Najpierw UE dyskrymiowała pielęgniarki absolwentki Liceum Medycznego. Po 10 latach naprawiła swój błąd! Teraz polskie ministerstwo zdrowa chce przyznać kompetencje do samodzielnego ordynowania leków i wystawiana recept tylko magistrom, natomiast osobom z tytułem licencjata do wystawiana recept na zlecenie lekarza. Tylko ta grupa pielęgniarek będzie miała kompetencje do wystawiania skierowań na badania diagnostyczne i laboratoryjne. NA TO NIE MOŻE BYĆ ZGODY!

Polskie ministerstwo zdrowia dzieli pielęgniarki na lepsze i gorsze!

.................................................

Projekt, z dnia 3 kwietnia 2014 r.

/opublikowany w dniu 8 kwietnia/


USTAWA
z dnia .... o zmianie ustawy o zawodach pielęgniarki i położnej

oraz niektórych innych ustaw


Art.  1.  W ustawie z dnia  15 lipca 2011  r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr 174, póz. 1039, z późn. zm.) po art. 15 dodaje się art. 15a w brzmieniu:

„Art. 15a.   1.  Pielęgniarka  i  położna  posiadające tytuł  zawodowy magistra pielęgniarstwa lub tytuł zawodowy magistra położnictwa mają prawo samodzielnie:
1) ordynować  określone  leki  oraz  środki   spożywcze  specjalnego  przeznaczenia żywieniowego, w tym wystawiać na nie recepty,
2)    ordynować określone wyroby medyczne, w tym wystawiać na nie zlecenia

- jeżeli ukończą kurs specjalistyczny w tym zakresie.


2. Pielęgniarka i położna posiadające co najmniej tytuł zawodowy licencjata pielęgniarstwa lub tytuł zawodowy licencjata położnictwa mają prawo, na zlecenie lekarza, wystawiać recepty na określone leki oraz środki spożywcze specjalnego przeznaczenia żywieniowego niezbędne do kontynuacji leczenia, jeżeli ukończą kurs specjalistyczny w tym zakresie.
3. Pielęgniarka i położna, o których mowa w ust. l i 2, mają prawo wystawiać skierowanie na wykonanie określonych badań diagnostycznych, w tym medycznej diagnostyki laboratoryjnej.
4. Obowiązek ukończenia kursu specjalistycznego, o którym mowa w ust. l i 2, nie dotyczy   pielęgniarek   i   położnych,   które   w   ramach   kształcenia   w   szkołach pielęgniarskich i w szkołach położnych nabyły wiedzę objętą takim kursem.
5.    Minister   właściwy   do   spraw   zdrowia   po   zasięgnięciu   opinii   Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia, Naczelnej Rady Pielęgniarek i Położnych, Naczelnej Rady Lekarskiej i Naczelnej Rady Aptekarskiej określi, w drodze rozporządzenia:
1) wykaz:
a) obejmujący określenie substancji czynnych zawartych w lekach,
b)    obejmujący  określenie  składu,  zastosowania  lub  sposobu  przygotowania środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego,
c)    wyrobów medycznych -    o których mowa w ust. l,
2) sposób i tryb wystawiania recept, o których mowa w ust. l i 2,
3) wzór recepty, o której mowa w ust. l i 2,
4) sposób zaopatrywania w druki recept, o których mowa w ust. l i 2, i sposób ich przechowywania,
5)    sposób realizacji recept, o których mowa w ust. l i 2, oraz kontroli ich wystawiania i realizacji -    biorąc pod uwagę niezbędne kwalifikacje oraz wymagany zakres umiejętności i obowiązków,".

Art. 2. W ustawie z dnia 6 września 2001 r. - Prawo farmaceutyczne (Dz. U. z 2008 r. Nr 45, póz. 271, z późn. zm.) w art. 23a ust. l pkt 2 otrzymuje brzmienie:
„2) wydawane z przepisu lekarza albo pielęgniarki, położnej na podstawie art. 15a ust. l i 2 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr 174, póz. 1039, z późn. .zm.) - Rp;".

Art. 3. W ustawie z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (Dz. U. z 2008 r. Nr 164, póz. 1027, z późn, zm.) wprowadza się następujące zmiany:
 1) art. 32 otrzymuje brzmienie:
„Art.   32.   Świadczeniobiorca   ma   prawo   do   świadczeń   z   zakresu   badań diagnostycznych, w tym medycznej diagnostyki laboratoryjnej, wykonywanych na podstawie skierowania  lekarza  ubezpieczenia zdrowotnego,  felczera ubezpieczenia zdrowotnego lub pielęgniarki i położnej ubezpieczenia zdrowotnego wydanego na podstawie art. 15a ust, 3 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U, Nr 174, póz. 1039, zpóźn. zm.).";
2) art. 40 otrzymuje brzmienie:
„Art. 40 Zaopatrzenie w wyroby medyczne przysługuje świadczeniobiorcom na zlecenie lekarza ubezpieczenia zdrowotnego lub felczera ubezpieczenia zdrowotnego lub pielęgniarki ubezpieczenia zdrowotnego lub położnej ubezpieczenia zdrowotnego posiadających tytuł zawodowy magistra pielęgniarstwa lub magistra położnictwa, których mowa w art. 15a ust. l ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki położnej (Dz. U. Nr 174, póz. 1039, z późn. zm.), na zasadach określonych w ustawie o   refundacji.    Kontynuacja   zabezpieczenia   w   wyroby   medyczne   przysługuje świadczeniobiorcom   także   na   zlecenie  pielęgniarki   lub   położnej   ubezpieczenia zdrowotnego.";
2)    w art. 44 ust. 2 i 3 otrzymują brzmienie:
„2. Osobom, o których mowa w ust. l i la, receptę może wystawić osoba uprawniona w rozumieniu art. 2 pkt 14 ustawy o refundacji.
3. Osoby, o których mowa w ust. l, są obowiązane do okazania wystawiającemu receptę dokumentu potwierdzającego przysługujące uprawnienie.";
3)    w art. 45 ust. 2 i 3 otrzymują brzmienie:
„2. Osobom, o których mowa w ust. l i la, receptę może wystawić osoba uprawniona w rozumieniu art. 2 pkt 14 ustawy o refundacji.
3. Osoby, o których mowa w ust. l, są obowiązane do okazania wystawiającemu receptę dokumentu potwierdzającego przysługujące uprawnienie.";
4)    w art. 46:
a)    ust. 2 otrzymuje brzmienie:
„2. Osobom, o których mowa w ust. l i la, receptę może wystawić osoba uprawniona w rozumieniu art. 2 pkt ] 4 ustawy o refundacji.",
b)    ust. 4 otrzymuje brzmienie:
„4. Osoby, o których mowa w ust. l, są obowiązane do okazania wystawiającemu receptę dokumentu potwierdzającego przysługujące uprawnienie."; 5) w art. 188 w ust. 4 pkt 19 i 20 otrzymują brzmienie:
„19) dane dotyczące lekarza, felczera, pielęgniarki lub położnej wystawiających receptę
na   refundowane   leki    lub    środki    spożywcze   specjalnego   przeznaczenia
żywieniowego albo zaopatrzenie na wyroby medyczne;
20)  dane dotyczące świadczeniodawcy zatrudniającego lekarza, felczera, pielęgniarkę lub położną, o którym mowa w pkt 19;".

Art. 4. W ustawie z dnia 12 maja 2011 r. o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego ora/ wyrobów medycznych (Dz. U. Nr 122, póz. 696, z późn. zm.) wprowadza się następujące zmiany:
1)    w art. 2 w pkt 14 po lit. c dodaje się lit. d-f w brzmieniu:
,,d) pielęgniarka i położna ubezpieczenia zdrowotnego, w rozumieniu ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych, o których mowa w art. 15a ust. l i 2 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej (Dz. U. Nr 174, póz. 1039, z późn. zm.),
e) pielęgniarka i położna, o których mowa w art. 15a ust. l i 2 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej, z którymi Fundusz zawarł umowę upoważniającą do wystawiania recept refundowanych,
f) pielęgniarka, położna, o których mowa w art. 15a ust. l i 2 ustawy z dnia 15 lipca 2011 r. o zawodach pielęgniarki i położnej, posiadające prawo wykonywania zawodu, które zaprzestały wykonywania zawodu, a z którymi Fundusz zawarł umowę upoważniającą do wystawiania recept refundowanych dla wystawiającego, jego małżonka, wstępnych i zstępnych w linii prostej oraz rodzeństwa;";
2)    w art. 48:
a)    w ust. 2 zdanie l otrzymuje brzmienie:
„Umowa upoważniająca osoby wykonujące zawód medyczny, o których mowa w art. 2 pkt 14 lit. b-f, do wystawiania recept refundowanych zawierana jest na czas nieokreślony.",
b)    w ust. 4 zdanie pierwsze otrzymuje brzmienie:
„Umowę zawiera dyrektor oddziału wojewódzkiego Funduszu właściwy ze względu na miejsce udzielania świadczeń zdrowotnych przez lekarza, lekarza dentystę, felczera, starszego felczera, pielęgniarkę, położną.".

Art. 5. Pielęgniarki i położne mogą korzystać z uprawnień wynikających z przepisów zmienionych niniejszą ustawą od dnia l stycznia 2016 r.
Art, 6. Ustawa wchodzi w życie po upływie 14 dni od ogłoszenia.

.


.

UZASADNIENIE

-WYCIĄG-

"Powyższe zmiany uzasadnia liczba 90 tyś. pielęgniarek i 13 tyś. położnych posiadających wyższe wykształcenie na poziomie studiów pierwszego stopnia oraz 16 tyś. pielęgniarek i 3 tyś. położnych posiadających wyższe wykształcenie na poziomie studiów drugiego stopnia, co w odniesieniu do liczby aktywnych zawodowo pielęgniarek w systemie ochrony Zdrowia, stanowi połowę tej liczby."

.

Komentarz redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych

.

Po wstępnej analizie zapisów powyższego projektu jedno jest pewne: NIE MA ZGODY, na dzielenie pielęgniarek i położnych na "lepsze" i "gorsze". To próba dyskryminacji połowy czynnych zawodowo polskich pielęgniarek i położnych!

Ministerstwo zdrowia wraz departamentem pielęgniarek i położnych poszło na łatwiznę. Dlaczego uznano, że jedynym kryterium przyznania przedmiotowych kompetencji (kontrowersyjnych) jest posiadanie tytułu magistra lub licencjata? Dlaczego nie tytuł zawodowy pielęgniarki lub położnej? Co z osobami posiadającymi tytuł specjalisty?

Zadziałało lobby szkolnictwa wyższego oraz organizatorów szkoleń dla pielęgniarek i położnych (kurs specjalistyczny)?

Czy samodzielne skierowanie pacjenta przez pielęgniarkę, położną na badanie ogólne moczu, poziomu glukozy we krwi wymaga tytułu magistra, licencjata?

Zobacz komentarze na facebooku

.

(1) Uporządkujmy dyskusję w zakresie "recept". Tutaj wypowiadamy się ZA lub PRZECIW propozycji, aby pielęgniarki i położne "ordynowały leki i wystawiały na nie recepty".

(2) Uporządkujmy dyskusję w zakresie "recept". Tutaj wypowiadamy się ZA lub PRZECIW propozycji, aby TYLKO pielęgniarki z tytułem magistra lub licencjata "ordynowały leki i wystawiały na nie recepty". Czyli takich kompetencji nie powinny mieć absolwentki Liceum Medycznego i Studium.

Zapraszam do dyskusji

Mariusz Mielcarek

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2014.04.09 10:58:44 ~oo

A jak się to ma do pielęgniarek z tytułem: specjalistki? Chyba o tym zapomniano w tym rozporządzeniu.

#2  2014.04.09 11:30:58 ~pielęg.

W końcu jakieś uregulowania. O to przecież wszystkim chodzi. Lepsze, gorsze.ale w końcu coś drgnie. Był czas. trzeba było uzupełniać wykształcenie. Specjalistki? no cóż, niejednokrotnie są bez matury więc.w tej kwestii słusznie pominięte.

#3  2014.04.09 11:38:46 ~gość

Ale czemu nie? Niedługo większość pań bez studiów i tak przejdzie na emerytury. Na studiach jest egzamin z farmakologii- czy panie bez studiów mają taką wiedzę?

#4  2014.04.09 11:41:36 ~Alicja

HAHAHAHAH a co zrobi lekarz kiedy na dyżurze będą np.dwie pielęgniarki po Liceum Medycznym albo Studium Medycznym. Kto wtedy wypisze receptę? Czy pacjent nie otrzyma leków na receptę, albo będzie musiał poczekać dwie lub trzy dniówki kiedy pojawi się pielęgniarka z mgr? a co kiedy okaże się że na oddziale na 30 pielęgniarek będą trzy magisterki?

#5  2014.04.09 11:47:43 ~wanda

Znowu temat zastepczy lepiej wszyscy zajeliby sie podwyzkami dla pielegniarek a nie wypisywaniem recept bo w koncu bedzie tak ze pielegniarki beda wypisywac recepty ale . za lekarzy bo przeciez oni sa tak zapracowani!

#6  2014.04.09 11:50:26 ~liceum med

Cyt: "z tytułem licencjata do wystawiana recept na zlecenie lekarza" Przecież cały czas pielęgniarki wystawiają niezależnie od posiadanego wykształcenia recepty dla lekarzy. Jedna taka na dyżurze to za lekarza i za mnie wypisała zlecenie na badanie i pobiegła po pieczątkę do lekarzyny, a potem z ironicznym uśmiechem przyniosła mi to zlecenie i kazała przekazać pacjentowi. A dzisiaj walczy o to, aby pielęgniarki były szanowane przez lekarzy. Głupich nie sieją, sami się rodzą. Niestety.

#7  2014.04.09 11:54:24 ~do 4

Trzeba będzie zamykać oddziały, aby zaoszczędzić! Być może, że pielęgniarki bez względu na wykształcenie i tak będą wypisywać te recepty, a po pieczątkę będą latać do dyżurki lekarskiej. To jest najbardziej REALISTYCZNA wizja jeżeli dalej będą lekarze siedzieć na stołkach.

#8  2014.04.09 12:06:43 ~ewa

Panie olyś jak nie wierzysz to przyjmij się na na wewnętrzny, a przypomną ci się dobre czasy i znowu pielęgniarka będzie za tobą biegać i cię we wszystkim wyręczać. BA nie jedna przecież:)

#9  2014.04.09 12:08:30 ~bura

Totalna głupota! Żeby lic. piel. wystawiła receptę powinna mieć zlecenie lekarza na piśmie ! Bo potem lekarz się wyprze i co ? A więc najpierw lekarz wpisuje zlecenie, potem pielęgniarka przepisze receptę- czy nie prościej i taniej gdyby jednak lekarz robił to sam ? A może zamiast robić z pielęgniarki sekretarkę przydzielić im sekretarkę- będzie taniej a pielęgniarka zajmie się pielęgnowaniem, edukacją itd, itp. ?

#10  2014.04.09 12:13:23 ~Anna

Pielęgniarki,które teraz wypisują recepty za lekarzy i mają o to pretensje,są same sobie winne.To nie należy do ich obowiązków.Kropka. Podział uprawnień w projekcie zgodnie z kwalifikacjami jest jak najbardziej na miejscu.W cywilizowanym świecie tak to wygląda.Wyższe i szersze wykształcenie=większe uprawnienia i kompetencje.Mam nadzieję, że do większego uposażenia też dojdziemy.

#11  2014.04.09 12:15:05 ~do 4

Już niech cię głowa nie boli. Co zrobią kiedy nie będzie pielęgniarki z mgr na dyżurze to wtedy wypisze ją lekarz. Ale bałagan i niedomówienia i tak z tego wyjdzie. Grunt to dalej oszczędzać na pielęgniarkach-tak właśnie myślą lekarze na stołkach i w dyżurce również. Nie głosujcie na lekarzy i nie wykonujcie za niego jego roboty.

#12  2014.04.09 12:20:50 ~do 10

Lepiej zgłoś się do następnego psychiatry po kolejną dawkę leków na uspokojenie. Otóż nie wyobrażam sobie aby pielęgniarka za wypisanie recept otrzymała większe wynagrodzenie jeżeli nadal nie istnie w systemie w NFZ. Czy uważasz, że dyrektora będzie stać aby za wypisanie recepty piel otrzymałam do wypłaty np. 30 zł za ta pracę. ŚMIECH na sali! Jakoś do tej pory nie otrzymujemy dodatkowych pieniędzy za wypisywanie zleceń na przykład, przecież te czynności nawet nie są ujęte w systemie. O czym my rozmawiamy?

#13  2014.04.09 12:23:19 ~fifirifi

Jakie wy gupie jesteście tak się bijeta a wasze uprawnienia a i tak wszystko za lekarzy robita. ato oni zgarniają kase a wy głupie umreta i tak. biedne i głupie- wszystko za lekarzy robić a zarabiac gówno. już niedługo operacje bedzieta robiły a lekarze piniądze bedą brać oj głupie te pielęgniarki, głupie. i nie trzeba do tej głupoty wykształcenia, czy specjalizacji. nawet nie potrafita się zbuntować bo się miedzy sobą pozabijota. a lekarzom do dupy wchodzita be mydła. podpisano -pielęgniarka która kawy lekarzowi nie robi !

#14  2014.04.09 12:24:47 ~Zuza

Mój prestiż będzie większy jak będę po prostu GODNIE zarabiała, przestane byc podle traktowana jak " skrzyżowanie uchwytu do strzykawki i robota potrafiącego wykonac proste czynności -sprawnego , ale niesamodzielnego intelektualnie" Wypisywanie recept to kolejny obowiązek za frico Bo wielcy bracia się zmęczyli zarabianiem pieniędzy . Pan Vice MZ wczoraj się dziwił skąd opór środowiska pielęgniarek na fajnego pomysła .Jeśli TAK chcą budowac NASZ prestiż to niech sobie go wsadzą w d. !

#15  2014.04.09 12:24:49 ~do 10

To przejdź się po wszystkich przychodniach a zobaczysz człowieku, że 90% pielęgniarek pod biurkiem ma wypisanych wszelkie druczki m.inn. recepty i czeka aż lekarz łaskawie wyjdzie z gabinetu i przypieczętuje te druki. Mówcie jakie są REALIA w Polsce. A to, że nie maja do tego uprawnień wszyscy o tym wiemy, i co z tego skoro pielęgniarki się boją lekarzy i utraty pracy?

#16  2014.04.09 12:26:46 ~dziw

Żal mi was koleżanki. Tyle pisania o solidaryźmie. A wy co z? Co to za znaczenie tytuł. W nomenklaturze obowiązuje nazwa zawodu : PIELĘGNIARKA, POŁOŻNA. Piorą wam łby, a wy dajecie się podpuszczać. Widzą, że środowisko zaczyna przejawiać niezadowolenie to sru temat do kłótni. I mają WAS z głowy. Pan MZ niech wymyśla i wdraża głupoty. Podpisując taki dokument odpowiada. Niech też sam opracuje ramy wdrożeniowe. My zawalczny WSPÓLNIE I SOLIDARNIE O GODNE PŁACE ! To jest kryterium prestiżu. Za godne wynagrodzenie w ramach jednego etatu ok. 160 godz. miesięcznie mogę być z tytułem mgr okresowo delegowany do kopania rowów melioracyjnych.

#17  2014.04.09 12:29:29 ~jaga

Ale niby czemu od razu zakładacie, że to dzielenie na lepsze i gorsze? jeżeli ktoś czuje się gorszy bo ma tylko licencjat to kto mu broni zrobić magistra? jaka dyskryminacja? ja tu żadnej nie widzę. Swoją drogą jeżeli ustawa ta ma być realnym krokiem w stronę większej samodzielności czy pewnego "prestiżu" zawodu pielęgniarki i położnej to fajnie. Gorzej, jeśli jak już wiele osób zauważyło, będzie to kolejna możliwość by lekarz się nami wyręczał. Sam pomysł ustawy niby dobry ale pewnie bedzie jak ze standardem opieki okołoporodowej. wiele szumu, wiele możliwości a i tak jest wszystko po staremu.

#18  2014.04.09 12:38:33 ~franc kaw

I TAK NIC NIE MOZECIE ZROBIC! NIC BO SIE NADAJECIE DO LEWATYW TYLKO! I DO POMIATANIA WAMI, A LEKARZE SPOKOJNIE CORAZ TO WIEKSZE PIENIĄDZE, A WY ZERO KASY, ZERO SZACUNKU, ZERO PIELEGNIARKA jest zerem bo zarabia nic!

#19  2014.04.09 12:49:33 ~gość

Rząd i MZ nie pochyla się nad respektowaniem przez Pracodawców Ustaw o zawodach. Pracodawcy przeżucają obowiązki na pielęgniarki w ramach różowych Umów śmieciowych. Lekarzom płacąc 150 - 200 zł. za godzinę. Nie może być zgody na dokładanie za frajer obowiązków. Po 3 latach urzędowania należą się lepsze propozycje od MZ. Broni posadki i wymyśla głupoty. Niech ruszy swoich kolesi. Połowa wykazywana jako zatrudniona w 3 -5 miejscach w tych samych godz. a pielęgniarki odwalają robotę. Kolejny krok do wyd.czenia pielęgniarek.

#20  2014.04.09 12:54:37 ~...

Jak już przeczytałam w jednym z komentarzy,mój prestiż wzrośnie przy godnych zarobkach,popieram. Jednak na wypisywanie recept nie zgadzam się,to dodatkowy obowiązek,bez rekompensaty. Jeżeli źle wypiszę to kto za to zapłaci? Przepisy mówią jasno,że za źle wypisaną receptę zwraca lekarz,czyli spadnie to na pielęgniarkę. Z naszych zarobków będziemy oddawać? Przepraszam,już nie ma co oddawać! Jeżeli to jest takie potrzebne paniom pielęgniarkom,takie uznanie to niech zatrudniają się na działalność własną i w umowie deklarują chęć wypisywania recept. Pracuję na etacie i dodatkowy obowiązek nie jest mi potrzebny!

#21  2014.04.09 13:00:49 ~Anielka

Pielegniarki beda robic wszystko oprocz swojej pracy.

#22  2014.04.09 13:12:30 ~lodzia

A gdzie stanowisko Gardias i reszty fachowców w tej kwestii. Świętują spota ?

#23  2014.04.09 13:54:23 ~rilla

.na zlecenie lekarza wystawiać recepty. Na jakie zlecenie, ustne, czy pisemne? O ile mi wiadomo wykonywanie ustnych zleceń jest niezgodne z prawem. więc jeżeli lekarz ma pisać zlecenie na wystawienie recepty to chyba lepiej mu wystawić receptę. A co do całej ustawy to klasyka, znowu lekarze przerzucają uciążliwe obowiązki na pielęgniarki.Oni będą brać dużą kasę, a pielęgniarkom za dotychczasowe pieniądze dołoży się obowiązków. Czemu mnie to nie dziwi? Nie chce mi się już pracować w ty zawodzi, bo nie ma nadziei, że coś się zmieni na lepsze.

#24  2014.04.09 14:03:36 ~piguła D

Myślę, że pomysł jest ok. Wykształcenie ma znacznie. Pacjent nie zaufa pielęgniarce po liceum na tyle, aby przyjmować leki przez nią przepisane, jak pielęgniarce z wyższym tytułem. Ponadto, często panie po liceum, które miały farmakologię 30 lat temu, jużpo porstu jej nie pamiętają. A do wszystkich krzyczących że nie chcą i nie będą wypisywać recept: nikt wam nie każe. nie podpisujcie umowy z NFZ i koniec. Ja bym była zadowolona z takiej możliwości, na pewni skorzystałaby na tym moja rodzina.

#25  2014.04.09 14:04:27 ~ do pielę

Jeżeli mówisz o sobie - to gratuluję odwagi! Nie obrażaj koleżanek/kolegów pielęgniarek/rzy i położnych, bo w wielu przypadkach mają większą wiedzę i doświadczenie niż mgr pielęgniarstwa! Pracując 33 lata w zawodzie nie spotkałam nikogo, kto nie zdał matury - wręcz przeciwnie - osoby, które kończyły studia międzynarodowe, odbywały staże w renomowanych ośrodkach!

#26  2014.04.09 14:32:42 ~farm

Co do wiadomosci z farmakologii po 30 latach ma sie wiedze ,pracujac na roznych oddzialach,kto umie obliczac dawki lekow dla dzieci?

#27  2014.04.09 14:36:42 ~MONO

DO 25. A CZYM MOGĄ BYĆ URAZONE KOLEZANKI PO LICEACH, ZAPOMINASZ, ŻE WIELE Z NAS NAJPIERW KOŃCZYLO LICEA A POTEM DALEJ SIĘ KSZTAŁCIŁY I MAJĄ TYTUŁ MGR. NIE UWAŻAM ABY TO BYŁ JAKIŚ WIELKI WYCZYN. SKORO PANIE PO LICEUM MAJA TAK DUŻĄ WIEDZĘ TO DLACZEGO NIE PODEJMĄ DALSZEJ NAUKI NA TZW. POMOSTÓWKACH. JAK JUŻ TO WSZYSTKO UMIEJĄ TO PRZECIEZ ZDANIE EGZAMINÓW NA STUDIACH TO DLA NICH PESTKA. NIE TAK DAWNO KRZYCZAŁYŚCIE ŻE CHCECIE ZRÓŻNICOWANIA OBOWIĄZKÓW ZE WZGLĘDU NA WYKSZTAŁCENIE. PO TO CZŁOWIEK SIĘ KSZTAŁCI ABY UZYSKIWAĆ WIĘKSZE UPRAWNIENIA. DLATEGO UWAZAM, ŻE JEST TO OK. FAJNIE, BĘDĘ MOGLA WYPISYWAĆ RECEPTY RODZINIE, ZAMIAST TKWIĆ W KOLEJKACH DO PRYCHODNI.

#28  2014.04.09 14:39:03 ~nie wierze

Wy naprawdę myślicie, że na liscie leków, które będziemy mogły przepisywać znajdą się jaki ważne klinicznie lub pediatryczne do przeliczania dawek? wolne żarty, teraz możemy co najwyżej podłączyć NaCl, a wy myślicie, że nagle będziemy LECZYĆ? dajcie spokój z tą paniką. a waszą wiedzę zweryfikuje praktyka a nie przechwalanki :)

#29  2014.04.09 14:42:46 ~MONO

A JA CHCĘ ZWIĘKSZENIA UPRAWNIEŃ. TO,ŻE COŚ MOGĘ TO NIE OZNACZA, ŻE MUSZĘ. TO ZWIĘKSZA NASZĄ SAMODZIELNOŚĆ ZAWODOWA. SKORO KTOŚ JEST PRZECIWNY DANIU MU WIĘKSZYCH UPRAWNIEŃ, TO NIECH NIE OGRANICZA INNYCH.

#30  2014.04.09 14:47:19 ~bizNurse

Mnie zastanawia najbardziej jedno - dlaczego na wystawianie recept na WYROBY MEDYCZNE mgr musi mieć kurs, a na LEKI nie? Raczej bym to ustaliła na odwrót

#31  2014.04.09 14:48:59 ~bizNurse

Poza tym, przecież farmakologia jest na licencjacie, a nie na magisterce.

#32  2014.04.09 14:52:22 ~bizNurse

I poza tym nadal nie widzę tego, jak miałoby to leczenie wyglądać w praktyce. Który z tych scenariuszy: http://biznurse.pl/samodzielnosc-zawodowa/wypisywanie-recept-przez-pielegniarki-blaski-i-cienie A może jakiś inny?

#33  2014.04.09 14:59:02 ~bizNurse

A ZGADNIJCIE, PO CO JEST TEN CAŁY PODZIAŁ? Po to, byśmy były wzajemnie o siebie zazdrosne i. abyśmy po prostu chciałby wystawiać recepty, nie pytając w ogóle o dodatkową kasę.

#34  2014.04.09 15:05:18 ~realia

OJ TAK NAPEWNO Pan Minister przeczyta mój artykuł i nasze komentarz:) ja chyba padnę ze śmiechu. JAK MOŻNA BYC TAK NAIWNYM. Pan Minister NAPEWNO wie że istniejecie i czyta wasze artykuły:)I w przyszłości Cię zaprosi do rozmowy i na pewno z Toba będzie negocjował, ba właściwie nie będzie negocjował lecz od razu zgodzi się na wszystkie Twoje warunki, a artykuły napisane przez Ciebie wygłosi przed amboną międzynarodowa i nazwie ten blog BLOGIEM ROKU i treningu for nurse:)

#35  2014.04.09 15:07:29 ~USA

Piel. powinny mieć możliwość wypisywania leków, potrzebnych pacjentowi do zabiegów pielęgnacyjnych,opatrunków,diety,zdrowego trybu życia,podstawowych leków p/bólowych,regulujących ciśnienie, p/zapalnych,środków opatrunkowych,zaopatrzenia w środki pomocnicze.Wszystko co potrzebne w procesie profilaktyki zdrowotnej i procesem pielęgnowania, a nie pisać recepty za lekarzy.Powinny mieć studia wyższe z pielęgniarstwa i położnictwa, tak jak jest to w USA.To ułatwi samodzielność zawodu i prywatną praktykę.

#36  2014.04.09 15:10:51 ~not nurse

MUSZE TO powiedzieć k.rwa przecież mnie otaczają same NAIWNE CIPY!

#37  2014.04.09 15:13:02 ~MONIKA

NO DOBRA A JAK TO SIĘ MA DO ZAWODU FELCZERA? NA PEWNO KAŻDY WIE ,ŻE COŚ TAKIEGO ISTNIEJE. ONI MAJĄ ŚREDNIE WYKSZTAŁCENIE I PRAWO WYPISYWANIA RECEPT BEZ KOŃCZENIA JAKIŚ TAM KURSOW. A WIADOMO, ŻE JUZ WTYM ZAWODZIE, BYNAJMNIEJ W POLSCE SIĘ NIE KSZTAŁCI, WIĘC TO SĄ STARSI LUDZIE I CZY ONI COŚ Z FARMAKOLOGII PAMIĘTAJĄ? FELCZER MA WIĘKSZE UPRAWNIENIA OD PIELĘGNIARKI. TAK TO WIDZĘ

#38  2014.04.09 15:14:41 ~DO 36

CIPĄ TO MOŻE TY JESTEŚ WULGARNA BABO!

#39  2014.04.09 15:15:56 ~do 35

W USA jest najwięcej otyłych kobiet i mężczyzn i dzieci. To dlaczego edukacja pielęgniarek z mgr jest na tak niskim poziomie. Może rzeczywiście powinniśmy brać wzór z USA?

#40  2014.04.09 15:28:44 ~DO 36

Brawo! Brawo! Brawo! Również zrezygnowałam z bycia pielęgniarką. To jest zawód naiwnych, zakompleksionych, niedowartościowanych dziewczyn obarczonych wielka ideą i misją na rzecz osób dowartościowanych jak: lekarze, dyrektorzy, prezesi. W żadnej grupie zawodowej nie ma tyle:złośliwości,zazdrości,zakłamania,nędzy,biedy,hipokryzji. Już dawno zrezygnowałam z pełnienia funkcji pielęgniarki odcinkowej dla tych nędznych groszy, w nędznych warunkach, z zarozumiałymi i leniwymi lekarzami. Nigdy więcej nie popełnię tego samego błędu.

#41  2014.04.09 15:39:39 ~ja

Mimo mgr i 32 letniego stazu nie wyrazę zgody na to zebym mogła samodzielnie decydować o ordynowaniu leków czy badan.Nie wezmę na siebie takiej odpowiedzialności.To jest zadanie lekarza. Oni sie myla wiec i mnie sie to moze zdażyć. Tylko,ze lekarzowi nikt nic nie zrobi jak popełni bład a pielegniarkę raz dwa za to dupną.

#42  2014.04.09 15:42:28 ~IIII

TO RÓB TAK ŻEBYŚ SIĘ NIE POMYLIŁA. PROSTE!

#43  2014.04.09 15:44:58 ~do 41

To poco ci tytul mgr i tyle lat pracy w zawodzie, żeby dobrze słać lóżko i dupę myć?

#44  2014.04.09 15:49:55 ~do3 i IIII

Wyobraź sobie,ze i w POMATURALNYM Studium Pielegniarskim i Liceum Medycznym była farmakologia,i to nadość wysokim poziomie.Ale ani wtedy ani teraz nie jest taka zeby samodzielnie decydować o leczeniu.To jest zadanie lekarza,on za to bierze odpowiedzialność. Mozesz nie wiem jak sie starać to zawsze mozesz popełnic bład.Chcesz odpowiadac moralnie i prawnie za życie człowieka to rób za lekarza.On dalej bedzie zarabiał nawet i 10 tysiecy a ty za swoje 1500 będziesz rypać za siebie i za niego.

#45  2014.04.09 15:55:23 ~ja

No,wreszcie wsadzono kij w kłebowisko wściekłych, jadowitych żmij(z mgr i licencjatem),które zaczną sie między sobą żrec i pluć na siebie jadem aprzede wszystkim wzajemnie sie zwalczać i niszczyc. I dzięki temu dadza wreszcie spokojnie żyć i pracować pielęgnairkom po SM i LP,które i tak lada chwila przejdą na zasłużone emerytury. Nie ma 2 tak podłej i głupiej grupy zawodowej jak pielęgniarki.Nikt nigdy pielegniarek nie uszanuje,zobaczcie jak sobie z nas kpia w filmach

#46  2014.04.09 15:57:05 ~do 43

Po to mi to wszystko bo ja kocham swój zawód i wolę dupę myć niż przebywać z takimi zakażonymi jadem zmijami jak wy.

#47  2014.04.09 15:58:02 ~no nie

no nie zupenie, ja mam swoich 3200 netto

#48  2014.04.09 15:58:38 ~do 45

Pielęgniarki po LM pójdą na emeryturę za 25 lat.

#49  2014.04.09 16:00:21 ~do 43

Na moim oddziale jest ogółem 26 pielegniarek z czego 25 po studiach.Na pozostałych oddziałach tez są prawie wszystkie po studiach.I po to jestesmy zeby pomagac chorym a nie licytowaćsie szkoła,za nas nikt pracy nie wykona.Jeszcze ze 4-5 lat i beda tylko pielegniarki po obecnych szkołach.

#50  2014.04.09 16:01:10 ~do 46

Nie miej mi za złe koleżanko, jeśli cię uraziłam to przepraszam. ja po prostu chcę zwiększenia swoich kompetencji. różnica zdań to nie jest od razu prawienie komuś złośliwości

#51  2014.04.09 16:05:47 ~do 48

Licea zlikwidowano kilkanascie lat temu,czyli obecne absolwentki mają w okolicach 50-ki.Więc jakim cudem przejdą na emeryturę za 25 lat.Ja ukończyłam Studium w 1982 roku,na emeryturę idę za 7 lat.Poza tym wiekszość pokończyłapomostówki wiec zaliczają sie do licencjatek,kończą też mgr.A przede wszystkim mają straz,doswiadczeniei kulturę osobista.Czy bedziecie pisać recepty czy nie to i tak bedziecie dla lekarza i pacjenta tylko panią od basenu i popychłem.

#52  2014.04.09 16:08:37 ~piel

Lekarze boją się wypisywania leków refundowanych zlecanych na stałe przez innych specjalistów. Żądają zaświadczenia o konieczności i zasadności stosowania,żeby mieć przykrywkę w razie kontroli z NFZ. Osobiście znam przypadki ukarania lekarzy na kwotę ok. 50tys.bo np.pacjentowi się nie należały refundowane, brak podstaw do wypisania leku.Po drugie pielęgniarka zleci badania a kto za nie zapłaci? Sef powie, że on nie widzi potrzeby wykonania takiego badania, a koszt pokryje pielęgniarka z własnej nędznej pensji

#53  2014.04.09 16:10:48 ~do 50

To dalej róbcie wszystko za lekarza.Do mnie lekarze mówia"proszę pani"albo"pani Moniko"a do młodych po studiach "ej ty,młoda"a one sie cieszą jak pies na widok miski,ze doktorek zwrócił na nia uwagę.Ja znam swoja wartość i nie musze jej sobie poprawiac wykonywaniem kolejnej pracy za lekarza.Wystarczajaco sie napracuję.

#54  2014.04.09 16:24:32 ~on

No to teraz szykujcie się na następny kurs i szkolenia :-) za własne ciężko zarobione pieniądze. :-) Tak na prawde to nie ma w tym nic śmiesznego. Za taką zmianę pensja pielęgniarki powinna podskoczyć do 7000

#55  2014.04.09 16:28:12 ~jga

Po pierwsze:udało sie skłócić mgr z licencjatkami,az furczy tak sie już zra miedzy sobą. Po drugie:żeby mgr czy licencjatka mkogła za doktora wypisać to co on najpierw zleci to trzeba zrobic kurs.A za kurs znów zapłacą pielegniarki z własnej kieszeni. Po trzecie:dalej będzie tak jak jest teraz. Pacjenci w rejestracji zostawia sterty karteczek, lekarz przyniesie podbity bloczek a pielegniarka z mozołem bedzie przepisywać to z karteczek. Nieraz i 80 takich rercept jest w duzej przychodni.I zamiast swojej pracy bedziecie robić za lekarza.On dalej bedzie zarabiał tysiace, biegał z etatu na etat a wy dalej bedziecie zarabiać nedzne pieniadze.Nie wiem czy wiecie,ze lekarze dostają z NFZ i ZUS pieniadze za pisanie druków L4(i sa to nie małe sumy).Oni dostają pieniadze a wy piszecie za nich za darmo.Za pisanie recept też oni dostają a wy piszecie za darmo.

#56  2014.04.09 16:28:48 ~- becia-

Jeszcze chwila , a wszystko bedziemy robic za lekarzy ! Oni będą brać pieniądze i spać na dyżurach ,a my bedziemy coraz wiecej uprawiac biurokracji. Mam 20 lat pracy w zawodzie i uważam że coraz gorzej w pielegniarstwie się dzieje .Uczyłam się po to by pomagac ludziom chorym a nie wyreczać lekarzy na każdym kroku czy bawić sie w sekretarke - i jeszcze do tego dochodzi fakt że za jeden ich dyżur przespany taki lekaz ma więcej niż Ty po magisterce na miesiąc .Na co ty liczysz ? myślisz że dostaniesz więcej -oczywiście ze nie ! Tylko dojdą ci nowe obowiazki ,odciążysz lekarzy ,a oni wywalczą kolejna podwyżkę dla siebie za spanie olewanie pacjentów itd. itp. Jak bawi Cie wypisywanie recept to mogłas isć na lekarza pomyliłas zawody .Popieram za to panią która wyzej pisze o odpowiedzialnosci i ma rację lekarz z wszystkiego sie wykpi ,to my obrywamy za wszystko ,swiecimy oczami za lekarzy przed pacjentami i wiele by tu pisać .

#57  2014.04.09 16:28:52 ~do 53

JA TEŻ NIC NIE ROBIĘ ZA LEKARZY I TEŻ SIĘ DO MNIE ZWRACAJĄ PER PANI. DO MLODYCH NA MOIM ODDZIALE TEŻ Z SZACUNKIEM. NIE GENERALIZUJMY WSZYSTKIEGO STWIERDZENIEM ZE LEKARZ TO SAMO ZŁO. U MNIE PRACUJĄ KULTURALNI LEKARZE, A JAK SIĘ TRAFI JAKIŚ CHAM TO PANI ORDYNATOR SZYBKO GO USTAWIA A I WTEDY TAKI TEŻ NIE MA LEKKO, BO ONI SĄ ZALEŻNI OD NASZEJ DOBREJ WSPÓŁPRACY

#58  2014.04.09 16:29:33 ~do 49

Reorganizacja średniego szkolnictwa medycznego nastąpiła w 2001 roku, a na moim oddziale pracuje 18 pielęgniarek w tym jedna z mgr a cztery z licencjatem. Pielęgniarka która ukończyła LM w roku 2001 pójdzie na emeryturę w 2048 roku a więc za 34 lata.

#59  2014.04.09 16:31:18 ~noe

Niestety tak to już jest, że na całym świecie panuje hierarchia w śród pielęgniarek i pielegniarki lepiej wykształcone maja wieksze kompetencje i jest to sprawiedliwe, szkoda tylko,ze w naszym kraju nie idzie za tym wyższa kasa ale napewno kształcic sie trzeba bo jest to zawód, który wymaga już wyższego wykształcenia i tyle.

#60  2014.04.09 16:35:07 ~igal

Samodzielnie to bedziecie mogły przepisac wate,gaziki czy cewniki albo podstawowe leki, które mozna kupić na każdej stacji benzynowej czy w kiosku ruchu.Lekarze dostaja reprymendy od swoich przełozonych i NFZ bo przepisuja za duzo badań takich jak morfologia,poziom cukru, prześwietlenia.Sa obciążani finansowo za to przez NFZ,kontrola goni kontrolę.Dzieki temu,ze pielęgnairki rwą sie do takich czynnosci oni będą miec swiety spokój i pełne kieszenie bo NFZowi beda sie tłumaczyc pielegniarki.

#61  2014.04.09 16:35:57 ~ DO BECIA

UMIESZ TY CZYTAĆ ZE ZROZUMIENIEM? NAPISANO W TYM ROZPORZĄDZENIU, ŻE PRAWO , PODKREŚLAM PRAWO A NIE OBOWIĄZEK DO WYPISYWANIA RECEPT DOSTANĄ TYLKO TE PIELĘGNIARKI, KTÓRE PODPISZĄ Z NFZ UMOWĘ! TYLE KRZYKU O NIC! A POZA TYM NA KTÓRYM ODDZIALE PIELĘGNIARKI MUSZĄ WYPISYWAĆ RECEPTY BO MYŚLALAM, ŻE TO TYLKO W PRZYCHODNI.

#62  2014.04.09 16:38:17 ~DO IGAL

a to wata jest na receptę?

#63  2014.04.09 16:38:37 ~realia

Napewno kształcic sie trzeba bo jest taki wymóg z UE od 2001 roku, ale na ten czas dnia 09.04.14 r.pielęgniarek z średnim wykształceniem jest mnóstwo, więcej aniżeli z mgr. Zdecydowanie pielęgniarki które ukończyły LM i SM miały lepsze przygotowanie do zawodu.

#64  2014.04.09 16:42:25 ~pacjentka

Kobiety,skupcie sie na swojej pracy a nie licytujcie sie szkołami.Nikt nigdy was nie uszanuje jeśli nadal bedziecie zrec sie miedzy soba.

#65  2014.04.09 16:43:44 ~do 49

Przykro mi, że cię rozczaruję. Mam 46 lat. Liceum medyczne skończyłam w 1987 roku. Nie zamierzam iśc na licencjat, króry nic mi więcej nie daje. To jest powielanie wykształcenia. W moim miejscu pracy nikt nie ma studiów. Wszystkie są albo po LM albo po studium. Nie zamierzmy nabijać kiesy innym. Zgadnij - ile lat mi zostało do emerytury? .19! Skąd ci przyszło do głowy te 4-5 lat? Jesteś nierozgarnięta i chyba kiepsko ci szło z matematyki. Acha! Zeby nie było-maturę mam, dobrze znam j. angielski. Prędzej wyjadę z kraju, niż będę biegać przez ( co prawda tylko) 9 miesięcy w weekendy, kosztem rodziny na jakieś bezwartościowy kursik ( czytaj:licencjat).

#66  2014.04.09 16:44:45 ~monika

Ja tam ze swoimi koleżankami się nie żre. ale na tym portalu jest tyle głupoty ludzkiej ,że śmiem wątpić, ze to wykształcone kobiety.

#67  2014.04.09 16:46:30 ~notak

Jestem po LM. "Za moich czasów" Mgr pielęgniarstwa to był Ktoś, kto posiadał ogromną wiedzę i się nią z nami dzielił. Dzisiejsza mgr przychodzi do pracy i nie umie nic. Nie wie nawet, że w opakowaniach leków są ulotki, gdzie jest napisane jak je można podać. Mam dwie specjalizacje. I niech mi chociaż jedna mgr powie, że specjalizacja to pryszczyk. Niech ją najpierw zda. :) Może mało merytorycznie, ale część wpisów umniejszających zwyczajnie podniosła mi ciśnienie. A swoją drogą, to nie UE dyskryminowała polskie pielęgniarki tylko Pan Leszek Miller dał im takie wytyczne, określając , na potrzeby UE,co najmniej tytulem licencjata polską pielegniarkę z prawem wykonywania zawodu. Hiszpania miała podobny problem. Tam go rozwiazano w ten sposób, że dyplomy uzyskane wcześniej "z automatu" zyskały moc licencjata. Coś na kształt zmiany naszych prawa wykonywania zawodu, przed laty.

#68  2014.04.09 16:48:54 ~do 50

Ja pierdziele. Nie wierzę w to co widzę. Chore ambicje?

#69  2014.04.09 16:52:09 ~do 58

Kończyłam Liceum Pielęgniarskie,byłam jednym z ostatnich roczników.A kończyłam w 1990 roku majac 20 lat wiec teraz mam 44.Pomaturalne Studia Pielęgniarskie przestały istniec przed 2000 rokiem w momencie przekształcenia ich w licencjaty.Pierwsze 3 roczniki licencjatek maja w dyplomach wpis:ukończyła Zawodowe Studium Medyczne Pielegniarstwa uzyskujac tytuł licencjat pielegnairstwa.Dopiero jakieś 10lat temu licencjaty przejeły rózne szkółki zwane wyzszymi, nawet w Pcimiu Dolnym na Zakręcie bo na poczatku nauka była darmo a na uczelniach trzeba było płacic i to sporo.

#70  2014.04.09 16:53:36 ~lm

Ja też kiedyś kończyłam LM i wiem i zdaję sobie z tego sprawę, że lepiej przygotowywały do zawodu niż obecne szkolnictwo wyższe. Mlode mgr nie mają prawa oceniać pielęgniarek po LM jako mniej wykształcone, bo to od nich uczą się wszystkiego w praktyce. Skończylam potem 3 letni licencjat, 2,5 letnią mgr. i to tylko po to aby mi młode nie mowily, że jestem mniej wykształcona od nich. nie wywyższam się z tego tytułu, bo sama wiem, ze najwięcej nauczyłam się w liceum.

#71  2014.04.09 16:54:09 ~oooo

Zmieńcie przede wszystkim swoje nastawienie i świadmość co się wokół dzieje bo daleko tak nie zajdziecie, i jeszcze ciagle narzekając a pozniej sie dziwicie ze Nas nie szanują i tak traktują to są błędy z przeszłości do których większość pielęgniarek się przyczyniła swoim traktowaniem lekarzy (kawki, herbatki.)Służalczość!

#72  2014.04.09 16:54:13 ~igal

To było złosliwie.Ranigast mozesz kupic bez recepty ale na recepte zapłacisz za niego grosze. Tak samo jest z opatrunkami.

#73  2014.04.09 16:56:24 ~edis

Do gość Nie wiem jak możesz pisać, że pielęgniarka to tylko na studiach magisterskich ma ciężki egzamin z farmacji. Informuję, że w liceum medycznym przez cały rok ciężko zakuwałam farmakologiczne, na licencjacie też zdawałam taki sam egzamin jak dziewczyny z magisterki. My na pomostowce pisałaś ten sam test co dziewczyny bo akurat na mojej uczelni studiują dziewczyny także mgr i kilkanaście pochodziło do poprawki. A co jeszcze z dziewczynami które mają licencjat z pielęgniarstwa po liceum czy studium a mgr zrobiły z innego kierunku mającego zastosowanie w opiece zdrowotnej? Chodzi mi np o dziewczyny po paliacji, zdrowiu publicznym itp.

#74  2014.04.09 16:57:10 ~do 68

Nie ambicje tylko wygoda, nie chce mi się latać do przychodni po receptę na pampersy dla matki

#75  2014.04.09 16:58:41 ~ola

Jak chcesz koniecznie przeżyć orgazm to musisz użyć ręki, no chyba, że cię kręci dyskusja z samym sobą na portalu

#76  2014.04.09 17:00:41 ~49 do 65

Ja pisałam o swoim szpitalu.Tą 26-ą,czyli bez obecnych studiów jestem ja.Sorry,UE dyrektywą uznała Pomaturalne Studium Medyczne za Studia Zawodowe.Też nie będę powielała posiadanego juz wykształcenia bo idę na emeryture juz w 2016 roku,która i tak bede miała po własnie zmarłym mężu(po nim będe miała 3 x taka jak swoja).

#77  2014.04.09 17:03:16 ~ajrin16

Jestem mgr pielęgniarstwa i uważam, że te uprawnienia nie są nam potrzebne, ponieważ jest to zwalanie przez lekarzy dodatkowej pracy na pielęgniarki. Tylko i wyłącznie przybywa nam obowiązków a kasę zbijają lekarze. Dla mnie to żaden zaszczyt. Dlaczego nasz samorząd pozwala na takie rzeczy. Dla mnie to jak kopanie leżącego bo ja na dyżurze i tak bokami robię a jeszcze będę musiała myśleć o receptach i skierowaniach. To wszystko jest chore tak jak nasza cała służba zdrowia. Pozdrawiam

#78  2014.04.09 17:08:50 ~wiola

A nie zamierzam przepisywać żadnych leków żeby później w kiciu siedzieć po tym jak mnie NFZ na rozmowę poprosi. Mam mgr pielęgniarstwa i skończone LM - mam 38 lat. jestem od opieki nad chorym a nie od papierków i usługiwania lekarzom i ministerstwu zdrowia. żałuję ze kończyłam studia mgr. stracony czas, lepiej było na dupie poleżeć niż zdobywać kwalifikacje żeby odwalać lekarską robotę. mam wrażenie ze nawet Panie sprzątające nami rządzą jak chcą.

#79  2014.04.09 17:09:05 ~janka

Jak jedna z druga zapłaci kare do NFZ to od razu odechce jej sie pisać recepty.Mój lekarz ostatnio zapłacił kupę kasy kary bo pisał paski do glukometrów na ryczałt.A okazało sie,ze do tego rodzaju insuliny jaka ja biore mozna pisac tylko z 30% zniżką.Nawet farmaceuta o tym nie wiedział.

#80  2014.04.09 17:09:42 ~do 77

Dziecko drogie, mówiłam już ze na dyżurach w szpitalu żadnych recept pacjentom się nie wypisuje i nie będzie to twoim obowiązkiem, tylko uprawnieniem z którego możesz korzystać lub nie, nie rozpatrujcie problemu, który nie istnieje. a po co kończycie kursy i robicie specjalizacje jeśli można wiedzieć? czy nie po to aby podnieść kwalifikacje? dlaczego po spec. z piel ratunkowego można intubować pacjenta, a normalnie to nie? czy jak nie chcesz tego robić to lekarz cię do tego zmusi? nie sądzę, nawet nie będzie pytal czy maż uprawnienia, bo on to musi zrobić a ty możesz. podobnie będzie z receptami, a tu biadolenie jakby wam chcieli wór kartofli na plecy wrzucić

#81  2014.04.09 17:12:46 ~cd

Oczywiście masz nie maż

#82  2014.04.09 17:15:18 ~mgrpiel

Popieram w 100%! Rozdział w pielęgniarstwie musi być. Mamy na razie wszystko w jednym worku. Jak ktoś się uczy to powinien mieć z tego tytułu korzyści. Te Panie, które nie ukończyły studiów czy to na poziomie licencjata czy magisterki nic nie przybędzie-niech się nie martwią. Natomiast te po szkołach będą miały większe uprawnienia i rzecz oczywista pieniążki. Co do Pań po liceum co to mówią, że liceum to uczyło zawodu-drogie Panie te kwiatki, które dziś zbieramy są dzięki tym szkołom wspaniałym, które niszczyły w nas dumę i uczyły służalczości. Jak poszłam na studia to mi stare pielęgniarki wytykały, że głupia.Fajnie być mgr! opłacało się:D

#83  2014.04.09 17:20:43 ~ola

Bo chcą nam kolejne kartofle na plecy wrzucić, i tak będzie . Zobaczycie, jestem o tym przekonana na 100% a niektóre dziewczyny będą odpowiadać karnie i nikt wam nie pomoże. Lekarze sobie pomagają ale pielęgniarki nie pomagają sobie. Nikt wam nie pomoze jeżeli popełnicie najmniejszy błąd, a do tego nie dostaniecie żadnych dodatkowych pieniędzy za następna odpowiedzialnośc

#84  2014.04.09 17:23:38 ~ocb

Szanowny Autorze, nie rozumiem alarmu. Albo inaczej - zapis nie może dotyczyć wszystkich pielęgniarek, bynajmniej nie teraz jeszcze. Spora grupa nie posiada nawet matury, o studiach pierwszego stopnia nie wspominając. Może jest to swego rodzaju różnicowanie, ale z czasem te różnice zostaną zniwelowane, ważny jest ten pierwszy krok w dobrym kierunku.

#85  2014.04.09 17:30:20 ~Ewa

GDYBY Minister Zdrowia chciał poprawić nasza sytuację to na pewno nie przez nałożenie następnych obowiązków, ale zaczął by od rozmów z naszymi panią w izbach, a pierwsze pytanie jakie by zadał brzmiało by: Drogie koleżanki pielęgniarki jak Wam pomóc aby poprawić waszą sytucję zawodową? PAMIĘTAJCI NIE DAJCIE SIĘ WROBIC W KOLEJNĄ CHORA GRĘ POMIĘDZY LEKARZAMI A URZĘDNIKAMI.

#86  2014.04.09 17:35:46 ~do84

Widzę, że to zdobywanie kwalifikacji niewiele wniosło. Traktowane jak niewolnice pielęgniarki niewiele zrozumiały z przekazu. Mniemam, iż to nie z przyczyny ilorazu inteligencji lecz skutek przemęczenia i pracy na kilku etatach i zmęczenia. Dobry kierunek to stabilna sytuacja piel. w systemie i racjonalny podział puli płacowej. Nie trzeba być Ainsteinem by to pojąć. Ale cóż. Ośmieszajcie się dalej. Nie dziwne, że wszyscy nas lekceważą.

#87  2014.04.09 17:39:04 ~Ewa

Cyt:" Uważaliśmy raczej, że to jest oczekiwanie tego środowiska. Jeżeli mamy dzisiaj do czynienia z pielęgniarkami, które są osobami wykształconymi, po studiach, i mają kompetencje do tego, żeby niektóre leki ordynować i wypisywać niektóre skierowania, to uznaliśmy, że to jest wyjście w państwa kierunku. Jeżeli państwo nie będziecie chcieli tego uprawnienia, to nie będziemy się przy tym upierać. Moim zdaniem, jest to raczej wyjście do was, a nie przeciwko wam. Jeżeli jednak uznacie, że to jest przeciwko wam, to oczywiście nie będziemy tego drążyć." TEN PAN CHCIAŁ NAS "USZCZĘŚLIWIĆ" więc ja się pytam, a skąd PAN wie jak nas uszczęśliwić, zapytał się PAN chociaż raz czego MY PIELĘGNIARKI CHCEMY,jakie mamy problemy, co by NAS tak naprawdę uszczęśliwiło. Przecież TEN cymbał w ogóle nie myśli o tym jak NAS uszczęśliwić, lecz chciał w ten sposób usprawiedliwić swoje zarozumiałe plany wobec pielęgniarek. Może GWAŁT też jest szczęściem dla tego Pana?

#88  2014.04.09 17:43:42 ~do 87

DOBRE, a potem powie w mediach, że chciał NAM polepszyć sytuację, ale pielęgniarki tego nie chciały i dlatego ich wynagrodzenia stoją w miejscu. Taki zarozumiały cymbał zawsze znajdzie drogę, aby polepszyć sytuacje lekarzy a NIE PIELĘGNIAREK! Będzie miał usprawiedliwienie.

#89  2014.04.09 17:46:50 ~ASIA

Mój mąż zawsze się mnie pyta co ma zrobić abym była szczęśliwa. Natomiast chłopak który ze mna chodził kilka lat temu nigdy się nie pytał, bo zawsze on lepiej WIEDZIAŁ co mi sprawi przyjemność. Dlatego już z nim nie jestem.

#90  2014.04.09 17:48:41 ~x

I zarabiają tyle co pani sprzątają w markecie. Nie wierzę, że to komentarze pielęgniarek. To pijarowcy MZ.

#91  2014.04.09 17:53:47 ~znawca

A głupie polskie pielęgniary i tak za.ać będą jak im się wytyka 3 etaty to oczy by wydrapały ! i jak im się powie by walczyć TO NIE BO.NIE MAM CZASU BO JA DUŻO PRACUJĘ NAIWNE SŁUŻĄCE I NIEWOLNICE SKĄD ONE PRZYCHODZĄ A RECEPTY BĘDĄ PISAĆ, ŻE HO HO NIEWOLNICE LUBIĄ DUŻO PRACY !

#92  2014.04.09 18:03:52 ~kier

Kierownik w lidlu 6500 miesięcznie i po co studiować by tyłki myć za 2000 ? ej wy pielęgniarki jak wy nie umiecie walczyć !

#93  2014.04.09 18:09:02 ~x

To gejsze XXI wieku. Kopie się taką i dyma a ona z uśmiechem mówi dziękuje. Szkod, że w tym zawodzie jest tak mało facetów.

#94  2014.04.09 18:14:26 ~dziwne

Piszecie, że kary za źle wypisaną receptę. a ja się pytam to po co podpisala umowę z NFZ na wypisywanie refundowanych leków? czytajcie w końcu ze zrozumieniem, jak ktoś nie chce to żadnej, powtarzam zadnej recepty wypisywać nie musi. jak czegoś nie umiesz zrobić dobrze to tego nie rób, ale nie obrazaj tych co takie uprawnienie chętnie przyjmą i na tym skorzystają.

#95  2014.04.09 18:17:42 ~do x

A co też chcielibyście być dymani?

#96  2014.04.09 18:26:30 ~Kasia

Polskie ministerstwo zdrowia dzieli pielęgniarki na lepsze i gorsze! DOKŁADNIE-TRAFNA DIAGNOZA-tak mogą się czuć pielęgniarki. Pielęgniarka z mgr na dyżurze będzie w trakcie wypisywania recepty, a po LM będzie wydzielać leki. Czarno to widzę. Będzie jeszcze większa złośliwość i zazdrość między nimi, tym bardziej, że pielęgniarki z mgr są w większości bardzo zarozumiałe. Poza tym za tym nie pójdzie żadne większe wynagrodzenie, bo na ten temat jest WIELKA cisza.

#97  2014.04.09 18:31:44 ~do 85

PODPISUJE SIE POD TYM CZTEREMA KOŃCZYNAMI! 100% PRAWDY, PODPISUJE SIE POD TYM CZTEREMA KOŃCZYNAMI! 100% PRAWDY M.Z. rzuciło NAM ochłap w postaci dodatkowych "kompetencji" a nawet nie chce wiedzieć jakie są nasze prawdziwe problem, ba nawet nie wykazali odrobiny zainteresowania co u nas słychać. Po prostu ŻENADA w wydaniu kolejnych lekarskich zachłannych urzędasów .

#98  2014.04.09 18:52:32 ~Karinka

Jestem mgr pielęgniarstwa,i nigdy nie wyrażę zgody na wypisywanie recept za lekarzy. Ktoś rzucił pomysł tylko po to, aby ich odciążyć. Z moich wieloletnich obserwacji wynika, iż nie wykonują swojej pracy należycie. Winni oni być obecni przy pacjencie i pracować razem z nami. Natomiast co robią? - ogrzewają kanapy. To właśnie lekarze zarabiając ogromne pieniądze za minimalny wysiłek ze swojej strony, powinni przejęć część naszych obowiązków. Zaś my jak sama nazwa wskazuje powinnyśmy zająć się pielęgnowaniem pacjentów.Nie dajmy się zwariować.

#99  2014.04.09 18:57:06 ~do karinki

Pielęgnacja pacjenta? to znaczy co ? klepanie po pupci?

#100  2014.04.09 19:13:51 ~,,,

Obecnie dużo jest pielęgniarek po licencjatach,specjalizacjach,kursach -jest mniej chętnych do szkoleń, mało pieniędzy wpływa do kieszeni nauczycieli szkolących pielęgniarki,więc trzeba coś wymyśleć.Teraz wszystkie pielęgniarki-na magistrów! ,bo nie będziecie mogły wypisać prostych druków,które wypisują ludzie po podstawówce. Znowu podzielić czyli osłabić grupę zaw.pielęgn.wmawiając,że nie mają odpowiedniego wykształcenia.Teraz wszystkie ruszą na magistrów,później doktorantki.I tak można manipulować bez końca.Interes się kręci,ktoś się dorabia na pielęgniarkach.

#101  2014.04.09 19:56:08 ~pielęg.

HA HA HA DAJCIE SPOKÓJ! LEKARZE NIE ODDADZĄ NAM PIELĘGNIARKOM TEGO,POWIEDZMY ,PRZYWILEJU" PISANIA RECEPT. PO CO TE NERWY.

#102  2014.04.09 20:16:42 ~iii

No właśnie!

#103  2014.04.09 20:55:54 ~ani1

Koleżanki drogie,to Izby Lekarskie od 2-lat próbują to przeforsować walcząc z biurokracją zrzucają na nas ten obowiązek,jeszcze trochę ,a będziemy sekretarkami lekarzy bez prowizji.Dziwi mnie tylko,że IPiP,ZWIĄZKI NIE PROTESTUJĄ.STARAJĄ SIĘ NAM WMÓWIĆ ,ŻE TO PODNOSI PRESTIŻ ZAWODU,A TAK NAPRAWDĘ DOKŁADA SIĘ PRACY.LEKARZE POTRAFIĄ WALCZYĆ.DLATEGO MÓWIĘ NIE

#104  2014.04.09 20:56:59 ~dnt

Przeczytajcie sobie jeszcze raz "do 77"

#105  2014.04.09 21:33:00 ~też mgr

A niech spadają z takimi "kompetencjami" "doktory" niech sami sobie piszą recepty od tego są. za mnie nikt roboty nie zrobi.

#106  2014.04.09 22:09:22 ~moka

Mi to nie pasuje za ch. Czuje w tym lobby lekarzy aby się odciążyć i dobić leżącego , czyli nas. Ja nie chcę dodatkowych obowiązków , chyba że pójdą za tym pieniądze i to duże a nie np. 20 zł do pensji.

#107  2014.04.10 01:01:43 ~gard

Smieszny Pan jest pielegniarka po LM nifdzie na świecie nie ma takich uprawnień , wystaczy , ze spora częsc z nich skończyła studia dla upośledzonych - w 1 rok i nawet Michał Wisniewski wysmiewa to w telewizji

#108  2014.04.10 01:07:20 ~garda

Dopóki nie umrze ostania pielęhniarka po LM w tym kraju zawsze zawód pielegniarki będzie równany do bruku = niałe miasteczko to głównie Panie po LM podobnie jak przekupa stojąca na jego czele i byc może jak szanowny redaktor

#109  2014.04.10 01:15:37 ~Farda

I zrozumcie Panie po LM , że macie średnią szkółke zawodowa i fakt tych uposledzonych pomostówek jest przekrętem stulecia osmieszeniem pielęgniarstwa polskiego . Na szczęscie juz sie kończy Wszelkie uprawnienia z pakietu antykolejkowego powinny dotyczyc tylko pielegniarek z tytułem magistrapo pełnych 5 letnich studiach < 3 plus 2 >bo tylko te osoby intelektualnie są w stanie przyjąc na siebie dodatkowe kompetencje .

#110  2014.04.10 01:27:42 ~uj

Panie pielęgniarki po liceach medycznych miały farmakologię? Miały Panie fizjologię, patofizjologię, biochemię, biofizykę, mikrobiologię i immunologię? NIE? Dziękuję, więcej pytań nie mam, dysputę na temat dyskryminacji uważam za zakończoną.

#111  2014.04.10 06:02:35 ~skorpion

Uj, wyobraź sobie, że MIAŁY, nie miałyiśmy tylko biofizyki. Dostarczyć ksero świadectwa? Proszę zatem o emial. Pozdrawiam

#112  2014.04.10 07:50:18 ~....

Np.kończy licencjat zaoczny p,salowa /nie ujmując/,tóra skończyła 40 lat,bez doświadczenia.Naprawdę w pracy musi być nadzorowana na każdym kroku+brak wypracowanej odpowiedniej postawy moralnej/szarpanie chorych,przeklinanie/.Proszę bardzo,niech decyduje. ja wysiadam z takiego tandemu.

#113  2014.04.10 08:04:40 ~ do UJA

Panie w liceach i "pomaturalkach" miały farmakologię. I dodam Ci Uju czy Ujo, że przepisanie (powielanie) nazwy leku z zaświadczenia lekarskiego będzie tylko niskiej rangi czynnością. Nie uzurpujcie sobie praw do zlecania leku i wypisywania recepty. Będziecie tylko kopiować. W waszych wiejskich główkach wypisanie recepty urasta do rangi czynności niezwykłej. Lepiej byłoby, gdyby ministerstwo zdrowia wzięło przykład ze Stanów Zjednoczonych, gdzie lekarz zlecając lek do dłuższego stosowania kieruje od razu receptę do stałej realizacji przez aptekę. Kończy się lek-apteka przysyła. Antek

#114  2014.04.10 08:30:06 ~Położna

Szlak mnie trafia! Dość już tego! Jeszcze recepty za nich wypisywać! Kontraktowi lekarze mają za Rp.3.5 punkta a my jak zwykle nic!

#115  2014.04.10 08:31:54 ~gośc

Ach, ja to bym jeszcze podzieliła magisterki na te które uzyskały tytuł do lat 2000 i te które uzyskały tytuł po 2000 roku. Tym starszym przyznałabym prawo do wystawiania recept a tym młodszym nie :) bo przecież konczyły juz byle jakie studia :) :) :) a i rozum u tej młodzieży już nie ten .

#116  2014.04.10 08:37:01 ~meel

Recepty na zlecenie, czyli dalej nie ma samodzielności naszego zawodu, a pogłębia się nasza służalczość wobec lekarzy. Pan każe, służka musi. W naszym szpitalu lekarz każe sobie przywieźć aparat do USG i ja lecę i tacham.

#117  2014.04.10 09:35:54 ~wolna

Ilu ludzi, tyle pomysłów.Jeżeli przeczytacie ustawę ze zrozumieniem to dowiecie się, że możliwość wypisywania recept jest "uprawnieniem" a nie "obowiązkiem".Jeżeli nie będziecie chciały, nie ukończycie kursu, to nie będziecie wypisywały recept.Chyba, że tak jak teraz, na drukach lekarza,pod stołem,a lekarz inkasuje pieniądze.Po drugie lekarze nie oddadzą nam tej "intratnej" roli z powodu układów, prezencików, sponsorowania konferencji przez firmy farmaceutyczne.Myślę, że jeżeli tak będzie, to będzie bardzo ograniczona liczba substancji, naprawdę podstawowych,które możemy zapisać, dlatego nie emocjonujmy się na zapas.Do meel:to dlaczego lecisz po ten aparat USG,ja w życiu bym nie poszła, nie jestem tragarzem.U mnie też był taki pomysł żeby przyprowadzać aparat,odpowiedziałam,że jak sam pan lekarz go przyprowadzi to będzie.Nie ma aparatu,lekarz go nie przynosi, ja jestem z siebie zadowolona, wręcz dumna i zawsze tak robię!

#118  2014.04.10 11:15:26 ~DO WOLNA

NARESZCIE JEDNA ASERTYWNA. BRAWO. TE CO TAK LATAJĄ NA POSYLKI LEKARZA POWINNY SIĘ NAD SOBĄ ZASTANOWIĆ. JEMU SLOWA NIE POWIEDZĄ A TU NA PORTALU JADEM PLUJĄ ŻE HO HO

#119  2014.04.10 12:36:17 ~wolna

Do 118: dziękuję za słowa akceptacji. W kwestii edukacji pielęgniarek w kierunku asertywnym powiem:zależność pomiędzy lekarzem a pielęgniarką jest taka, że pielęgniarka wykonuje zlecenia lekarza w procesie terapeutycznym, jeżeli oczywiście jest to zgodne z wiedzą medyczną i pielęgniarka nie ma zastrzeżeń co do dawki czy drogi podania itp.Oczywiście może też odmówić podania leków jeżeli nie jest to zgodne z jej sumieniem. Poza tym cała reszta "poleceń lekarza" jest po prostu wykorzystywaniem pielęgniarki przez lekarza.Przykład-chociażby targanie aparatu do usg z jednego budynku do drugiego lub na inne piętro (nawet jeżeli on nie jest ciężki).To samo jest z przynoszeniem wyników badań z laboratorium, przyrządów z magazynu itd. -to nie jest zadanie pielęgniarek.Ja wiem, że trochę popłynęłam z tym improwizowaniem, ale szanujcie się trochę dziewczyny i wymagajcie!

#120  2014.04.10 16:19:55 ~ala

Sorry, ale nie chciało mi się czytać tych wszystkich komentarzy. Być może już ktoś pisał to co ja , więc się powtórzę. Drogie koleżanki w lm był inny program kształcenia, niż na studiach. Farmakologia była jednym z przedmiotów i owszem nie zdawało się egzaminu, ale ocena na świadectwie jest.Wniosek z tego taki, że absolwentki lm nie są takie głupie. Jeżeli chodzi o wypisywanie recept to jestem za tym aby to robiły tzw. "magisterki" przynajmniej będę miała mniej pracy. Może mało ambitne podejście, ale bardzo pragmatyczne.

#121  2014.04.10 16:39:58 ~ja

Do 82-kochana zadufana w sobie mgr,kwalifikacje i szkołę mamy wszystkie,nie ublizaj tym które uczyły sie kiedys w tamtym systemie.Nie rodzaj szkoły,nie dyplom i rok nauki daje nam pracę, lecz Prawo Wykonywania Zawodu.I kazda z nas jest pielegniarka.Tamte szkoły uczyły nas empatii,dumy z zawodu,nie uczyły słuzalczości lecz umiejetności pomagania.

#122  2014.04.10 16:50:10 ~ja

Nfz I MZ wsadziło śmierdzacy gnojem granat w kłebowisko wsciekłych,plujacych jadem żmij czyli między licencjatki a magisterki,które to maja tylko 1 cel w zyciu:zgnoić,zniszczyć i naublizac koleżankom.

#123  2014.04.10 16:57:54 ~do 120

Ja w Studium miałam farmakologie i zdawałam egzamin,także na dyplomie.I była mi ona potrzebna do tego zebym wiedziała jak dany lek działa przy danej chorobie.Gdybym chciała szczegółowej to poszłabym na farmacje.Nawet lekarze nie mieli farmakologii tak szczegółowej jak aptekarze. Temat recept to temat zastepczy zeby odwrócic uwagę pielegniarek od ich prawdziwych problemów.A skłóconymi miedzy soba pielegniarkami łatwiej rządzic i wciskac im kolejny kit.

#124  2014.04.10 17:01:08 ~janka

Do tej pory wszystkie druki i recepty w przychodniach przepisywały z kart nawet rejestratorki,na oddziałach sekretarki.Teraz przepisywać beda magisterki.Po to studia kończyć zeby robic to co do tej pory robiły osoby niewykwalifikowane(często zaledwie z podstawówką).Dzięki Bogu ja juz idę na emeryturę.

#125  2014.04.10 17:09:01 ~lll

Okazuje się ,że pielęgniarki są b.słabe psychicznie.Tak łatwo można je zwieźć,wyprowadzić z równowagi,wyprowadzić w pole,Łykają ,wszystko,bez dystansu.Jeszcze zakompleksione ! Nie ważne jak wykształcone.

#126  2014.04.10 18:07:22 ~e.

I tym sposobem pielęgniarki nadal wyręczają lekarzy w tym od czego oni są , mając przy tym więcej od nich ukończonych szkół, specjalizacji , kursów i cokolwiek jeszcze .FARSA !

#127  2014.04.10 22:26:51 ~D.Kilańsk

Jak zwykle bardzo interesujące spostrzeżenia, szkoda tylko, że anonimowe :) Apropo's wypisywania recept 1) specjalizacja i leki tylko w obszarze specjalizacji z rozszerzoną kompetencją do oceny stanu zdrowia (specjalistki maja 100 godzin)- uprawnione - czyli posiadąjące aktualna wiedzę,odnawiające ją w stałych odstępach czasowych. Kraje, które wprowadziły tej przywilej dla pielęgniarek wprowadzały powoli zaczynając od pielęgniarki środowiskowej, bo tam jest najwięcej problemów z receptami, zwłaszcza w sytuacji gdy pacjent nie może się dostać do lekarza bo po prostu nie ma siły i woli, a pielęgniarce zajmowało więcej czasu pilnowanie, aby ktoś to zrobił. Wchodzimy w erę recept elektronicznych i to już nie powinien niedługo być problem. Trzeba tylko odpowiednio opisać kompetencje i wpisać do świadczeń finansowanych przez NFZ.

#128  2014.04.10 23:04:18 ~pielęg.

Pieprze to - wyjeżdżam za granicę , mam dość tyrania i robienia rzeczy które robić powinien lekarz- przełożone o tym wiedzą, ale to tak niewygodny temat że lepiej nie zaczepiać -jest jak jest a ja nie mam zamiaru mieć dodatkowego obowiązku za tą samą jak do tej pory kasę. pa żegnam

#129  2014.04.11 06:40:38 ~elhol

W końcu ktoś zauważył, że są pielęgniarki z tytułem mgr i, że ten tytuł otrzymały dzięki osobistemu zaangażowaniu. środowisko jest dzielone przez pielęgniarki ze śrenim wykształceniem i to często bez matury ale ze specjalizacją o zgrozo! One mają prawo do wszystkiego a mgr pielęgniarstwo do niczego co niestety znajduje odzwierciedlenie również w wynagrodzeniu. Nikt nikomu nie bronił uczyć się. Jeśli ktoś tłumaczy, że nie ma matury to sorry ale pielęgniarstwo to nie ośrodek dla niepełnosprawnych umysłowo, ochronka dla nieudaczników życiowych! Specjalizacja powinna być tylko dla osób, które ukończyłu minimum licencjat! Poza tym jesli chcemy równac do środowiska lekarskiego i mieć podobne kompetencje to nsjpierw należy uzyskać wyższe wyksztłceni medyczne a więc tytuł mgr drogie koleżanki i koledzy.

#130  2014.04.11 08:24:01 ~oo

Obecnie jestem na specjalizacji i o dziwo wszystkie jesteśmy po LM i licencjacie a niektóre nawet dorobiły się mgr. Poczekajcie 20 lat , to te osoby które ciągle poniżają koleżanki po LM, będą też tak poniżane przez młode pielęgniarki, dlatego że wejdą nowe dziedziny naukowe w pielęgniarstwie. Wy tego nie rozumiecie że w tych czasach tak nas przygotowywano do zawodu, teraz jest inna droga kształcenia. Nie macie szacunku do starszych koleżanek, które są waszymi matkami. I uwierzcie że te po LM lepiej przygotowane są do zawodu- pracują z człowiekiem który jest dla nas najważniejszy, a nie według schematu- bo tak was te studia przygotowały do pielęgniarstwa.Jak może być dobrze, skoro same dzielimy się na lepsze i gorsze-WSTYD

#131  2014.04.11 18:39:58 ~minge

Co za głupie bezmózgowce,qva magisterskie i licencjackie wykształciuchy ze szkółek niedzielnych.Odpier.cie sie wreszcie od tych matur bo to nie one nam dały prawo wykonywania zawodu lecz dyplom,obojętnie z jakiej szkoły,dawnej czy dzisiejszej. Pielegniarek bez matur jest moze z 1%i to najczęściej juz na emeryturach albo krótko przed.W LP na koniec 4 klasy zdawało sie mature a dyplom dopiero w 5 klasie,bez zdanej matury nie było sie dopuszczoną do dyplomu.Do POMATURALNEGO SM trzeba było mieć nie tylko maturę ale i zdawało sie egzaminy wstępne(ja zdawałam:chemię, fizykę,biologię).

#132  2014.04.11 18:42:18 ~ja

Jak jedna z druga zapłaci wielotysieczną kare do NFZ to od razu odechce sie pidsania recept.Sąlekarze co musza zapłacić nawet po kilkadziesiat tysiecy kary za błednie wypisane rp.

#133  2014.04.11 19:30:31 ~,,,,

Aaa! Lakarzom znudziło się płacenie kar.Wiedzą,że tylko pielęgniarki ich wyręczą i zapłacą.W końcu od tego są.

#134  2014.04.11 19:35:40 ~ksa

Zanim zaczniecie komentować musicie wiedzieć ,że będą to leki typu paracetamol czy nieszkodliwy syrop na gardło itd. Nie myślcie ,że będziecie wypisywały poważne recepty .

#135  2014.04.11 19:40:58 ~...

Pielęgniarki,wyjeżdżajcie za granicę chociaż na jakiś czas.Ja trochę pracowałam,musiałam wrócić z powodów rodzinnych,ale teraz zwiedzam sobie świat,Wszyscy mi zazdroszczą/pozytywnie/Z polskiej pensji na niewiele nas stać. Przyłożyć się do nauki języka,najszybciej nauczycie się na miejscu.Naprawdę nie ma się czego bać.

#136  2014.04.11 20:12:47 ~mgr.piel.

TAK! Nareszcie drugi krok w dobrym kierunku.Pierwszym był projekt rozporządzenia w sprawie zwiększenia kompetencji magistrom pielęgniarstwa (czynności które mogą wykonywać pielęgniarki bez zlecenia lekarskiego). KOLEŻANKI! Jak nas widzą tak nas traktują! Mamy WŁASNĄ dokumentację, planujemy SWOJĄ pracę i możemy ją udokumentować, autoryzować WŁASNĄ pieczątką.Jeśli chcemy się rozwijać to nie cofajmy się w rozwoju, A PRZYNAJMNIEJ NIE PRZESZKADZAJMY TYM PIELĘGNIARKOM KTÓRE CHCĄ TEGO ROZWOJU - DLA NASZEGO WSPÓLNEGO PRESTIŻU.

#137  2014.04.12 16:08:43 ~zuza

Jestem ciekawa jak w danej sytuacji zachowają się nasze przedstawicielki z samorządu? Czy będą dążyły do utrzymania jedności i solidarności zawodowej - tak , jak powinny - czy dokonają podziału wewnątrz nas na lepsze i gorsze? Pielęgniarka zawsze jest pielęgniarka i ma takie same kompetencje bez względu na rodzaj szkoły, która ukończyła, bo taki był wówczas system kształcenia i czy wobec tego ma być dyskryminowana za to kiedy się urodziła? Zobaczymy czy etycznie zachowają się nasze naczelne władze i będą ponad to, pokażą, że nie można skłócać naszego środowiska, a przecie o to ministrowi teraz tylko chodzi! Łatwiej się manipuluje skłóconym, niejednomyślnym środowiskiem.

#138  2014.04.12 18:22:05 ~ja

Widać,ze wam moherki sie sfilcowały od przeuczenia,cisną i sodowa nie ma mozliwosci ujscia.Skoro juz skończyłyscie wyzywać sie na pielegniarkach z poprzedniego systemu nauczania, węszyc za ich maturami jak Macierewicz za brzozą a zaczęłyscie walczyc miedzy sobą i licencjatkami to podzielcie jeszcze na: -gorsze bo pokończyły 4 letnie liceum i lepsze bo sa po 3 letnim liceum(lub odwrotnie) -na lepsze i gorsze w zaleznosci od roku ukończenia studiów -na lepsze i gorsze w zaleznosci od uczelni i miasta nauki lub zamieszkania -na te,które mgr zrobiły po licencjacie robionym zaraz po liceum i na te co powtórzyły posiadany dyplom i po nim mgr. -durnoty,które wam walą mozna mnożyc jak karaluchy

#139  2014.04.12 18:28:32 ~ulka

Ja kończyłam 8 letnia podstawówke i 4 letnie liceum.I czuje sie lepsza od tych co skończyły 6 letnią podstawówkę i 3 letnie liceum bo nowy system nauki jest dnem,wychodza z niego analfabeci wtórni.Mówie to z ironia zeby wam pokazać jaki macie umysł idioty chociaż magisterski.Co powiecie gdy nagle komuś w jakimś ministerstwie przyjdzie do głowy znów zmienić system kształcenia,przyjdą absolwentki nowych szkół i nagle okaze sie ze wasze licencjaty i magisterki sa gorsze od nowych dyplomów?

#140  2014.04.13 19:45:59 ~DKiańska

W 2011 r. w Wielkiej Brytanii spośród 400 tys. pielęgniarek uprawnienia do wypisywania recept miało 54 tys. z czego 19 tys. samodzielnie ordynowały leki. To bardzo dobrze, że obawiacie się odpowiedzialności- świadczy to o wysokiej świadomości odpowiedzialności. Trzeba także pamiętać, że to pielęgniarka odpowiada za postawienie odpowiedniej diagnozy pielęgniarskiej i zaplanowanie opieki. Odpowiedzialność nie dotyczy tylko wypisywania recept. Jeszcze raz polecam lekturę http://www.ptp.na1.pl/index.php? option=com_content&task=view&id=801&Itemid=102. Przede wszystkim specjalistki i po odpowiednim przeszkoleniu i za wynagrodzeniem wykazanym w systemie świadczeń.

#141  2014.04.13 22:10:23 ~DoD.K.

Doroto,tu chodzi o pieniądze! Za ile zł.miesięcznie mamy to robić.Dowalą nam obowiązków a już na nasze obecne czasu brakuje. Zrozum:zarabiamy grosze i żyć nie ma za co.Czy w WB też tak jest? Porównaj to by na rzeczywiście pomóc.Jak narazie widzimy naszych konsultantów w diamentach i nie rozumieją naszej przykrej rzeczywistości.Nie widać w ogóle ich w tych skandalicznych działaniach decydentów.Ja już wiem,że nie będę pielęgniarką w Polsce,ale w Panią nadal wierzę!

#142  2014.04.14 08:34:02 ~.....

W swiecie istnieją pomoce pielęgniarskie różnego stopnia.A w Polsce ? 2 pielęgniarki 60 chorych leżących.Mało kto o nich dba,bywają szpitale gdzie jak pacjent nie jest w stanie zjeść sam to po prostu nie je,nikt go nie karmi.Jedna ślęczy przy komputerze przez parę godzin.Większośc chce papierków,bo jest to sposób na ucieczkę od chorego.Chore rozbudowane funkcje kierowników,którzy siedzą za biurkiem,nie widząc pacjenta.Większości o to chodzi.Jestem kimś bo nie usługuję bezpośrednio choremu.Nie widziałam ordynatora zamkniętego w biurze,nie będącego przy chorym.

#143  2014.04.14 08:45:38 ~.....

Zawód samodzielny,wszystkie wykształcone,a muszą być nadzorowane,przez panie naczelne,przełożone,epidemiologiczne izby itd A o tym jak ma wyglądać praca pielęgniarek decyduje pani kadrowa,czy dyrektor administracji.Te wykształcone na stołkach nawet nie potrafią się sprzeciwić.Całe pielęgniarstwo jest chore.

#144  2014.04.14 08:55:34 ~///

Oddziałowa, do mgr pielęgniarki: proszę umyć płytki na ścinach,ponieważ jutro jest sanepid,a salowa dobrze ich nie umyje./Oddział R/- piel.odchodzi od pacjenta i szoruje kafelki.Lekarz do pielęgniarki,niech pani umyje podłogę,oddziałowa mu przyklaskuje. To jest polskie pielęgniarstwo.

#145  2014.04.14 10:06:00 ~wolna

To nie jest polskie pielęgniarstwo. to są polskie pielęgniarki-niektóre. Nigdy bym nie myła płytek, nawet gdyby sam dyrektor mi to nakazał. Poprosiłabym go o to polecenie na piśmie.Nigdy nie wykonuję tak durnych poleceń, które nie są w zgodzie z moim zakresem obowiązków.dlaczego się na to zgadzacie? Jeżeli dalej będziecie to robić nikt, nigdy Was nie uszanuje.Ja nie zgadzam się na takie traktowanie i nie narzekam na brak szacunku w relacji z pacjentami, lekarzami czy innymi współpracownikami.Nauczcie się asertywności.Wiem to nie jest łatwe.poczytajcie trochę o tym i wprowadzajcie w życie te zasady.Powtarzam po raz kolejny:to tylko od WAS zależy czy będziecie szanowane w swoim miejscu pracy.

#146  2014.04.14 17:25:30 ~piel.

Ja też uważam, że ta cała szopka z nowym rozporządzeniem służy przede wszystkim odciążeniu lekarzy, a przy okazji nabiciu podmiotom szkolącym kasy. Zwróćcie uwagę na ilość kursów i treści kształcenia i jak sie to ma do praktyki. Kurs ma pielegniarka, świadczeniodawca wykazuje to do NFZ, zeby dostac lepszy kontrakt, kolega urzednik(często lekarz) przekazuje kasę kolegom lekarzom. Za kursy płaci pielegniarka z własnej kieszeni, zwykle koleżankom po fachu, które organizuja i prowadzą te kursy. W cywilizowanych organizacjach to pracodawcy zależy, zeby wyszkolić pracownika, więc mu za kursy płaci i deleguje go na nie. Po jaką cholerę dac sie obdzierac z pieniędzy wszystkim naokoło i jeszcze więcej się naharować (wyzsze kompetencje). W tym nie ma logiki.

#147  2014.04.14 17:28:51 ~piel.

Z całym szacunkiem do magistrów, też jestem magistrem, teraz w Polsce magistrów az nadto w każdej dziedzinie. Nie wiem w czymten mgr pielegniarstwa ma byc lepszy od pielęgniarki po lm , która pracuje -dziesiat lat w zawodzie.Pytanie o jakość kształcenia wyższego. Uczelnie zgarniają wszystkich, bo maja z tego kasę. Magister magistrowi tez nierówny. I o co się tu kłocić. Ciągle musimy wszystkim udowadniać , że jesteśmy dobrze wykształcone. Lepiej znać swoja wartość, a profilaktycznie czegoś "nie umieć" to się bardziej opłaca.

#148  2014.04.15 16:41:17 ~do ///

Widzisz,oddziałowa kazała mgr myć kafelki a lekarz podłogę.Żadnej pielegniarce po LP czy SM czegoś takiego nie nakazanoby bo zadna nie zgodziłaby sie,poza tymsie je szanuje.A magisterka boi sie i szoruje.Więc widzisz jakie powazanie maja wykształciuchy.

#149  2014.04.15 16:42:47 ~ja

Obecnie w Polsce magistrów jak psów,w kazdej dziedzinie.Więcej niz w Chinach.Pracodawca predzej przyjmie fachowca po zawodówce niz magistra.

#150  2014.04.15 21:58:48 ~becia

Uważam, ze możliwość ordynowania i wypisywania recept powinny mieć specjalistki jako "mistrzynie" w zawodzie, nie tylko tytuł powinien mieć znaczenie, ale przede wszystkim wiedza i doświadczenie. Znowu ktoś próbuje decydować za nas.

#151  2014.04.17 19:24:38 ~mgr poł.

Żali mi wszystkich pielęgniarek i położnych, które bronią się przed wszystkim. Ja chcę mieć rozszerzone uprawnienia, bo nie kończyłam studiów tylko po to żeby ładnie na pieczątce wyglądało (podobnie jak z tytuł specjalisty). Chcemy być jak nasze koleżanki ze starej UE, a jak nam dają (bez względu na motywację), to się robi wielkie larum. A swoją drogą, to ciekawa jestem opinii młodych koleżanek. Przykro mi to stwierdzać, ale starsze pokolenia charakteryzują się tzw. ciasnotą umysłową bez względu na ilość szkoleń i doświadczenie. I jeszcze jedno, która z nas nigdy nie podała leku bez zlecenia? Wiemy jaka jest odpowiedź.

#152  2014.04.21 19:50:23 ~do 151

Starsze pokolenie(a wiele też ma studia) nie cierpi na ciasnotę umysłową ale logicznie mysli bo ma wystarczajaco dużo swojhej pracy i nie bedzie pracować za lekarzy.Jak jedna z drugą mgr zapłaci kary do NFZ(jak płaca lekarze,nawet po kilkadziesiat tysiecy)za błędnie wypisane recepty to raz dwa straci butę i przestanie byc tak zarozumiała.

#153  2014.04.26 20:53:26 ~Iz43

Tu nie chodzi o robienie za lekarzy, nasze śrdowisko jak zwykle durne, przepraszam za takie pisanie ale to prawda, w Stanach zjednoczonych tez nie wszystkie pielegniarki mogą pisać recepty, tylko tzw Practicioner Nurse o większych kwalifikacjach taka gradacja może być zatem u nas

#154  2014.05.05 19:26:21 ~janka

Pielęgniarka-specjalista w danej dziedzinie pielęgniarstwa powinna mieć uprawnienia do wypisywania leków.

#155  2014.05.06 07:45:02 ~piel.

Moi Drodzy. Problem naszego srodowiska nie leży w wypisywaniu recept. Naszym problemem NR 1 jest rozłam, konflikty, brak porozumienia zawodowego. Zobaczcie co się dzieje na świecie i wyciągnijcie wnioski. Co robia rzady państw, żeby się bogacić i mieć łatwe zarzadzanie? skłócają społeczeństwo. Zobaczcie so sie stało na Krymie-łudzie sami się pozabijają, wystarczy ich wzajemnie na siebie napuścić. Czy nie widzicie analogi w zawodzie pielegniarek i położnych? ile jest miejsc pracy gdzie dyrektorzy, oddziałowe celowo robia ferment, żeby środowisko było podzielone, wtedy maja spoko nie musza się martwić o zapewnienie odpowiedniej organizacji pracy, bo pielegniarki sie kłócą czy madrzejszy dajmy na to magister czy absolwent LM.

#156  2014.06.21 13:36:44 ~nina

Do wszystkich niedowartościowanych pielęgniarek, które rwą się do wypisywania recept:chętnie oddam swój "przywilej" i pozbędę się garba. Pozdrawiam.

#157  2014.06.26 10:14:07 ~1964

Jedność i solidarność zawodowa to klucz do większych zarobków i zadowolenie z pracy.Razem można zdziałać wiele.

#158  2014.07.04 13:23:52 ~piel LM;)

Przychylam sie do wypowiedzi ~piel. masz całkowitą rację nie ma chyba bardziej skłóconego i podzielonego srodowiska jak nasze pielęgniarskie.Brak solidarności w zespole ,porozumienia a wrecz narastająca agresja jednych w stosunku do drugich.Czytając zamieszczone tutaj komentarze mama wrażenie że kłotnia i obrzucanie sie inwektywami to to co najlepiej nam wychodzi.Czy to magister,licencjat czy pielęgniarka dyplomowana po LM czy SM wszystkie w pracy robimy to samo.Jeśli są koleżanki ktore maja większe aspiracje nic nie stoi przecież na przeszkodzie żeby je realizowac,kształcić sie rozwijać swoje możliwości.Cudownie byłoby gdyby na wszystkie kursy i szkolenia kazda z nas mogła się z łatwoscią dostać,by dokształcanie tyle nie kosztowało ,by nasze płace były drugie tyle wieksze,ale tego nie wywalczymy rozjatrzajac wewnetrzne konflikty i prowadząc wojnę miedzy soba .WYWALCZYC COS MOZNA JEDYNIE JEDNOCZĄC SIŁY I WSPÓŁPRACUJAC ZE SOBA.

#159  2014.07.05 20:05:23 ~Mikus

Jak nas można szanować jak same się nie szanujemy. Jak można traktować nas jak partnerów jak same się poniżany . Czytając te komentarze wstydzę się że jestem pielęgniarką . Same sobie zasługujemy na to co mamy , zbieramy plony tego to posiałyśmy. Ciągła głupota i przepychanki brak merytorycznych uzasadnień . Jestem mgr pielęgniarstwa , ukończyłem też specjalizacje wiele studiów podyplomowych i menedżerskich na etapie uniwersyteckim i chcę merytorycznych zmian i samodzielności bo wiem że sobie poradzę . Słaniem łóżek i toaletami chorych mogą zająć się sanitariusze przypominam, drogim koleżankom że pielęgniarstwo to jest zawód . Szacunek będziecie miały wtedy jeżeli same uwierzycie że na to zasługujecie i same zaczniecie szanować siebie i koleżanki . Nie szykanujcie tak lekarzy tylko bierzcie z nich przykład i walczcie o siebie tak jak oni o swoją grupę .

Dodaj komentarz