Ciekawa lektura - opinia w sprawie zaproponowanej przez Radziwiłła ustawy o minimalnym wynagrodzeniu w ochronie zdrowia, przedstawiona przez Szpital Specjalistyczny im. L. Rydygiera w Krakowie. Opinia powstała po "szerokich konsultacjach ze wszystkimi grupami zawodowymi".

Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu pracowników ochrony zdrowia a wynagrodzenia pielęgniarek i położnych

       

      

 

 

Ministerstwo zdrowia przekazało do konsultacji społecznych projekt ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników wykonujących zawody medyczne zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Poniżej publikuję opinię przedstawioną przez Szpital Specjalistyczny im. L. Rydygiera w Krakowie

 

Wybrał Mariusz Mielcarek 

Zobacz także:

Aktualności według działów - Projekt ustawy o minimalnym wynagrodzeniu pracowników ochrony zdrowia.

 

 

Polecamy książki

Komentarze użytkowników

#1  2017.01.10 14:25:02 ~kitek

Szczerze? Mam gdzieś zarówno lekarzy-rezydentów, jak i lekarzy-starzystów. Co do ich umiejętności nie będę się wypowiadał, bo musiałbym użyć słów wybitnie nieparlamentarnych (a moze parlamentarnych patrząc na to, co się w parlamencie naszym dzieje). Przez 30 lat pracy byłem zawsze deprecjonowany, jako pielęgniarz. Zawsze z tyłu. I nie mam w tym zawodzie perspektyw na to, że będę zarabiał więcej. Chcą większych zarobków? Niech się uczą, rozwijają, dokształcają. Teraz (sytuacja sprzed trzech dni) lekarz-rezydent nakazał mi podanie pacjentowi Pyralginy, mimo wyraźnego oznaczenia w karcie CAVE PYRALGINUM. A jak mu to palcem pokazałem, to wrzasnął na mnie PROSZĘ ZE MNĄ NIE DYSKUTOWAĆ, ALE WYKONYWAĆ POLECENIA! I, za przeproszeneim, "coś takiego" ma zarabiać na wstępie więcej ode mnie? Dlaczego? Chce awansować? NIECH SIĘ UCZY! Mamy na oddziale koleżankę doktora nauk medycznych (TAK! ) pielęgniarkę. I większość z rezydentów za wszelką cenę usiłuje jej udowodnić, że to oni są ważniejsi. Tymczasem to g*** prawda. Wykonujemy bowiem różne zawody, kóre zazębiają się jedynie na niewielkim obszarzw wykonywania zleceń lekarskich. I to właśnie uważa się za JEDYNE (poza przygotowaniem kawy dla Jaśnie Pana Doktora) zajęcie pielęgniarki. Lekarza, w tym minister, muszą w końcu zrozumieć, że są jedynue naszymi kolegami z pracy. Pod żadnym pozorem przełożonymi! Dopiero kiedy to zrozumieją poprawi się nasza sytuacja. Jednak ta prawda nie dotrze do nich sama. My, pielęgniarze i pielęgniarki, musimy im to wbić do głów. Jak trzeba, to i łoopatą (pisownia prawidłowa :D ).

#2  2017.01.10 16:31:01 ~Ana

Jestem pracownikiem tego szpitala,pielęgniarką i .nie wierzę w to co czytam jakie konsultacje ?

#3  2017.01.10 18:13:26 ~kitek

Ano! Konsultacje z dyrekcją i lekarzami. Nas mają we d**-*pie.

#4  2017.01.10 20:04:36 ~88

I znowu mam teatr medyczny ,jakie role i za ile kto zagra a kto coś dla siebie ugra,a czas leci o to chodzi? . a pielegniarki .300 godzin zawały, udary, ale się kręci

#5  2017.01.11 08:39:03 ~irena

Do ~ kitek , Twój światopogląd wróży zmiany - życzę ich jak najwięcej, to właśnie Wy chłopacy jesteście coś w stanie zmienić w naszym zawodzie , bo oprócz tego jak poniża się ten zawód istnieje jeszcze dyskryminacja płci no i oczywiście starannie pielęgnowana i wykorzystywana , słabość płci żeńskiej'', życzę dużo siły i nieugiętej postawy , gdyby tylko wszyscy i wszystkie chcieli te postawy popierać - to dałoby to wzrost nadziei w obliczu upragnionego postępu w omawianym temacie. Gratulacje.

#6  2017.01.11 10:51:11 ~irena

Ciekawa lektura - owszem. A eraz podaję jak powinny wyglądać tak długo omawiane wskaźniki, uwzględniające kwalifikacje wśród pielęgniarek, których to jak widać, nikt do tej pory jednoznacznie nie potrafił określić, a wiec : - pielęgn. i położna - wsk. 1,2 - pielęgn. i położna , kurs kwalifikacyjny - wsk. 1,3 - pielęgn. i położna,specjalizacja - wsk. 1,5 - pielęgn. i położne, licencjat - 1,7 - pielegn. i położne, mgr - 2 a musi tak być dlatego, iż specjalistki to w większości Panie po edukacji w szkole średniej typu - LO, gdzie nie wymagano wówczas matur a lata i godziny nauki, daleko odbiegają od obecnych standardów. Nie może być tak aby stały one na równi z najwyższym wykształceniem uniwersyteckim. Taki podział ma także zmobilizować do dążenia uzyskania wyższego wykształcenia w naszym zawodzie. Natomiast specjalizacja po mgr, może być w formie dodatku jako stały składnik wynagrodzenia.

#7  2017.01.11 12:30:23 ~aga

Liceum medyczne licencjat i specjalizacja to jaki haha

#8  2017.01.11 21:09:40 ~Ava

Cieszę się, że jest szpital w Polsce, który wypłaca dodatkowe wynagrodzenie dla pielęgniarek i pielęgniarzy /tak przynajmniej napisano/ w kwocie 8OOzł brutto, a nie jak pozostałe jednostki 8OO zł brutto brutta pomniejszone o współczynnik spowodowany przez bliżej nieokreślone przyczyny oraz pomniejszone o dobrowolne przyjęcie jeszcze niższej kwoty przez pracujących w tym zawodzie na zasadzie podpisu do aneksu umowy : wyrażam zgodę . Brak podpisu równał się z brakiem jakiegokolwiek dodatku. Gdyby Pan Prezes Zarządu tego szpitala włączył w/w dodatek do podstawy pensji pismo byłoby krótsze i niebezpieczeństwo mniejsze.

Dodaj komentarz