Powódka, pielęgniarka absolwentka LM, mówiła też, że pielęgniarki takie jak ona zostaną zamknięte w getcie.
Redakcja pielegniarki.info.pl cytuje fragment uzasadnienia do wyroku Sądu Rejonowego z października 2025 roku.
Od połowy 2021 roku, gdy różnica pomiędzy wynagrodzeniem za pracę otrzymywanym przez pielęgniarki z wyższym wykształceniem i specjalizacją a otrzymywanym przez pielęgniarki bez wyższego wykształcenia, w szpitalu zaczęła narastać sytuacja konfliktowa.
Pielęgniarki bez wyższego wykształcenia miały pretensje do koleżanek z wyższym wykształceniem, że tamte zarabiają więcej. Sytuacja konfliktowa uległa istotnemu zaognieniu na początku 2023 roku, gdy kilkadziesiąt pielęgniarek pozwało szpital.
Na początku 2023 roku powódka udzieliła wywiadu w prasie, w którym podała, że to, iż koleżanki z wyższym wykształceniem zarabiają więcej od niej stanowi podeptanie jej godności, czuje się upokorzona, czuje się jak pielęgniarka gorszego rodzaju i że w jej ocenie „jajko nie powinno uczyć kury”.
Powódka była rozgoryczona zróżnicowaniem wynagrodzenia pomiędzy pielęgniarkami z wyższym wykształceniem i bez niego. Wielokrotnie dawała temu wyraz w trakcie dyżurów, głośno komentując, że młodym pielęgniarkom brakuje wiedzy i kompetencji i że skoro zarabiają więcej, to powinny więcej pracować. Czasami mówiła też, że młode pielęgniarki na niczym się nie znają i powinny tylko zmieniać pampersy. Powódka mówiła też, że pielęgniarki takie jak ona zostaną zamknięte w getcie.
Spośród pielęgniarek bez wyższego wykształcenia mających pretensje do koleżanek z wyższym wykształceniem powódka wypowiadała się najgłośniej i najczęściej, była prowodyrem.
Ciąg dalszy nastąpi…
źródło: orzeczenia.ms.gov.pl









