Jak prezydent Warszawy Lech Kaczyński przyczynił sie do zwolnienia pielęgniarki z pracy.

2 min czytania
Aktualności

Dobiega końca proces, jaki wytoczyła Szpitalowi Bielańskiemu pielęgniarka za utratę pracy. Kobieta uważa, że do jej zwolnienia przyczynił się Lech Kaczyński, który zrobił w szpitalu awanturę. W środę dyrektorka placówki przyznała, że Kaczyński domagał się zwolnień. Czy sąd przesłucha prezydenta?
To historia z lipca 2003 r, gdy Lech Kaczyński był prezydentem stolicy. Do szpitala trafiła Ewa Junczyk-Ziomecka (obecnie podsekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta). Miała krwawiącą ranę. Przyjmujący ją lekarz zdecydował, że musi mieć zabieg.

Wtedy pojawił się Lech Kaczyński. Z relacji dyrektorki szpitala Ewy Żydowicz-Muchy wynika, że gdy dowiedział się o zabiegu, pojechał po rzeczy dla znajomej. Wrócił po półgodzinie. Zobaczył, że Ziomecka nadal czeka na zabieg. Zdenerwował się, zaczął szukać lekarzy.

– Miałam nocny dyżur na odcinku męskim. Ok. godz. 21 usłyszałam jakieś hałasy i krzyki po stronie kobiecej – wspominała wczoraj w sądzie zwolniona pielęgniarka Maria Machera.

Poszła zobaczyć, co się dzieje. Zobaczyła pacjentów, wśród nich prezydenta.

– Był zdenerwowany, krzyczał. Biegał po korytarzu. Chciał się spotkać z lekarzem. Do pacjentek odzywał się niegrzecznie, zwracał się na 'ty’, mówił 'ja do ciebie nie mówię’ – twierdzi Maria Machera. – Jedna z pielęgniarek poinformowała, że lekarz będzie za siedem minut. Ale to nie wystarczyło. Mówił 'wy tu nic nie robicie, wy tu nie pracujecie’.

Gdy powiedziała prezydentowi, że mają dużo pracy, i głośno wyraziła swoje zdziwienie zachowaniem prezydenta, Kaczyński miał wskazać na nią palcem.

– Powiedział: 'Praca się pani znudziła. Do końca życia pani ten dzień zapamięta’ – zeznała Machera. – To był prezydent Warszawy? Jak pani go rozpoznała? – zapytała prawnik szpitala. – Ma charakterystyczny pieprzyk, jego brat Jarosław nie był wtedy taki znany – odpowiedziała pielęgniarka.

Po awanturze Ewą Junczyk-Ziomecką zajął się lekarz. Potem pacjentka złożyła skargę, a dyrektorka szpitala została wezwana do ratusza. – Prezydent był oburzony. Pytał, jak traktuje się zwykłych pacjentów, jeśli tak obchodzi się z osobami rozpoznawalnymi – zeznała pani dyrektor.

Przyznała, że Kaczyński domagał się zwolnienia winnych i wspominał o 'niegrzecznej pielęgniarce’. Pod koniec spotkania prosił o wyciągnięcie konsekwencji, bez podawania nazwisk. Za złą organizację pracy jedna osoba dostała upomnienie, druga ostrzeżenie. Choć dyrektorka nie uznała, by Machera była winna incydentu, wręczyła jej zwolnienie za porozumieniem stron. – Straciłam do niej zaufanie, bo nadal uważała, że 'nic się nie stało’ – tłumaczyła Żydowicz-Mucha.

Kolejna – i niewykluczone że ostatnia – rozprawa w styczniu. Na razie sąd nie przesłuchał Lecha Kaczyńskiego. Nie udało się doręczyć mu wezwania.

Czy teraz sąd ponowi próbę? W rozmowie z 'Gazetą’ rok temu Kaczyński zapewniał, że chętnie złoży zeznania i opowie o 'okropnym’ zachowaniu pielęgniarki. Machera domaga się w sądzie ok. 3 tys. zł odszkodowania. Pracuje w innym szpitalu.

Mariusz Jałoszewski www.gazeta.pl

 

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 5 / 5. Ilość głosów: 1

Bądź pierwszym, który oceni wpis

9483 artykułów

O autorze

Czynny zawodowo specjalista w dziedzinie pielęgniarstwa anestezjologicznego i intensywnej terapii. Były członek Okręgowej i Naczelnej Izby oraz delegat na Zjazd Krajowy samorządu zawodowego. Założyciel Ogólnopolskiego Portalu oraz Gazety Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Niektórzy zapomnieli, że dawniej pielęgniarka musiała mieć zgodę przełożonych na studiowanie.

2 min czytania
Pielęgniarka: szlag mnie trafia jak czytam, że komuś się nie chciało. Jakiś czas temu na naszym profilu na Facebooku zamieściliśmy poniższy post,…
Aktualności

Torba TECBAG's idealna na wizyty domowe. Ułatwia pracę pielęgniarki oraz położnej.

1 min czytania
Torba idealna na wizyty domowe Praca w środowisku domowym wymaga doskonałej organizacji. Każda pielęgniarka i położna doskonale wie, jak ważny jest szybki…
AktualnościSzkolenia pielęgniarek i położnych

Izba pielęgniarek – ponad ćwierć miliona złotych dla przewodniczącej okręgowej rady.

1 min czytania
To kolejny przykład szokujących wypłat środków finansowych działaczom izby pielęgniarek.  Redakcja Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych przekazuje kolejne informacje użytkownikom pielegniarki.info.pl w…
Komentarze