Pielęgniarka: „Pielęgniarki są warte dużo więcej niż te 10 tys o których Pan wspomina”.
Jakiś czas temu, w artykule pt. Liczba pielęgniarek a wykorzystanie łóżek okiem prezesa szpitala, przytoczyliśmy wypowiedź jednego z prezesów szpitala na temat kosztów, jakie generuje zatrudnienie przez szpital jeden pielęgniarki.
Jedna pielęgniarka to jest 10 tysięcy złotych na przykład kosztuje. No to można przeliczyć, że jeżeli jest to źle wykorzystane, no to wtedy niepotrzebne są po prostu koszty.
Artykuł ten spotkał się z dużym odzewem pielęgniarek, których wybrane komentarze przytaczamy poniżej.
– Jak taki zbędny koszt, to niech zwolni wszystkie i niech szanowny Pan prezes lata od pacjenta do pacjenta jak w ukropie i robi wszystko naraz. Zobaczymy ile wytrzyma. Jak jedzie z autem do mechanika też tak wybrzydza?
– A ile kosztuje 1 lekarz? Bo Pan prezes to już boję się zapytać.
– Mętne tłumaczenie p. Prezesa… Pan obraża swój personel średni. Te dziewczyny są warte dużo więcej niż te 10 tys o których Pan wspomina. Przecież już dawno temu określono ile personelu przypada na pacjenta, w zależności od tego na jaki oddział trafia i z jakimi schorzeniami. I w cale nie jest to przelicznik 1:1. Im lepiej wykształcony pracownik tym większe koszty ale też lepsza jakość leczenia.
– Proszę przeliczyć ile szpitale zatrudniają kadry biurowej. W prywatnych klinikach na 150 osób kadry medycznej jest góra cztery do pięciu pań. W szpitalach państwowych kadry biurowej niedługo będzie więcej, niż pielęgniarek przy łóżkach chorych. U mnie co się zmienia starosta to biuro puchnie, puchnie i puchnie. Z przekładania papierków nie rośnie dochód, ani szpitali, ani państwa.
– Problemem jest polski rząd, który zrzuca obowiązek utrzymania szpitala. Szpital jest niby publiczny? To rząd powinien płacić stałe pieniądze na pensje skoro je sobie ustala, na rachunki, remonty, sprzęt itd. Dlaczego ja widzę Owsiaka zbierającego na sprzęt do publicznych szpitali?? Wstyd dla rządu co tu się wyprawia. Szpital ma być otwarty 24 godziny, więc obsada personelu musi być a tu raptem problemy, bo NFZ płaci tylko od przyjętej osoby, a nie za puste łóżka i nie wolno użyć tych łóżek prywatnie. To jest największy problem.
– Tam u góry, jak widać jacyś ograniczeni umysłowo. Jakie 10 tysięcy? Większość pracuje za wypłatę opiekuna medycznego. Jak widać dalszy ciąg absurdów.
źródło: facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych











