Polska ochrona zdrowia na barkach 55-latek. Czy doświadczenie stało się „tanią siłą roboczą”?

3 min czytania
Aktualności
Polska ochrona zdrowia na barkach 55-latek. Czy doświadczenie stało się „tanią siłą roboczą”?

Gdyby jutro wszystkie pielęgniarki, które przekroczyły 55. rok życia, zdecydowały się zdjąć czepek i odejść na zasłużoną emeryturę, polskie szpitale przestałyby funkcjonować w ciągu jednej nocy. To nie jest czarnowidztwo – to twarda matematyka wynikająca z najnowszych raportów Naczelnej Izby Pielęgniarek i Położnych.

Liczby, które nie kłamią: Potęga wykształcenia średniego

Mimo trwającej od lat narracji o „nowoczesnych kadrach” i dążeniu do pełnego urynkowienia dyplomów magistra, struktura wykształcenia osób pracujących przy łóżku pacjenta pokazuje brutalną prawdę.

Dane z końca 2025 roku są jednoznaczne:

  • Łączna liczba pielęgniarek w Polsce: 333 336
  • Liczba osób z wykształceniem średnim: 201 088
  • Oznacza to, że aż 60,3% wszystkich pielęgniarek w kraju to absolwentki Liceów i Studiów Medycznych.

To nie jest „margines” systemu. Sześć na dziesięć pielęgniarek wchodzących dziś na dyżur to osoby, które ustawodawca i dyrekcje szpitali zepchnęły do najniższego koszyka płacowego, pozostawiając im na barkach ten sam poziom odpowiedzialności i ilości zadań.

Grupy płacowe, czyli gdzie podziała się godność?

Ustawa o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych podzieliła pielęgniarki na trzy grupy, co w praktyce stało się narzędziem dyskryminacyjnym.

  • W grupie 2 znajdują się osoby z magistrem i specjalizacją – ich pensja zasadnicza (podstawowa bez dodatków stażowych itd.) jest ustawowo wyższa o niemal 3 tysiące złotych od grupy 6.
  • W grupie 5 znajdują się osoby z wykształceniem średnim i specjalizacją lub z samą magisterką. Ich wynagrodzenie zasadnicze jest o ok 2 tysięcy wyższe od  grupy 6.
  • Grupa 6 to pielęgniarki z wykształceniem średnim o najniższych zarobkach. Pielęgniarki, które stanowią 60,3% wszystkich pielęgniarek w kraju.

W kancelarii Legalden reprezentujemy obecnie 250 pielęgniarek w trudnej walce o sprawiedliwość w zakresie nierównego traktowania w zatrudnieniu. W sądzie zadajemy proste pytanie – jakich zadań w okresie spornym nie wykonywała Powódka, które wykonywała pielęgniarka z grupy 2, ze względu na brak kompetencji?

Upokarzanie doświadczonych pielęgniarek strategią procesową pracodawcy

Na salach rozpraw pełnomocnicy szpitali często grają kartą „nowoczesności”, wyceniając wyżej „zapał i teorię” młodych kadr. To argument nie tylko fałszywy, ale głęboko krzywdzący.

Dochodzi do upokarzającego Paradoksu Mentora. Pielęgniarka z grupy 6 uczy młodą koleżankę z grupy 2, jak reagować w sytuacjach zagrożenia życia i jak przetrwać morderczy dyżur, w końcu to ona jest z nią na dyżurze. Uczeń zarabia znacznie więcej niż mistrz, mimo że to mistrz bierze na siebie ciężar doświadczenia i intuicji klinicznej. Starsze stażem pielęgniarki stały się w oczach systemu „tanią siłą roboczą” – mają pracować, nie dyskutować i uczyć następców za ułamek ich pensji.

Kodeks Pracy vs. Tabelka w ustawie

Ustawa o minimalnych wynagrodzeniach określa jedynie absolutne minimum. To Kodeks Pracy w art. 183c jest aktem nadrzędnym, który nakazuje płacić równo za pracę o jednakowej wartości.

Praca o jednakowej wartości to taka, która wymaga od personelu podobnych umiejętności i odpowiedzialności w codziennej praktyce, a nie tylko w teorii. W sądzie udowadniamy, że skoro pielęgniarki z różnych grup płacowych są dla siebie na dyżurze w pełni zamienne, a lekarz podczas akcji ratunkowej nie pyta o dyplom, lecz o doświadczenie, to ich praca musi być wyceniana tak samo. Liczy się to, co realnie robisz przy pacjencie, a nie to, co potencjalnie mogłabyś zrobić dzięki dyplomowi, gdyby szpital kiedykolwiek tego od Ciebie wymagał.

Skoro 60% pielęgniarek (ponad 201 tysięcy osób!) wykonuje tę samą pracę co mniejszość z wyższymi stopniami naukowymi, to różnicowanie ich pensji o tysiące złotych jest bezprawne. Doświadczenie zawodowe jest taką samą kwalifikacją jak dyplom – a na sali chorych często bywa kwalifikacją ważniejszą.

Polska ochrona zdrowia stoi na barkach 55 plus latek. Czas, aby te barki przestały być uginane przez finansową niesprawiedliwość. 

Aleksandra Bura – prawo pracy | równość w prawie pracy, kancelaria Legalden

tel: +48 533 039 813 [email protected]  

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 4.5 / 5. Ilość głosów: 39

Bądź pierwszym, który oceni wpis

Zobacz także
AktualnościPraktyka zawodowa

Limit pracy dla pielęgniarki 78 godzin tygodniowo?

1 min czytania
Niezależnie od rodzaju zatrudnienia, w ramach którego jest wykonywany zawód pielęgniarki lub położnej.  Pod treścią interpelacji poselskiej w zakresie „wprowadzenia maksymalnych limitów…
Aktualności

Związek pielęgniarek sięgnął dna...

2 min czytania
Pielęgniarki o działaniach OZZPiP: Paranoja jakaś żeby pilnować aby nie było podwyżek dla pielęgniarek kontraktowych i na umowach zlecenia.  W artykule pt….
Aktualności

Dlaczego warto studiować pielęgniarstwo?

3 min czytania
W obliczu braku około 50 tysięcy pielęgniarek w Polsce, kierunek pielęgniarstwo gwarantuje absolwentom pewne i szybkie zatrudnienie. Studia te oferują nie tylko…
Komentarze