Fragmenty z uzasadnienia do wyroku Sądu Okręgowego w sprawie, która dotyczy także pielęgnacji pacjenta z wkłuciem dożylnym przez pielęgniarki.
Pierwszy fragment z uzasadnienia do wyroku w przedmiotowej sprawie opublikowaliśmy w artykule pt. Sąd: pielęgniarki niedbale postępowały z wkłuciem.
Poniżej przytaczamy kolejne akapity z uzasadnienia do wyroku Sądu Okręgowego:
(…) Zarówno pozostawienie otwartej linii naczyniowej z wypływem krwi, jak i późniejsze zanieczyszczenie oraz rozwój zakażenia łożyska naczyniowego należy traktować jako zdarzenia niepożądane. Płyn przesiękowy (lub wysiękowy), obecny na skórze w miejscu wkłucia i mający bezpośredni kontakt z zewnętrzną powierzchnią cewnika, stanowił pożywkę dla bakterii bytujących na skórze okolicy pachwinowej i udowej lewej.
Otwarte, niezabezpieczone ujście kranika trójdrożnego spoczywało na pościeli, która mogła i najprawdopodobniej była zanieczyszczona śladowymi ilościami wydalin pacjentki, fragmentami naskórka oraz potem, zawierającymi drobnoustroje później wyizolowane.
Doszło do kontaminacji otwartego końca kranika trójdrożnego. Drobnoustroje obecne w otoczeniu dosłownie przylegały do jego ujścia. Przez tę zanieczyszczoną końcówkę oraz niewymieniony kranik, który był jedynie przepłukiwany roztworem soli fizjologicznej (0,9% NaCl), kontynuowano podawanie mieszanek żywieniowych, płynów i leków aż do 8 marca.
Tym samym drobnoustroje zostały wprowadzone do organizmu pacjentki przez cewnik centralny, bezpośrednio do łożyska naczyniowego i krwiobiegu. Brak reakcji ze strony lekarza oraz brak decyzji o wymianie kranika, a być może również cewnika centralnego, doprowadziły do rozwoju zakażenia ogólnoustrojowego, sepsy. (…)
Ciąg dalszy nastąpi…
źródło: orzeczenia.ms.gov.pl













