Pielęgniarka o tym, jak to kiedyś było
Jedna z naszych czytelniczek napisała poniższą wiadomość.
Jestem pielęgniarką po ukończeniu 5-letniego Liceum Medycznego w Zielonej Górze. Od 55 lat pracuję w zawodzie (liceum ukończyłam 1971r.) Jestem dumna, że ukończyłam to liceum bo maturę obowiązkowo zdawałyśmy po ukończeniu 4-tej klasy. Natomiast dyplom po ukończeniu 5-tej klasy liceum. Piąty rok nauki to były praktyki na wszystkich oddziałach od poniedziałku do piątku (włącznie z ginekologią i psychiatrią w Gorzowie Wielkopolskim na Walczaka). W soboty (nie były wolnym dniem od nauki w tamtych latach) miałyśmy zajęcia lekcyjne w szkole. To były lata ciężkiej pracy, aby zostać pielęgniarką. Praktyki odbywały się na dyżurach rannych i popołudniowych.
Jak teraz przeczytałam, że ktoś uważa, że po liceum mamy mniejsze kompetencje, niż po licencjacie to ręce opadają. Nasze długoletnie staże, to co też się nie liczą coś mi się zdaje, że ktoś w naszych władzach jest odklejony od rzeczywistości. Ja po „skromnym liceum” pracowałam 40 lat w szpitalu jako pielęgniarka oddziałowa. Ukończyłam 2,5 letnią specjalizację z pielęgniarstwa pediatrycznego, kurs oddziałowych i wiele kursów specjalistycznych.
Ponadto 4 lata prowadziłam praktyki na moim (oddziale pediatrycznym) dla słuchaczek policealnego studium oraz wykładałam pielęgniarstwo pediatryczne. Nie piszę tego żeby się chwalić, ale żeby podkreślić, jak bardzo dobrze do zawodu pielęgniarki przygotowało nas moje ukochane liceum, w którym wiedzę przekazywały nam nasze panie instruktorki.
Tak jestem dumną pielęgniarką po liceum no i powiem uczciwie po 55 latach pracy nie czuję się wypalona. Nadal się dokształcam na kursach specjalistycznych i pracuję w POZ.
Pozdrawiam wszystkie pielęgniarki po liceach po licencjacie i po magisterce Wanda.
Dołącz do naszej grupy na Facebooku Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y!









