Strajk pielęgniarek w CZD. "Panie w czepkach" piszą listy. Do premiera i ministra zdrowia. Lecz my pielęgniarki pamiętamy, że obecna sytuacja ma miejsce także dlatego, że "panie w czepkach" podpisały porozumienie brutto brutto. Natomiast środowisko zawodowe pielęgniarek nigdy warunków tego porozumienie nie zaakceptowało!

Strajk pielęgniarek w CZD.

 

Zobacz więcej informacji o strajku pielęgniarek w CZD

 

 

List do ministra zdrowia 

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych zwraca się z prośbą o bezpośrednie włączenie się Pana Ministra w rozwiązanie sytuacji kryzysowej, jaka od kilkunastu dni ujawniła się w Instytucie-Pomniku Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. 

Zdajemy sobie sprawę, że formalnie stroną uprawnioną do rozmów ze strajkującymi Koleżankami i Kolegami z CZD jest Pracodawca, jednak w naszej ocenie wyczerpały się już możliwości samodzielnego zakończenia sporu zbiorowego przez jego Strony.

Akcja strajkowa prowadzona przez nasze Koleżanki i Kolegów dotyczy warunków płacowych, które są uregulowane na poziomie zbyt niskim i w konsekwencji prowadzą do stopniowego zmniejszania się stanu zatrudnienia. W ten sposób powstał trwały niedobór liczby pielęgniarek i położnych w zestawieniu z rzeczywistymi potrzebami zatrudnienia, co uniemożliwia właściwe i bezpieczne wykonywanie zawodu.

Uważamy, że w tym konkretnym przypadku – wobec przedłużających się w nieskończoność rozmów i pewnego impasu w rozwiązaniu sporu – włączenie się do rozmów bezpośrednio Pana Ministra i zarazem przedstawiciela właściciela Centrum Zdrowia Dziecka stworzy warunki, aby wynegocjować zapisy pozwalające choćby zawiesić prowadzoną akcję strajkową.

Wnosimy również o natychmiastowe podjęcie działań mających na celu zwiększenie zatrudnienia pielęgniarek i położnych oraz stopniowe uporządkowanie warunków pracy naszej grupy zawodowej.

List do premiera

Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych wnosi o spotkanie – w dogodnym dla Pani Premier terminie i miejscu – w celu umożliwienia przedstawienia sytuacji grupy zawodowej pielęgniarek i położnych w Polsce.

Sytuacja, jaka powstała w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie jest sytuacją nadzwyczajną, a prowadzona od kilkunastu dni akcja strajkowa jest już kryzysowa. Liczymy, że pomimo wielkich trudności w prowadzeniu dialogu - z pomocą Ministra Zdrowia - uda się wynegocjować zapisy pozwalające choćby zawiesić prowadzoną akcję strajkową.

Dramatyczna sytuacja, jaka powstała w CZD w Warszawie jest jednak przykładem, że w poszczególnych zakładach pracy ujawniają się już tak duże napięcia społeczne i konflikty związane z warunkami pracy, że nie da się ich rozwiązać wyłącznie rokowaniami i mediacjami. 

W 2015r. udało się określić ścieżkę stopniowego wzrostu wynagrodzeń grupy zawodowej pielęgniarek i położnych rozłożoną na cztery lata (porozumienie z ówczesnym Ministrem Zdrowia i Prezesem NFZ z dnia 23 września 2015 r.) Zarząd Krajowy OZZPiP wywiązał się z warunków porozumienia i zakończył ogólnokrajową akcję protestacyjną dotyczącą warunków płacy.

Narasta jednak w Polsce inny problem, stopniowego pogarszania się warunków pracy pielęgniarek i położnych. Wnosimy zatem o spotkanie z Zarządem Krajowym OZZPiP, podczas którego chcemy bezpośrednio przedstawić Pani Premier jak wygląda w praktyce świadczenie opieki pielęgniarskiej i położniczej, jakie są główne oraz najbardziej palące problemy naszych zawodów oraz jakie są zagrożenia dla jego przyszłości.

Wnosimy także o utrzymanie mechanizmów wzrostu wynagrodzeń dla pielęgniarek i położnych, które zostały wypracowane na zasadzie rozłożonego na cztery lata kompromisu stopniowego podniesienia uposażeń. Kompromis ten z uwagi na tak długie rozłożenie w czasie nie był osiągnięciem celu do jakiego pielęgniarki i położne dążyły, ale pozwolił jednak wygasić w 2015r. emocje społeczne i zapobiegł masowym strajkom i akcjom protestacyjnym w Polsce.

Liczymy, że bezpośrednia rozmowa z Panią Premier pozwoli wypracować jeszcze jakieś inne
mechanizmy wsparcia (oprócz realizowanego obecnie stopniowego wzrostu wynagrodzeń), które poprawią warunki pracy naszej grupy zawodowej i jej bezpieczeństwo. Może taki pakiet rozwiązań pozwoli złagodzić napięcia społeczne w poszczególnych zakładach pracy i uniknąć tak ostrego konfliktu jaki rozgorzał w Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

Wobec skali zagrożeń, jakie dotyczą pielęgniarek i położnych. w imieniu Zarządu Krajowego OZZPiP jeszcze raz proszę o osobiste spotkanie z naszymi przedstawicielami.

źródło: strona internetowa ozzpip

8 czerwca 2016 

 

g

 

Zobacz więcej informacji o strajku pielęgniarek w CZD

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.06.08 17:57:25 ~plg

Koleżanki pielęgniarki z CDZ,już tyle dałyście z siebie, poświęciłyście siebie do walki,która wyraża wolę wszystkich pielęgniarek w Polsce,nie poddawajcie się. Dziękujemy ! Wszystkie pielęgniarki stańmy do strajku generalnego.

#2  2016.06.08 18:16:21 ~Pacjent

Szanowny Panie Ministrze Radziwiłł. Dziś jest Pan Ministrem Zdrowia a nie szefem związku zawodowego lekarzy . Pana obowiązkiem jest kształtowanie polityki zdrowotnej Państwa wobec obywateli i zadbanie byśmy mieli działające szpitale. Zatem albo zajmie się Pan problemem BRAKU PIELĘGNIAREK w Polsce i ich PRZYCZYNAMI albo rozszerzy Pan obowiązki lekarzy o zakres prac wykonywanych dziś przez pielęgniarki .Ciekawe czy sie na to zgodzą za pensje pielegniarek? Pana decyzja , ale ja i społeczenstwo Pana za te decyzje rozliczymy.

#3  2016.06.08 18:29:25 ~Mariuszu

Panie w czepkach to w basenie pływają. O szacunek apeluję!

#4  2016.06.08 18:36:42 ~pielęgniar

Zarząd Krajowy OZZPiP powinien podać się do dymisji !

#5  2016.06.08 19:11:18 ~na przeciw

Za odwagę i stanowczość dziękujemy każdej z osobna pielęgniarce z CZD. Wszystkie mamy dość obiecanek i szargania naszego zawodu, wypluwania braku postaw etyki i moralności. Pan RadziwiłL nie miał czasu rozmawiać ze strajkującymi pielęgniarkami, ponieważ musiał uczestniczyć w kongresie lekarzy rodzinnych. Wstyd- opowieści o przewodnictwie lekarzy w systemie, ich główne przywództwo, walka o władzę i pieniądze " na przeciw wichrom", popłynął pan panie ministrze, ale etyki i moralności to wam lekarzom poz brakuje. To wielka ściema i wstyd zarzucać grupie zawodowej pielęgniarek niecne czyny, a samemu kombinować z lekarzami rodzinnymi. Może w końcu warto przyznać, że pozoranctwo to wasza specjalność. Ciekawe czy pani premier wie co pan zamierza zgotować samodzielnym podmiotom pielęgniarek i położnych wraz z kolegami z porozumienia zielonogórskiego! Zanim będzie pan otumaniał ludzi i krytykował pielęgniarki, niech pan zacznie sam od siebie, pracuje jak należy, na stanowisku ministra zarabia pan dobrze, za pieniądze podatników, pacjentów i nasze. Pana żaglówka w końcu się wywróci , a wiatr może zmienić kierunek.

#6  2016.06.08 19:13:54 ~Mario

Weźcie się do roboty a jak wam się pracować niechce to się pozwalniajcie mam nadzieję że gówno ugracie bo się wam nie należy!

#7  2016.06.08 19:29:05 ~do Mario

No cóż za "gówno" również dziękujemy, masz człowieku racje, czas zrezygnować z zawodu, szkoda tylko, że za kilka lat, tej brzydko pachnących niespodzianek nikt z pod ciebie nie sprzątnie. Dużo zdrowia wulgarny naiwniaczku.

#8  2016.06.08 19:32:43 ~ala

Pielegniarki nie poddawajcie się,racja jest po Waszej stronie.

#9  2016.06.08 19:35:21 ~do Mario

Mam nadzieje że pewnego dnia nie stanę przy twoim łóżku bo tacy jak ty nie zasługują na mój czas i opiekę całe życie zrzędzisz a później to mi się należy przecież płaciłem na ZUS to teraz weź sobie ten ZUS i wytrzyj nim tyłek bo do tego się nadajesz Ty i on a my przejdziemy do prywatnej służby zdrowia gdzie będziemy robić to samo może tak samo nas nie będą szanować ale będziemy wiedzieć za co pracujemy g. jedna

#10  2016.06.08 19:38:31 ~plg

Do tej pory pielęgniarki nic nie znaczyły ,nagle ich brak świadczy,że ta służba,nie jest w stanie bez nich istnieć,szpital nie zarabia,czyli kto zarabiał/ znaczną część pieniędzy /- niewolnik -PIELĘGNIARKA ! Decydentom z koryta ubyło ?

#11  2016.06.08 19:43:44 ~wq

Pielęgniarka niewolnik lekarz bóg tyle że my bez lekarzy możemy istnieć on bez nas nie dają sobie rady tygodnia i zarabiają 10 razy tyle co my

#12  2016.06.08 21:48:34 ~Mario

Ile ludzi pracuje w ciężkich warunkach i nie strajkuje. Za najniższą krajową zapierdala w tym kraju a wam ciągle mało i źle żal mi was to jest śmieszne co robicie bo ludzie pracują po 15 godzin dziennie i nie narzekają a jak wam się nie chcę pracować to się pozwalniać na wasze miejsca są setki osób które będą pracować i się cieszyć z pracy a nie siedzieć i kawki popijać nie na to płace podatki!

#13  2016.06.08 22:06:25 ~do mario

Obudź się człowieku.Płacisz 2 procent /lub więcej/swoich zarobków na izby ? to opłata obowiązkowa.Masz prawo wykonywania zawodu? Ja zapłaciłam 7000 zł za studia pielęgniarskie.Ta kwota nie zwróci mi się na pewno do emerytury.Kursy co roku średnio kosztują mnie ok 500 zł./tylko dzięki pensji męża /.Przestać kwękać na pielęgniarki bo na razie nic nie dostałam oprócz dodatku ok 130 zł który w każdej chwili mogą mi zabrać.Pracuję też po 15 godzin i więcej. Odowiadam za życie wielu ludzi.Odpowiedzialność 50 na 50 z lekarzem .Nie porównuj mnie do robotnika na budowie bo równie dobrze możesz lekarza do tego robotnika porównać.I nie denerwuj się tak bo jak dostaniesz zawału to lekarz zleci na papierze co ci podać i będziesz mógł ten papier sobie zjeść bo pielęgniarek już w tym kraju nie będzie.Pozdro.

#14  2016.06.08 22:18:52 ~do mario

Jeszcze jedno ,mario''setki osób na nasze miejsce? Jesteś osobą żyjącą w świecie bajek.Nie ma setek ,nie ma nawet tysięcy .A ukrainki i inne omijają nas szerokim łukiem.

#15  2016.06.08 23:00:20 ~Mario

To było kształcić się w kierunku lekarza a nie teraz zwykli ludzie muszą wysłuchiwać waszych narzekań nikt was o to nie prosił żebyście szły w tym kierunku i przytoczę prosty przykład np robotnik drogowy on niema żadnej odpowiedzialności jeżeli dojdzie do wypadku to on ma to na swoim sumieniu to jest prosty przykład i on pracuje za najniższą krajową i nie myśli o żadnych strajkach bo usłyszy tam są drzwi mam nadzieję że usłyszycie to samo

#16  2016.06.09 12:55:19 ~do mario

Widzę że rozumiesz sedno sprawy.Powiem ci tak.Zawód pielęgniarka jak każdy inny ktoś musi wykonywać.Nie wszyscy chcą zostać lekarzami.Nie wszyscy chcą zostać robotnikami.Jeśli państwo ma prawidłowo funkcjonować musi istnieć i służba zdrowia/w tym pielęgniarki/ i wojsko i policja i robotnicy i nauczyciele. Wszystkim drzwi .To utopia.Tak bardzo interesuje cię medycyna .Jesteś na tym portalu.Jest to strona pielęgniarska i położnicza.Nie czytaj a będziesz zdrowszy.Masz nadzieję że my pielęgniarki usłyszymy ,tu są drzwi''? i co dalej? zamkną wszystkie szpitale? Życzę ci godnej pracy za godziwą płacę i satysfakcji z wykonywania swojego zawodu.I trochę oleju do głowy.Pozdr.

#17  2016.06.09 13:56:08 ~babcia rys

Gdyby pielegniarki walcząc o swoje przyjeły inną forme a nie taką która dotkneła chore dzieci to mogły by Panie sie oburzać że osoby postronne wchodzą i wypowiadają sie na tych stronach ,ale przyjełyscie najgorszą formę walki i to co myślicie i jakie macie podejście do tej sprawy pacjetów i rodziców chorych dzieci interesuje bo to oni są zakładnikami i na nich spadają ciosy

#18  2016.06.09 15:07:09 ~do babci

Leczeniem zajmują się lekarze

#19  2016.06.09 15:52:50 ~wojtek

Pielegniarki zajmują sie pielęgnowaniem

#20  2016.06.09 17:10:15 ~Maria do b

Takich babć jak pani. mam w pracy na pęczki,co to rodzina pozbywa się z domu przy okazji każdych świąt. Bo przeszkadzają ,źle pachną ,nie pasują do reszty gości albo zrzędzą że nie mogą już wytrzymać,a potem nie ma kto ich odebrać że szpitala i karetka musi je odwzić we BN współpracy z pilicą bo rodzina zamyka drzwi domu, pozdrowienia babciu.

#21  2016.06.09 20:49:58 ~gertruda

Zgadzam się całkowicie z twoją opinią Mario.Też mam w pracy takie babcie.A ten kto twierdzi że pielęgniarki krzywdzą dzieci niech sobie przypomni strajk lekarzy kiedy odeszli od łóżek.To normalna procedura strajkowa gdy nie pomaga negocjacja.Nikt tu nie jest zakładnikiem bo lekarz też powinien mieć pojęcie jak się zastrzyk robi .Uprawnienia do tego ma.Winę za tą sytuację ponoszą kolejne rządy.Wybiera się na ministrów zdrowia lekarzy.Może raz ministrem zostałby ktoś nie z branży kto rzeczywiście chce zrobić coś dobrego dla służby zdrowia.

#22  2016.06.09 20:55:12 ~gertruda

Obecny minister z tego co wiem niezbyt dobrze potraktował swoje pielęgniarki w poprzednim miejscu pracy.Dlaczego tego pokroju ludzie mają być naszymi ministrami zdrowia?

#23  2016.06.09 22:52:14 ~babcia

Do Marii. a potem te babcie na oddzałach spotykają złośliwe sfrustrowane nie empatyczne pielęgniarki .Sąsiadką mojego syna jest 90 letnia pani która ponad 40 lat była oddzałową w szpitalu brzydko pachnie i ma amnezje przychodzą do niej panie z opieki bo syn na stanowisku bardzo zajety córka jest za granicą a wnuczka ma swoje życie na swieta wpadają albo rano albo w przed dzeń dla zasady, na pól godziny ,ma tyle dobrą sytuacje że interesują sie nią sąsiedzi i chociaz zapach od babci jest brzydki i rozmowa sie nie klei to zawsze w Wigilie i Swieta ktoś z sąsiadów ją do siebie wezmie ,ale również moze byc tak ze babcia znajdzie sie kiedys w szpitalu ,starosc i choroba nie wybiera zawodu a jesli jakaś pielęgniarka o tym nie wie to żle o niej świadczy .Pozdrawiam i życze więcej empatii

Dodaj komentarz