Pielęgniarki LM: Mamy co wspominać. I nikt nam tego nie zabierze!

2 min czytania
Aktualności
Pielęgniarki LM: Mamy co wspominać. I nikt nam tego nie zabierze!

Pielęgniarka o czasach liceum medycznego: Tam były piękne, szczere przyjaźnie, które przetrwały do dzisiaj.

Jakiś czas temu na naszym profilu Facebook zaprosiliśmy pielęgniarki i położne do dołączenia do naszej grupy i podzielenia się wspomnieniami z czasów liceum medycznego. Pojawiło się wiele historii pełnych wzruszeń i uśmiechu, ale także skłaniających do refleksji nad ścieżką zawodową, która dla wielu osób zaczęła się właśnie w tym miejscu.

Grupa Jestem pielęgniarką/rzem po Liceum Medycznym i MSZ. Jestem z tego dumna/y! to miejsce tworzą ludzie i ich doświadczenia, dlatego serdecznie zapraszamy wszystkich do dołączenia do naszej grupy i aktywnego udziału w rozmowach. Wspólnie budujemy przestrzeń do dzielenia się historiami, które łączą pokolenia i przypominają, skąd przyszliśmy jako środowisko.

Poniżej zamieszczamy wybrane komentarze.

– Ciężkie czasy naukowe, wf – białe skarpetki, praktyki – rygor…, krochmalone krzyżaki obowiązujące. Pamiętacie 5 lat?!?! Mimo tego… wspominam.

– Mamy co wspominać… i mieszkając poza domem to mamusia nie pomagała w przygotowaniach mundurów… i zawsze byłyśmy eleganckie…

– Tam były piękne, szczere przyjaźnie, które przetrwały do dzisiaj. Wszystkie pomagałyśmy sobie wzajemnie, wspierałyśmy się w trudnych chwilach. To były cudowne czasy i cudowne wspomnienia.

– Młodziutkie i przestraszone. Nie dość, że nauczycielki to i pielęgniarki na oddziałach dawały popalić. Na baczność się stało w salach chorych, ale to była szkoła życia. Przydało się i nie żałuję. Pozdrawiam serdecznie

– Do dzisiaj pamiętam. Nocne dyżury ,,nieletnie”. Pierwszy zgon w ,,pracy” miałam w wieku 16 lat. Dzisiaj jako emerytka wiem, że to była najlepsza szkoła zawodu i życia dla prawdziwej pielęgniarki.

– Szkoły pielęgniarskie były jak zakon, dyscyplina, wszystko pod „sznurek” strój zawsze wykrochmalone fartuszki na ćwiczeniach na baczność, ale mimo wszystko miło wspominam ten czas i nigdy nie żałowałam, że wybrałam ten zawód, mówię to po przepracowaniu 50 lat.

Nasza grupa to coś więcej niż miejsce do rozmów w sieci. To przestrzeń, w której można odnowić dawne znajomości, wrócić myślami do pięknych lat młodości, podzielić się zdjęciami i historiami sprzed lat, a czasem nawet… umówić się na kawę z dawnymi koleżankami

Wspólne wspomnienia łączą, wywołują uśmiech i przypominają, jak wiele nas łączy, mimo upływu czasu. Dlatego warto się nimi dzielić, wracać do nich i tworzyć kolejne. Bo dobrze jest mieć miejsce, do którego chce się wracać i w którym przeszłość spotyka się z teraźniejszością.

Komentarze

Oceń artykuł

Średnia ocen: 4.9 / 5. Ilość głosów: 8

Bądź pierwszym, który oceni wpis

1250 artykułów

O autorze

Sekretarz redakcji, redaktor, specjalista ds. marketingu, reklamy i promocji. Koordynator wydawnictwa Ogólnopolskiej Gazety oraz Portalu Pielęgniarek i Położnych.
Artykuły
Zobacz także
Aktualności

Wieloetatowość w pielęgniarstwie nie powinna mieć miejsca.

1 min czytania
Pielęgniarski punkt widzenia Poniżej przytaczamy wiadomość od jednej z naszych czytelniczek na temat wieloetatowości w środowisku medycznym. Dość patologii wieloetatowości w ochronie…
Aktualności

Nowe kubki dla pielęgniarek i położnych. Idealne do pracy lub na prezent.

1 min czytania
Nowe produkty w Sklepie Pielęgniarek i Położnych Nowości w Sklepie Pielęgniarek i Położnych to zawsze coś więcej niż zwykłe gadżety. To drobne…
AktualnościPraktyka zawodowa

Związek pielęgniarek: jesteśmy za nałożeniem ograniczeń w zakresie umów kontraktowych oraz zlecenia. Konkrety? 

2 min czytania
Zobacz komentarz redakcji Ogólnopolskiego Portalu Pielęgniarek i Położnych. Posiedzenie sejmowej Komisji Zdrowia – 2 lipca 2026 roku.  (…) Przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego…
Komentarze