Sąd: wykazane okoliczności makrospołeczne i legislacyjne, w przebiegu postępowania sądowego, stanowią istotne tło dla oceny zachowania zwolnionej przez szpital pielęgniarki.
Przedmiotem wyroku sądowego jest sytuacja konfliktowa w jednym ze szpitali pomiędzy pielęgniarkami, wywołana zapisami w siatce płac. Pierwszy fragment uzasadnienia do wyroku przytoczyliśmy w artykule pt. Konflikt pomiędzy pielęgniarką a Młodszymi Asystentkami w dziedzinie pielęgniarstwa.
Drugi fragment wyroku zacytowaliśmy w artykule pt. Pielęgniarka miała kierować wobec innych pielęgniarek prześmiewcze określenie, takie jak „magisterka”.
Poniżej przytaczamy trzeci fragment wyroku Sądu Rejonowego z 2025 roku.
W tym miejscu wymaga podkreślenia – co Sądowi rozpoznającemu niniejszą sprawę jest wiadome z urzędu – że tło konfliktów interpersonalnych w środowisku pielęgniarskim, w tym również w pozwanym szpitalu, pozostaje ściśle związane z istotnymi zmianami legislacyjnymi wprowadzonymi w 2021 r.
W dniu 28 maja 2021 r. ustawodawca przyjął projekt nowelizacji ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego niektórych pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych. Nowelizacja ta, obowiązująca od 1 lipca 2021 r., wprowadziła obowiązek ustalania wynagrodzenia zasadniczego pracowników medycznych oraz pracowników działalności podstawowej podmiotów leczniczych na poziomie nie niższym niż wynikający z ustawowego wzoru, obejmującego kwotę bazową oraz współczynnik pracy przypisany do jednej z jedenastu grup zawodowych.
Kluczowym elementem tej regulacji było przyporządkowanie pracowników do poszczególnych grup według kryterium posiadanego wykształcenia.
W praktyce doprowadziło to do powstania znaczących dysproporcji płacowych pomiędzy pielęgniarkami wykonującymi ten sam zakres obowiązków, lecz posiadającymi odmienne kwalifikacje formalne.
Zjawisko to wywołało szeroki sprzeciw w środowisku pielęgniarskim, prowadząc do licznych napięć w zespołach oraz poczucia niesprawiedliwości wśród pracowników, którzy – pomimo identycznego zakresu czynności – otrzymywali wynagrodzenie zasadnicze na istotnie różnym poziomie.
Konsekwencją wprowadzenia powyższych regulacji było masowe kierowanie przez pielęgniarki w całej Polsce pozwów przeciwko pracodawcom, w których dochodziły one roszczeń z tytułu nierównego traktowania w zatrudnieniu. Spory te, szeroko nagłaśniane w środowisku zawodowym, stały się źródłem dodatkowych napięć w wielu podmiotach leczniczych, w tym również w pozwanym szpitalu, co znalazło odzwierciedlenie w zeznaniach świadków oraz dokumentacji zgromadzonej w aktach niniejszej sprawy.
Wskazane wyżej okoliczności makrospołeczne i legislacyjne stanowią istotne tło dla oceny zachowania powódki.
Nie zmienia to jednak faktu, że – jak wynika z ustalonego stanu faktycznego – to właśnie indywidualne działania zwolnionej pielęgniarki, sposób komunikacji oraz wpływ na współpracowników przyczyniały się do pogłębiania konfliktów i destabilizacji pracy oddziału. Tym samym, niezależnie od obiektywnych trudności związanych z reformą wynagrodzeń, naruszyła obowiązek przestrzegania zasad współżycia społecznego w zakładzie pracy, co uzasadniało podjęcie przez pracodawcę decyzji o wypowiedzeniu umowy o pracę.
W dalszej kolejności wskazać należy, że w świetle całokształtu zebranego w sprawie materiału dowodowego, w szczególności zeznań świadków oraz dokumentów zgromadzonych w aktach osobowych powódki, jej rola w toczącym się wewnętrznym sporze w Dziale Bloków Operacyjnych była niewątpliwie centralna.
Powódka jawi się jako jedna z kluczowych, jeśli nie wiodących, uczestniczek konfliktu, której postawa i sposób komunikacji w istotny sposób wpływały na dynamikę relacji w zespole. Sąd Rejonowy, dokonując oceny zachowania powódki, nie tracił z pola widzenia obiektywnego kontekstu, w jakim doszło do eskalacji napięć, w szczególności związanego z wprowadzonymi zmianami legislacyjnymi w zakresie wynagradzania pielęgniarek oraz wynikającym z tego poczuciem subiektywnej niesprawiedliwości wśród części personelu.
Sąd był w stanie zrozumieć, że powódka – podobnie jak inne pielęgniarki – mogła odczuwać frustrację i niezadowolenie z powodu różnic płacowych wynikających z przyporządkowania do odmiennych grup zaszeregowania, mimo wykonywania zbliżonego zakresu obowiązków.
Jednakże okoliczność ta nie może usprawiedliwiać sposobu, w jaki powódka manifestowała swoje niezadowolenie, ani nadawać jej zachowaniu waloru ochrony prawnej, jeżeli w sposób oczywisty naruszało ono zasady współżycia społecznego w zakładzie pracy. (…)
Ciąg dalszy nastąpi…
źródło: orzeczenia.ms.gov.pl











