Minister w sejmie: Nikogo nie zmuszamy, nie zmuszamy pielęgniarek do wypisywania recept. To jest dla tych pielęgniarek, które chcą mieć taką kompetencję.

Rząd dzieli pielęgniarki na lepsze i gorsze!

..................................................

.

Zobacz także: List redakcji Portalu Pielęgniarek i Położnych do posłów, członków Sejmowej Komisji Zdrowia.

.

Poniżej publikujemy wypowiedzi dotyczące "recept pielęgniarek", które padły podczas obrad sejmowej komisji zdrowia w dniu 8 lipca 2014 roku. Kolejna część materiałów z tego posiedzenia niebawem.

Mariusz Mielcarek

.

Minister zdrowia:

Ustawa o zawodzie pielęgniarki, chcemy wprowadzić możliwość aby tak jak w znacznej części krajów zachodnich Europy, UE pielęgniarki miały możliwość kontynuacji recepty bądź wypisywania recepty, mówimy tutaj o pielęgniarkach z drugim stopniem studiów wyższych. Oczywiście te zmiany nie z dnia na dzień. Zmiany w zakresie możliwości przypisywania niektórych leków przez pielęgniarki od dnia 1 stycznia 2016 roku. I tak bym chciał rozwiać pewne wątpliwości które się pojawiły, dotyczące tego  że cały rok 2015 planujemy poświęcić na szkolenia z zakresu przypisywania recept dla pielęgniarek które już w systemie już funkcjonują. Chcemy przeszkolić pielęgniarki te, które będą chciały przepisywać recepty, chciały korzystać z tej kompetencji.  

Poseł:

Czy wszystkie zmiany dotyczące wypisywania recept, funkcjonowania na dzień dzisiejszy pielęgniarek czyli ich nie upodmiotowienia przez NFZ, pan minister konsultował z Naczelną Radą Pielęgniarską? Czy te osoby wypowiedziały się w Pana obecności na ten temat i jakie są z tego konkluzje?

Poseł:

Teraz nagle pojawia się nowe zadanie dla pielęgniarek. Ja nie wiem czy pielęgniarki są do tego przygotowane czy nie są przygotowane. Nie wiem jaki jest kurs farmacji na studiach które odbywają pielęgniarki. Warto się tym zainteresować. (....) jeżeli pielęgniarka ma samodzielnie ordynować pewne leki to ja chcę zapytać o odpowiedzialność. Ostatecznie to jednak lekarz będzie chyba odpowiadał .....

Poseł:

Panie ministrze, nie daje Pan minimalnych norm zatrudnienia, a jak daje to praktycznie ich nie ma bo każdy dyrektor może sobie robić normy jak sobie upatrzy. Zagwarantował Pan pracę pielęgniarki do 67 roku życia, rozwarstwił Pan bardzo płace, tak że pielęgniarka bardzo mało zarabia i jeszcze Pan chce wyposażyć tą pielęgniarkę, czy dobrze czy źle to będziemy jeszcze dyskutować w ordynowanie pewnych leków. A pytanie jest zasadnicze. Gdzie jest pacjent? Gzie usługa pielęgniarska? Jak jedna pielęgniarka będzie na dyżurze bo minimalne normy tak pozwalają i pielęgniarka będzie dochodzić do 67 roku życia jeśli bardzo mało będzie zarabiała nawet z tytułem magistra no to jeszcze dawać wypisywać leki? Tyko trzeba dać jeszcze pieniądze. Jakiś fundament.

Poseł:

Czy aby na pewno czy pielęgniarki chcą czy są przygotowane? (.....) Kto będzie ponosił tak naprawdę odpowiedzialność za leczenie pacjenta?

Minister zdrowia:

Kto te zmiany popiera? Europejskie Stowarzyszenie Pielęgniarek, które napisało, że gratuluje tych zmian. Polskie Stowarzyszenie Pielęgniarek Pediatrycznych, Polskie Towarzystwo Pielęgniarek Anestezjologicznych i Intensywnej Opieki, Polskie Towarzystwo Pielęgniarstwa Ratunkowego, Kolegium Pielęgniarek Rodzinnych w Polsce, Polskie Stowarzyszenie Pielęgniarek Epidemiologicznych, Polskie Towarzystwo Pielęgniarek Neonatologicznych, Polskie Towarzystwo Opieki Paliatywnej, Polskie Towarzystwo Pielęgniarek Anestezjologicznych, Ogólnopolskie Stowarzyszenie Instrumentariuszek, Polskie Towarzystwo Pielęgniarek Psychiatrycznych Polskie Towarzystwo Pielęgniarek Stomijnych, Polskie Stowarzyszenie Pielęgniarek Nefrologicznych, Polskie Stowarzyszenie Pielęgniarek Nefrologicznych.


Nikogo nie zmuszamy, nie zmuszamy pielęgniarek do wypisywania recept. To jest dla tych pielęgniarek które chcą mieć taką kompetencje. Oczywiście za wypisany lek odpowiada ten co go wypisał. To jest oczywiste.

Zobacz komentarze na facebooku

Na podstawie zapisu telewizyjnego wybrał:

Mariusz Mielcarek

.

Zobacz także:

Intelektualny koszmarek! Ministerstwo zdrowia sprowadza pielęgniarkę z tytułem licencjata do roli "sekretarki lekarza", która będzie musiała odbyć "specjalistyczny kurs" za 450 zł z własnej kieszeni, aby mieć uprawnienia do "wypisania" recepty na leki "zaordynowane przez lekarza"!

Kwestia finansów w kontekście "recept pielęgniarek i położnych". Jak sprawę postrzega ministerstwo zdrowia?

Komentarze użytkowników

#1  2014.07.09 14:40:21 ~piguła

Uwazam zie powinno sie oddac cesarzowi co cesarskie Bogu co boskie .to lekarza sprawa wypisywac recepty ordynowac leki pacjentowi bo to lekarz leczy .a pielęgniarka opiekuje sie pielęgnuje pacjenta współuczestniczy w procesie terapeutycznym pacjenta ,koniec kropka dlaczego nasze cudowne władze nie zadbaja własnie o wieksze płace dla pielegniarek .dlaczego jestesmy wykorzystywane maksymalnie do granic mozliwosci .no tak to jeszcze przeciez mozemy wypisywac recepty bo przeciez w przerwie miedzy zastrzykami pielegnacja pacjenta zebysmy sie przypadkiem nie zanudziły .to jest paranoja jakis obłed w tej naszej RP.

#2  2014.07.09 17:15:28 ~piel

Pielęgniarka/położna będzie przepisywać recepty na leki, które są jej potrzebne w procesie pielęgnowania. Teraz np. położna prosi lekarza o zlecenie leków dla położnicy, a lekarz pyta co wypisać. Po co? Gdzie samodzielność zawodowa? Mamy taką wiedzę i doświadczenie, że możemy wziąć za to odpowiedzialność (naturalnie nie wszystkie! ) Oczywiście te osoby, które mają większe kompetencje muszą więcej zarabiać, to oczywiste :)

Dodaj komentarz