Historia pewnej pielęgniarki.

3 min czytania
Aktualności
Historia pewnej pielęgniarki.

Pielęgniarka dzieli się swoją historią.

W artykule pt. Pielęgniarka: odeszłam na emeryturę z powodu zrównania mojej pensji z opiekunami medycznymi opublikowaliśmy wypowiedź jednej z pielęgniarek, która przedstawiła swoją historię przejścia na emeryturę. W odpowiedzi na ten artykuł jedna z pielęgniarek postanowiła podzielić się swoją historią. Jej treść przytaczamy poniżej.

Dzień dobry Pielęgniarki i Opiekunowie medyczni . Chcę Wam opowiedzieć w skrócie moją historię zawodową. Otóż ja ukończyłam szkołę Liceum Medyczne w roku 1991 na ul. Leśnej wtedy to były jeszcze Cieplice a teraz należy to już do Jeleniej Góry. I po miesiącu wakacji, już na początku sierpnia 1991, wtedy zatrudniłam się jako pielęgniarka dyplomowana w Domu Małego Dziecka nr.1 na ul Sobieskiego i tam przepracowałam 5 lat to była super praca i super ludzie z pracy i z biura ( biuro mieściło się na dole ).

Ale dalej nie będę się rozpisywać bo o mnie można by było napisać powieść tylko do czego zmierzam. Jak weszły te wszystkie po kolei sprawy i to, że zaczęli różnicować pielęgniarki te z średnim wykształceniem i te z wyższym wykształceniem, to już było co raz gorzej i co raz ciężej i napotykam tylko schody.

Zawsze słyszałam zacytuję „że pani jest stworzona by być pielęgniarką bo ma pani tyle w sobie empatii”

Zawsze gdy potrzebowałam znowu pracy to dawali mi najmniejszą płacę i zawsze czułam się przez pracodawców odtrącona za wyjątkiem mojej 1 pracy po szkole w tym Domu Małego Dziecka nr.1. Wyjeżdżałam wtedy i wracałam do mojego rodzinnego miasta jakim jest Jelenia Góra. W końcu założyłam swoją upragnioną rodzinę i choć los chciał inaczej to urodziłam swoje dwie upragnione córeczki i się nimi opiekuje, wychowuje ( jedna z nich zachorowała mi wieku około 12 r.ż) i też musiałam coś poświęcić by być przy niej najwięcej czasu ile tylko zdołam.

Teraz jest już pełnoletnia i dalej się edukuje (starsza). Młodsza córka z kolei nie ma problemów zdrowotnych i też się obecnie uczy i dobiega w tym miesiącu luty 2026 do dorosłości. Z obu moich córek jestem podwójnie dumna i sama jestem dumna podwójnie, że dałam i daje radę. Potem z kolei co raz bardziej nie domagali i niestety zachorowali dziadkowie moich córek i z pracy zeszłam na opiekę.

Ale do czego zmierzam, a do tego, że przez te wszystkie lata pielęgniarskie nie byłam szanowana ani uważana za osobę pełną podziwu, więc zajęłam się swoim życiem wychowując samotnie dwie córki i w tym czasie utraciłam prawo wykonywania zawodu pielęgniarki, no cóż to pomyślałam sobie, że nie dam rady tego stażu pracy odrobić.

Każą pół roku za darmo robić stać, by odnowić prawo wykonywania zawodu pielęgniarki dyplomowanej, a pytam się kogo na taki staż darmowy stać mając dziecko chore, rodziców schorowanych i wszystko jeszcze ogarniać sama!

No to powiedziałam sama do siebie, koniec z pielęgniarstwem i zrobię opiekuna medycznego i tak z Bożą Pomocą zrobiłam, ale jeszcze w starym systemie, bo od roku 2021 wprowadzili z nowymi uprawnieniami opiekunów medycznych. Na mieszali tylko z tymi pielęgniarkami i opiekunami medycznymi. Jak się dowiedziałam, że też różnicują nie dość, że pielęgniarki ( te po LM) i opiekunów medycznych ( tych bez uprawnień nowych ) stwierdziłam, że to chore jest tak bardzo, że może wreszcie przemyślą na większych stanowiskach, bo nie może tak być, że pielęgniarka ta po LM niestety prawie została zrównana z pensją opiekuna medycznego. I z całym szacunkiem dla opiekunów medycznych jestem bo i sama dodatkowo zrobiłam opiekuna medycznego. Wiecie moi drodzy jakie to jest uczucie być pielęgniarką dyplomowaną, a pracować jako opiekun medyczny i słyszeć na każdym prawie kroku jak jeden drugiego obgaduje to jest takie ” niesmaczne „i to, że faktycznie na własne oczy, akurat wtedy kiedy pracowałam, widać było ogromną różnicę w traktowaniu personelu w kierunku pielęgniarki, a opiekuna medycznego. Życzmy sobie byśmy stawali się przykładem i wzorem do naśladowania jako personel medyczny i żeby naprawdę było w nas więcej życzliwości i empatii niż wrogości i jakiś nie porozumień. Uważam, że powinniśmy trzymać się razem jako służba zdrowia i wzajemnie sobie pomagać szanując i wspierać się jednocześnie.

źródło: facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 4 / 5. Ilość głosów: 15

Bądź pierwszym, który oceni wpis

1250 artykułów

O autorze

Sekretarz redakcji, redaktor, specjalista ds. marketingu, reklamy i promocji. Koordynator wydawnictwa Ogólnopolskiej Gazety oraz Portalu Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Wieloetatowość w pielęgniarstwie nie powinna mieć miejsca.

1 min czytania
Pielęgniarski punkt widzenia Poniżej przytaczamy wiadomość od jednej z naszych czytelniczek na temat wieloetatowości w środowisku medycznym. Dość patologii wieloetatowości w ochronie…
Aktualności

Nowe kubki dla pielęgniarek i położnych. Idealne do pracy lub na prezent.

1 min czytania
Nowe produkty w Sklepie Pielęgniarek i Położnych Nowości w Sklepie Pielęgniarek i Położnych to zawsze coś więcej niż zwykłe gadżety. To drobne…
AktualnościPraktyka zawodowa

Związek pielęgniarek: jesteśmy za nałożeniem ograniczeń w zakresie umów kontraktowych oraz zlecenia. Konkrety? 

2 min czytania
Zobacz komentarz redakcji Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych. Posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia – 2 lipca 2026 roku.  (…) Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego…
Komentarze