Pielęgniarki o przymusie bezpośrednim wobec pacjenta
W artykule pt. Pielęgniarka: Nie używa się pasów do unieruchomienia pacjentów. Nigdy. zamieściliśmy wypowiedź pielęgniarki pracującej w UK. Poniżej fragment.
(…) W UK można odmówić wykonania świadczenia medycznego wobec agresywnego pacjenta. Pielęgniarka, opiekun, lekarz, obsługa karetki, policjant, strażak i w zasadzie każdy ma prawo przede wszystkim do ochrony własnego zdrowia. W przypadku kiedy na oddziale trafia nam się agresywny pacjent, wzywamy ochronę i oni, w bardzo profesjonalny sposób pacyfikują pacjenta. W tym czasie przygotowujemy zastrzyk uspokajający. Podajemy, czekamy, aż pacjent się uspokoi, ochrona odchodzi. Nie używa się pasów do unieruchomienia pacjentów. Nigdy.
Pielęgniarka pracująca w uk
Temat ten wywołał dyskusję na naszym profilu na Facebooku. Poniżej kilka komentarzy, które zamieściły pielęgniarki.
- W Polsce używa się pasów, tylko musi być założona karta przymusu bezpośredniego.
- Chyba z rok temu musiałem podjąć decyzję o przymusowym unieruchomieniu pacjenta. Pacjent był agresywny, niszczył sprzęt medyczny, próbował bić pielęgniarki. Ilość formularzy i wyjaśnień, jakie musiałem w związku z tym wypisywać przekroczyła wszelkie granice rozsądku.
- Pracuję na psychiatrii i niestety czasami nie ma wyjścia i trzeba pacjenta zabezpieczyć – tak dla jego i jak i innych bezpieczeństwa. Zabezpieczenie, przymusowe unieruchomienie pacjenta to nie jest tak jak chyba niektórzy myślą – dla świętego spokoju personelu. Użycie przymusu wobec chorego jest obarczone przepisami, ustawami. A jak pacjent jest już zabezpieczony (np. pasami magnetycznymi do łóżka ) trzeba monitorować jego stan cały czas (monitoring wizyjny z tego nie zwalnia) i co minimum 15 minut sprawdzić zabezpieczenie, zwalniać w określonym czasie choćby na chwilę np. w celach załatwienia potrzeb fizjologicznych. Jak tylko ustaną przyczyny zabezpieczenia pacjent jest zwalniany.
źródło: pielegniarki.info.pl













