Pielęgniarka odpowiada na wypowiedź prezesa jednego ze szpitali.
W artykule pt. Prezes: pielęgniarka powinna iść na dany dyżur, na ten oddział, który jej wskaże dyrektor ds. pielęgniarstwa opublikowaliśmy wypowiedź prezesa jednego ze szpitali na posiedzeniu komisji zdrowia rady powiatu.
Nikt nie jest do biurka przywiązany.
Temat ten wywołał dyskusję wśród czytelników pielegniarki.info.pl Poniżej publikujemy kilka wybranych komentarzy.
- Zarówno pielęgniarka, która posiada specjalizację jak i lekarz są jak sama nazwa wskazuje specjalistami w swojej dziedzinie. Skoro pediatry nikt nie wysyła na anestezjologię, to dlaczego specjalistka ma być od zamiatania kątów? Dla mnie jest to czysta przesłanka do pozwania pana prezesa o nierówne traktowanie pracowników. Są równi i równiejsi? Jak się nie zaczniemy same cenić, to nikt tego nie zrobi. Ja osobiście nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Owszem, jestem tzw. wieloetatówka, ale tylko i wyłącznie w swojej dziedzinie.
- Ciekawe czy dyrektor wyśle internistę na blok operacyjny albo pediatrę na neurochirurgię?
- A szkolenie stanowiskowe? Pan prezes wie o czymś takim ?
- Jak mnie chcieli przesunąć z porodówki na położnictwo, to złożyłam wypowiedzenie, przy podpisywaniu umowy była mowa o pracy na bloku porodowym a nie na całym oddziale, nawet nie było o tym wspomniane.
- To w takim razie po co specjalizacje… Nie jesteśmy zapchaj dziury dla szpitala. Każdy oddział ma swoją specyfikę i trzeba się zapoznać, jest to też niebezpieczne dla zdrowia pacjentów.
- To niech prezesa rzucą do podawania krwi ,przecież pracuję w sektorze medycznym albo do działu pozyskiwania funduszy unijnych albo po co mu prawnik, przecież jest prezesem a to zobowiązuje.
źródło: pielegniarki.info.pl

Komentarze









