Poseł do ministra zdrowia. "Moje biuro poselskie odwiedziły dwie panie pielęgniarki... pani Irena i pani Barbara".

Pielęgniarstwo 2016.

 

Zobacz także:

(5) TV.pielegniarki.info.pl Najpierw minister zdrowia mówi o ewentualnej likwidacji samodzielnych podmiotów prowadzonych przez pielęgniarki i położne rodzinne, a po 10 minutach ukazuje swoją wizję pielęgniarki rodzinnej. Może pan się na coś zdecyduje?

TV.pielegniarki.info.pl - sejm 27 kwietnia 2016 - minister Radziwiłł wypowiada wojnę samodzielnym podmiotom, prowadzonym przez pielęgniarki i położne rodzinne.

Zobacz więcej informacji w Aktualnościach w dziale - Pielęgniarka i położna rodzinna

 

Interpelacja do ministra zdrowia w sprawie zawodu pielęgniarki - przyszłości, miejsca w systemie służby zdrowia, zarobków
 

Moje biuro poselskie w Koszalinie odwiedziły dwie panie pielęgniarki (dane osobowe dostępne w biurze), reprezentujące większe środowisko pielęgniarskie.

Pani Barbara jest pielęgniarką rodzinną, magistrem pielęgniarstwa, posiada specjalizację z pielęgniarstwa rodzinnego, ukończyła liczne kursy specjalistyczne. Pracuje w zawodzie od 1979 roku. Udziela świadczeń dla populacji liczącej 2313 pacjentów, obejmującej 470 osób w wieku 65 lat i więcej, 1700 osób w wieku 7-65 lat oraz 143 osoby w wieku 0-6 lat. Jej uposażenie miesięczne brutto wynosi: pensja zasadnicza - 2350,00 zł, plus dodatek stażowy - 470,00 zł, plus dodatek pielęgniarski - 500,00 zł. Razem 3320,00 zł, czyli miesięcznie netto – 2300,00 zł.

Pani Irena jest pielęgniarką rodzinną, posiada licencjat pielęgniarstwa (specjalizacja z pielęgniarstwa rodzinnego), ukończyła liczne kursy specjalistyczne (za własne pieniądze), w zawodzie pracuje od 1987 roku. Udziela świadczeń dla populacji liczącej 2320 pacjentów, obejmującej 443 osoby w wieku 65 lat i więcej, 1744 osoby w wieku 7-65 lat oraz 133 osoby w wieku 0-6 lat. Płaca za kwiecień (pełny wymiar godzin, z dodatkiem Zembali) - na rękę 2229,99 zł. Jej pracodawca otrzymuje obecnie z NFZ na wymienioną populację 7.442.72 zł. Pani Irena wykonuje też inne świadczenia: zlecenia z urzędu miasta, dyżury w tzw. nocnej i świątecznej opiece medycznej. W maju na przykład wypracowała 28 godzin na umowę-zlecenie otrzymując na rękę 346,77 zł. Jak podkreśla - kosztem zdrowia, życia rodzinnego, pracy nocnej.

Panie pielęgniarki zadają szereg pytań, na które nie potrafię odpowiedzieć, poza tym że w pełni podzielam ich rozgoryczenie wywołane tak niskimi dochodami, powiedziałbym nawet – skandalicznie niskimi, uwzględniają skalę odpowiedzialności, dyspozycyjność, włożony wysiłek i to, że są kobietami, mają więc dodatkowo obowiązki rodzinne. Dodatkowo obie panie są osobami kulturalnymi, są opanowane, rzeczowe, zadbane, miłe i sympatyczne. Każdy minister odpowiedzialny za jakość kadr medycznych może i powinien być dumny z takich pracowników.

Przedstawiam Panu listę pytań, które zadają panie pielęgniarki, zastrzegając, że dotyczą one całego środowiska pielęgniarskiego. Liczę bardzo na to, że odpowie Pan zgodnie ze swoją najlepszą wiedzą i dobrą wolą.

Dlaczego przyznana podwyżka ministra Mariana Zembali nie obliguje pracodawców do włączenia tego uposażenia do pensji zasadniczej, tylko pozwala pracodawcy na wypłacanie jej w postaci comiesięcznego dodatku do pensji?

Obecnie pielęgniarka rodzinna wykonuje zawód samodzielnie. Dlaczego Pan Minister dąży do podporządkowania naszej grupy zawodowej lekarzowi? Przecież na całym świecie pielęgniarki współpracują w zespołach interdyscyplinarnych, wykonując swój zawód samodzielnie i za to są wynagradzane.

Jak rolę dla pielęgniarki POZ widzi Pan Minister w proponowanym przez siebie projekcie reformy służby zdrowia oraz jaki zakres obowiązków będzie jej przypisany?

Dlaczego od 8 lat nie podwyższa się pensji pielęgniarki, skoro co roku wzrastają stawki kapitacyjne na pacjenta? Rozmowy z pracodawcą nie przynoszą żadnych konstruktywnych rozwiązań. Do kogo mają zwracać się pielęgniarki?

Czy przewiduje Pan Minister opracowanie nowej siatki płac dla pielęgniarek, uwzględniającej wykształcenie, staż pracy (doświadczenie), ukończone kursy specjalistyczne. Czy w tej propozycji zaszeregowanie pracownika będzie ustalone systemowo czy też będzie możliwość ingerencji pracodawcy?

Dlaczego nie stosuje się gradacji uposażenia, zajmowania stanowisk przez pielęgniarki w zależności od posiadanego wykształcenia. Dlaczego nie są preferowane przy obsadzie stanowisk doświadczone pielęgniarki z wykształceniem akademickim medycznym?

Z poważaniem

Stefan Romecki - poseł z Koszalina

6 czerwca 2016 roku 

 

Zobacz także:

Interpelacja poselska do ministra zdrowia w sprawie zespołów lekarsko-pielęgniarskich

(2) TV.pielegniarki.info.pl - sejm 27 kwietnia 2016 - minister Radziwiłł wypowiada wojnę samodzielnym podmiotom, prowadzonym przez pielęgniarki i położne rodzinne.

 

 

 

Komentarze użytkowników

#1  2016.06.10 21:35:52 ~Anusia

Samodzielne podmioty-Pielegniarki POZ powstała grupa na FB : https://www.facebook.com/groups/282650605419171/283151688702396/? ref=notif&notif_t=group_activity&notif_id=1465549090163580

#2  2016.06.11 07:22:14 ~wizja

Z przykrością trzeba przyjąć propozycje pana Rdziwiłła, który opowiadając wizjonerskie bzdury, manipulując informacją, przedstawia lekarza jako koordynatora i przywódcę w poz. Niestety znakomita większość lekarzy porozumienia zielonogórskiego aż trzęsie się na myśl o "rządzeniu" personelem. Przez lata odczuwamy skutki przekazania lekarzom poz władzy, pieniędzy. Brakuje im jedynie ludzkiej przyzwoitości, etyki wobec drugiego człowieka, pacjentów. Można napisać książkę o pozornej walce w imię dobra chorego, ale pełne kieszenie, jak najmniej pracy, odpowiedzialności, zapisów prawnych dotyczących realizacji kontraktów, to powody, dla których od lat próbuje się odebrać samodzielność podmiotów pielęgniarskich i położniczych. Pieniądz przecież nie śmierdzi, a ciągły ich brak, to przywilej i obowiązek lekarskiej grupy zawodowej. Trudno się dziwić, bo przecież skończyło się lekarzom najlepiej płatne zadanie z "profilaktyki" chorób układu krążenia i cukrzycy-może NIK powinien prześledzić wcześniejsze rachunki i ich wysokość za wypisywanie recept, a nie realizację działań profilaktycznych. Nic tak nie denerwuje, jak wpieranie opinii publicznej, że wszystkie działania i zmiany są wprowadzane dla dobra pacjenta. Jakim trzeba być lekarzem i człowiekiem, aby z uporem maniaka, od 15 lat walczyć z personelem pielęgniarskim, a za cel stawiać sobie odebranie samodzielności zawodowej. Może w końcu panie z izb pielęgniarskich powinny publicznie ujawnić prawdziwe motywy działań porozumienia zielonogórskiego i MZ, a nie bawić się w dyplomacje, wobec tych. którzy doprowadza do ponownego zdeptania zawodu. Gdzie nasi przedstawiciele-czy obrona praw, obowiązków pielęgniarek i położnych nie należy do obowiązku samorządów! Za chwilę drogie panie nie będzie kogo bronić.

#3  2016.06.11 08:22:05 ~TERESA PIE

DLACZEGO PAN MINISTER ZDROWIA NADAL UWAŻA,ŻE PIELĘGNIARKA TO TYLKO SŁUŻĄCA LEKARZA A NIE PARTNER W PRACY? MY PIELĘGNIARKI DZISIAJ JESTEŚMY WYKSZTAŁCONE,ZDOBYWAMY CORAZ WIĘCEJ KWALIFIKACJI I JESTEŚMY ODRĘBNĄ GRUPĄ ZAWODOWĄ A NIE PODPORZĄDKOWANĄ LEKARZOM.MY WSPÓŁPRACUJEMY A NIE ŚLEPO SŁUŻYMY.DLACZEGO MUSIMY POSUWAĆ SIĘ AŻ DO PROTESTÓW TAKICH JAKIE MIAŁY OSTATNIO MIEJSCE W WARSZAWIE W CENTRUM ZDROWIA DZIECKA ŻEBY SPOŁECZEŃSTWO DOWIEDZIAŁO SIĘ JAKIE PODŁE ZAROBKI SĄ DLA PIELĘGNIAREK KTÓRE BARDZO CIĘŻKO PRACUJĄ I SĄ PONIŻANE PRZEZ PRACODAWCĘ I TO W OBECNOŚCI PACJENTÓW.LEKARZ USTALA DAWKĘ LECZENIA A TAK NAPRAWDĘ GDYBY NIE PIELĘGNIARKI TO LECZENIA BY NIE BYŁO,BO TO WŁAŚNIE PIELĘGNIARKI WYKONUJĄ ŚCIŚLE WYDANE ZLECENIA LEKARSKIE,PIELĘGNUJĄ,PILNUJĄ NA DYŻURACH ŻEBY PACJENT CZUŁ SIĘ BEZPIECZNIE,OTRZYMAŁ NA CZAS ZLECONE LEKI I BYŁ NALEŻYCIE PIELĘGNOWANY I OTOCZONY OPIEKĄ A ZWŁASZCZA W MOMENCIE,KIEDY ODCHODZI .JUŻ CZAS ŻEBY PIELĘGNIARKI MIAŁY SWOJE NALEŻYTE MIEJSCE W HIERARCHII WYKONYWANEGO PRZEZ NIE ZAWODU A CO ZA TYM IDZIE GODNEJ ZAPŁATY ZA ICH JAKŻE CIĘŻKĄ I ODPOWIEDZIALNĄ PRACĘ.

#4  2016.06.11 11:11:46 ~upsss

Co możecie jako wykształcone i samodzielne z kwalifikacjami bez lekarza robić ? jakie zlecenia jakie czynności? Może zawalczcie żeby to pielęgniarki ustalały dawki leków a nie tylko jak sługi podawały co lekarz zleci ,albo kwalifikowały pacjeta do operacji czy zabiegów albo decydowały o badaniach i brały za to wszystko odpowiedzialność bo żądania finansowe za same literki przed nazwiskiem są śmieszne ,a prace macie ciezką tak jak i w wielu innych zawodach jest stres mobbing ponizenie i kiepska płaca

#5  2016.06.11 11:35:36 ~do ups

Nie oceniaj czegoś,na czym się nie znasz,Mówisz co" wiesz",a nie wiesz co mówisz.Znajdź sobie inne miejsce na rozładowanie swoich frustracji,niepowodzeń.Tu nie jesteś partnerem do rozmów.

#6  2016.06.11 12:04:33 ~Nchpp

Człowieku nie wiesz nic o odpowiedzialności pielęgniarek, lekarz zawsze umywa ręce jak sie pomyli albo da bezsensowne zlecenie, za życie pacjenta odpowiada pielęgniarka

#7  2016.06.11 12:51:03 ~ewa

Prawda jest taka,że lekarze bez pielęgniarek nie poradzą sobie ani w szpitalu , ani w przychodni, nie przyznają się, ale boją się zostać sami z pacjentami w oddziale szpitalnym dla tego strajk jest niestety jedyną metodą na jakieś polepszenie . Odkąd powstały kasy, a potem fundusz, to pielęgniarkom wmawiano, że muszą czekać i mieć na uwadze dobro zakładu, w tym czasie podnosząc nieprzyzwoicie uposażenie i kasę za dyżury lekarzom doprowadzając do tego, że ich zarobki są 10 krotnie większe od pielęgniarskich. Czy to moralne ? Czy moralne jest, żeby pielęgniarki coraz lepiej wykształcone zarabiały tyle co panie sprzątające, nic nie ujmując tym paniom, ale wykształcenia do tego nie potrzeba. Czy to moralne, że dziś odchodząca pielęgniarka na emeryturą po 40 latach pracy w szpitalu na zmianach ma brutto 1600zł, a netto nie ma nawet 1300 zł ? Czy to moralne, żeby nie było wątpliwości w uposażeniu mgr w rehabilitacji, w aptece, czy laboratorium a u pielęgniarek już są ? Nie dajcie się, protestujcie i strajkujcie i zastanówcie się czy nie czas na zmiany w Izbach, bo co niektóre panie tam się bardzo zasiedziały i nie wiele je interesuje po za kasą dla siebie

#8  2016.06.11 13:18:43 ~Ewa2

Do Ewa dobrze zauważasz tyle że w tej walce o swoje to przed lekarzami zawsze jesteście uległe i pokorne a kopiecie nic nie winnych pacjetów

#9  2016.06.11 13:32:48 ~Ewa

Ewa2 Szkoda, że nie rozumiesz, że to też, a może przede wszystkim dla pacjentów jest , stare odejdą na emeryturę , a młodych za takie pieniądze chętnych mało i naprawdę nie będzie komu zająć się chorym

#10  2016.06.11 14:12:20 ~julka

Do Ewa szkoda że wy wszystkie w dalszym ciągu nie rozumiecie że w ten sposób działając to bedziecie postrzegane jak ten pijany kierowca co spowodował wypadek pacjent jak ofiara wypadku a lekarz co najwyżej jak drogowiec co nie postawił znaku stop

#11  2016.06.11 14:54:30 ~PIGUŁA

Panie POSLEDODAM JESZCZE ZE W MIOM OKREGU I Z MOJEGO ODDZIAŁU NA 20 PIELEGNIAREK W WIEKU POWYZEJ 40 LAT 18 PRACUJE NA DWOCH ETATACH .Z PRZYMUSU NIE CHCIWOSCI .PROSZE SOBIE WYOBRAZIC ZE ZOSTAJEMY TYLKO NA JEDNYM W CALEJ POLSCE KRACH NATYCHMIASTOWY.OCZYWISCIE SPOLECZENSTWO ZNOW UZNA ZE TO TYLKO NASZ KAPRYS NIE REALIA.ALE MOZE W KONCU ZOBACZA ZE TO JEST PRAWDA .PUSTE ODDZIALY.OGROM PACJENTOW I KTO WTEDY NAS ZASTAPI ? //NAS JUZ NIE MA .

#12  2016.06.11 14:56:42 ~AGA1

JEDNO PYTANIE .SKORO TAK DOBRZE ZARABIAMY ,SKORO TYLKO PIJEMY KAWE I SIEDZIMY,SKORO JEST TYLE WOLNYCH ETATOW ,--------DLACZEGO BRAK CHETNYCH DO TEGO ZAWODU? DZIWNE PRAWDA .dostawac 4-5 tys za nic nie robienie .i brak chetnych.o co tu chodzi ? POZDRAWIAM

#13  2016.06.16 16:58:49 ~dużo zdrow

Nie chcę jadowitych pielęgniarek

Dodaj komentarz