Prezes szpitala: „pielęgniarka nie pójdzie, bo nie. U mnie nie ma takiego czegoś”.
Jak decydenci postrzegają pielęgniarki i pielęgniarstwo? Poniżej publikujemy wypowiedź prezesa jednego ze szpitali na posiedzeniu komisji zdrowia Rady Powiatu.
(….) Zależy na bezpieczeństwie i na stabilizacji pracy, czy cokolwiek. Jeśli pani mówi o zmienionych warunkach, to ja uważam, że i powiem to ogólnie teraz, bo nie będę mówić.
Pielęgniarka nie powinna być dedykowana do oddziału.
Pielęgniarka powinna być zatrudniana na oddziały szpitalne i tam, gdzie jest potrzeba, a o tym decyduje dyrektor ds. pielęgniarstwa, powinna ona iść do pracy.
Ona nie powinna być przyczepiona jak rzep do danego oddziału i powiedzieć, że ona nie pójdzie, bo nie. U mnie nie ma takiego czegoś.
A nikt nie jest do biurka przywiązany. Ja mówię, jeśli się nie podoba mój styl zarządzania i to jakie są decyzje, to jest spółka. Tak jak pani u siebie też sobie dyktuje pewne warunki, to my też pewne możemy sobie jakieś dyktować warunki. To chodzi o to.
Chodzi o połączenie oddziału ginekologii, położnictwa i noworodkowego. Też, żeby zmniejszyć ilość zatrudnienia. O to chodzi, bo jest tam 15 łóżek, jest obsada na te 15 łóżek i jak panie położne się tak jakby wprawią w opiekę nad noworodkami, to jeszcze moglibyśmy zejść z zatrudnienia tych pielęgniarek, które są na oddziale noworodkowym.
I niech mi pani uwierzy, że parę było pytań, jak zeszły na 3,4 etatu, czy mogłyby zejść na przykład do POZ-u i szczepić dzieci, bo mają do tego uprawnienia i są przy noworodkach i mogłyby to robić, bo brakuje nam takich osób, żeby POZ jeszcze bardziej, można powiedzieć w cudzysłowie, rozkręcić, bo się mnóstwo osób pyta, czy to pediatry, czy osoby do szczepień.
To panie [pielęgniarki] powiedziały, że nie. Więc trzeba znać dwie strony tego medalu i dwie strony tego, jak to po prostu wygląda. Niech mi pani uwierzy, że to są trudne decyzje i nieraz się ja już dziwię tym ludziom, bo mają coś zaproponowane i moglibyśmy osiągać dodatkowe przychody, czy to w POZ-cie, no to mamy opór taki, że nie. No więc tak zawsze mówię, miejmy informacje z dwóch stron i patrzmy, jak to wygląda. (…)
źródło: protokół z posiedzenia komisji zdrowia rady Powiatu – styczeń 2026 roku











