Wprowadzone przez szpital różnice w zakresie obowiązków pielęgniarek były jedynie fikcyjną próbą wykazania różnic zadań pracowników…
Fragment uzasadnienia do wyroku Sądu Okręgowego:
W uzasadnieniu pozwu skarżące szpital pielęgniarki podały, że mają długoletnie doświadczenie w pracy na stanowisku pielęgniarki, a pracę w okresie objętym pozwem wykonywały na bloku operacyjnym pozwanego szpitala.
Powódki wyjaśniły, że nie posiadają tytułu zawodowego magistra pielęgniarstwa, ponieważ w momencie rozpoczynania przez nie pracy zawodowej nie było takiego wymogu.
Według powódek ustawą o minimalnym wynagrodzeniu niektórych zawodów medycznych określono minimalne wynagrodzenie dla konkretnych grup pielęgniarek, gdzie kryterium przydziału do danej grupy było posiadanie wykształcenie.
Według powódek, mimo iż zakres obowiązków pracownika będącego magistrem pielęgniarstwa może sugerować, że jego zakres obowiązków jest znacznie szerszy niż powódek, to w praktyce obowiązki i uprawnienia magistra pielęgniarstwa były analogiczne jak pielęgniarki na bloku operacyjnym.
Większość z obowiązków przypisanych magistrom pielęgniarstwa w zakresie obowiązków, uprawnień i odpowiedzialności po ukończeniu II stopnia na kierunku pielęgniarstwo nie ma żadnego związku z pracą na bloku operacyjnym i faktycznie nie jest wykonywana przez koleżanki i kolegów z pracy posiadających tytuł magistra pielęgniarstwa. Pozostałe obowiązki są natomiast wykonywane także przez pielęgniarki nie posiadające tytułu magistra.
Wprowadzone przez pozwanego różnice w zakresie obowiązków były według powódek jedynie fikcyjną próbą wykazania różnic zadań pracowników i nie znajdowały odzwierciedlenia w faktycznie wykonywanych zadaniach.
Powódki podkreśliły, że zarówno one jak i koleżanki bez wyższego wykształcenia zawodowego, pracując na bloku operacyjnym wykonują te same czynności i tę samą pracę jak osoby, które ukończyły studia II stopnia na kierunku pielęgniarstwo i posiadają specjalizację. (…)
źródło: www.facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych
Komentarz redakcji ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych
Teraz ministerstwo zdrowia za przyzwoleniem izby pielęgniarek tworzy radośnie nowe kompetencje pielęgniarek i położnych. Dlaczego? Z jakim celu?
Odpowiedź jest banalnie prosta! Aby ukrócić możliwość składania pozwów sądowych przez pielęgniarki nierówno traktowane w zatrudnieniu. Działaczka izby pielęgniarek stwierdza wprost: tylko w ten sposób można rozwiązać konflikty, z którymi mamy do czynienia w środowisku pielęgniarskim”. Więcej szczegółów w tej sprawie w artykule redakcyjnym pt. Pielęgniarki: teraz draństwo chce się leczyć wielkim świństwem…
A odszkodowania przyznawane przez sądy są ogromne. W procesie sądowym, o którym mowa powyżej przyznane odszkodowanie dla pielęgniarki wyniosło 72 tys. złotych.













