Wartość rynku szkoleń pielęgniarek i położnych to ponad 50 MILONÓW złotych rocznie!

Szkolenia dla pielęgniarek i położnych.

...................................

.

50 000 000 zł

.

W 2012 roku szkolenia ukończyło ponad 50 tysięcy pielęgniarek i położnych.

Szkolenia specjalizacyjne ukończyło około 3 500 osób. Szacunkową odpłatność za to szkolenie przyjęłem na poziomie 4 500 zł, to daje kwotę ponad 15 MILONÓW złotych, choć są szkolenia także w znacznie wyższej cenie np. ponad 5 000 - 5 500 zł.

Kursy kwalifikacyjne ukończyło około 13 500 osób. Szacunkową odpłatność za to szkolenie przyjęłem na poziomie 1 500 zł, to daje kwotę ponad 20 MILONÓW złotych.

Kursy specjalistyczne ukończyło ponad 26 500 osób. Szacunkową odpłatność za to szkolenie przyjęłem na poziomie 500 zł, to daje kwotę ponad 13 MILONÓW złotych.

Kursy dokształcające ukończyło prawie 8 000 osób. Szacunkową odpłatność za to szkolenie przyjęłem na poziomie 300 zł, to daje kwotę ponad 2 MILONY złotych.

Wobec powyższych wyliczeń można założyć, że rynek szkoleń dla pielęgniarek i położnych w skali roku jest warty ponad 50 MILONÓW złotych.

Liczbę osób, które ukończyły poszczególne rodzaje kształcenia podyplomowego podaję za Centrum Kształcenia Podyplomowego Pielęgniarek i Położnych w Warszawie. Średnie odplatności za poszczególne rodzaje kształcenia przyjęto na podstawie informacji zawartych na stronach internetowych organizatorów szkoleń.

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz komentarze na faceboku

 

Komentarze użytkowników

#1  2014.03.15 20:36:49 ~lekarze

Niech PAN pokaże nam tu zarobki lekarzy,to zrobi wrażenie!

#2  2014.03.15 20:38:23 ~no i co?

Szkolony się,bo chcemy i wiedzę poszerzany.Ania

#3  2014.03.15 22:02:24 ~do lekarze

Czym chcecie zaimponować. Tym, że strugacie biedotę, a pracujecie na kilku etatach wyciągając 30, czy 40 tyś. Społecznie na forach udajecie ubogich i zapracowanych, nie wiecie skąd biorą się kolejki, a tymczasem to Wy jesteście współwinni stanowi rzeczy. Ale chroni Was korporacja, Wasz Kodeks - czyli deprawacja. Panie Ministrze; czas się zabrać za tych pół- bogów. L. Dorn słusznie powiedział 'w kamasze'. I proszę nie drwić z pielęgniarek.

#4  2014.03.16 07:26:54 ~lekarze

Wyjasniam,przepraszam za wprowadzenie w błąd,dałam ,lekarze'' jako tytuł,by MMielcarek zwrócił uwagę na to co jest w istocie ważne i drenuje nasze kieszenie.A szkolenia to nie problem,bo szkolony się,bo chcemy,izby też nam wiele ze szkoleń refundują.Zarobki lekarzy po 50 tys.miesięcznie to rozbój w biały dzień-to są pieniądze publiczne a minister oko przymyka i zgodę wyraża.Skandal.Pielęgniarka z Gdańska.

#5  2014.03.16 15:35:20 ~mono

Panie Mielcarek przyjąłem nie przyjęłem

#6  2014.03.16 17:01:39 Redakcja Portalu

Dziękuję za zwrócenie uwagi na błąd. Pozdrawiam Mariusz Mielcarek

#7  2014.03.16 17:11:00 ~do MM

Widać,że PAN Mielcarek potrafi reagować.A na zarobki lekarzy i te dysproporcje jednak nie.No tak,przecież PO przyznała i już.sprawy nie ma.A wy czytajcie ten portal bezowocnych i płaczcie nad wyagrodzeniami-jałmużnami.

#8  2014.03.16 17:42:13 ~pytajnik

Ciekaw jestem jak ta ilosc kursow, szkolen itp, oraz kwota przeklada sie na poprawe jakosci opieki? Wcale to wszystko nie idzie w parze z rozwojem pielegniarstwa, bo nie ma nowych stanowisk, odpowiedzialnosci podejmowanych na podstawie wiedzy/umiejetnosci. Mamy wiele papierkow, ale co z tym zrobic? Nikogo to nie obchodzi, tylko frustruje tych co porobili rozne tytuly specjalizacyjne. A co ma z tego pacjent?

#9  2014.03.16 17:47:54 ~skandal

Kompetencje za tym nie idą,bo stare rozporządzenie nas blokuje.To skandal!

#10  2014.03.16 19:09:43 ~fakty

Absolutny skandal, zdaniem prawników nie mamy kompetencji po skończeniu tych kursów bo słynne rozporządzenie jest wyrocznią. To nie etyczne że tak jesteśmy traktowane. W żadnym innym zawodzie taka sytuacja nie mogłaby mieć miejsca.

#11  2014.03.16 19:26:09 ~on

W Polsce powinno być kilka konkretnych i porządnych kursów. Tymczasem organizują jakieś kursiki duże, kursiki małe, kursik z kompetencjami których nie bedziesz miał okazji wykorzystać, kursiki za które nie dostaniesz pieniędzy, kursiki za które może dostaniesz pieniądze, kursik uzupełniający dla pielegniarki która pracuje w zawodzie ponad 25 lat, kwalifikacyjny i jeszcze pare innych kursików mniej lub bardziej specjalistycznych.

#12  2014.03.16 19:32:24 ~on

Przyznam że jak w Polsce pracowałem to mało mnie temat kursów obchodził i nie rozumiem tego systemu do dzisiaj. Zrobiłem kilka co prawda ale nic za tym nie szło w zamian poza wolnymi dniami na kurs i papierem do teczki. Tutaj jest tylko kilka kursów a system jest jasny i klarowny. Poza tym całe niezadowolenie w polskim pielęgniarstwie sprowadza się do wspólnego mianownika niskich zarobków. Jak rozmawiam z koleżankami i pomocami pielegniarskimi to opowiadają mi gdzie były i zwiedziły cały świat do wieku 30 lat.

#13  2014.03.16 19:40:01 ~on

Jakoś nie przypominam sobie takich rozmów w Polsce chyba że między lekarzami. Tutaj nawet pomoc pielegniarska zarabia więcej niż ja na 2 etatach w Polsce. Szkoda czasu na te kursy w Polsce i lepiej języka sie pouczyć.

#14  2014.03.16 19:46:34 ~precz!

Precz z rozporządzeniem ograniczającym naszą samodzielność! Walczymy z tym!

#15  2014.03.16 19:50:15 ~do konsult

Konsultacji niestety chcą te rozporządzenie,to absurdalne.Trzeba więc i z nimi walczyć przekonując,że my chcemy kompetencji,które mamy w swoich tzw.kwiatach i już!

#16  2014.03.16 20:57:18 ~bob

Największą korzyść z kursów mają organizatorzy, a jest ich coraz więcej.Przecież to czysty zysk.A dla pielęgniarki kolejny papier.

#17  2014.03.17 10:16:39 ~szkolenie

Gdyby nie chciały to by nie szły pielęgniarki na te kursy. Idą i to bardzo dobrze, tylko trzeba te kwalifikacje w życie wdrożyć obalając dramatyczne rozporządzenie wg. którego Goździkowa więcej leków na stacji CPN kupić może niż pielęgniarka podać samodzielnie pacjentowi. Żenada! Ania

#18  2014.03.17 10:22:44 ~on

To nie chodzi o to czy by chciały czy nie chciały chodzić na te kursy. W pracy w Polsce panuje trochę taka nagonka bo koleżanka ma kurs a ty nie masz. Robią chyba tylko dla papierków. żadne kwalifikacje za tym nie idą i uprawnienia. Pieniądze ktoś do kieszeni zgarnie a głupi się cieszy że ma kurs i duma go rozpiera nie wiadomo z czego. Tragedii dopełnia fakt że często pielegniarki chcą rozwijać się dalej w swoim zawodzie i wiele jest ambitnych i mądrych. Niestety nie mają możliwości a szczytem szkolenia jest szkolenie z BHP poprowadzone tak że pewnie 90% nie potrafiłoby gaśnicy w pracy zastosować w przypadku pożaru.

#19  2014.03.17 10:34:18 ~on

Pielegniarki pracujące w szpitalach i przychodniach są za dobre i za uczciwe dlatego ktoś próbuje zbić pieniądze na tym.

#20  2014.03.17 18:24:26 ~do on

Nadal upieram się przy swoim zdaniu,że chcą swą wiedzę rozszerzać więc się szkolą .i super! Zwiększa to znacznie wiedzę i cały światopogląd. Niestety tylko,że nie idą za tym pieniądze i kwalifikacje dodatkowe. Trzeba więc w tym kierunku i o to walczyć, a nie pisać,że idą bo.nie wiedzą co robią czy chcą drugiej zaimponować. On-proszę, nie odmóżdżaj nas-wiemy co robimy,uwierz! Ania i wiele koleżanek piel.

#21  2014.03.17 23:09:59 ~nina

Obecnie jestem w trakcie robienia kursu opieki długoterminowej i z czystym sumieniem mogę powiedzieć że jest to dla mnie powtórka z materiału zrealizowanego w czasie studiów. Niestety taka polityka że liczy się papier a nie umiejętności i wiedza. Gdyby nie wymogi zatrudnienia to napewno za takie pieniądze nie słuchałabym tego samego.

#22  2014.03.17 23:40:44 ~on

Ja was nie odmóżdżam bo uważam że jest wiele mądrych kobiet i mężczyzn w tym zawodzie. Uważam że ludzie w tej profesji w Polsce są za dobrzy i za uczciwi żeby ktoś zainteresował się ich losem. Uwierzcie mi te kursy mogłyby być ciekawe gdyby wprowadzano nowości jakie stosuje się obecnie na świecie. Prowadzący dany kurs nie ma nawet pojęcia że jest sto lat za murzynami. Przekonałem sie o tym za granicą. Po prostu przestałem uwarzać że to co polskie jest najlepsze i najwybitniejsze. Moglibyśmy nauczyć się wiele od innych.

#23  2014.03.19 07:52:27 ~gość

Bo w Polsce Szkolenia są organizowane na ilość, nie na jakość. Za tym idą środki Unijne, dotacje i dofinansowania. Osoby prowadzące kursy to często panie, które od lat nie pracują przy pacjencie, a podczas praktyk przekazują kursantów bojąc się skompromitowac brakiem umiejętności praktycznych .Dodatkowo zajmują z reguły jakieś funkcje w organach Samorządowych- nie po to by działać na rzecz środowiska, lecz bronić własnych interesó.

#24  2014.03.19 10:03:32 ~on

Bardzo celnie powiedziane i trafnie ujęte

#25  2014.03.19 10:58:57 ~ona

Nadchodzi czas zjazdów budżetowych w Izbach - może czas zadać pytanie : W Jakiej Wysokości PIT 11 otrzymali członkowie okręgowych rad z pracę społeczną w tych "Radach"- ile zarobili na tych kursikach małych i dużych- delegaci trochę zainteresowania wykażcie!

#26  2014.03.29 06:52:08 ~delegat

Wczoraj śląscy delegaci na OZPiP podjęli decyzję, że to pielęgniarki zapłacą podatek za kursy a nie Izba- zapytaj swojego delegata jak głosował - link do listy delegatów: http://www.izbapiel.katowice.pl/oipip-w-katowicach/organy-oipip/okregowy-zjazd-pielegniarek-i-poloznych

Dodaj komentarz