Są czynności, których pielęgniarka uczy się podczas pracy tak dobrze, że po pewnym czasie wykonuje je bez zastanowienia. Niektóre z nich przydają się na dyżurze, inne… wychodzą poza szpital.
1. Zawsze zwraca uwagę na ręce
Wchodząc do sali, wychodząc z niej, przechodząc obok stanowiska z preparatem do dezynfekcji – pielęgniarka doskonale wie, gdzie jest środek do dezynfekcji rąk.
A po latach pracy może się zdarzyć, że również poza szpitalem ręka niemal automatycznie szuka dozownika przy wejściu do sklepu czy przychodni. To jeden z tych zawodowych odruchów, których trudno się oduczyć.
2. Widzi, że coś jest nie tak
Pielęgniarki przez lata pracy uczą się obserwowania pacjenta. Czasem wystarczy spojrzenie, sposób poruszania się, wygląd twarzy czy zachowanie, żeby zwrócić uwagę na zmianę.
3. Sprawdza, czy wszystko jest na swoim miejscu
Na dyżurze brak potrzebnego przedmiotu potrafi oznaczać dodatkowe minuty szukania, dlatego pielęgniarka szybko przyzwyczaja się do tego, że rzeczy powinny mieć swoje miejsce.
4. Ma oczy dookoła głowy
Pielęgniarska praca wymaga jednoczesnego zwracania uwagi na wiele rzeczy. Rozmowa z pacjentem, alarm urządzenia, telefon, dokumentacja, polecenie od współpracownika – wszystko może wydarzyć się w tym samym czasie.
5. Automatycznie ocenia, czy ma przy sobie wszystko, czego potrzebuje
Telefon, klucze, portfel… To charakterystyczne, że pielęgniarka przed wyjściem z domu robi szybki mentalny „obchód” własnych rzeczy.
Podzielcie się swoimi pielęgniarskimi odruchami w komentarzach.












