Pielęgniarka z grupy 6 niegodziwie traktowała pielęgniarki z grupy 2.

4 min czytania
AktualnościNowa siatka płacOdszkodowania dla pielęgniarek LMOrzecznictwo sądowePielęgniarki z mgr pozywają szpitaleWynagrodzenia pielęgniarek
Pielęgniarka z grupy 6 niegodziwie traktowała pielęgniarki z grupy 2.

Pomiędzy pielęgniarkami z różnych grup siatki płac doszło nawet do rękoczynów.

Przedstawiamy kolejny artykuł dotyczący konfliktu w jednym z oddziałów szpitalnych pomiędzy pielęgniarkami z różnych grup siatki płac. Sprawa znalazła swój finał na sali sądowej. 

Pierwszą część uzasadnienia wyroku sądu dotyczącego tej sprawy zamieściliśmy w artykule pt., Konflikt pomiędzy pielęgniarkami na tle siatki płac. Sprawa trafiła na salę sądową.

Kolejne dwa fragmenty wyroku opublikowaliśmy w dwóch kolejnych artykułach: Pielęgniarka bała się dyżurować z inną pielęgniarką. W tle konflikt płacowy oraz Sąd: Pielęgniarka z grupy 2 poprosiła o pomoc przy toalecie pielęgniarkę z grupy 6. Odmówiła. Pomógł… lekarz. 

Poniżej publikujemy następną część przedmiotowego uzasadnienia do

wyroku… 

(…) Kolejna pielęgniarką posiada tytuł magistra i specjalizacji. Pracowała z powódką na tym samym dyżurze, czasem w tej samej sali.

Doszło do sytuacji, w której miała ona „donieść” salę numer 3.18 (uzupełnić zapasy sprzętu poprzez przyniesienie z magazynku). Powódka zaczęła ją strofować pytając się co ona robiła cały dzień i dlaczego sala 3.18 jest nie doniesiona. W rzeczywistości cały dostępny sprzęt został doniesiony na salę, a braki były spowodowane tym, że nie było więcej sprzętu w magazynku. Później w ciągu tego samego dyżuru powódka mówiła głośno innym pielęgniarkom, że wspomniana pielęgniarka, pomimo że ma tytuł magistra, nie umie nawet wykonać prostej czynności takiej jak kalibracja respiratora. 

W tamtej chwili respirator kalibrowała inna pielęgniarka. Gdy nowy pacjent został przywieziony, padła prośba o pomoc w jego przyjęciu. Powódka, z którą pracowała w jednej sali, nie chciała jej pomóc. Inne pielęgniarki musiały poprawić pozycję pacjenta na łóżku. Zadzwoniły do lekarza dyżurnego i uzyskały jego zgodę na chwilową zmianę pozycji pacjenta. Gdy położyły pacjenta w uzgodnionej pozycji, na co zgodził się lekarz, powódka zaczęła krzyczeć, że „zabiją pacjenta”. Jedna z pielęgniarek powiedziała, żeby powódka nie przeszkadzała im w przyjęciu pacjenta. Powódka w dalszym ciągu krzyczała, że zabijają pacjenta. Jedna z pielęgniarek przestraszona krzykami i krytyką powódki, powiedziała jej wtedy, żeby się zamknęła.

Sporządzono notatkę służbową z powyższych zdarzeń. 

Kolejna osoba jest pielęgniarzem z wyższym wykształceniem i specjalizacją pracującym w pozwanym szpitalu. Wiele razy zdarzało się, że zdawał raport (tj. przekazywał opiekę nad pacjentem) powódce na koniec dyżuru. Zdarzało się, że pracował z powódką na jednym dyżurze.

Doszło do sytuacji, w której ten pielęgniarz w rozmowie telefonicznej z rodziną pacjenta poinformował, że nie może udzielać informacji o stanie zdrowia pacjenta, gdyż może to uczynić tylko lekarz. Rodzina pacjenta zapytała się też, jak wygląda wybudzanie pacjenta i im to opisał. Gdy się rozłączył, powódka miała do niego zarzuty, że przekracza swoje kompetencje i „bawi się w lekarza”.

Miała miejsce też sytuacja, że lekarz wydał temu pielęgniarzowi ustne polecenie podania pacjentowi leku. Lekarz zapomniał wpisać to polecenie do dokumentacji medycznej pacjenta. Powódka miała pretensje do pielęgniarza, że podał pacjentowi niebezpieczny lek bez zlecenia lekarskiego.

W oddział został przyjęty nowy pielęgniarz. Gdy zdawał raport powódce, zapomniał podać, że lekarz zalecił utrzymywanie ciśnienia pacjenta na poziomie 70 mmhg. Pielęgniarz z dłuższym stażem uzupełnił tę informację. Gdy to uczynił, powódka zaczęła na niego krzyczeć, że ma się zamknąć i nie odzywać. Pielęgniarz stwierdził, że kolega dopiero zaczyna pracę i się uczy, więc potrzebował pomocy. Na co powódka odpowiedziała krzykiem, że jest debilem, idiotą, nie jest w stanie nikogo nauczyć i że sam powinien się uczyć. Wtedy ten pielęgniarz zaczął wychodzić z sali, żeby pójść do szatni, ale zatrzymał się w drzwiach i zapytał powódki, dlaczego ona tak o nim mówi, skoro go nie zna. Powódka podbiegła wtedy do niego i wypchnęła go z sali, kilka razy uderzyła i powiedziała, żeby wypierdalał.

Pielęgniarz zgłosił tę sytuację oddziałowej, która zdecydowała, że ten pielęgniarz nie będzie miał więcej dyżurów z powódką.

W sytuacji „zdawania raportu” (przekazywania opieki nad pacjentem przez pielęgniarkę z kończącego się dyżuru pielęgniarce z rozpoczynającego się dyżuru), powódka zachowywała się odmiennie w zależności od tego, czy zdająca raport pielęgniarka miała tytuł magistra i specjalizację (i co za tym idzie, była zaszeregowana do wyższej kategorii wynagrodzenia) czy też nie. W przypadku pielęgniarek z wyższymi kwalifikacjami, powódka przerywała zdawanie przez nie raportu licznymi pytaniami i starała się udowodnić im ich niewiedzę, co wprowadzało nerwową atmosferę i powodowało że te pielęgniarki bały się zdawać raport. Odbierając raport od jednego z pielęgniarzy powódka szukała powodów do krytykowania go, m.in. niezasadnie zwracając mu uwagę, że źle pościelił łóżka.

W odniesieniu do pielęgniarek bez tytułu magistra powódka zachowywała się spokojnie. Powódka dobrze dogadywała się z koleżankami,które też nie miały wyższego wykształcenia. (…) 

Ciąg dalszy nastąpi…

źródło: orzeczenia.ms.gov.pl

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 0 / 5. Ilość głosów: 0

Bądź pierwszym, który oceni wpis

9161 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Pielęgniarka: Według badań statystyczna Polka żyje 82 lata, a pielęgniarka 62 lata.

1 min czytania
Urlop zdrowotny nie jest fanaberią, lecz koniecznością wynikającą z wieloletniej pracy zmianowej, obciążeń fizycznych i psychicznych oraz odpowiedzialności, której nie da się…
Aktualności

Nowe standardy w pielęgniarstwie pediatrycznym. Dlaczego warto sięgnąć po książkę „Pediatria i pielęgniarstwo pediatryczne”.

1 min czytania
Książka dla pielęgniarek W dynamicznie zmieniającej się rzeczywistości medycznej, pielęgniarki i położne muszą nieustannie aktualizować swoją wiedzę, zwłaszcza w tak wymagającym obszarze…
AktualnościNowa siatka płacOdszkodowania dla pielęgniarek LMPielęgniarki z mgr pozywają szpitaleWynagrodzenia pielęgniarek

Szpital powołał pielęgniarki liderki. W jednym celu...

8 min czytania
„Pielęgniarki bez funkcji „liderki” otrzymały zalecenie, by od tej pory nie wykonywać obowiązków powierzonych pielęgniarkom-liderkom, choć dotychczas wchodziło to w zakres obowiązków każdej pielęgniarki”. Pielęgniarka…
Komentarze