Sukces pani Ptok równa się poniżeniem pielęgniarek z grupy 5 i 6.
Pani Krystyna Ptok tryumfuje. Odniosła kolejny sukces. Związek pielęgniarek pod jej przewodnictwem obronił dotychczasowe rozwiązania płacowe w podmiotach leczniczych. Mało tego jeszcze je wzmocnił.
Różnica pomiędzy grupami pielęgniarek w siatce płac wrośnie od pierwszego lipca do 3 116 zł. Ponad 3 tys. różnicy na wynagrodzeniu dla pracowników wykonujących taką sama pracę. Wraz z pochodnymi oraz składkami na ZUS (od tego zależy wielkość emerytury) różnica ta wzrasta do 5,3 tys. złotych.
Związek pielęgniarek informował kilka dni temu, po posiedzeniu zarządu krajowego: „członkowie Zarządu Krajowego OZZPiP podkreślili, że nie ma zgody na odbieranie wypracowanych przez lata praw ani na zatrzymywanie mechanizmów gwarantujących wzrost wynagrodzeń. W obliczu pojawiających się zagrożeń konieczne było podjęcie jednoznacznej decyzji. Decyzja Zarządu Krajowego OZZPiP mogła być tylko jedna – ogłoszenie gotowości protestacyjno-strajkowej”.
„Ogłoszenie gotowości protestacyjno-strajkowej”… Cudownie! Dlaczego zatem związek nie ogłosił przedmiotowej gotowości w kontekście braku realizacji ustawy autorstwa pani Ptok, podnoszące współczynniki pracy pielęgniarek zaszeregowanych w grupie 6 i 5 siatki płac?
Sukces pani Ptok równa się pogłębiającym się poniżeniem pielęgniarek z grupy 5 i 6. Pogłębiającymi się konfliktami płacowymi.
Pielęgniarka pielęgniarkom…
Zobacz więcej informacji w dziale kompetencje pielęgniarek oraz punkty edukacyjne.











