Pielęgniarka: Łączy nas kaganiec i ,,haracz”.
Jak pielęgniarki postrzegają Izbę Pielęgniarską? Poniżej publikujemy wybrane komentarze z tego tygodnia.
– Próba grania na naszych uczuciach, odczuciach i tym co dla nas ważne i najważniejsze. Ale Izby są ostatnią Instytucją która po wszystkich swoich poczynaniach ma do tego prawo. Nie takie były założenia, gdy powoływano do istnienia Izby PiP. Obecnie jest to instytucja nastawiona tylko i wyłącznie na zysk finansowy nieprzekładający się na ogólny dobrostan członków Izb.
Te wszystkie wzniosłe cele które przyświecały powołaniu tejże instytucji legły w gruzach, to co było wypracowane przez lata zostało obrócone w niwecz. W wyniku błędnych decyzji podejmowanych przez Izby poróżniono i skłócono środowisko zarówno Pielęgniarek i Położnych, jak młodego pokolenia ze starszym kończącym przygodę z zawodem, a emerytów, którzy najwięcej włożyli przez lata, potraktowano ich z „buta”. Chęć zysku finansowego wzięła górę na rozsądkiem. Florencja Nightingale nie zrozumiałaby tego.
– Izby do likwidacji, zbędny twór który nic nie wnosi do zawodowego życia pielęgniarek poza obowiązkowym haraczem „dla poddanych”.
– Tymi izbami już dawno powinien ktoś się zainteresować np. NIK, na co wydawane są nasze pieniądze. Tak Nasze!
– Żądam zmiany przepisów dotyczących wysokość składek członkowskich.
– Łączy nas kaganiec i ,,haracz,,! Nie można uwolnić się od izb, bo tak zapisano w ustawie!!! Masakra!!! Przymus przynależności i przymus oddawania zarobionych pieniędzy! Taka jest nasza rola wobec izb!!!
– Mnie zastanawia tylko jedno… Czy tam nie ma nikogo, kto powstrzymałby te durne pomysły?
źródło: facebook.com/PortalPielegniarekiPoloznych










