Pielęgniarka o podziałach
Jedna z naszych czytelniczek napisała taki komentarz dotyczący podziałów w środowisku pielęgniarskim. Przytaczamy go poniżej.
Czytam i zastanawiam się, gdzie tu zgubił się pacjent, którego absolutnie nie interesuje, czy zajmuje się nim pielęgniarka po studiach, po 2 letnim Studium Medycznym czy Liceum Medycznym? On oczekuje pomocy, wsparcia i dobrej komunikacji. Pielęgniarki powinny być wiarygodne i dyskretne by zyskać zaufanie pacjenta. Brakuje empatii, życzliwości, kultury osobistej, cierpliwości, troski o chorego i umiejętności pracy w zespole. Ciągle kłótnie o pieniądze, o wykształcenie, o zakres obowiązków do niczego dobrego nie prowadzą.
Pacjenci i społeczeństwo to widzi i ma do nas coraz mniej szacunku i zaufania. Pielęgniarki są nieprzyjemne, zmęczone, sfrustrowane, przyczyna leży w głębokich podziałach i pieniądzach. Pielęgniarstwo, to nie tylko praca, to misja, najpiękniejszy zawód świata, praca z ludźmi, którzy oczekują od nas profesjonalnej opieki, zainteresowania, odpowiedzialności, a ich dochodzenie do zdrowia to dla nas ogromna satysfakcja. Nie każdy ma predyspozycje do wykonywania tego trudnego i odpowiedzialnego zawodu.
Pracowałam 41 lat w ochronie zdrowia, na różnych stanowiskach (szpital przy łóżku chorego, CKiK, Dom Dziecka i jako współwłaścicielka w dwuosobowej spółce partnerskiej NZOZ). Znam zagadnienia i problemy te od strony funkcjonowania placówek medycznych i te z drugiej strony, bo czasem korzystam jako pacjentka i nie jestem zadowolona z traktowania osób, które oczekują na pomoc. Pielęgniarki nie szanują siebie nawzajem i nie szanują pacjentów. Są nieliczne przypadki osób życzliwych, empatycznych i troskliwych. Życzę wszystkim moim koleżankom i kolegom jedności, wytrwałości, cierpliwości, zrozumienia, zaangażowania i odporności na stres.
źródło: pielegniarki.info.pl












