Wiceminister zdrowia zaklina rzeczywistość! A ona jest tak jak przewidywaliśmy. Ratownicy medyczni zastępują pielęgniarki. A mieli tylko "uzupełniać braki w kadrze pielęgniarskiej". Dobra zmiana? "Dobra zamiana". Tylko nie dla pielęgniarek!

Rząd - braki w kadrze pielęgniarskiej uzupełnimy ratownikami medycznymi.

 

Zobacz także:

Kwietniowe wydanie Miesięcznika Ogólnopolskiej Gazety Pielęgniarek i Położnych - Co prawda wskazuje się w rozporządzeniu czynności, jakie będą mogli wykonywać, jednakże wszyscy zdają sobie sprawę, że rzeczywistość będzie wyglądała inaczej – ratownicy w pełni będą zastępowali pielęgniarki na stanowiskach pracy.

 

 

Do redakcji Portalu napływają pierwsze informacje związane z wejściem w życie nowych regulacji prawnych przeforsowanych przez ministra zdrowia, a mających na celu "uzupełnienie braków w kadrze pielęgniarskiej ratownikami medycznymi'.

Otóż od 1 czerwca 2016 roku jeden ze szpitali powiatowych wprowadza nową organizację pracy pielęgniarek. Dotychczas na dyżurze pracowały dwie pielęgniarki. Teraz będzie to jedna pielęgniarka oraz ratownik medyczny. Na pytania kierowane przez pielęgniarki do szefostwa szpitala (w zakresie odpowiedzialności, podległości służbowej, wynagrodzenia) odpowiedzi brak. 

Redakcja Portalu prosi pielęgniarki, aby przesyłały na maila: biuro@pielegniarki.info.pl informacje w zakresie: organizacji, obowiązków, podległości służbowej, wynagrodzenia w przypadkach, kiedy będą zatrudniani ratownicy na szpitalnych oddziałach. 

Mariusz Mielcarek 

Poniżej cytuję fragment odpowiedzi na interpelację poselską, którą udzielił wiceminister zdrowia: 

"Podkreślenia wymaga, że zawody ratownika medycznego i pielęgniarki nie mogą być traktowane zamiennie, i - chociażby z uwagi na liczbę ratowników medycznych (około 13 tys.) w porównaniu do liczby pielęgniarek (ponad 285 tys. – zgodnie z danymi na koniec 2015 r. – Centralny Rejestr Pielęgniarek i Położnych) – ratownicy medyczni nie mogą stanowić dla pielęgniarek istotnej konkurencji przy zatrudnianiu.

Jest tylko jeden obszar, gdzie ratownicy medyczni i tzw. pielęgniarki systemu mają jednakowe zakresy czynności możliwych do wykonywania i mogą się nawzajem zastępować. Dotyczy to udzielania medycznych czynności ratunkowych w zespołach ratownictwa medycznego. Poza zespołami zakres kompetencji obu grup zawodowych, chociaż zbieżny w pozycjach związanych z niektórymi czynnościami, pozostaje jednak odmienny.

Niezależnie od powyższego, uprzejmie informuję, iż nowelizacja ustawy o Państwowym Ratownictwie Medycznym, dająca ratownikom medycznym możliwość pracy na oddziałach szpitalnych już obowiązuje. Rozporządzenie Ministra Zdrowia w sprawie medycznych czynności ratunkowych i świadczeń zdrowotnych innych niż medyczne czynności ratunkowe, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego nie może zawężać uprawnień zawodowych tej grupy, wynikających z ustawy o PRM".

Z poważaniem
Z upoważnienia
MINISTRA ZDROWIA
PODSEKRETARZ STANU
Piotr Warczyński
28-04-2016

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.05.15 20:34:21 ~piel poz

Tylko czekać na następne zmian ,dobre jak zwykle.Ten rząd z nikim się nie liczy, robią to co im pasuje i tyle.

#2  2016.05.15 21:57:25 ~Ala

I bardzo dobrze,walczycie o pueniądze a nie o odp liczbę personelu,więc zasuwajcie i to ostro

#3  2016.05.16 08:58:43 ~Ratownik

Zmiana bardzo dobra. Co niby jest w tym złego ? Jak nie pasuje to wypad z SPOrów i karetek.

#4  2016.05.16 09:00:02 ~Ratownik

SORow*

#5  2016.05.16 10:50:13 ~Stella

Pielegniarki nie widza problemu z ich liczba, ale czubek wlasnego nosa owszem. Malo szpitali w Polsce, w ktorych od kilku lat pracuja ratownicy? I to w scislej wspolpracy z pielegniarkami? Nikt nie marudzi. Jest komitywa! Przestancie sie uzalac, ze jestescie zapracowane i skorzystajcie z szansy pomocy.

#6  2016.05.16 13:38:39 ~Paramedic

Ciekawe ze wszyscy mówią o zastępowaniu pielęgniarki przez ratowników - ale sami zainteresowani (ratownicy medyczni) się nie kwapią żeby pracować na stanowiskach pielęgniarek. Uspokajam Was nie grozi Wam to bo ratownicy medyczni w toku nauczania skupiają się na pomaganiu pacjentom w bezpośrednim zagrożeniu życia - a nie na opiece pielęgnacyjnej - nie mamy ani wiedzy, ani umiejętności w zakresie pielęgnowania pacjentów. A żeby potwierdzić bezzasadność tych obaw wystarczy spojrzeć na ilość ratowników pracujących na oddziałach. Wielu moich znajomych ratowników którzy chcieli zając się pielęgniarstwem poszło po prostu na studia pielęgniarskie. Pielęgniarstwo i Ratownictwo Medyczne to zupełnie dwa różne światy i nie dajcie się omamić i skłócić z innymi środowiskami medycznymi bo lekarz, pielęgniarka, ratownik medyczny, fizjoterapeuta muszą ze sobą współpracować ściśle dla dobra pacjentów. pozdrawiam.

#7  2016.05.16 19:22:02 ~Krl

Dlaczego nikt nie zainteresuje się opiekunami medycznymi? Teraz pracują pod nadzorem i na polecenie pielęgniarki. Mogą wykonywać dosyć sporo czynności pielęgnacyjnych u pacjenta po odbyciu kursu(! ) a nie 3 letnich studiów. Tylko czekać aż nadejdzie wielka redukcja ilości pielęgniarek na oddziałach bo przecież można zatrudnić opiekunów medycznych, taniej.

#8  2016.05.16 19:54:38 ~Hrabi

No tak pielęgniarkę można zastąpić tanią siłą roboczą a to ratownik wskoczy na dyżur a to opiekun medyczny. Niech każdy pracuje tam gdzie jego miejsce. Nie wiem czy mnie to śmieszy czy ogarnia mnie czarna rozpacz.

#9  2016.05.16 21:59:31 ~MOnte Carl

Prosta sprawa, narzekacie ze jest was malo na dyzurach, Ratownik to zawsze ratownik, cos dzwignie cos pomoze. Ze zabieramy wam miejsca pracy? To odpuscie prace na SORach i w pogotowiu i kazdemu bedzie dobrze. POzdrawiam

#10  2016.05.17 22:30:26 ~RM z PRM

Źle wam jest? Jad sączycie? Mało personelu na oddziale? To po co pracujecie w ZRM i SOR? Wracajcie na oddziały. Dzięki temu wszyscy będą zadowoleni bo wam pracy nie zabierzemy a koledzy i koleżanki bezrobotni dostaną swoją szansę.

#11  2016.05.17 22:51:28 ~Ehhh

Robicie problem z niczego jak pies ogrodnika

Dodaj komentarz