc PACJENTOWI a ON jest najważniejszy. Pozdrawiam.

#22  2013.10.25 22:34:35 ~rat med

Do pani (z 12 komentarza "piel").jakiś kurs to może ty kończyłaś na mycie pacjenta.jak reszta podobnych do ciebie nie pisz jak nie wiesz!

#23  2013.10.25 22:39:13 ~xyz

Pozwolę sobie na kilka uwag: 1. Podstawą działania ratownika medycznego jest kilkanaście algorytmów postępowania mieszczących się na jednej stronie - patrz "wytyczne.", oraz dwie zasady:"stay and play" i "load and go". I jednego, bardzo rzadko kilku poszkodowanych na raz. Przy czym, jeśli ratowniczek nie objął swoim rozumem algorytmów, stosuje zawsze tą drugą zasadę i jest ok. Pielęgniarki też mają swoje "standardy postępowania", "procesy pielęgnowania" czy wreszcie osławione "diagnozy.", ale to wszystko są elementy służące im do złożenia w większą całość opieki nad pacjentem, czasem jednym, częściej np. czterdziestoma na raz.

#24  2013.10.25 22:48:21 ~xyz

2. Jeżeli komuś przeszkadza pielęgniarka po LM, to pragnę zauważyć, że znakomita większość obecnych ratowników to dotychczasowi sanitariusze i kierowcy karetek, absolwenci dwuletniej zawodówki do której nawet matury nie trzeba było zdać / wystarczało zwykłe "średnie" po szybkim kursie obrywania czereśni/. Jeżeli więc ktoś Wam, drodzy ratownicy zajmuje miejsca pracy, to nie są to pielęgniarki. 3. Niestety - tu słowo do pielęgniarskiego ogródka, mniemanie ratowników o sobie wpoił im nie kto inny, jak tylko pielęgniarki - magisterki pracujące jako instruktorki zawodu w szkołach dla ratowników.

#25  2013.10.25 22:56:38 ~xyz

4. Co do rządu - to się nie dziwię takiemu działaniu. Pielęgniarek jest coraz mniej, dziurę trzeba załatać nie wydając przy tym więcej pieniędzy na pielęgniarki. Tak jak w 2004r. wy.ał tą grupę zawodową premier Miller, załatwiając nam niewolnictwo, dopiero teraz odwrócone, tak i w tym przypadku nawet się nie spostrzeżemy, jak ratownicy po zawodówkach zastąpią pielęgniarki. Jeżeli ktoś był przytomny na zjeździe krajowym samorządu w 2008 r. to pamięta, że już wtedy ten problem był sygnalizowany. W tej chwili początkowa postawa naczelnej rady jest obiecująca, ale na ile jej wystarczy - ja mam bardzo nikłą nadzieję.

#26  2013.10.25 23:13:35 ~xyz

I jeszcze jedno - do rat med. z komentarza 22: mnie nie wmówisz, że nie wiem, bo wiem. I siedzę w tym. I twierdzę że przeciętny ratowniczek przeciętnej pielęgniarce do pięt nie dorasta. A "rodzynki", zwracające na siebie uwagę tylko potwierdzają tą regułę. Gdyby było inaczej, pielęgniarek w pogotowiu i na SOR - ach już dawno by nie było. Ale pracodawcy dobrze wiedzą, że pomimo swoich ułomności / dziewczyny mniej dźwigają/ "w te klocki" są po prostu lepsze. Bez obrazy, ale nawet małpę można nauczyć obierać banana, myślenie "całościowe" to jednak nie jest wasza domena.

#27  2013.10.25 23:38:07 ~Medyk112

Polecam stronę prc.krakow.pl i pobrani (za darmo! ) wytycznych 2010 jak tam jest jedna strona to obiecuję ogolić się na łyso wszędzie. Do tego jest jeszcze wiele innych pozycji naukowych ze świata dotyczących ratmed.(POLECAM LEKTURĘ) Na świecie oba nasze zawody istnieją i jakoś współdziałają,a u nas się nie da? podział ratownik=facet, pielęgniarka=kobieta chyba nie ma znaczenia bo co raz więcej jest kobiet ratowniczek i mężczyzn pielęgniarzy. A ta walka wynika chyba właśnie ze starych czasów gdzie zamiast ratowników sanitariusze byli. Niestety o zgrozo pozwolono tym panom przekwalifikować się na ratowników i czarnych owiec całe stada. Nad czym ubolewam osobiście i większość moich trochę świeżej krwi kolegów. PS.Zmiany są potrzebne w zawodzie RM bo ten zawód ma dopiero 20 lat(w Polsce) przy zawodzie pielęgniarskim jest to niewiele. A drodzy koledzy i koleżanki piel. NASZE ZAWODY MAJĄ SIĘ UZUPEŁNIAĆ WE WSZYSTKICH DZIEDZINACH MEDYCYNY bo med. czynności rat. to nie tylko resuscytacja

#28  2013.10.26 10:35:25 ~xyz

Prc.krakow.pl? Proszę bardzo. I co my tu mamy? Algorytm "podstawowe zabiegi resuscytacyjne u osób dorosłych". Drukuję - jedna strona. Następny - "automatyczna defibrylacja zewnętrzna". Drukuję - jedna strona, i to rozciągnięte, chyba żeby było "jak krowie na rowie". Szukam czegoś "bardziej skomplikowanego: "zaawansowane zabiegi resuscytacyjne". Drukuję - jedna strona kolorowych obrazków. Dalej? "algorytm postępowania w przypadku tachykardii" Też jedna strona i nie chce być inaczej. Przy czym treść podobna do instrukcji obsługi cepa. Nic tam nie ma o emocjach chorego, o potrzebach itd. O tym uczą się pielęgniarki, nie ratownicy. A co do propozycji zakładu, to - bez obrazy, ale nie skorzystam. Nie rajcuje mnie oglądanie gołego faceta, nawet ogolonego. Wiem, powiecie "to takie niedzisiejsze", albo że "mowa nienawiści". Ale ja już tak mam.

#29  2013.10.26 10:53:48 ~xyz

Co do kwestii "uzupełniania", to też nie do końca. Jednak ratownik to ratownik a pielęgniarka to pielęgniarka. Tak samo można by zatrudniać stolarzy na stanowisku ortopedów, bo część narzędzi mają tożsamych. Upieram się, że nasze zawody są po prostu "rozprowadzane" przez kolejny, nieudolny rząd, działający oszczędnościowo wg zasady "ucierania dupy szkłem" /przepraszam, ale to tak brzmi dosłownie/. Żeby nie było, mam mnóstwo szacunku dla wielu ratowników, i twierdzę, że są czynności, które są lepiej wykonywane przez nich niż nawet przez lekarzy, a twierdzenie, że szkolą się w wąskiej specjalności jest w tym wypadku zaletą a nie zarzutem. jednak, wydaje mi się, że trochę łatwiej nauczyć tego już ukształtowaną pielęgniarkę, niż zawodu pielęgniarskiego uczyć ratowników. I, jeszcze raz powtórzę, mówię to na podstawie osobistego doświadczenia.

#30  2013.10.26 12:31:07 ~zzzzz

Przepraszam, ale bądźmy dorośli. Każdy z nas wie na jaki kierunek idzie i co się z tym wiąże. Od "x" czasu wszędzie są informacje, że po ratownictwie nie ma pracy, więc czemu ludzie idą na ten kierunek? Co mądrzejsi robią pielęgniarstwo po pierwszych studiach i poszerzają swoje możliwości, ale wtedy widzą różnice między tymi kierunkami. Pielęgniarstwo to przede wszystkim pielęgnacja pacjenta, przez 3 lata wałkowane algorytmy na wszystkich oddziałach, zabiegówka itd. Ratownictwo przez 3 lata studiów ma inny program, inny system nauczania, skupiają się na leczeniu pacjenta w trybie nagłym a nie pielęgnacji przewlekle chorego.

#31  2013.10.26 14:14:02 ~xyz

No właśnie. To jest prezentowanie toku myślenia rządu. Ratownik leczy (! ) w trybie nagłym, pielęgniarka pielęgnuje przewlekle chorego. To znaczy ratownik na chirurgię, ortopedię kardiologię, pielęgniarka na ZOL, neurologię, ostatecznie na internę. Nie wiem skąd czerpiesz swoją znajomość obydwu zawodów, ale ani ratownik NIE LECZY w trybie nagłym a co najwyżej udziela POMOCY DORAŹNEJ, przekazując potem pacjenta do szpitala, ani pielęgniarka NIE PIELĘGNUJE WYŁĄCZNIE PRZEWLEKLE CHOREGO, co zresztą wynika z przepisów. Natomiast co do perspektyw zatrudnienia to się z tobą całkowicie zgadzam. Tylko, że to jest właśnie woda na młyn kombinatorów rządowych: zespoły wyjazdowe dwuosobowe i wolna amerykanka w zatrudnieniu a bezrobotnymi ratownikami zalepimy dziury po pielęgniarkach.

#32  2013.10.26 14:32:47 ~RATMED!

MIE BEDZIEMY PYTAC PIGUL CZY MOZEMY PRACOWAC POZA SYSTEMEM CZY NIE? TO NIE ICH MONOPOL. MZ ZA NAMI JEST HAHAHA

#33  2013.10.26 15:35:47 ~hmmm

Szkoda tylko że więszość tych jakże wyszkolonych ratowników przywozi "wszystko co się rusza" do Soru bo boi się przysłowiowej sraczki w domu zostawić. a w przypadku OZW nie może podać leków(Clopidogrel, Prasugrel) bo nie ma uprawnień. ma tylko ogromne mniemenie o sobie.

#34  2013.10.26 15:40:29 ~hmmm.

Pyskować wszyscy potrafią ale fakty mówią same za siebie. naprawdę dobrych i przede wszystkim myślących rat. jest jak na lekarstwo.za wiedzą idą też umiejętności! niejednokrotnie przywożono pacjentów nie podkłutych bo "się nie da" po czym właśnie pielęgniarki za 1-2 próbą zakładały duże wkłucie by móc podać leki. a czas uciekał. więc pokory trochę.

#35  2013.10.26 17:52:12 ~Nurse

Ratownicy. szanowni ratownicy, jeśli chcecie iść pracować na oddziały - idźcie na pielęgniarstwo. Kierunek opiekun medyczny (tzw. pomoc pielęgniarska) - jako kierunek trwa ok 1 roku. Także Wy macie inne kompetencje i robicie inne rzeczy. Wasze wymagania wyglądają tak, jakby pielęgniarka miała zastąpić lekarza. Ratownik do zespołu interdyscyplinarnego nie należy (jeśli się mylę to mnie poprawcie), także inne kompetencje, inne przywileje, itd.

#36  2013.10.26 21:26:23 ~Reiven

Pielęgniarka do zawodów iterdyscyplinarnych też nie należy. Waszym głównym zadaniem jest robienie co wam powie lekarz i wycieranie gówna oraz zmiana pampersów. Wam nie wolno decydować co macie robić, macie wykonywać polecenia. Ratownicy muszą podejmować własne decyzje u pacjentów w w stanie zagrożenia życia z urazami wielonarządowymi itp. W sytuacjach w których wy pielęgniarki posrały byście się ze strachu. Jak mam do wyboru wziąć do Ski ratownika a pielęgniarkę to decyzja jest jedna. Walczę i będę walczył o wy.e pielęgniarek z karetek. Wielu ratowników znalazło by wtedy pracę, ale nie bo wy bez większych kompetencji wp.e się wszędzie bo wam mało. Chciał bym zobaczyć intubującą bądź wykonującą konikopunkcję pielęgniarkę. Chociaż nie odważył bym się wam na to pozwolić w swojej karetce, wy umiecie jedynie wpakować szprycę w dupę i to jeszcze jak się wam piktogramami rozrysuje co macie podać.

#37  2013.10.26 21:57:56 ~xyz

E, przychlast, z którego szamba żeś się wynurzył? Bo z twojej gadki wniosek jeden: nawet do zmiany pampersa się nie nadajesz. Bo nie widzisz potrzebującego człowieka tylko gówno. Ot typowa mentalność małego ratowniczka.

#38  2013.10.26 22:14:37 ~Do: Reiven

Szanowny Przedmówco, nie chciałbym się licytować, ale muszę powiedzieć, iż pielęgniarka jest odrębnym zawodem medycznym i zgodnie z ustawą o zawodzie, ustawą o PRM i kilkoma co najmniej rozporządzeniami MZ (w szczególności w zakresie udzielania świadczeń bez zlecenia lekarskiego, szczepień ochronnych, terapii z użyciem krwi i preparatów krwiopochodnych, o SOR) posiada określone kompetencje. Kompetencje ratownika medycznego zostały określone w ustawie o PRM, o ratownictwie w górach, o ratownictwie wodnym oraz w rozporządzeniu o SOR i tych obszarów medycyny one dotyczą. Koniec i kropka.

#39  2013.10.26 23:35:44 ~Reiven

Xyz nie ważne z jakiego szamba się wynurzyłem ważne że jestem lekarze i będę wam pielęgniarką mówił co macie robić a takie jak Ty położą uszy po dupie i będą za.ć. Nie ważne ile mnie tu nawyzywasz niczego to nie zmieni, zarabiam 10 razy tyle co Ty mówię ci co masz robić i tak już będzie, musisz się z tym pogodzić :)

#40  2013.10.26 23:39:31 ~rat 10

Powiem tak niech kazdy z zawodow zacznie robic co do niego nalezy ratownik ratowaniem pielegniarka pielegnacja i po sprawie a to ze pielegniarki sie nas czepiaja coz czuja sie zagrozone nie mowie niech pracuja na pediatriach onkologiach itd ale oddzialy takie jak sor oit oitk itp zostawcie nam ratownikom bo tam sie ratuje zycie na szybko nie przewlekle jak np na paliatywie czy innym dlugo terminowym a mowienie o farmie itp coz kazdy teraz zawod opiera sie na licenciacie 3 letnim wiec drogie pani mamy ta samo wiedze co wy przykromi bardzo. roznica w placach jest widoczna bo pielegniarki sa inaczej zaszeregowane w placy minimalnej wiec zawsze sa do przodu z kasa!

#41  2013.10.27 00:03:38 ~rat med

Jesli pielegniarki upominaja sie ze rat med pracuja bez prawnie na oddzialach szpitalnych to dlaczego same pracuja na SOR ach i w karetkach. Jak pozwola pracowac ratownika tam gdzie powinni to nie beda ratownicy szukac pracy na oddzialach. Kiedys tylko ratownik mogl jezdzic w karetkach ale pielegniarka bylo malo i bolało ze beda musialy zejsc z karetek i stworzono specjalizacje z med ratunkowej i juz mogą. Mam propozycje. Powiedzcie otwarcie ze Rat Med to tylko dla was problem i nie robcie juz podchodow.

#42  2013.10.27 00:14:08 ~xyz

Ty lekarzem? Przecież ty nawet pisać swoich bluzgów nie umiesz. Jesteś tylko małym płaskoumysłowym ratowniczkiem, i to takim po szybkim kursie obrywania czereśni, co to ściągał na klasówkach z polskiego. Podszywać się pod kogoś innego korzystając z internetowej anonimowości potrafią tylko mali ratowniczkowie, bo ich zawiść zżera. To co ty prezentujesz swoimi wypowiedziami to typowa reakcja psychologiczna w stresie. Ale co wy, mali ratowniczkowie możecie wiedzieć o psychologii, jak wy nawet pisać nie umiecie. Oczywiście, są wielcy ratownicy, znam wielu i szanuję, ale żaden z nich nigdy na takie szambiarskie wypowiedzi się nie zdobył, nikogo nie obraził. To taka pobieżna ocena wielkości.

#43  2013.10.27 00:23:39 ~xyz

Do pozostałych "ratowników": kiedy to ratownicy mieli karetki na wyłączność? Chyba wtedy, gdy "ratownicy" byli sanitariuszami - noszowymi czyli najpodlejszym elementem pogotowia ratunkowego. Bo odkąd ustawa o ratownictwie obowiązuje zawsze przewidywała najpierw pielęgniarkę a potem ratownika. A co do metod leczenia: Jeżeli ktoś ogłasza, że na paliatywie ratuje się życie ale "przewlekle", to czy takiego "oryginała" można wpuścić na OIT? I co on by tam robił? "Ratował życie na szybko"? Co za odlot! Redakcjo Portalu! O tej godzinie tylko tego było trzeba!

#44  2013.10.27 07:12:06 ~rat med

Pielegniarki uwazacie sie za wielkie i wspaniale a tak na prawde od zawsze jestescie ( z kilkoma wyjatkami) slugusami lekarzy. Przepraszam panie doktorze, juz sie robi p. dok. dziękuję panie doktorze. Bez wiedzy i zgody i zlecenia lekarza na oddziale nic nie mozecie podac tylko pielegnacja wam zostaje i bls rozwiniety o AED jesli jest na oddziale. Jezeli cos podajecie same to sa tylko podstawowe uspokajacze i p/bolowe a i tak trzeba dac pozniej do podpisu lekarzowi. No ale inna sytuacja jest w karetkach tutaj wy zadzicie ale jakos tak dziwnie za na P na kierowniku to was malo a na S gdzie decyzyjnosc mala to jak mrówków.

#45  2013.10.27 07:18:03 ~rat med

Pielegniarki mogly jezdzic w PR w wiekszosci jako maskotki na 4osobowych R-kach bo dzwigac nie musialy. Po wejsiu ustawy i redukcjach obsad juz nie mialo to prawa bytu wiec wymyslono specjalizacje z ratunkowej. A przyzwyczajenia zostaly. Dalej paniusią nic nie chce sie robic i dzwigac no chyba ze juz musza ale to juz obraza majestatu.

#46  2013.10.27 08:22:43 ~01_Nurse

Najlepszym pomysłem byłby osobny oddział ratunkowy, w którym pracowaliby sami ratownicy i myślę, że problem byłby zażegnany. Wtedy ani ratownicy nie pchaliby się na oddziały szpitalne, a pielęgniarki na miejsca ratowników.

#47  2013.10.27 08:23:26 ~02_Nurse

Jeśli chodzi o słowa Reivena (który podszywając się za lekarza nie potrafi pisać poprawna polszczyzną ,wam pielęgniarką", to muszę powiedzieć, że czynności które są wykonywane bez zlecenia lekarskiego definiuje Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 7 listopada 2007 r. w sprawie rodzaju i zakresu świadczeń zapobiegawczych, diagnostycznych, leczniczych i rehabilitacyjnych udzielanych przez pielęgniarkę albo położną samodzielnie bez zlecenia lekarskiego.

#48  2013.10.27 08:24:23 ~03_Nurse

Ratownicy SĄ POTRZEBNI i nie mają mniejszych kompetencji od pielęgniarki, podobnie jak pielęgniarka od ratownika, mają po prostu inne kompetencje, koniec kropka. Do Reivena - pielęgniarka należy do zespołu interdyscyplinarnego ,(.)Warunkiem profesjonalnej opieki medycznej jest oparta na zaufaniu współpraca zespołu terapeutycznego. Trzon zespołu stanowią lekarz i pielęgniarka."

#49  2013.10.27 08:26:15 ~ABC

Cudowne pielęgniarki które leki w reanimacji "rozcięczają" i to jest ta wasza wiedza na temat farmakologii. jak lekarz nie napisze drukowanymi literami jak krowie na rowie to nawet aspiryny nie może podać. w ozw ratownik nie może podać clopidogrelu wy za to możecie wszystko jak wam lekarz napisze bo bez tego leżycie i nic nie możecie zrobić poza zmianą pampersa. pogotowie=ratowanie więc co tu robi pielęgniarka? niech zmywa się na oddział a nie gwiazdy czekają na izbie aż lekarz zbada żeby własną kartę wypisać żal i porażka. Lub leżące w dyżurce EKG z bradykardią której pielęgniarka nie potrafi rozpoznać lub ponumerowane elektrody z podpisem lewa nóżka prawa rączka.

#50  2013.10.27 08:27:06 ~abc

Co do koleżanki która twierdzi że ratownicy mają 3 kartki algorytmu chłopaki zdawali ciężki egzamin państwowy a nie tak jak wy pod okiem własnego wykładowcy ze studiów podłączaliście kroplówkę na zaliczenie.to nie ratownicy mają przerost formy nad treścią to pielęgniarki często gęsto prowokują głupimi tekstami. cieszę się że osobiście mam możliwość pracować w izbie w której rm i pielęgniarki świetnie współpracują i wymieniają się doświadczeniami ale cóż wszystko zależy od ludzi.

#51  2013.10.27 08:48:31 ~nika

Pracuję z ratownikami i wiem co potrafią. Chłopcy, zero pokory w was tutaj. OK. Robicie w karetkach sporo, choć doświadczenie często niewielkie i naprawdę nikt z was wychodząc ze szkoły nie jest "świetny " w swej pracy - zauważcie to. A z pielęgniarstwem jako takim nie ma to nic wspólnego. To nie jest pielęgniarstwo to jest ratownictwo. Nie ma sensu obrażanie pielęgniarek i wygłaszanie szumnych bzdur.

#52  2013.10.27 08:49:52 ~nika

W karetkach specjalistycznych także już prawie nie ma pielęgniarek, a jeśli są, to na pewno nie jako ozdoba. Nie ośmieszaj się rat medzie. bo jakiś jad ci z paluszków wycieka przy pisaniu i głupota większa niz przysługuje. A to świadczy o twoim poziomie akurat. Często korzystałeś zapewne z pomocy i z rad pielegniarek w R-ce tylko nie pamiętasz. A szkoda, bo tam były pielegn systemu, a to oznacza odpowiednie kwalifikacje.

#53  2013.10.27 08:51:00 ~nika

Teraz właściwie spotykasz je na podstawie i tam są kierownikami zespołów. Nie za ładne oczy tam są - po prostu znają swoją pracę i wykonuja ją dobrze. Śmiem twierdzić, że nawet z większym zrozumieniem człowieka - bo kobieca i pielęgniarska wrażliwość- wiesz, prawda? ;-) Węź cos na uspokojenie człowieku i nie obrażaj nikogo, bo to jest niefajne wobec ludzi z którymi pracujesz.

#54  2013.10.27 09:00:34 ~nika

Czy poza obrażaniem pielęgniarek potraficie coś więcej tu napisać? To świadczy o waszym braku kultry osobistej, pewności siebie. I jeszcze o braku pokory do pracy i ludzkiego życia. Przecież my nie jesteśmy ślepe i widzimy co i jak robicie :-) Dobrej niedzieli chłopcy rat medowcy!

#55  2013.10.27 09:45:30 ~FABIAN

DRODZY RATOWNICY I DROGIE MLODE PIELEGNIARKI W POLSCE DLA WAS PRACY IE BEDZIE DOTAD DOKAD NIE ODEJDA PIELEGNIARKIPO UKONCZONYM LICEUM MEDYCZNYM KTORE STANOWIA OBECNIE BARDZO DUZA GRUPE CZESC Z NICH MOZE Z NICH MA WYZSZE WYKSZTALCENIEALE TO SA OSOBY KTORE NI DOPUSZCZAJA NIKOGO DO PRACY UWAZAJA SIE ZA WSZECH WIEDZACE SA W STANIE ZNISZCYC KAZDEGO KTO ZACZNIE PRACOWAC Z NIMI SA BEWZGLEDNE NISZCZA MLODYCH TWIERDZAC ZE SAGLUPIE NIC NIE UMIEJA WIELE MLODYCH PIELEGNIAREK DZIEKI NIM ODESZLO OD ZAWODU WIELE WYJECHALO ZA GRANICE LICEA MEDYCZNE BYLY WIELKA POMYLKA W KSZTALCENIU PRZEPYCHALO SIE Z KLASY DO KLASY I TERAZ MAMY O CO MAMY NAJGORSZE PIELEGNIARSTWO W SWIECIE BO SFLUSTROWANE STARSZE PANIE SIEDZA ZA 1500ZL NOSZA BASENY I NIE DOPUSZCZAJA DO ZMIAN UWAZAM ZE RATOWNICY POWINNI PRACOWAC NA ODDZIALACH MOGA PRZECIEZ PODLACZAC KROPLOWKI PODAWAC LEKI WYKONYWAC EKG

#56  2013.10.27 09:45:30 ~FABIAN

DRODZY RATOWNICY I DROGIE MLODE PIELEGNIARKI W POLSCE DLA WAS PRACY IE BEDZIE DOTAD DOKAD NIE ODEJDA PIELEGNIARKIPO UKONCZONYM LICEUM MEDYCZNYM KTORE STANOWIA OBECNIE BARDZO DUZA GRUPE CZESC Z NICH MOZE Z NICH MA WYZSZE WYKSZTALCENIEALE TO SA OSOBY KTORE NI DOPUSZCZAJA NIKOGO DO PRACY UWAZAJA SIE ZA WSZECH WIEDZACE SA W STANIE ZNISZCYC KAZDEGO KTO ZACZNIE PRACOWAC Z NIMI SA BEWZGLEDNE NISZCZA MLODYCH TWIERDZAC ZE SAGLUPIE NIC NIE UMIEJA WIELE MLODYCH PIELEGNIAREK DZIEKI NIM ODESZLO OD ZAWODU WIELE WYJECHALO ZA GRANICE LICEA MEDYCZNE BYLY WIELKA POMYLKA W KSZTALCENIU PRZEPYCHALO SIE Z KLASY DO KLASY I TERAZ MAMY O CO MAMY NAJGORSZE PIELEGNIARSTWO W SWIECIE BO SFLUSTROWANE STARSZE PANIE SIEDZA ZA 1500ZL NOSZA BASENY I NIE DOPUSZCZAJA DO ZMIAN UWAZAM ZE RATOWNICY POWINNI PRACOWAC NA ODDZIALACH MOGA PRZECIEZ PODLACZAC KROPLOWKI PODAWAC LEKI WYKONYWAC EKG

#57  2013.10.27 10:37:59 ~FABIAN

CD I WIELE INNYCH CZYNNOSCI ALE KOCHANI MUSICIE JESZCZE DLUGO POCZEKAC NA ZMIANY W POLSKIM PIELEGNIARSTWIE AZ DO MOMENTU ODEJSCIA OSTATNIEJ PIELEGNIARKI KSZTALCONEJ W FOFMIE LICEALNEJ TE PANIE NIE ZNOSZA ZADNYCH ZMIAN ZROBILY Z SIBIE PIELEGNIARKO SALOWE ZA 1500ZL LATAJA TLKO PLOTAMI JEDNA NA DUGA DO P[AN ODZIALOWYCH NA ZASADZIE KTORA WIECEJ NA KTORA DONIESIE ODDZIALOWE TYLKO SIEDZA IZ OTWARTYMI GEBAMI SLUCHAJA KTORA JEST PRZECIWKO NIM JAK ZJAWI SIE JAKAS MLODA PIELEGNIARKA TO PATRZA NA NIA JAKBY Z KOSMOSU PRZYLECIALA I SIE ZACZYNA ZE JEST GLUPIA E NIC NIE UMIE BO WSZEHWIEDZACYCH NIE JEST W STANIE NIKT PRZEKONAC ZAPOMNIALY TEZ JAK TO ONE ZACZNALY PRACE TYLKO JAK ONE ZACZYNALY PRACE TO PIELEGNIARKI IM POKAZALY WSZYSTKO PO ZA TYM PRACA BYLA O WIEE POSTSZA KREW POBRALO SE DO PROBOWKI EKG ZROBILA PANI OD EKG PANIE SALOWE ZAJEL SIE TOALETA BADANIA ZANIOSL SANITARIUSZ KUCHENKOWA ROZDALA JEDZENIE DIETETYCZKA NAKARMILA

#58  2013.10.27 13:53:29 ~Do Fabiana

No widzisz biedna"Fabian" - i co nam zrobisz? Poradzę Ci: możesz nas, ale przez papier - pocałować - wiesz gdzie!

#59  2013.10.27 15:08:57 ~gość

Pan Fabian pokazał jak jest, ale nic nie wspomniał co zrobić. Według mnie Ministerstwo celowo kształci opiekunów medycznych i chce zmienić rozporządzenia o ratownikach. Pielęgniarek zostanie trochę w nadzorze i te będą dobrze opłacane, a w nasze buty wejdą w/wymienieni. Chyba, że coś zrobimy przy pomocy sensownych prawników lub nawet Unii Europejskiej.

#60  2013.10.27 15:16:38 ~gość

Nasza Elita nie kiwnie palcem w bucie. My jako grupa zawodowa zaczynamy się coraz mniej liczyć, co widać na Zjazdach, na których coraz mniej znaczących naukowców, za to coraz więcej naszych koleżanek dr, dr hab, których prac mało kto zna i mało kto cytuje, a przede wszystkim efektów i wniosków nie stosuje w praktyce.

#61  2013.10.27 15:16:38 ~gość

Nasza Elita nie kiwnie palcem w bucie. My jako grupa zawodowa zaczynamy się coraz mniej liczyć, co widać na Zjazdach, na których coraz mniej znaczących naukowców, za to coraz więcej naszych koleżanek dr, dr hab, których prac mało kto zna i mało kto cytuje, a przede wszystkim efektów i wniosków nie stosuje w praktyce.

#62  2013.10.27 15:27:46 ~gość

W naszym kraju i w naszych zespołach można śmiało omijać prawo i nikomu włos z głowy nie spada. Zobaczcie ile położnych pracuje w miejscach teoretycznie dla nich niedostępnych. Środowisko pielęgniarek wpuściło koleżanki zupełnie nie myśląc o sobie. Teraz okazuje się, że nas może zastąpić każdy. Co na to "góra"? No za jakiś czas(2016) może będą zmiany. Jak znam nasze realia, będą albo nie będą. Czy chirurg może znieczulać lub na odwrót, bez papierów? Tylko my jesteśmy takie naiwno -samounicestwiające się .

#63  2013.10.27 16:38:51 ~fabian

CD A TY MLODA PIELEGNIARKO JAK PRZYSZLAS TO POZOSTALY CI LEKI ZASTRZYKI I KROPOWKI CZESTO KONCZAC LICEUM MED MIALAS PRAKTYKI W TYM SAMYM SZPITALA WIEC ZNALAS JUZ TU WSZYSTKO OD PODSTAW DZISJAJ MLODA PIELEGNIAKA KONCZAC STUDIA TRAFIA W ZUPELNIE NOWE MIEJCE I TU SIE ZACZYNA SFLUSTROWANE STARSZE PANIE PIELEGNIARKI DAJA UPUST SWOIM EMOCJOM GDYMLODA OSOBA ZAPYTA A MA PRAWO ZAPYTAC ZACZYNA SIE JAKA TO ONA GLUPIA JAK TO ONA STUDIA SKONCZYLA I NIC NIE UMIEJAKA TO ONA GLUPIA I NALEZY JA Z TAD WYWALIC BO ONA SIE DO NICZEGO NIE NADAJE NO TO WTEDY TEJ MLODEJ OSOBE POZOSTAJE UCIEKAC Z TAD ALBO ZNAJDZIE SIE U PSYCHIATRY WIELE MLODYCH TAK SKONCZYLO PORZUCILO ZAWOD LUB SIEDZI NA BEZROBCIU TAK ZE P RATOWNICY NIE LUDZCIE SIE ZE WAS TE SFLUSTROWANE PIELEGNIARKI STARSZEO WIEKU DOPUSZCZA DO PRACY MOZE ZA 15 LAT JAK JUZ NI BEDA SIE MOGL CZOLGAC MGR FABIAN ZYCZE POWODZENIA

#64  2013.10.27 16:57:15 ~FABIAN

DO GOSCIA NIC WIELKIEGO NIE TRZEBA ROBIC TYLKO PRZESTRZEGAC DYREKTYWE UE ZA GRANICA SA PIELEGNIARKI SA ASYSTENCJI PIELEGNIAREK DLA KAZDEGO JEST PRACY PO DOSTATKIEM PRZYCHODZ MLODA CZY NOWA OSOBA ONA NAJPIERW PRZECHODZI SZKOLENIA NIKT JEJ NIC NIE POWIE MA SWEGO OPIEKUNA PRZECHODZI SZKOLENIA TEORETYCZNE MA POD POIEKA JEDNA SALE NA NIEJ NIE MOZE BYC WIECEJ NIZ 6 PACJENTOW DO POMOCY MA POMOC PIELEGNIARSKA I DLA WSZYSTKICHPRACY WYSTARCZA MALO TEGO JESZCE MOZESZ SOBIE DODATKOWO DOPRACOWAC MASZ JEDNA SALE I TYLKO ZA NIA ODPOWIADASZ WIEC PRZELICZ SOBIE W ZALEZNOSCI OD TEGO ILE JEST SAL TYLE MUSI BYC PIELEGNIAREK CZY TO W DZIEN CZY W NOCY JESTESMY W UE JESTESMY I TAK POWINISMY PRACOWACI WTEDY DLA WSZYSKICH WYSTARCZY I PIELEGNIAREK RATOWNIKOW OPIEKUNOW STARSZE PIELEGNIARKI ZMIAN NIE CHCA BO WIEKSZOSC JEST Z NICH PO LICEUM I MOGL BY PRACOWACTYLKO JAKO ASSTENT I DLATEGO TAK NISZCZA MLODYCH I WYKSZTALCONYC PIELEGNIARTWO TO ZAWOD A NIE PWOLANIE POWOLANIE JEST DO ZAKONU

#65  2013.10.27 17:09:35 ~rafał

Panie pielęgniarki weście się do swojej romoboty a nie głupoty pier. Ratownik medyczny w czym wam przeszkadza, chyba w tym że jest w stanie więcej zrobić dzwignąć, dlatego jest coraz częściej zatrudniany na oddziale. W temat kompetencji wchodził nie będę jak wam nie pasujem na oddziałach to won wam z pogotowia i z soru.

#66  2013.10.27 17:36:51 ~fabian

do rafala bardzo madre posuniecie jezeli starsze sflustrowane panie nie chca was na oddzialy to won z izb przyjec z sorow nocnej opieki z karetek bo starszym paniom nit nie odpowiada w zwiazu z tym niech spieprzaja uwazam jako mgr pielegniarstwa ze takie psuniecie by na oddzialach pracowali ratownicy jest bardzo dobre poiewaz wiekszosc czynnosci mozeciewykonywac kroplowkizstrzyki ekg obsluga urzadzen jak najbardziej uwazam ze jest to dobre rozwiazanie ALE JEST JEDNA PRZESZKODA DLA PAN PIELEGNIAREK ---JESTESCIE PRZEWAZNIE MLODZI--- A STARSZE PANIE PIELEGIARKI NIENAWIDZA MLDYCH I W TYM TKWI CALA SPEAWA ZAPOMNIALY BIEDNE ZE ONE TEZ JUZ SWA MLODOSC PRZEZYLY RATOWNICY WALCZCIE O SWOJE ZYCZE POWODZENIA MGR FABIAN

#67  2013.10.27 17:42:48 ~gość

No właśnie p. Fabianie,przestrzeganie dyrektyw, czyli PRAWO i jeszcze raz PRAWO. Obawiam się, że nie umiemy i boimy się go egzekwować. Do Pana Ratownika, przypominam, że w karetce ( nie wiem jak jest obecnie), ale do niedawna to ratownik był podległy pielęgniarce, a nie odwrotnie. To nie chodzi o to, że nie macie pracować, ale nie porównujcie rozległości wiedzy pielęgniarki i ratownika. Zresztą jestem za rozdzieleniem kompetencji tych specjalności. Prośba do Pana Ratownika o bardziej cywilizowany język. Pozdrawiam

#68  2013.10.27 17:59:27 ~kammm

Ale ministerstwo nie robi tego dlatego aby pomóc ratownikom czy zaszkodzić pielęgniarkom! Każdy wie, że za kilka lat będzie brakować ok 50-60 tys. pielęgniarek wiec czym zapchają dziury ? ratownikami ! Sam jestem ratownikiem medycznym i uważam, że jedyne co można dodać do tego SOR to izba przyjęć i to by było na tyle! To tak jak by wsadzić pielęgniarkę do karetki i kazać jej działać. Bez obrazy ale system kształcenia pielęgniarek jest znacznie odmienny i odwrotnie. Czyli wpuścić ratownika do oddziały internistycznego . Także moim zdaniem jedyną dobrą opcja jest dla ratownika SOR, Izba Przyjęć i to chyba na tyle.

#69  2013.10.27 18:01:54 ~Nurse

Proponuję unikać zaczepek oferowanych wpisami przez sfrustrowanych ratowników i nie reagować na takowe. Pozdrawiam

#70  2013.10.27 18:34:00 ~ ZESIA

SA MIEJSCA ZE W KARETKACH JEZDZA PIEEGNIARKI WIDZIALAM NA WLASNE OCZY JAK PRACUJA JUZ RATOWNICY NA ODDZIALACH WLASNIE SPOTKALAM RATOWNIKA KTORY PRACOWAL NA ODDZIALE WEWNETRZNYM PODLACZAL KROPLOWKI ROBIL EKG ROZDAWAL LEKI BARDZIEJ SIE INTERESOWAL PCJENTAMI NIZ PANIE PIELEGNIARKI KTORE Z LASKA ZJAWIALY SIE NA SALI TY NURSE RATOWNICY MEDYCZI UMIEJA WYKONAC KAZDA CZYNNOSC JAKA WYKONUJE PIELEGNIARKA I JESZCZE WIECEJ A PIELEGNACJI PACJENTA MOZNA SIE NAUCZYC O ILE SIE JESZCZE W POLSKICH SZITALACH PACJENTOW PIELEGNUJE

#71  2013.10.27 19:13:30 ~Pierat

Rat mają pracować na oddziałach, bo jak wiemy brakuje piel. Wiadomo, że kompetencje obu zawodów są inne, ale chyba nie na tyle żeby ratownicy nie mogli pracować na oddziale. W końcu oni w trakcie studiów mają praktyki na różnych oddziałach,nie tylko w karetce czy na SOR-ze. A pielegniarki które się tak buntują, za chwilę będą strajkować, że mają złe warunki pracy, że jest ich za mało na oddziałach.

#72  2013.10.27 20:36:34 ~pacjentka

A ja jako potencjalna pacjentka opłacająca składkę zdrowotną nie życzę sobie by na oddziale opiekował się mną ratownik. Będę pytała kto jest kim i na pewno skarżyła gdzie się da .

#73  2013.10.27 23:25:09 ~nika

Ręce opadają, jak czytam te wszystkie głupoty i chamskie odzywki. Fabian, Pierat, rafał.itd. czy wam wszystkim odbija kompletnie? Jaki wy reprezentujecie poziom i jakie świadectwo młodym ratownikom i pielęgniarkom wydajecie? Dochodzę do wniosku, że po prostu ranga jednego i drugiego zawodu pada na pysk, skoro tacy, prymitywni wręcz, ludzie zaczynają w nich pracę. Nie ma w was ani kultury, ani szacunku, ani pokory do zawodu i innych ludzi. Co więc zaprezentujecie wobec pacjenta, który jest zupełnie zależny od was? :-/ Tak, Nurse, masz rację. To zwykła pyskówka sfrustrowanych dzieciaków. W dodatku pisanie po polsku też ma dużo do życzenia i aż kaleczy to oczy. Dobrej nocy życzę dzieciakom i dorosłym także.

#74  2013.10.27 23:33:46 ~nika

Pani " pacjentka" ma zupełną rację. Nie można dać się zwariować. Są to sprawy oczywiste. Szanuję ratowników, ale tego samego wymagam wobec siebie. Zresztą znam wielu takich, którzy z dużą pokorą podchodzą do swej pracy, umiejętności i wykonywania czynności. Nie krzyczą, nie licytują się, nie rzucają "mięsem", a swą pracę wykonują świetnie i nie pretendują do miana wyższych rangą lub nie, a są sobą. I są do tego kulturalni. Wobec pielęgniarek i pacjentów przede wszystkim.

#75  2013.10.28 07:27:14 ~fabian

no starsze sflustrowane pielegniarki wreszcie troche mlodosci wplynie na oddzialypowoli zacznie sie zmieniac polskie pielegniarstwo myslicie ze jzeli nie dopuscicie mlodych pieegniarek do pracy wyzywajac ich od niedouczonych i glupich o teraz czepiliscie sie datownikow ratownicy sa podobnie jak pielegniarki przygotowane do pracy z pacjentem i jeszcze lepiej i szybcjej udziela pomocy pacjetowi ak wy bo oni maja wpisane w swoj zawod ratownik jest w pelni przygotoany do pracy z pacjentem WSZYSTKIE STARSZE SFLUSTROWANE PIELEGNIARKI W WIEKU45-50 LAT POWINNY BYC PRZENOSZONE DO PRACY W PRZYCHODNIACH LUB WYSYLANE NA WCZESNIEJSZE EMERYTURY A NA ODDZIALACH POWINNA PRACOWAC MLODA KADRA DOBRZE NOWOCZESNIE WYKSZTALCONA ZMIENIAJCA POLSKIE PIELEGNIARSTWO PROWADZAC TEN ZAWOD DO WARUNKOW JAKI JEST W UE BO JAK WIEM JESTESMY JUZ W UE NA SANOWISKACH NACZELNYCH ODDZIALOWYCH POWINNY ZASIADAC PIELEGNIARKI KTORE PO KILKU LATACH PRACY ZA GRANICA WROCILY DO POLSKI

#76  2013.10.28 08:57:40 ~bunia

Cóż, jakoś trzeba rozwiązać problem braku pielęgniarek. Ful bezrobotnych ratowników czeka na pracę a pielęgniarek coraz więcej wyjeżdża. Do tego za kilka lat wiele pielegniarek odejdzie na emeryturę a nowych brak. Po co zwiększać zarobki pielęgniarkom i zachęcać do zawodu, jak można zmienić ustawę? Moim zdaniem tylko dlatego rząd ma takie pomysły.

#77  2013.10.28 12:33:44 ~ zosia

do bunia to dlaczego obecnie pracujace pielegniarki nie dopuszczaja mlode pielegniarki do pracy same padajac na gebe ciagna po kilka etatow a mloda ja sie zjawi to trakuja ja jak najwiekszego wroga wiec co wg ciebie maja robic mlode pielegniarki wyjezdzaja jakos za granica daja sobie rade w obcym jezyku tylko w polsce przez kolezanki pielegniarki sa uwzane za glupie i nic nie umiejace powinno sie zabronic pielegniarkom pracowac na kilku etatach kiedy mnie pryjmowano do pracy p oddzialowa z sydercza mina powiedziala mi ze mam sie dstosowac bo pielegniarki tu pacuja na kilku etatach a co mnie docholery obchodzi e ktos pracuje na kilku etatach a ja mam sie do nich dostoowywac po 4 miesiacach pozegnlam to towarzystwo wspolnej adoracji

#78  2013.10.28 13:06:10 ~gość

Co do sługusów lekarzy-czy szanowny ratownik uważa ,że jak będzie pracował na oddziale to nie będzie wykonywał zleceń lekarskich tylko sam podawał to co uważa za stosowne? I co ,będziesz się kłócił co do zastosowanego leczenia? Gratuluję wyobraźni.Niestety czeka was taka sama praca jak teraz pielęgniarki za marne wynagrodzenie bo będzie was tylu,że wam powiedzą-jak się nie podoba to wynocha!

#79  2013.10.28 20:10:26 ~zosia

do goscia jak bedzie ratowni pacowal na oddziale to bedzie ppracowal wg zasad i nie martw sie sflustrowana p pielegniarko ze sobie nie poradzi nie uDwaaj sie za najmodrzejsza wszechwiedzaca my mlodz tez wiemy i umiemy pracowac malo ze wyganiacie wszystkiemlode pielegniarki do pracy za granice gdzie swietnie sobie radza mimo obcego jezyka to teeaz huzia na ratownikow moze z grobow bedziecie jeszce wychodzic i pracowac aby mlodych nie dopuscic do pracy co za wredne srodowiskote pieegniarki wszyscy jakos sie dogaduja lekarze dentysci aptekarze tlko te siostry z powolania sa ANTY DLA WSZYSTKICH I WSZYSTKIEGO MOZE ZAIERZECIE SZPITALE ZE SOBA NA TAMTEN SWIAT

#80  2013.10.28 23:34:53 ~rat 66

Ratownik zawsze da sobie radę w każdym położeniu! na Sor w karetce i na oddziale szpitalnym A p.pielęgniarka no nie wiem większośc to tylko toaleta pampers i zmiana pościeli !

#81  2013.10.29 22:00:10 ~gość

Czy możemy zaprzestać licytacji wzajemnych działań? Powinniśmy się wzajemnie szanować, pamiętając o tym, że wykonujemy dwa odrębne, niezależne zawody. Pytam p. Fabiana, czy na tzw. Zachodzie, pielęgniarka może wejść w kompetencje ratownika i odwrotnie? Spójrzmy na lekarzy jak sobie dzięki zgodzie przed Ministerstwem, przy pomocy prawników wynegocjowali super stawki. Czekam na pomysłową młodzież, co możemy zrobić, żeby nas wreszcie potraktowano poważnie ? Proszę, niech pojawią się sensowne propozycje. Ja mówię - kompetentni prawnicy.

#82  2013.10.31 14:50:06 ~gość

Pani Zosiu to pani jest sfrustrowana ija nie mówię ,ze sobie nie poradzisz,ale jak teraz jesteś tak sfrustrowana to co będzie po paru latach pracy w charakterze pielęgniarki? Po za tym jak mamy się dogadać z taką osobą jak ty?

#83  2013.10.31 15:03:04 ~gość

Fabianie o jakiej pomocy ty mówisz? Praca pielęgniarki polega na pielęgnowaniu i to będziesz musiał robić na oddziale.Załóżmy że będziesz na dyżurze z kolegą ratownikiem to myślisz że co będziesz robił? Rano mycie chorych i zmiana pościeli,pomiar temperatur, ciśnienia,pobieranie krwi,podawanie leków,podanie posiłków,bieganie z chorymi na badania,przyjmowanie chorych,wypisywanie chorych,znowu zmiana pampersów ,karmienie, itp itd .

#84  2013.11.01 18:41:20 ~ratmed

Większość piszących tutaj pielęgniarek nie ma elementarnej wiedzy na temat systemu ratownictwa. Wnioskuję po idiotycznych wypowiedziach. Karetkę widziały przez okno swojego oddziału. Wynika to chociażby z próby ośmieszania procesu edukacji ratownika medycznego. Na początek porównajcie sobie programy nauczania ratownika i pielęgniarki, potem możecie pisać, że ta cała wiedza mieści się na jednej kartce. Pisząc takie durnoty wystawiacie świadectwo o sobie i o nikim innym. Mnie zawodu UCZYLI LEKARZE, a pielęgniarki uczyły tego co potrafią, czyli ścielenia łóżek oraz zabiegów m.in. i.v. i.m i takie tam pierdoły. Nie wiem po co licytacja kto może, a kto nie. Macie zbiorowy kompleks LEKARZA i tyle w temacie. pozdrawiam tą normalną część Waszej grupy zawodowej z którą się świetnie pracuje i nikt nikomu nic nie musi udowadniać.

#85  2013.11.01 19:32:52 ~gość

Zgadzam się z ratmed-em, nie ma co sobie udowadniać. Niech każdy robi co do niego należy, tylko prośba do ratowników - nie wchodźcie na oddziały - interna, pediatria, endokrynologia, iom,neurologia, onkologia i wtedy nie będziecie musieli - kąpać chorych w łóżku, pielęgnować portów naczyniowych, zapobiegać odleżynom, pielęgnować stomii,pielęgnować tracheo i takich tam pierdoł. Pozdrawiam,starsza ( od 34 lat )pielęgniarka anestezjologiczna.

#86  2013.11.02 01:01:12 ~piela

Ratmed - you made my day ;D Generalnie współpraca między ratownikami i pielęgniarkami, ale podkreślenie, że to ciebie uczyli LEKARZE ;D Racja, mnie uczyła pani z mięsnego ;> Pozdrawiam, ale współpracować z tobą bym nie chciała ;)

#87  2013.11.02 08:49:50 ~gość

Mnie starszą pielęgniarkę ( od 34 lat )w MSZ uczyło wielu wybitnych lekarzy, którzy oprócz tego, że byli wybitni w swoich specjalnościach reprezentowali jeszcze wysokie MORALE I KULTURĘ OSOBISTĄ. Moje pokolenie w swoje szeregi przyjmowało asystentki medyczne,które podwyższały swoje kwalifikacje. Nie było takich fatalnych zachowań jak obecnie. Takiego udowadniania sobie kto jest ważniejszy.Może dlatego, że nas wszystkich było tak mało. Trzeba się opamiętać i poszukać wspólnych rozwiązań, zebrać siły i myśli na ważne wspólne sprawy.Pamietajmy zgoda buduje, a .

#88  2013.11.02 09:15:39 ~Nurse

Cytuję: Ratownika ,Mnie zawodu UCZYLI LEKARZE". Widzę, że jeśli chcesz dogryźć pielęgniarkom ich słabego wykształcenia i miernej kadry dydaktycznej, to raczej sam nie masz elementarnej wiedzy odn. systemu nauczania w pielęgniarstwie. Ironicznie piszesz jeszcze o szacunku do pielęgniarek. Ciągle powtarzacie jak mantre: -ścielenie łóżka, -mycie pacjentów - tego uczymy się może 2 tygodnie- 1 miesiąc podczas trwania 3 lat studiów. Mnie uczyli profesorowie od grabienia liści. Pozdrawiam

#89  2013.11.02 11:11:33 ~ratmed

Napisałem, że uczyli mnie lekarze bo tak było. Ktoś mądry kilka postów wyżej pisał, że ratowników uczą wszystkiego pielęgniarki więc napisałem, że to gówno prawda i tyle. Przepychajcie się dalej, fajnie się czyta, jak z tu jad cieknie. Możecie się buntować, dymić, protestować co ma byc to i tak będzie i te Wasze dumne izby mogą pisać co chcą. Błaźnią się tylko. Ustawa PRM nie określa miejsca ratownika medycznego w świecie, tylko opisuje jego miejsce w systemie PRM. A mądralińskie izby interpretują to po swojemu. A jeszcze ktoś pisał, że pielęgniarka była zwierzchnikiem ratownika w karetce. Czy ten kto to pisał widział karetkę od wewnątrz, czy tylko tak napisał, żeby ferment zasiać? Proszę napisać gdzie i na jakiej podstawie prawnej funkcjonuje taki dziwoląg. Ale się fajnie denerwujecie dziewczyny.

#90  2013.11.02 11:40:15 ~Nurse

Nikt tu się nie denerwuje - przynajmniej nie ja :) Niektóre pielęgniarki nie są święte i sieją tutaj zamęt, podobnie jest z ratownikami. http://www.mz.gov.pl/wwwfiles/ma_struktura/docs/2868_stanowisko_4_27082010.pdf http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,7846047,Pielegniarka_zamiast_lekarza__Coraz_wiecej_takich.html Powiem tak. ratownik medyczny jest lepiej przygotowany do czynności ratunkowych niż pielęgniarka, natomiast pielęgniarka specjalistka z zakresu pielęgniarstwa ratunkowego zdecydowanie moim zdaniem nie. Są pielęgniarki do du*y i znajdą się też tacy ratownicy. Na plus dla ratowników, ze dupków z ich strony jest znacznie miej niżeli to jest w środowisku pielęgniarek. To moje zdanie.

#91  2013.11.02 11:44:34 ~gość

To z ciebie cieknie jad.

#92  2013.11.02 13:36:05 ~rozjemca

Taka atmosfera jest na rękę pracodawcom!

#93  2013.11.02 14:02:41 ~piela

To nie nerwy, a rozbawienie ogólną sytuacją:)

#94  2013.11.02 14:43:49 ImNurseMale

Podpisuję się pod komentarzem rozjemcy :-) Szanujmy się wzajemnie, pracujemy razem i pracować będziemy. Wystarczy, że na całym świecie wstydzimy się za rząd, który bez ogródek pokazuje całemu światu sceny kłótni, nienawiści i rozdarcia społecznego. Kochajmy się (jest nawet sporo małżeństw mieszanych pielęgniarka + ratownik)! :-)

#95  2013.11.02 20:45:17 ~gość

To ja pielęgniarka (34 lata stażu } napisałam o tym, że jeżeli w karetce był ratownik i pielęgniarka to pielęgniarka była szefem zespołu, tak było jeszcze 3-4 lata temu. Nie mówię, że tak jest obecnie. w zespole R , bo takie były kiedyś przejeździłam 6 lat oprócz pracy głównej w szpitalu. mogę tylko Wam Ratownikom zazdrościć sprzętu. Obecnie widuję go jak operujemy dużą chirurgię lub neonatologię( pracuję w szpitalu klinicznym w dużym mieście ). W karetkach specjalistycznych odwożę czasami z anestezjologiem pacjentów na respiratorze. Nie licytujmy się, proszę zacznijcie wreszcie podawać propozycje, ja upieram się przy prawnikach. Pozdrawiam

#96  2013.11.02 21:04:22 ~medyczny

żal.pl - i tyle w temacie :D ta wojna zawsze będzie trwała .żadna ustawa czy rozporządzenie tego nie zmieni. Czarne owce trafiają się wszędzie w gronie ratowniczym, pielęgniarskim, lekarskim, piekarskim, ślusarskim, fryzjerskim etc. Tylko po jaką cholerę obrzucać się błotem publicznie? Po co ta nienawiść ? Dla dobra pacjenta?

#97  2013.11.02 21:27:32 ~gość

Aki portal jak ten, może posłużyć naszej sprawie i Wy możecie zacząć " wrzucać " koncepcje. W obecnej stylu jest tylko wentylem dla żalów i pozwala wypowiedzieć złe emocje. To jest na rękę naszym decydentom. No, ruszmy głowami trochę, co można zrobić. Prawnicy, Unia Europejska, przestrzeganie żelazne standardów.

#98  2013.11.02 21:31:52 ~gość

Czy w Ministerstwie Zdrowia są pielęgniarki, ratownicy medyczni, czy tylko LEKARZE i cywilni pracownicy? . Kiedyś wiceministrem była pielęgniarka i to były dla naszego środowiska nie najgorsze czasy.

#99  2013.11.04 00:22:41 ~MaS

TO samo było kiedyś na linii Pielęgniarki-Położne. Te same nie potrzebne wojny, które nakręcają przede wszystkim pielęgniarki.

#100  2013.11.04 18:10:08 ~.

Dobry Jezu, a nasz Panie, Daj jej/mu/im wieczne spoczywanie. Światłość wieczna niech jej/mu/im świeci, Gdzie królują wszyscy Święci. Wszyscy Święty z Chrystem Panem Teraz i na wieki. Amen!

#101  2013.11.05 11:03:07 ~AAA

Nie zrozumiałe to obrzucanie się błotem. W mojej pracy (pracuje na OITiA mam styczność z praca ratowników i zauważyłam jak Noszą głowy wysoko (kto Was poi takimi głupotami) . Więc Kochani Ratownicy nie wiem w czym jesteście lepsi ponieważ np ja i moje koleżanki potrafimy intubować i podawać leki ratujące życie , szybko przeliczamy dawki leków bo asystujemy do znieczuleń , nie wspomnę że resuscytacje mamy w jednym paluszku ! W czym jesteście lepsi ? Chcecie powiedzie ze nie dam rady na karetce hehehe ? BO jestem pielęgniarką ?

#102  2013.11.05 11:10:47 ~AAA

Ja kończąc pielęgniarstwo uważam że jestem na tyle przygotowana że jestem w stanie pracował na każdym oddziale . Większość Was to byli kierowcy i sanitariusze oraz PIELĘGNIARKI a jeśli nawet młody narybek skończył ratownictwo to jesteście wykwalifikowani na tyle by jeździć w karetce a nie pracować na oddziałach. Ja się nie boje o stratę pracy ponieważ skończę kurs (by mieć papier) i siadam na karetkę . Kogo będą woleli zatrudni mnie pielęgniarkę z dodatkowymi kwalifikacjami czy Was Ratowników ? Troszkę pokory ratownicy .

#103  2013.11.05 13:26:54 ~gość

Do AAA . A więc myślisz , że po studiach wiesz wszystko i umiesz wszystko i kto tu ma przerost treści nad formą , całe życie człowiek się uczy , a najwięcej nauczy się będąc w pracy zdobywając staż w zawodzie . Praca a praktyki to co innego i jeśli myślisz , że tylko ty jako pielęgniarka kończysz kursy to się grubo mylisz , ratownicy medyczni mają obowiązek dokształcania zawodowego ustawowo. Moja przyjaciółka jest położną i nie może znaleźć pracy w zawodzie czemu ? , bo pielęgniarki pracują na oddziałach ginekologiczno położniczym i nie dopuszczają młodych osób , tak jak to napisał FABIAN stare pokolenie musi odejść , dopiero młode zostanie zastąpione i coś się zmieni .Pozdrawiam

#104  2013.11.05 14:38:59 ImNurseMale

Przestańmy się licytować! Ktoś powiedział z jednej strony za dużo i z drugiej! Wystarczy - szanujmy się kochani. Wszyscy narzekają na rząd - na innych - a sami nie popatrzą na siebie. jakim jadem siejemy (z jednej i z drugiej strony).

#105  2013.11.05 16:02:01 ~do gość

Mylisz się nie mam studiów . A dlatego to napisałam ponieważ widzę atak w kierunku Pielęgniarek i ewidentne wznoszenie na podium Ratowników . Napisałam gdzie pracuje do tego własnie by ukazać gdzie zdobyłam wiedzę ! Co do studiów i licencjatów jest to tylko ogóle wykształcenie i nijak się ma do wiedzy zdobytej na konkretnym oddziale ! A jeśli chodzi o wiek hmm mam 38 lat :) więc nie jestem starym pokoleniem .Sumując Ratownik nie jest równy Ratownikowi a Pielęgniarka Pielęgniarce . W moim szpitalu na położnictwie i ginekologii pracują wyłącznie Położne .

#106  2013.11.05 18:12:17 ~mloda

Jako "młody narybek" pielęgniarstwa bawią mnie te Wasze wojenki kto jest lepszy, kto ma większe kwalifikacje i wiedzę, kto umie więcej bla, bla, bla, bla ;) Po co się przekrzykiwać kto ma większe umiejętności? Nielogiczne ;) Więc kontynuujcie ku uciesze gawiedzi, ja idę otworzyć popcorn ;>

#107  2013.11.05 19:56:32 ~bodziu

No i stało się przemądrzałe pielęgniarki atakują przemądrzałych ratowników i odwrotnie kłóćcie się dalej obrzucajcie błotem tylko to potraficie jest takie mądre przysłowie nie poziom wykształcenia świadczy o poziomie inteligencji i niestety taka jest prawda szkoda tylko że jedno i drugie środowisko przed kamerami deklaruje chęć współpracy i słychać ochy i achy a za plecami wbijacie sobie noże wstyd wstyd drodzy Państwo przykro się to czyta:((((

#108  2013.11.06 01:43:47 ~stara piel

Pracuje od 32 lat ,a wiec jestem "stara pielegniarka".No i co mam zrobic? Umrzec? jescze za wczesnie.Zwolnic sie ,zeby ustapic miejsce mlodym? .bardzo chetnie bym to zrobila! ,ale nie mam wymaganego wieku ,zeby otrzymac swiadczenia emerytalne. Tak wiec mlodsze kolezanki ,moze pokazcie ,ze wraz z wyksztalceniem ,ktore zdobywacie nabywacie takze inteligencje ( bo wrodzonej to z pewnoscia jej nie macie)

#109  2013.11.06 07:21:01 ~mloda

Stara piel - ach, a więc na studia pielęgniarskie idą osoby nieinteligentne, które może później ową inteligencję nabędą. I pisząc takie bzdury się dziwicie, że młode koło was nie skaczą.

#110  2013.11.06 21:10:18 ~mloda

Wybaczcie, unioslam się. Moim zamiarem nie było nikogo obrazić. Jeżelikktoś tak to odebrał - przepraszam.

#111  2013.11.07 01:06:41 ~pogubiona

Siedzę sobie na wychowawczym i już pogubiłam się do jakiej grupy mnie zaliczają /stara bo po liceum choć ustawicznie kształcona, czy młoda- nie to się wyklucza bo za stara/. Czytam te wypowiedzi i włos jeży się na głowie. Niechęć do powrotu do pracy narasta, ale tylko praca z pacjentem przynosi mi satysfakcję. Bywają podłe stare i podłe młode. Żal, że jesteśmy podli dla siebie wzajemnie. Ja w młodej widzę człowieka /siebie kilkanaście lat temu/, który ma prawo w nowym miejscu pytać /bez końca/, obserwować, wyrażać własne zdanie, działać kiedy czuje się gotowa. Wynika to pewnie z tego, że mi to nie było dane. NIE RÓB TEGO BLIŹNIEMU CO TOBIE NIEMIŁE Bądźmy bardziej wyrozumiali dla siebie jako ludzie i współpracownicy. Oba zawody mają coś wyjątkowego, nie zatraćmy tego sporami. Ukłon dla człowieka /ratownika/ który niedawno uratował mi dziecko, a koleżanka piel. tylko przysporzyła niepotrzebnego bólu, ale tak też bywa.

#112  2013.11.07 10:10:47 ~gość

LUDZIE, ZACZNIJCIE PRZEDSTAWIAĆ POMYSŁY NA ZMIANĘ NASZEJ SYTUACJI, A NIE CIĄGLE UTYSKIWAĆ. PRAWNICY, UNIA ,PRZESTRZEGANIE STANDARDÓW PROCEDUR. PODYSKUTUJCIE WRESZCIE TWÓRCZO.

#113  2013.11.09 09:13:48 ImNurseMale

Do ,Gość" Nie ma sprawy! Więc zacznij jako pierwszy.

#114  2013.11.10 09:28:07 ~gość

Podałam tematy do dyskusji. Co myślicie o kwestii pierwszej. Nowa organizacja, bądź zmiany istotne we władzach każdego szczebla związków zawodowych i zatrudnienie zewnętrznych prawników, między innymi takich, którzy dokonają analizy porównawczej naszego prawa i unijnego w zakresie obowiązków różnego typu naszego i pracodawców. Jest to wprost odniesienie do pkt. 2 przestrzeganie standardów. Potem, żelazne przestrzeganie ustaleń. Zapewniam Was, że lekarze wywalczyli swoje finanse i pozycję w oparciu o wnioski prawne.

#115  2013.11.11 11:24:05 ~Gość

Niech ratownicy nie zapominają ,że pomimo iż uczyli ich lekarze są tylko ratownikami i nie posiadają kompetencji lek.med to zupełnie inny kierunek.W obecnym systemie kształcenia również pielęgniarki są uczone przez lekarzy.

#116  2013.11.11 11:51:57 ~gość

Koleżanka podaje informacje, że w obecnym systemie prawnym pielęgniarki są uczone przez lekarzy. Jestem pielęgniarką od 1977 roku, moimi wykładowcami w Medycznym Studium Zawodowym byli wybitni lekarze -nierzadko szefowie klinik, ale także wybitne pielęgniarki, bezpośrednie spadkobierczynie p. Wołynki, orędowniczki samodzielności naszego zawodu, twórczyni podręczników pielęgniarstwa. Pielęgniarki były poważnymi partnerami zawodowymi lekarzy. Szanowaliśmy się wzajemnie, nie tworząc jakiś dziwnych barier, co nie jest równoznaczne ze spoufalaniem się.

#117  2013.11.12 16:38:50 ~Pigułka

Co wy szanowne koleżanki gadacie za pierdy, przecież prawdą jest, że od zawsze byłyśmy służącymi lekarzy i do tego dupodajkami zwłaszcza na nocnych dyżurach za głupie poklepanie po ramieniu, bynajmniej ja tak robiłam i dwie moje koleżanki, prułyśmy się zawsze z lekarzami i na każde zawołanie,teraz mam już swój wiek i aż żal że żaden nie chce mnie już wydupcyć, to były złote czasy ( i złoty deszczyk)

#118  2013.11.12 16:48:06 ~janosik

Witam wszystki po obu stronach barykady; powiem tak,jestem ratownikiem medycznym i pracuje na dwa etaty w jednym szpitalu na izbie przyjęć gdzie skład na każdym dyż jest dwu osobowy zawsze ratownik z pielęgniarką i naprawdę bardzo fajnie układa się nam współpraca i nikt nad nikim nie ma przewagi bo tylko świetnie się uzupełniamy i moim zdaniem taka obsada jest ok, w drugim szpitalu pracuje na OAiIT i tam również pracodawca i oddziałowa dąży do modelu ratownik plus pielęgniarka i tak też jest, naprawdę bardzo dobrze się współpracuje i robi się wszystko to co pielęgniarki i nikt nikomu nie uwłacza ale pracodawca zatrudnił ni e na stanowisku pielęgniarki tylko stworzył wakat ratownika medycznego za zgodą NFZ, nie ukrywam, że na interwencje na terenie szpitala lekarze wolą chodzić z ratownikami ale przyjęty mamy system, że ten co ma "gwiazdkę" ten leci i szafa gra oddział prowadzony jest wzorcowo i oto chodzi, podrawiam

#119  2013.11.12 19:13:24 ~gość

Do Pani 117, czy Pani na pewno była pielęgniarką?

#120  2013.11.12 19:13:24 ~gość

Do Pani 117, czy Pani na pewno była pielęgniarką?

#121  2013.11.13 00:23:07 ~kolo

Hahahaha. kłótnia pamprów z pamperskami hahahahahahahah

#122  2013.11.27 17:50:48 ~Veritatis

JEST NATURALNE,ŻE RATOWNIK MEDYCZNY POWINIEN PRACOWAĆ PRZY WSZYSTKICH PACJENTACH W STANIE ZAGROŻENIA ŻYCIA PONIEWAŻ DO TEGO GO WYUCZONO (INTENSYWNEJ OPIECE KARDIOLOGICZNEJ,INTENSYWNEJ TERAPII,NEUROLOGICZNYCH PODODDZIAŁACH UDAROWYCH,PSYCHIATRYCZNYCH,ORTOPEDII,CHIRURGII,A NAWET W AMBULATORIACH POMOCY DORAŹNEJ POZ,ETC). Co do wykształcenia,to nie ma się co sprzeczać,bo JEST PORÓWNYWALNE: Studium pielęgniarskie = studium ratownictwa medycznego, licencjat pielęgniarski = licencjat ratowniczy, magisterium = magisterium. W konkluzji: Jestem ratownikiem medycznym. Szanuję i cenię pracę, powołanie i profesjonalizm pielęgniarek lecz. DOPUŚCIE NAS DO PACJENTÓW DLA ICH WŁASNEGO DOBRA DROGIE SIOSTRY - JESTEŚMY POWOŁANI DO PRACY PRZY RATOWANIU LUDZKIEGO ŻYCIA! Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki i ratowników medycznych.

#123  2014.01.29 21:26:16 ~hwd rm

Pielęgniarka zawsze była pielęgniarka i nią zostanie a ratownik to przecież taki starodawny felczer. Na szczęście już ich nie ma a też kiedyś wyżej srali niż . . . Większość to głąby. To opinia lekarzy o prawie wszystkich Rat med. Znam kilku merytorycznie przygotowanych ale reszta nie ma pojęcia co robić chyba że zgarniają chlora z chodnika.

#124  2014.01.30 15:42:51 ~szacunek

Spotkałam wielu ratowników i żaden mi nie ubliżył, jestem wykształcona, przed emeryturą i ratownicy byli mi pomocni, gdy nie dawałam rady manualnie, czy fizycznie. ale były sytuacje gdy ratownicy nie potrafili się wkłuć do żyły i myślę, że to normalne,że nie mamy we wszystkim doświadczenia, że wzajemnie się wspieramy i powinniśmy się szanować!

#125  2014.01.30 18:37:58 ~ratmed

Znowu z tymi wkłuciami. Kulminacyjny punkt wyjazdu z pielęgniarką w składzie. Wkłucie. Jedyna rzecz jaką robiłyście w 4-osobowych R. Pielęgniarka=venfloniarka.

#126  2014.01.30 19:27:52 ~:)stara

Starosc nie radosc a mlodosc nie wiecznosc.

#127  2014.02.01 13:04:11 ~RatMed

"Pielęgniarka chcąca pracować w ramach systemu ratownictwa medycznego, na przykład w pogotowiu ratunkowym, podlega pod ustawę z dnia 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz. U. Nr 191, poz. 1410 z późn. zm.), natomiast gdy pracuje na oddziale chirurgii ustawa ta przestaje mieć zastosowanie (.) Podobnie jest z ratownikami medycznymi, którzy jeżeli pracują w ramach systemu PRM obowiązuje ich wspomniana ustawa oraz określone na jej podstawie rozporządzenie, określające szczegółowy zakres medycznych czynności ratunkowych, które mogą być podejmowane przez ratownika medycznego. Natomiast, gdy ratownik medyczny rozpoczyna pracę na przykład na SOR lub oddziale kardiologii, to zakres podejmowanych przez niego czynności będzie wynikał z zakresu obowiązków, który otrzymał od pracodawcy, a który został określony na podstawie kwalifikacji nabytych w toku nauczania(.)" Autor: Daniel Mare ekspert Serwisu Prawo i Zdrowie,

#128  2014.02.01 13:33:11 ~RatMed

Pigułki, Wasz zawód umiera - za 5 lat na 80tys. etatów będzie Was nie całe 20 tys, więc nie róbcie dramatu jeżeli MZ chce formalnie usankcjonować stan faktyczny,czyli naszą pracę poza systemem PRM. No,chyba, że jak zwykle chodzi o pieniądze - jest Was mało i ubywa, więc ceny Waszych usług pójdą w górę ;) PS: Panią o nicku ~hwd rm zapraszam na terapię do mojego ośrodka dla upośledzonych umysłowo w którym pracuję na stanowisku ratownika medycznego p.o. pielęgniarza :)

#129  2014.02.08 11:39:51 ~ratmed

Witam wszystkich niewiem w koncu jak to jest bo róznie złysze raz tak raz nie a więc chciałem usłyszeć jak to jest naprawde.Posiadam Licencjat z ratownictwa medyczego czy z tego tytuły moge znaleśc prace na izbie przyjec na etacie lub najgorszym razie umowie zlecenie ponieważ w moim miescie niema SORU.Proszę was o odpowiedz czy wogóle ta ustawa weszła w życie?

#130  2014.02.10 08:35:44 ~RM

Do ratmed: http://ratownik-med.pl/index.php/prawo-w-ratownictwie-mainmenu-177/4114-czy-ratownik-medyczny-moe-by-legalnie-zatrudniany-w-oddziaach-szpitalnych.html - POWODZENIA;)

#131  2014.02.10 12:12:41 ~ratmed

Cóz moim zdaniem na izbie przyjeć jak sama nazwa mówi pernonel głównie pielegniarki zajmują sie przyjmowaniem pacjentów do szpitala w trybie planowym na zabiegi operacje ipt. oraz w trybie nagłym oraz drobne rzeczy urazy złamania skaleczenia.a jeśli trafi sie reanimacja to wtedy jest "zespół reanimacyjny" który głównie dyżuruje na OIT chyba małe szanse mam na zatrudnienie jak uważacie?

#132  2014.02.23 11:45:17 ~SOR

Do " ~ratmed " - ratownik medyczny może być legalnie zatrudniany we wszystkich oddziałach szpitalnych jednakże w zakresie, w którym będzie mógł wykorzystać nabyte w toku nauki kwalifikacje (patrz-art.17 ust.1 pkt 3 ustawy z 15.04.2011 r. o działalności leczniczej) I nie rób wstydu przed pielęgniarkami wypisując swój kretyński tok rozumowania na temat "pielęgniarskiej" izby przyjęć.

#133  2014.05.02 18:54:00 ~zgrek

Drogie pielęgniarki i pielęgniarze, chyba czas opuścić gardę i zacząć współpracę z ratownikami. Czytam komentarze o tym jacy ratownicy są niekompetentni, ale spójrzcie też na swoje podwórko bo sam pracuje z pielęgniarkami które pytają czy tachykardia to jak serce bije szybko czy wolno (słyszałem że zaraz maja dać wam prawo do przedłużania recept! ehh). A jak czytam komentarz "hwd rm" to już mi ręce opadają bo jak ktoś pamięta zawód felczera tzn że pracuje w zawodzie już ładnych parę lat strasząc w ciemnych szpitalnych korytarzach. System Państwowego Ratownictwa Medycznego nie istnieje nawet 10 lat wiec pozwólcie nam najpierw zdobyć doświadczenie, a później zdobądźcie się na porównania.

#134  2014.05.02 19:22:26 ~zgrek

Skoro pielęgniarki są tak doskonale przygotowane merytorycznie i praktycznie do zawodu to nie powinny bać się o miejsca pracy, a tylko uczyć ratowników medycznych. Co do podległości jak wyczytałem we wcześniejszych komentarzach tzn że w karetce ratownik podlegał pielęgniarce, to uważam że system i zawód ratownika był na tyle młody, że tak naprawdę ratownik nie podległa "pielęgniarce" jako osobie wykonującej ten zawód, tylko pracownikowi z większym stażem. Jest to zrozumiałe - jak rozpoczynam prace i jestem świeżakiem to podlegam osobie z większym doświadczeniem i bez różnicy mi czy to jest pielęgniarka czy ratownik.

#135  2014.05.13 15:13:13 ~Michał

Pielęgniarki i ratownicy powinni wspólnie zwalczać patologię systemu ochrony zdrowia gdzie wyłącznie jedna grupa zawodowa zarabia dobrze a reszta dostaje ochłapy. Dla lekarzy zawsze są pieniądze bo sobie je wywalczyli jednością zawodową i silą związków. A my kłóćmy się dalej zamiast działać.

#136  2014.07.28 19:12:06 ~zgrek

Ehhh czytam to wszystko i widzę że WY PIELĘGNIARKI jesteście strasznie zakompleksione. Niepotrzebnie bo to My RATOWNICY nie mamy ustawy o swoim zawodzie, nie mamy uregulowanych działań, schematów wykonywania swojej pracy. A WY pielęgniarki? -macie prawo wykonywania zawodu -uprawnienia wam rozszerzają (zaraz będziecie wypisywać recepty i kierować na badania, USG -to po co lekarz? ) -skończyłyście szkołę policealną ( bo jest takich pełno-nie mam nic do tego bo też po takiej jestem) ale nie macie obowiązku ciągłego doskonalenia się. Możecie przez 30 lat przepracować na oddziale bez żadnego kursu i nikt wam uprawnień nie zabierze( Więc zajmijcie się czymś dobrym i wspomóżcie w większości chłopów) którzy bedą wyręczać was w dźwiganiu pacjenta.

#137  2014.08.21 01:59:05 ~rmpiel

Ja jestem ratownikiem med. I pielęgniarzem. Jedno i drugie zrobiłem na UM więc znam dokładnie sposób i treści kształcenia na obu kierunkach. Dopiero jak skończyłem pielęgniarstwo to zrozumiałem dlaczego rat.med. nie powinien pracować po za systemem. Ratownicy czy umiecie obsługiwać PEGa? Umiecie podawać leki przez podskórne porty naczyniowe? Ocenić odleżyny w skali Nortona? Nie, bo was tego nie uczyli, a to jest podstawa na internach, chirurgiach.A pielęgniarki po studiach? Co podacie samodzielnie przy torsades de pointes? Jaką energią zdefibrylujecie dziecko? Nie wiecie, bo też was tego nie uczyli, a to trzeba wiedzieć jak się jeździ w karetce P gdzie nie ma lekarza. To są dwa zawody, równie potrzebne i ważne ale nie identyczne.

#138  2014.08.21 02:19:25 ~rmpiel

Z tym że niestety, koledzy ratownicy, pielęgniarka ma ten komfort że zawsze może zrobić specjalizację z anest. Albo med.rat. i wtedy jest wam równa w kompetencjach i wiedzy (przynajmniej teoretycznie), a my jako ratownicy choćbyśmy bardzo chcieli to nie będziemy asystować na bloku, albo na starość spokojnie pracować w POZ-cie. U pielęgniarek i ratowników są wybitni specjaliści w swoich dziedzinach, a z moich obserwacji wynika że im większe doświadczenie mają, tym bardziej się szanują nawzajem.

#139  2015.01.28 20:48:19 ~Cebulandia

Pielęgniarki są zawistne bo Ratownicy przychodzą pracować na oddziały, boją się o własne du*ska, że im pracę Ratownicy zabiorą. Polak przeciwko Polakowi.

#140  2015.02.01 22:42:26 ~fasola57

Witam, czy ratownik moze pracowac na izbie przyjeć? Pozdrawiam

#141  2015.05.16 14:58:41 ~Oliwia

Jaką trzeba mieć średnią aby zostać ratownikiem medycznym? czekam na odpowiedz

#142  2015.08.02 20:26:10 ~Jagoda

TAK SIĘ SKLADA ,ŻE U MNIE NA IZBIE TEŻ ZACZELI PRZYJMOWAĆ RATOWNIKÓW.O ZGROZO.JEDEN PRAWIE NIE WIDZI,MYLI SIĘ ,PODSJE NIE TELEKI NIE TYM PACJENTOM,DRUGI NIE SŁYSZY,TAK,ŻE JEŚLI PROSZĘ O POMOC -BRAK REAKCJI,TRZECI DORABIA,TAKŻE JEST ZMĘCZONY I ZABARDZO SIĘ NIE ANGAŻUJE W OPIEKĘ NAD PACJENTAMI.MAMY KUPĘ ŚMIECHU CZASAMI,ALE CÓŻ ZAKŁAD OSZCZĘDZA.

#143  2015.08.03 09:28:54 ~PACJENTKA

DLA MNIE MOGĄ PRACOWAĆ RATOWNICY,ALE MAM TĄ ŚWIADOMOŚĆ,IŻ KAŻDĄ NIEPRAWIDŁOWOŚĆ MOGĘ ZASKARŻYĆ DO SĄDU I WALCZYĆ O ODSZKODOWANIE,A NARAZIE OCHRONY PRAWNEJ NIE MAJĄ,NIE DAJE IM TEGO USTAWA,A NAWET NAJMNIEJSZY BŁĄD W PIELĘGNACJI MOŻE KOSZTOWAĆ SPORĄ SUMĘ.

#144  2015.11.05 16:00:35 ~rat med

Tak środowisko pielęgniarskie krzyczy że nie chce ratonwików na oddziałach i ja się zgadzam. Miejsce ratownika nie jest na oddziale, chyba że hemodynamice albo OIT. Dlatego drogie piguły, jeżeli używacie tego argumentu, to zróbcie wypad z SOR i Karetek. Pozdrawiam

#145  2016.02.26 18:01:36 ~wlod

Każdy zawód ma swoją specyfikę. Ścieżka kształcenia warunkuje zakres kompetencji.Pomysły że pielęgniarka po studiach może zastąpić lekarza pozostawię bez komentarza. Izby pielęgniarskie nie mogą się mieszać w sprawy ratowników medycznych, to niczym nie uzasadnione przekroczenie ich kompetencji. Wskazywanie co może zmieniać w zakresach praw wykonywania tego zawodu minister uważam za co najmniej niestosowne "przerost formy nad treścią". Drogie pielęgniarki wyhamujcie. Nie zastąpicie lekarzy bo tego was w szkołach pielęgniarskich nie uczą. Za chwile będziecie chciały ustalać co może a czego nie może lekarz. To jakaś masakra. Jest jednak światełko w tunelu. Większość pielęgniarek jest oddana swemu zawodowi i za to im chwała.

#146  2016.04.25 17:26:48 ~Gabi

Niech panowie założą czepki i spodniczki i wejda na oddzialy onkologlogiczne ratowac ludzkie zycie. Nonses tej calej ustawy. Bezmyslnie studiowaliscie ratownictwo to tetaz szukajcie pracy ze świeczka w swoim zawodzie a nie pchacie sie tam gdzie nie macie kompetencji. Taka z was pielegniarka jak z kucharki krawcowa. Pozrdawiamzdesperowanych panow w czerwonych koszulkach.

#147  2016.05.13 18:29:07 ~Gosia

Rratoenik tak sie nadahe na oddzial jak kucharka do szwalni. Panowie z pogotowia z truden zakladja wenflon. Niestety, ale waszr turbo ubranka nie odzwierciedlaja waszych kompetencji i umiejetnosci. W miescie gdzie moeszkam jest 8 szpitali i wszystkoe przelozone zgodznie stwierdzily, ze mimo barkow

Dodaj komentarz